Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
Trzykrotka - Śro 15 Kwi, 2015 09:05
Tjaaaaaaaaaa.... Gosia zaczęła oglądać Piratów i mówiła, że to bujda na resorach. Ale w końcu cala seria Piratów z Karaibów też taka jest. To widać cecha nieodłączna tego tematu.
Mam wrażenie, że niektóre pirackie gęby rozpoznaję. Jest tatuś z Pinokia i "spoko gościu" z YAAS. A pani z PT wygląda ślicznie.
Agn - Śro 15 Kwi, 2015 09:57
| Admete napisał/a: | | Czytam was sobie z przyjemnością i donoszę, że nic koreańskiego nie oglądam. Niestety. Zawsze tak mam po okresie intensywnego oglądania, przychodzi nieoglądanie. Rzeczywistość każe się nią zajmować i już. |
Nie dziwię się, boś okrutnie zapracowana. Nie każdy ma jak ja, że ciągle coś ogląda.
| BeeMeR napisał/a: | | NIe boi się ona niczego, pływa z wielorybami, pierwsza chwyta za szablę, lata na linach, robi potrójne salta w powietrzu itp. |
A choć z sensem to wszystko robi, czy tylko film pokazuje, jaka jest sprawna?
| BeeMeR napisał/a: | | Dla ułatwienia wieloryb ma chorągiew wbitą w grzbiet. Dla utrudnienia - ma przy boku ssącego oseska. |
Ta chorągiewka to skąd??? Już wtedy znakowali zwierzaki?
I nowej piecząsi nie mogli sobie machnąć? Taki jeden król z takiej jednej dramy po obsztorcowaniu przez pewnego Generała dał sobie z tym radę, a tu uwstecznienie pomyślunkowe widzę.
| BeeMeR napisał/a: | | Czy wspominałam latającego rekina? |
Jednym okiem oglądałaś jakieś Sharkanado?
*Agn ubawiona*
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale w końcu cala seria Piratów z Karaibów też taka jest. |
Tylko Piraci z Karaibów były świetną mieszanką komedii, akcji, horroru i innych takich. Są bzdurki, które są świetne i są bzdurki, którym się nie udaje być świetnymi.
Omooooo!!! Są napisy do pierwszego odcinka Hwajung!!! To już wiem, co dziś wieczorem będę robić.
Btw za jakiś czas rusza drama z Psem Na Baby - Ex-girlfriend club. Jeśli będzie to polegało na tym, że byłe dziewczyny postanowią dać popalić niewiernemu, to obejrzę.
Agn - Śro 15 Kwi, 2015 10:18
PS Coś ładnego na dobry początek dnia.
(Nie, nie umiałam się powstrzymać.)
Trzykrotka - Śro 15 Kwi, 2015 11:25
Jakie ładne to ładne!
Co do Ex Girlfriends Club, to dramabeans piszą w skrócie:
The drama is about a man who’s obsessed with his present girlfriend’s past boyfriends, and a woman who’s obsessed with her ex-boyfriend’s present girlfriend.
Daj znać, jak tam nasz ajussi Bardzo będę chciała dołączyć do teamu oglądającego, choć kiedy? Kiedy??
BTW: zbierają odsadę do czegoś dla Admete (tak myślę ) czyli dramy Hello Monster zapowiadanej jako kryminał/thriller/rom-com. Ma grać pan z Liar Games, ale póki co Pierwszego jeszcze nie złowili.
BeeMeR - Śro 15 Kwi, 2015 11:30
| Trzykrotka napisał/a: | | bujda na resorach. Ale w końcu cala seria Piratów z Karaibów też taka jest. To widać cecha nieodłączna tego tematu. | Tak, to przygodówka pełną gębą - dzieje się dużo, zabawnie i facepalmowo, ale mnie nie męczy, odkąd wyłączyłam racjonalizm i nie denerwują mnie idiotyzmy jak nagłe pojawienie się trzeciego statku w odległości rzutu dzidą na pustym, spokojnym oceanie i nikt z piratów tego nie zauważył wcześniej, a tenże trzeci statek był (nie)prowadzony przez wylegujące się na pokładzie szczury lądowe, co to bladego pojęcia nie miały o żegludze, rekina mylą z wielorybem ale właśnie wpłynęły idealnie prostu między zwaśnione okręty.
