To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6

Agn - Czw 16 Kwi, 2015 21:20

BeeMeR napisał/a:
z Pierwszą? Bo do niej zaczął się uśmiechać i robić słodkie oczy.

Nie, z kimś innym, ale nie pomnę. Nie obejrzałam dramy aż tak daleko. ;)

Do Sensory couple nr 5 są napisy, więc oglądam SC. Troszkę bzdurne, ale tak to się fajowo ogląda. :serce: Mam serce dla tej dramy i tyle.
Podoba mi się panna. Jest nie tylko prześliczna, ale też... po tych wszystkich chudych babach, których się człowiek w dramach na oglądał, ta jest... owszem, zgrabna, ale ma troszkę krągłości, nie jest chuda jak szczapa. Aż miło popatrzeć. :)

BeeMeRku, pstryknęłam fotki Shina, cobyś zobaczyła, jak się prezentuje w SC.



Choć żałuję, że nie mam już odcinka nr 4, gdzie sobie siedział w samej koszuli i... och, ludzie! :thud:
...a właściwie...? *kombinuje*

Trzykrotka - Czw 16 Kwi, 2015 22:19

Secret jest dramą okropną, bo zrobioną zupełnie na serio. W PTB to chociaż jakieś przymrużenie oka było.
BeeMer, a scenę przed-łóżkową widziałaś? Jak już kwintesencja, to po całości! Acz ładniejsze pościelowe igraszki Ji Sung odstawiał ze swoją ichniejszą pierwszą miłością, tą, która potem zginęła.

Agn napisał/a:


Trzykrotka napisał/a:
obsadą: Goo Arą z YAAS, Tal Talem i Doktorkiem z TGL - wszystkimi w stanie super-hiper młodzieńczym. Jak oni wyglądali

O rany, przybliż temat!!! :excited:

Drama nazywa się Who Are You i jest zdaje się o tatusiu - duchu, który nawiedza córkę (Arę) Najmądrzej to to nie brzmi, ale wszyscy się zachwycają. Widziałam kawałek - Ara jest uczennniczką, taką zadziorą, ale uroczą, Doktorek jest okropnie Zuym czebolem :shock:
Ja się trochę boję tych starszawych dram, bo tam jak w starszych bollywoodach - cuda wianki i ozdrowienia, ale może nawet kiedyś obaczę, czy naprawdę taka fajna ta drama. Chodzi o wersję z 2008 roku, o tę
http://www.dramawiki.pl/i...ou%3F_%28MBC%29
Bo w 2013 tvn zrobił inną Who Are You

Jakby coś, to KMHM 19 na na surowo, więc zawsze mogę już (po zrobieniu redakcji) wrzucić :kwiatek:

Zrobilam sobie mały płodozmian i zajrzałam, co u Baek Dong Soo słychać.
Rany, jaka to fajna drama! Odcinek 7 miałam, w którym Święty Miecza wraca do miasta i dowiaduje się, że Dong Soo żyje. Jego tożsamość odkrywa też Złodziejka, a Woon coraz bardziej dąży w stronę Chuna.
Doskonale rozumiem, czemu Gosia nie mogła zdzierżyć Dong Soo-ya. Ona ma do rycerskiego rzemiosła cześć i szacunek i bardzo serio podchodzi do robienia szablą. Taki pomyrdaniec, jak nasz DS na pewno nie przypadnie jej do gustu. Za to ja zachwyconam nim i jego ADHD. Może byłoby trudniej, gdyby nie Chang Wook, ale bok uroku tego chłopaka nie da się przejść obojętnie. Nefryt trochę zbyt marmurowy mi się wydaje, jeszcze nie potrafił tak pięknie grać oczami, jak to robił w I Miss You i choć dekoracyjny, to z lekka nudny się wydaje w swej doskonałości.
Piękna muzyka, lokacje, rewelacyjna plejada postaci i aktorów :oklaski:


BeeMeR napisał/a:

Ja właśnie zaczęłam Sonatę, zapraszam (Głównie Trzykrotkę bo to chyba bardziej jej klimat jak coś, ale oczywiście mogę się mylić).

O matulu :paddotylu: estetyka dramy mnie nieco odstrasza.... :shock:
Drugi odstraszacz to samo słowo "melo."
Trzeci franczyza - bo ja kiedyś próbowałam zmóc dramę z serii pór roku, czyli Spring Waltz. Nie pomógł Siwon :serduszkate: nie pomógł Daniel Henney - okropne to było i na 5 odcinkach się skończyło
Agn :kwiatek: zdawaj relację, może jakoś wspólnymi siłami...

Agn - Czw 16 Kwi, 2015 22:24

Trzykrotka napisał/a:
Acz ładniejsze pościelowe igraszki Ji Sung odstawiał ze swoją ichniejszą pierwszą miłością, tą, która potem zginęła.

*wspomina pościelowe igraszki Ji Sunga z My PS Partner* Ładniejsze?
Trzykrotka napisał/a:
Ja się trochę boję tych starszawych dram, bo tam jak w starszych bollywoodach - cuda wianki i ozdrowienia, ale może nawet kiedyś obaczę, czy naprawdę taka fajna ta drama.

Ja zawsze mam wtedy w pamięci Wilczka i nie zrażam się. :)
Trzykrotka napisał/a:
Jakby coś, to KMHM 19 na na surowo, więc zawsze mogę już (po zrobieniu redakcji) wrzucić

Biorąc pod uwagę twoją prędkość i profesjonalizm w tłumaczeniu, to już poczekam. Wytrzymam jeszcze troszkę.
Dopieść co ma zostać dopieszczone. :)
Trzykrotka napisał/a:
Agn zdawaj relację, może jakoś wspólnymi siłami...

Zdaję, zdaję. Z tego co oglądam. A mam coś jeszcze zdać? :mysle:

Misiek właśnie złapał Shina za szmaty i wygarnął mu, że zabił mu siostrę - jakkolwiek to brzmi - przez pomyłkę. Fakt, dziewczyna zginęła przez pomyłkę. Konkretnie - przez posiadanie tego samego imienia i nazwiska, co właściwa ofiara (która żyje).
I wiecie co? Sunbae w tej dramie może i coś ukrywa, ale jedzenie robi prima sort i chętnie dałabym się obsłużyć mu kulinarnie. :slina:

Trzykrotka - Czw 16 Kwi, 2015 22:29

Nie, zdaj z 2 odcinka :kwiatek: najlepiej ze zdjęciami! :lol: Wilczek to jest argument, ćinća!

Zapuściłam sobie Unkind Women i od razu mi się przypomniało, że cieszę się z tej aktorki, która gra przyjaciółkę tej mało rozgarniętej mamy. Nie dość, że to fajna przyjaźń, to kobieta wreszcie gra kogoś przyjemnego.
Natomiast nauczycielka mamy - co za potworzyca, ludzie!

OK :kwiatek: to z KMHM postaram się uwinąć - ostatni odcinek, nie do wiary...

Agn - Czw 16 Kwi, 2015 22:36

Trzykrotka napisał/a:
Nie, zdaj z 2 odcinka najlepiej ze zdjęciami!

Hwajung? Jak się dobiorę. :)
O, widzę, że napisy już są. :)
No to pewnie jutro wieczorkiem będę podziwiać. :D
Trzykrotka napisał/a:
Wilczek to jest argument, ćinća!

No ba! Co się będę szczypać, od razu wyciągam ciężką artylerię. :twisted:
Trzykrotka napisał/a:
Zapuściłam sobie Unkind Women i od razu mi się przypomniało, że cieszę się z tej aktorki, która gra przyjaciółkę tej mało rozgarniętej mamy. Nie dość, że to fajna przyjaźń, to kobieta wreszcie gra kogoś przyjemnego.

Jong Mi? Ona jest świetna. Przyjaźń jest pokazana w nieco zabawnym świetle, ale podoba mi się ta postać. Opieprzyć potrafi kiedy trzeba, ustawić do pionu, pogłaskać... i zawsze bezwzględnie stoi po stronie Hyun Suk. Babka na medal. :)
Trzykrotka napisał/a:
Natomiast nauczycielka mamy - co za potworzyca, ludzie!

Od początku mówiłam, że to wstrętny babsztyl. Złe wieści są takie, że ty jej jeszcze dobrze nie znasz. Na razie to ona jest po prostu wredną babą. Potem będzie wredną manipulującą babą. Potem będzie wredną, manipulującą, zakłamaną babą, która nie potrafi odpuścić ofierze - i dopiero wtedy ją naprawdę znienawidzisz.
Trzykrotka napisał/a:
OK to z KMHM postaram się uwinąć - ostatni odcinek, nie do wiary...