Jak się łyka takie rzeczy - można oglądać śmiało
| Trzykrotka napisał/a: | | niektóre pirackie gęby rozpoznaję. Jest tatuś z Pinokia i "spoko gościu" z YAAS. A pani z PT wygląda ślicznie. | Jest też trzeci-sługa z x-files, drugi z Tazzy, tatuś w śpiączce z KMHM, niewierny mąż z GG14D jako jednooki żołnierz - wróg głównego bandyty i wielu innych skądeś znanych ale nie wiadomo skąd . "Spoko gościu" ma przesympatyczną nutkę romansu z drugą piratką To głównie spojrzenia (np. jej na kąpiącego się półnagiego pana i wzajem: kąpiącego się jego na nią za firanką) i kuksańce, ale na pewno jest tam więcej iskry niż w ew. skojarzeniu głównych bohaterów, którego chyba jednak nie ma - ale że głównych właśnie wrzucono skutych razem do morza i o ile wiem dopłyną do bezludnej (?) wyspy to kto wie, co się jeszcze może zdarzyć
Agn - Śro 15 Kwi, 2015 16:14
| Trzykrotka napisał/a: | BTW: zbierają odsadę do czegoś dla Admete (tak myślę ) czyli dramy Hello Monster zapowiadanej jako kryminał/thriller/rom-com. Ma grać pan z Liar Games, ale póki co Pierwszego jeszcze nie złowili. |
Widziałam, ale sam opis mnie zniechęcił. Może i kryminał, ale przy okazji romans ze stalkerką.
| Trzykrotka napisał/a: | Daj znać, jak tam nasz ajussi |
Dam, dam! I to już dziś!
Tylko nie liczcie na obiektywizm, bo jesteśmy z obiektywizmem w dotkliwej separacji.
| BeeMeR napisał/a: | | Tak, to przygodówka pełną gębą - dzieje się dużo, zabawnie i facepalmowo, ale mnie nie męczy, odkąd wyłączyłam racjonalizm i nie denerwują mnie idiotyzmy jak nagłe pojawienie się trzeciego statku w odległości rzutu dzidą na pustym, spokojnym oceanie i nikt z piratów tego nie zauważył wcześniej, a tenże trzeci statek był (nie)prowadzony przez wylegujące się na pokładzie szczury lądowe, co to bladego pojęcia nie miały o żegludze, rekina mylą z wielorybem ale właśnie wpłynęły idealnie prostu między zwaśnione okręty. |
To nie dla mnie. To raczej do tematu o zmutowanych komarach.
| BeeMeR napisał/a: | "Spoko gościu" ma przesympatyczną nutkę romansu z drugą piratką |
A przypomnijcie mi, błagam, gdzie jeszcze widziałam tego kolesia? Bo później go jeszcze widziałam, wiem, że był mega wnerwiającym bucem i nie mogę sobie przypomnieć, gdzie to było.
BeeMeR - Śro 15 Kwi, 2015 16:33
| Agn napisał/a: | To nie dla mnie. To raczej do tematu o zmutowanych komarach. | Mnie się to kojarzy z Piratami z Karaibów - drugą częścią. Pierwszą lubię bardzo, drugą widziałam raz i więcej nie chcę, bo mi starczy, a poza tym jest podobnie niedorzeczna. Trzecia część zaś mnie znudziła niemożebnie - a to nie ten typ. To nie nuda ale pobicie absurdem - owszem, coś w rodzaju poziomu komarów mutantów
Tylko jednak zabawniej.
| Agn napisał/a: | A przypomnijcie mi, błagam, gdzie jeszcze widziałam tego kolesia? | Pewnie Koszmita albo Nine
http://asianwiki.com/Lee_Yi-Kyung
zooshe - Śro 15 Kwi, 2015 17:52
| Trzykrotka napisał/a: |
BTW: zbierają odsadę do czegoś dla Admete (tak myślę ) czyli dramy Hello Monster zapowiadanej jako kryminał/thriller/rom-com. Ma grać pan z Liar Games, ale póki co Pierwszego jeszcze nie złowili. |
Teraz piszą o Seo In Guku.
Też za wiele ostatnio nie oglądam, a jeszcze coś mi się stało w oko i muszę się oszczędzać.
Trzykrotka - Śro 15 Kwi, 2015 19:16
| Agn napisał/a: |
A przypomnijcie mi, błagam, gdzie jeszcze widziałam tego kolesia? Bo później go jeszcze widziałam, wiem, że był mega wnerwiającym bucem i nie mogę sobie przypomnieć, gdzie to było. |
Mega wnerwiającym bucem był w Trot Lovers. Grał takiego super-palanta-gwiazdę hallyu.