Nie popędzam absolutnie. Bo to zniechęca. Pracuj w swoim tempie. :kwiatek:

A moja sensoryczna parka właśnie poszła na soju. :D
(A wcześniej oficer Choi dał pannie gadającego misia - dlaczego mam wrażenie, że powinna sprawdzić, czy czegoś na misiu nie nagrał?)

Agn - Czw 16 Kwi, 2015 22:53

Ech, ta koszula to była chyba jednak w trzecim odcinku. Ale niech tam - oto ujęcia na Shina z odcinka czwartego. Też jest dobrze. :mrgreen:

Agn - Czw 16 Kwi, 2015 23:09

No mam! To jednak była trójka. ;)
Capsy tego nie oddają, ale on mi faktycznie w tej scenie zdominował ekran.

Trzykrotka - Czw 16 Kwi, 2015 23:51

Koszula i przystojny pan to Sensory Couple?

No, w Kobitkach przynajmniej Mama odstawiła się na bóstwo i wygarnęła babsku... i tak za mało wygarnęła, ale dała radę. Podejrzewam, że słono za to odpokutuje, ale inaczej się nie dało. Ciekawam teraz tajemnicy męża babska, a ojca dziennikarza. Bo jest jakaś tajemnica, jak mniemam.
Buu, tylko czemu Mistrza tak malutko było? Jak on mi się tu podoba! Jeden z nielicznych grzybków dodających urody.

Chciałam rzec, że Jaejoong z kokardką w groszki to miód na moje serce :rotfl:

BeeMeR - Pią 17 Kwi, 2015 07:50

Agn napisał/a:
BeeMeRku, pstryknęłam fotki Shina, cobyś zobaczyła, jak się prezentuje w SC.
doceniam :mrgreen:
Koszulowe też - od razu mi się przypomina jak on pięknie mieczem robił w TPM :serduszkate: (znacznie ładniejsze ma ruchy niż PSH, gdyby ktoś pytał o moje zdanie :P bo PSH to dopiero macha jak cepem chwilami :P ale ładnie z łuku strzela ;) ) oj, chyba byłby czas na powtórkę pod kątem Shina :mysle: W sumie każdy pretekst dobry by wracać do ukochanej dramy :mrgreen:

Odnośnie Miśka to mam na celowniku film za który zgarnął nagrody za debiut - niekoniecznie ze względu na Miśka :P
http://asianwiki.com/Haemoo

Trzykrotka napisał/a:
BeeMer, a scenę przed-łóżkową widziałaś?
Obawiam się że nie :mysle:
Jakbyś ją namierzyła na tubisiu to daj znać :mrgreen:
Ja tylko makowce magnackie pamiętam ;)

Trzykrotka napisał/a:
co u Baek Dong Soo słychać.
Rany, jaka to fajna drama!
Nie żebym trąbiła o tym po każdym odcinku ;)

Trzykrotka napisał/a:
O matulu :paddotylu: estetyka dramy mnie nieco odstrasza.... :shock:
To najwyżej będę zdawać relację co tam słychać - mnie się podoba póki co - rytm na dobry jak na razie. Nikt nie wrzeszczy jak o obecnych szkolnych, siła spokoju zawsze bardziej do mnie przemawia :mrgreen: Przy czym nie jest to koturnowe deklamowanie monologów jak w Nice Guy. :mysle:
No nic, zresztą i tak dopiero zaczynam przygodę z WS :mrgreen:

BeeMeR - Pią 17 Kwi, 2015 08:59

Trzykrotka napisał/a:
a scenę przed-łóżkową widziałaś? Jak już kwintesencja, to po całości! Acz ładniejsze pościelowe igraszki Ji Sung odstawiał ze swoją ichniejszą pierwszą miłością, tą, która potem zginęła.
Już widziałam :mrgreen: - tj. celebrowanie łóżkowej konsumpcji i ran całowanie (skąd ona miała taka ranę - on jej zadał? :mysle: )
zestaw całusów:
https://www.youtube.com/watch?v=kQrSFI2ekhk

Tylko tej poprzedniej narzeczonej nie ma. Ale poprzedni narzeczowy - wah wah! Tj. przynajmniej jakieś życie okazuje szarpiąc za krawat i ją za dekolt :lol: Nawet jeśli aktor z niego okropny, to pamiętam. No i postać wredna.
I tylko pani jeszcze mniej umie mimiki użyć - posiada ją w ogóle w tej dramie? Czy tak z kamienną miną przyjmuje nie tylko pocałunki i karesy ale i wszelkie razy od losu?