Agn - Śro 15 Kwi, 2015 20:02
W Trotsach! To tam grał takiego wnerwiającego typa!
Dzięki za podrzucenie sznurkiem.
| zooshe napisał/a: | | jeszcze coś mi się stało w oko i muszę się oszczędzać. |
Uważaj na siebie.
| Trzykrotka napisał/a: | | Mega wnerwiającym bucem był w Trot Lovers. Grał takiego super-palanta-gwiazdę hallyu. |
Tak, właśnie to sprawdziłam w jego filmografii. Fakt, tam mnie tak wnerwiał. Pasuje na takiego chłystka z zadartym nosem.
No ale my tu gadu-gadu, a ja się już wyszykowałam na randkę z seksownym ajussim. Zielona herbata zrobiona, przebranam w coś wygodniejszego (bez skojarzeń!). Krom...
Admete - Śro 15 Kwi, 2015 20:41
Obejrzałam 3 odcinek Missing Noir - podobają mi się te ich historie. Zawsze mnie skusi, żeby oglądać od razu, a sprawy są rozpisane zawsze na dwa odcinki.
Trzykrotka - Śro 15 Kwi, 2015 21:52
Zooshe współczuję oka Zrób sobie przerwę od oglądania, żartów nie ma.
Ja po dojrzałym namyśle musiałam odpuścić Noir M. Trudno, doba się nie rozciągnie.
I właśnie dokończyłam 4 odcinek FFI.
Trochę sobie zrzędnę, ale czegoś mi brakuje w tej dramie, która ma w rękach wszystkie atuty przecież. Nie wiem sama, jak to "coś" określić. Jakiegoś podkręcenia, zwiększenia napięcia. Jest bardzo fajna, ćinća, tylko jakby tego finalnego machnięcia pędzlem brak. Żałuję, że nie płakałam po narzeczonym. Strasznie fajna postać, można było go tak nakreślić, żeby człowiek się zapłakał z żalu. Może przez to mniej mnie teraz ekscytuje to, czy Min Ho, Sekretarka (nie spamiętałam imienia), jego Partnerka z policji, zorientują się, że wrócił, czy nie. No właśnie, emocji mi mało, o to chodzi. Ogląda się naprawdę dobrze, ale chciałabym lepiej.
A, co do grzyba - odwołuję, już go nie chcę. Grzyb jest ładniejszy niż rudy lok, ale za to Min Ho zlał się z tłem i przypomina bliźniaka Szpinaka.
Ciekawam, jak tam nasz ajussi
Agn - Śro 15 Kwi, 2015 22:23
Uwaga, będę rozważać, cudować, faflunić, truć a przede wszystkim trochę spoilerować (choć to, co w pierwszym odcinku nie powinno być uważane za spoiler, uważam).
Obejrzaaaałaaaam!
Moje drogie, dla mnie miód! Sądząc po pierwszym odcinku będę tu miała taką politykę, jaka była np. w TPM (a mnie się wątek polityczny szalenie tam podobał).
Początek to ewidentnie odcinek dzieciowy, bo jak inaczej wyjaśnić takie najazdy na te wszystkie słodkie dzieciaczki?
Macie zbliżenie na jednego z chłopaczków (wygadani są ) - nie sądzicie, że wygląda jak taki mini-Wachlarz?
W zasadzie to ledwie początek, ale szykuje się niezły szpas. Otóż nasz CSW gra niby następcę tronu (książę Gwanghae), ale kiepsko u niego z pochodzeniem, co mu ojciec wypomina i dynastia Ming znowu powiedziała veto w kwestii jego dziedziczenia. Szczwany plan coponiektórych polega na tym, by na tron wrazić 3-letniego brzdąca i mieć ewentualnie jakiegoś regenta. Obawiam się, że CSW sobie z trzylatkiem poradzi nie w trymiga, ale nawet w dwamiga.
Na razie jednak jest kochającym starszym bratem dla wyżej pokazanej dziewuszki
(acz nie wiem, czy tak do końca, bo z nią bardzo milutko rozmawiał, ale jak tylko dziewczynka zniknęła z horyzontu, to zmiana miny CSW świadczy, że w razie Niemca nie ma przebacz). Chwilowo też gnie się przed królem grzecznie, ale podejrzewam, że to długo nie potrwa i cichcem czeka, aż staruszek kojfnie.
Póki się to nie stanie pilnuje budowy pałacu.