I głupotka na rano:
http://www.dramafever.com...we-love-anyway/

Trzykrotka - Pią 17 Kwi, 2015 09:30

Ona w Secret była chyba świeżo po jakiejś strasznie inwazyjnej operacji plastycznej. Czytałam zaszokowane komentarze ludzi, którzy ją wcześniej znali, stąd kojarzę. Wyglądała jak kosmitka, miała nieruchomą twarz, mimiki prawie w ogóle. Tym trudniej było zaakceptować to nagłe z-ucha-królika zakochiwanie się w niej. Rana pochodziła z poparzenia w więzieniu (o ile pamiętam). Sceny z pierwszą ukochaną (przyjaciółką Kim NaNy z CH) były na samym początku. Nic szczególnego, ale bardzo miłe na tle ponurej dramy - dwoje młodych ludzi bawiących się radośnie w dom i lądujących co chwilę w łóżku - miłe, pogodne i naturalne to było.
BeeMeR - Pią 17 Kwi, 2015 09:34

Trzykrotka napisał/a:
nagłe z-ucha-królika zakochiwanie się w niej
Problem wielu dram ;) - ona przynajmniej ma ładny uśmiech - ale ta z Bossa tylko figurę (zawsze coś) - nawet głosem mnie drażniła a dwóch młodych bogatych ludzi u stóp jej się ścieliło :roll:
Trzykrotka - Pią 17 Kwi, 2015 09:37

Tjaaaa... to samo w King of High School. Pani, która teraz gra w Unkind Women cel adoracji mistrza Mo i wygląda całkiem miło, tam grała taką kompletną nerdkę, z dziwaczną mimiką, zgarbionym,i plecami, okropnie ubraną - a dwaj najgorętsi kawalerowie w firmie bili się (dosłownie) o jej względy.
I można tak jeszcze wymieniać - ale w tym urok dram, nie? :-D

Agn - Pią 17 Kwi, 2015 09:40

Trzykrotka napisał/a:
Koszula i przystojny pan to Sensory Couple?

Tak. To jest oficer Shin Myun. Znaczy się on się zwał Shin Myun w The Princess Man (i Agn miała do tego bohatera ogromną słabość, a już zwłaszcza, że złamał jej serce).
Trzykrotka napisał/a:
Buu, tylko czemu Mistrza tak malutko było? Jak on mi się tu podoba! Jeden z nielicznych grzybków dodających urody.

Bo mężczyźni w tej dramie pełnią role drugoplanowe.
I tak - też uważam, że on akurat dobrze w grzybku się prezentuje. :)
Trzykrotka napisał/a:
Chciałam rzec, że Jaejoong z kokardką w groszki to miód na moje serce

O matko, wygląda jak Myszka Miki. :rotfl:
BeeMeR napisał/a:
znacznie ładniejsze ma ruchy niż PSH, gdyby ktoś pytał o moje zdanie

Mnie zawsze twoje zdanie interesuje, nie wahaj się i dziel. :mrgreen:
W sumie nie zwróciłam uwagi, który tam lepiej mieczem robił, bo każdy miał swoje wielkie plusy. No PSH ciężko przebić w tym strzelaniu z łuku, zwłaszcza, że bardzo wtedy dbał o fanserwisową oprawę. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Odnośnie Miśka to mam na celowniku film za który zgarnął nagrody za debiut - niekoniecznie ze względu na Miśka
http://asianwiki.com/Haemoo

Obejrzysz i się podzielisz wrażeniami.
Nie, to nie było pytanie. :sprytny:
BeeMeR napisał/a:
Nie żebym trąbiła o tym po każdym odcinku

Z taką nieśmiałością to robisz, że trzeba po tobie poprawiać. :lol:


Biorąc przykład z koleżanki BeeMeR, że każdy powód jest do czegoś dobry, to ja też nie będę sobie żałowała. A dziś sobie zaspamuję nawet z powodem.
JUNKI, WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN!!!





:tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort: :tort:

BeeMeR - Pią 17 Kwi, 2015 09:50

Ja zdecydowanie wolę jak drama pokazuje stopniowy rozwój relacji - albo wychodzi od przyjaźni albo od nieporozumienia i zdziwienia czyimiś dziwactwami (dinosaur jerk mi się przypomniał ;) )

Agn napisał/a:
on się zwał Shin Myun w The Princess Man (i Agn miała do tego bohatera ogromną słabość, a już zwłaszcza, że złamał jej serce
BeeMeR też miała - bo BeeMeR ich wszystkich trzech kochała - Jonga też, acz się Agn początkowo dziwiła :P ale potem chyba zrozumiała dlaczego ;)

Agn napisał/a:
PSH ciężko przebić w tym strzelaniu z łuku, zwłaszcza, że bardzo wtedy dbał o fanserwisową oprawę. :mrgreen:
Prawda, kto by mu na łuk patrzył ;)

Jaki ładny urodzinowy Junki :serce:

Agn - Pią 17 Kwi, 2015 09:54

BeeMeR napisał/a:
Jonga też, acz się Agn początkowo dziwiła ale potem chyba zrozumiała dlaczego

Taaaak, jak Jong pokazał się od innej, nie tej fajtłapiastej strony, to i moje serce nie pozostało niewzruszone.
Na dowód, jak bardzo mi się ci dwaj podobali niech starczy, że pamiętam, jak się bohaterowie w dramie nazywali. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Prawda, kto by mu na łuk patrzył

Na... na łuk? A, na ŁUK! :twisted:

Trzykrotka - Pią 17 Kwi, 2015 09:55

Urodziny!

Naj-najlepsze życzenia i dla jubilata i dla nas :trzyma_kciuki: którzy go kochamy

:love_shower: :kwiatki_wyciaga: :flirtuje2: :love_shower: :love_shower: :tort: :beer-1: :serduszkate: [img]
Agn napisał/a:
Na dowód, jak bardzo mi się ci dwaj podobali niech starczy, że pamiętam, jak się bohaterowie w dramie nazywali. :lol:
Otoż to - to zawsze wyraźny wskaźnik podobania się - np. wszystkie wcielenia Ji Sunga z KMHM zapamiętałam z marszu, a czasem jednego imienia bohatera nie umiem spamiętać :P

Owszem, łuk (pleców na przykład ;) )

Trzykrotka - Pią 17 Kwi, 2015 10:10

Łuk Tryumfalny może być :kwiatek: Oto nowa sesja LMH - prosto z Paryża
http://www.kdramastars.co...for-w-korea.htm
Fryzura mi nie leży :-|
Aragonte - Pią 17 Kwi, 2015 10:11

Jeny, jaki śliczny Junki, zwłaszcza na tym pierwszym zdjęciu :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:

Junki, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!! :love_shower: :tort: :tort: :tort: :kwiatki_wyciaga:

BeeMeR - Pią 17 Kwi, 2015 12:46

Winter Sonata - skończyłam 1 odcinek - podoba mi się :mrgreen:

Wiem, że zachęcanie do starocia brzmi jak obejrzyj Wilczka, tam jest superancka amnezja ;) Nie brzmi nawet w połowie tak dobrze, jak się ogląda ;)
Proponuję dać szansę pierwszemu odcinkowi, kto chciałby liznąć dramę :kwiatek: Nic na siłę jednak, wiadomo.

Mnie się WS podoba - i to nie w ten guilty sposób - acz pewnie i do tego dojdziemy, bo zaspoilerowałam sobie pewne przyszłe rzeczy ;)
Ten staroć ma to do siebie, że nie ma wszędobylskich reklam, wrzasków, telefonów - tj są, ale stacjonarne, na kabel ;) - już za samo to ma u mnie dużego plusa. A mundurki są mundurkami, a nie rewią mody.

Powolutku a ślicznie kluje się pierwsza miłość dwojga młodych ludzi. :serduszkate:

Po plecach kolegi przez murek bo Gargamel (nielubiany srogi profesor, skłonny do zadawania kar) stoi na normalnej drodze - on sam zgrabnie przeskoczył :mrgreen: - na ostatnim pokazał się mikrofon, jak jeszcze kilka razy w trakcie odcinka :mrgreen:


Mądrością życiowa dzieli się drugoplanowa para ;) Dwaj panowie już za sobą nie przepadają, a ta w czerwonym płaszczyku zaś ostro zarywa do Nowego, a na końcu rzut oka na szkołę.