I, niestety, wysłuchuje rozmowy kochanego ojczulka z jakimś gościem (jeszcze nie wiem, kim jest ów gość, ale pewnie w miarę postępowania dramy załapię) - gość chwali Gwanghae, mówi, że będzie takim królem, na którego wszyscy czekają, wypomina królowi, że jak 10 lat temu była wojna z Japończykami i on spierniczył z całym dworem, to jego syn został, by bronić reszty. Na to król się wściekł i oświadczył, że dlatego powinien go pozbawić możliwości dziedziczenia tronu. No, przyjemnie tego się nie słucha, zwłaszcza synowi.
Podejrzewam, że drama nieco wybiela postać Gwanghae (coś gdzieś mi się przeczytało, że to nie był wcielony anioł), ale zobaczymy, co będzie dalej, może jeszcze zafiksuje się od nadmiaru władzy i zrobi się zły. A zUy ajussi to dla Agn cud, miód i orzeszki.
Dodatek po skończeniu odcinka:
Końcówka - no cóż, król umiera otruty. W spisku wzięła udział pani, która sprawdza królewskie jedzenie (sądzę, że "lekarstwo", które niby zażywała, tak naprawdę przygotowywało ją na odpowiednią chwilę podania trucizny). A Gwanghae? Wpada do komnaty królewskiej i żąda wyjaśnień, orientuje się, co się dzieje, każe wzywać królewskiego medyka, robi się szum i w ogóle i on zostaje sam z tatuśkiem. Król prosi o wodę, Gwanghae bierze wodę i... wstrzymuje rękę. Chyba wykorzysta sytuację. Myślałam, że on stoi za spiskiem i zgrywa szopkę, ale najwyraźniej to nieco inaczej wygląda. Chociaż może...? Aż za dobrze wie, jak działa trucizna, którą mu podano (a przecież nie było go przy wlewaniu trutki do napoju). To aż podejrzane.
Zapowiedź pokazuje, że będą niezłe przepychanki, walka o tron (hehe, gra o tron) i boskie intrygi oraz dużo nieprzyjemnych sytuacji. Pieję z zachwytu!
Generalnie bardzo mnie się to wszystko podoba. Ślicznie sfilmowane, stroje oczywiście piękne - acz jak się już parę królewskich seguków obejrzy, to można rzecz, że to nic nowego - niemniej mnie one wciąż zachwycają. Niby wiadomo, jak wyglądają ciuchy plątających się po dworze przedstawicieli wszelkich partii politycznych, ale nigdy nie zwróciłam uwagi na te wyszywane motywy na torsach. I teraz jakoś przykuło moją uwagę:
Kilka znajomych (oraz BARDZO znajomych ) twarzy:
Ten, którego niektórzy pewnie rozpoznają z Pride and prejudice pojawił się na chwilę i grał młodą wersję księcia Gwanghae. I bardzo mi się podobał. Stanowczość od niego bije. ^^ Dobrali ich na pewno wzrostowo - jeden i drugi nie ułomki.
I piękne ujęcia:
Tańczące panie:
I bardzo lubię tego typu najazdy kamery:
Aha, truposzczak na dobre rozpoczęcie dramy. Na razie nie wiem, kto zacz, aczkolwiek "pan Oh" już chyba wie - po bransoletce poznał.
Znalezisko transportuje się następująco:
Nie wiem, jak oni to zrobili, że ten suszek się nie rozpadł w proch przy takim przewozie.
No i oczywiście - JEDZENIE!
A na zakończenie ciekawostka przyrodnicza - jaka jest różnica między dramą współczesną a segukiem? Nikt nie cenzuruje noży!
A odnośnie dram do oglądania i pominięcia - jeszcze nie wiem, co zrobię z FFI. Na razie mnie jakoś wybitnie nie ciągnie (znaczy do innych ciągnie mnie bardziej). Ale pomyślę. Może jak skończę którąś z dram, które oglądam, to nie będę musiała rezygnować.
BeeMeR - Śro 15 Kwi, 2015 23:29
Dzięki za relację - brzmi smakowicie
Ciekawe czy poziom się utrzyma - oby
Agn - Śro 15 Kwi, 2015 23:48
Podejrzewam, ze jesli to ma miec 50 odcinkow, to na pewno trafia sie tez slabsze z wyborami miss haremu i innymi takimi. Ale polityka mi sie podoba, a bedzie jej duzo. Uprzejmie doniose, co dalej.
Trzykrotka - Czw 16 Kwi, 2015 00:02
Bardzo smakowicie! Polityka nie moja działka, 50 odcinków też nie, za to obsada, widzę, bardzo -bardzo! I doktor Kang i paru prezesów i ojców wszelakich! Ten młody chłopaczek w P&P jest przeuroczy, więc choćby przez chwilę na niego popatrzeć - miło będzie.
Dzięki wielkie! Poczekam może na jakieś choć ze 4 odcinki i pewnie się nie oprę, chyba, że wiadomym sposobem
Nie dane mi było dziś niczego obejrzeć w całości - pół odcinka FFi i pół Niemiłych kobiet, ale obie połówki były bardzo dobre. Unkind chyba teraz dryfują w kierunku dobrym - to znaczy - mistrz Lee się pojawia częściej (jak on tu młodzieńko wygląda!), a do popaprania niektórych pań człowiek już przywykł i teraz tylko śledzi rozwój akcji.
Pani matka po celnym kopie w pierś zabrała rywalkę do domu, dała jej pokój i zapowiada, że nie da jej umrzeć w samotności. No, tak to lubię! Zemstę odbyć należy, a potem być człowiekiem. Żeby tylko czasu mieć więcej!
BeeMeR - Czw 16 Kwi, 2015 09:01
| Trzykrotka napisał/a: | | Polityka nie moja działka, 50 odcinków też nie | No właśnie - jednakże polityka jak w TPM to był sam miód, więc przemawia do mnie to porównanie
Ja skończyłam Piratów -głupie to, ale malownicze, a komary mutanty mi nie straszne bawiłam się zatem całkiem nieźle
spoileruje:
Herszt Bandytów i Kapitan Piratów trafili na śliczną wyspę, gdzie miało miejsce noszenie na rękach, opatrywanie ran, porównywanie blizn i doświadczeń wojennych, wspólne sikanie w morzu, macanie klaty podczas spania, oświadczyny i licho wie co jeszcze.
Ich kompani w więzieniu urządzili cudną bitwę - skakanie sobie do oczu w więzach jest urocze
Potem jest też między innymi WTF trąba powietrzna do niczego nie potrzebna, bo odbici z niewoli piraci z bandytami radzą sobie doskonale sami oraz happy end. Tj. pieczęci nie udało się odzyskać ale król zyskał jaja by renegocjować z Mingiem warunki i odmówić trybutu z eunuchów i konkubin.
Ja jestem tą durnotką dość usatysfakcjonowana - pana muszę obadać w innym filmie (już wiem jakim*) bo ma więcej wdzięku niż SYJ
* Portrait of a Beauty
https://www.youtube.com/watch?v=grbDRZCWqCY
Agn - Czw 16 Kwi, 2015 09:26
| Trzykrotka napisał/a: | | Dzięki wielkie! Poczekam może na jakieś choć ze 4 odcinki i pewnie się nie oprę, chyba, że wiadomym sposobem |
Ja się jedynie o stół mocno oparłam.
Z dorosłej obsady (to pewnie te dorośnięte dzieci) będzie też Ten Drugi ze Strzelca z Joseon. Tu pewnie znów będzie grał drugiego.
| Trzykrotka napisał/a: | | Unkind chyba teraz dryfują w kierunku dobrym - to znaczy - mistrz Lee się pojawia częściej (jak on tu młodzieńko wygląda!), a do popaprania niektórych pań człowiek już przywykł i teraz tylko śledzi rozwój akcji. |
Mówiłam? Mówiłam???
One się porządnie rozkręcają.
Dziś machnę nowy odcinek. Mam też już 15tkę Sensory Couple i 2-kę Hwajung. Co prawda do żadnego nie ma jeszcze napisów, ale ufam, że sytuacja się poprawi do czasu, aż będę mogła się zająć którąś z dram.
| BeeMeR napisał/a: | | No właśnie - jednakże polityka jak w TPM to był sam miód, więc przemawia do mnie to porównanie |
No właśnie w TPM mi się bardzo, bardzo podobała polityka. Ufam, że i tu będzie należyta. Po pierwszym odcinku wiele sobie obiecuję. Będę donosić, co tam się będzie działo.
| BeeMeR napisał/a: | | Herszt Bandytów i Kapitan Piratów trafili na śliczną wyspę, gdzie miało miejsce noszenie na rękach, opatrywanie ran, porównywanie blizn i doświadczeń wojennych, wspólne sikanie w morzu, macanie klaty podczas spania, oświadczyny i licho wie co jeszcze. |
Widzę intensywne wakacje na tej wysepce.
| BeeMeR napisał/a: | | ale król zyskał jaja by renegocjować z Mingiem warunki i odmówić trybutu z eunuchów i konkubin. |
Przepraszam, ale nie mogę się uwolnić od wizji dwóch jajek od kur podanych mu na czerwonej poduszce.