Pan przypadkiem ma sposobność rycersko pomóc dziewczynie zaatakowanej w ciemnej uliczce - przez co oboje kończą na komisariacie, rozmawiają, poznają się, grają sobie wzajem na pianinie


A na deser wagarują i jadą na sympatyczna randkę do w/w Polańczyka ;)

Agn - Pią 17 Kwi, 2015 14:54

Trzykrotka napisał/a:
Naj-najlepsze życzenia i dla jubilata i dla nas :trzyma_kciuki: którzy go kochamy

Jakiś smok zeżarł obrazek. :shock:
Trzykrotka napisał/a:
Fryzura mi nie leży :-|

Mnie też nieszczególnie, ale reszta - mrrrr... :serduszkate:
Aragonte napisał/a:
Jeny, jaki śliczny Junki, zwłaszcza na tym pierwszym zdjęciu :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:

Jaki śliczny Junki na twojej sukience! :serduszkate:

BeeMeRku, zachęcasz. Nie brzmi jak akcja stulecia, ale brzmi baaaaardzo ładnie. :mrgreen:

BeeMeR - Pią 17 Kwi, 2015 15:04

Agn napisał/a:
Jakiś smok zeżarł obrazek. :shock:
Ale jaki on tam ładny z tym szampanem :serce2:

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Fryzura mi nie leży :-|

Mnie też nieszczególnie, ale reszta - mrrrr... :serduszkate:
Mnie ta nonszalancka poza też niekoniecznie przekonuje i ciuchy niektóre :P

Agn napisał/a:
Nie brzmi jak akcja stulecia, ale brzmi baaaaardzo ładnie. :mrgreen:
Bo to nie jest akcja stulecia - acz jej nie brakuje - i twistów też nie, jeden już wisi nad Nowym jak Miecz Damoklesa ;)
Ale ładna jest. Para umie ładnie rozmawiać i równie ładnie milczeć - do tego ostatniego pięknie pokazanego też mam słabość. Trochę nastolatkowości jest, ale nie drażniącej.

W nagrodę - wróć - niby w ramach kary za wagary - nasza para ma palić liście. Więcej malowniczego czasu razem po godzinach - jestem za :mrgreen:
Takie kary popieram całym sercem :mrgreen:

BeeMeR - Pią 17 Kwi, 2015 19:15

Portrait Of A Beauty [2008]

pierwszą wersję miałam taką se, więc poszukałam lepszej. znalazłszy jak zaczęłam sprawdzać to nie wiedzieć kiedy znalazłam się w 1/3 filmu więc polecam :mrgreen: - wizualnie jest przepiękny, jak lubię, nudny też nie jest.

Opowiem tylko sam początek:
ojciec chwali się malarskimi umiejętnościami syna, z ukrycia spogląda na nich dziewczynka - skończyć się to może tylko źle - w efekcie dziewczynka przywdziewa męskie szatki i szkoli się w rysunku oraz innych naukach.


Lata później jej drogi krzyżują się z... - no właśnie: z kim i po co wędruje dziewczyna przebrana za chłopca to już kto chce sam sobie zobaczy. O ile wiem film się robi potem erotyczny - na tej samej kanwie powstał ponoć The Painter of Wind - ciekawe, czy też jest erotyczny ;)



Agn - Pią 17 Kwi, 2015 21:27

BeeMeR napisał/a:
Ale jaki on tam ładny z tym szampanem

No dobra, coś mnie robi w jajo, ja tam widzę tylko początek kodowania jak do wstawienia obrazka.
Coś mi się nie wyświetla!!! :cry2: :cry2: :cry2:

Urodziny Junkiego, więc wypadałoby coś obejrzeć z Junkim. Może sobie machnę wybrane scenki z ostatniego odcinka Strzelca - to tak na dobranoc. Na razie otworzyłam drugi odcinek Hwajung. Król, jak się można było tego spodziewać, umarł (na oczach małżonki, dziecka jednego (CSW), dziecka drugiego (dziewuszka) oraz dziecka trzeciego (na ręku mamy, więc i tak pewnie nie wie, o co chodzi).
Drama pokazała (bardzo ładnie sfilmowane i z ładną muzyką w tle) przygotowanie ciała króla do pochówku.
Facet ze szmatą na dachu krzyczy "Królu, wróć!", a potem już obmywanie ciała, przystrzyganie bródki, ubieranie w królewskie szaty i białe giezło na to, nie wiem, o co chodzi z tymi kulkami (wyglądają jak perły), bo z łyżki do ust sypie się ewidentnie ryż.





Bardzo mi się to spodobało, ciekawa rzecz. :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group