Agn - Czw 16 Kwi, 2015 09:53
PS Na śniadanko wilczy szczypioreczek... polecam, bo to same witaminki!
BeeMeR - Czw 16 Kwi, 2015 10:33
| Agn napisał/a: | Widzę intensywne wakacje na tej wysepce. | kajdany łączą prawdaż Wątek miłosny to był akurat najmniej istotny w tym filmie, skonsolidowali go na wysepce
| Agn napisał/a: | nie mogę się uwolnić od wizji dwóch jajek od kur podanych mu na czerwonej poduszce. | Nie krępuj się
Melduję że na etapie 4 odcinka rozstałam się z Bossem, co to potrzebował ochrony - zmogło mnie i wolę zmarnować kolejnych 14 godzin mojego życia na co innego
Jeszcze bym łyknęłam niedojrzałego bossa, co ma muchy w nosie i fobię, drugi nie boli acz nie zachwyca, ale nie trawię obu pań
Jedna jest brzydka, sepleni (to pikuś zgrabna jest) i przede wszystkim robi koszmarne miny i dużo wrzeszczy, a druga piszczy, tupie nogą bo ona chce poślubić bossa, a zaręczyć się z drugim - i ktoś tu odmawiał Piratom sensu...
No dobra, Piraci sensu nie mają, ale w to nieprzeintelektualizowana rozrywka dla mas, i w tej dziedzinie daje radę. Boss męczy. Jak będę potrzebować odmóżdżenia to może zbadam ostatni odcinek.
Trzykrotka - Czw 16 Kwi, 2015 10:37
| Agn napisał/a: | PS Na śniadanko wilczy szczypioreczek... polecam, bo to same witaminki!
|
Ach jejjjj...
Ten to nawet czerwoną kratkę obroni - wampir nasz in spe Miło jest zcekać na lipiec
BeeMer, jaki piękny ten Portrait! Gdybyś miała go już u siebie, mogłabym się pisać na podzielenie się?
Na dramabeans są trailery z Psem na baby gonionym przez cztery kobitki - tak se ten filmik reklamowy...
http://www.dramabeans.com...irlfriend-club/
I widziałyście koncept, żeby robić sequel Winter Sonata?
http://www.dramabeans.com...13-years-later/
Może by tak w końcu tę Sonatę obejrzeć, w końcu to klasyk...
Z obsadowego pólka: nasz książęcy Muszkieter, pan z Nine potwierdził - zagra przyjaciela od kołyski u boku Ji Won w In Time With You.
Obejrzałam kawałek wersji tajwańskiej i bardzo mi się podobało. To bardziej obyczaj niż rom-kom. Gdyby nie złe i źle zsynchronizowane napisy, pewnie zobaczyłabym do końca. A Ji Won wolę od Ariel, o Jin Wooku nie mówiąc. Komentatorzy na dramabeans krzywią się, że on nie umie grać, ale ja niczego takiego nie stwierdziłam.
Babeczki podobają mi się coraz bardziej i na pewno będzie oglądanie. Może trochę rwane, bo strasznie dużo sobie wzięłam na raz dobra wszelakiego.
| BeeMeR napisał/a: | | Jak będę potrzebować odmóżdżenia to może zbadam ostatni odcinek. |
W ostatnim już tylko idą do ołtarza Tam żywcem nie było pomysłu na scenariusz - prócz początku z wyleczeniem fobii. Ja i tak twardsza byłam, że zmogłam gdzieś do połowy. Ale wciąż waham się, czy napoczynac Heart to Heart przez tę babkę
Jak zatęsknisz za Ji Sungiem, to Secret sobie zapodaj, w którym on jest jakiś.
BeeMeR - Czw 16 Kwi, 2015 10:50
| Trzykrotka napisał/a: | Gdybyś miała go już u siebie, mogłabym się pisać na podzielenie się? | Ależ oczywiście że mam
Będziesz w sobotę, prawda? Mogę podrzucić dyszczek i nawet mogłybyśmy obejrzeć m/w symultanicznie - skoro dramy nam nie wychodzą to może film się uda
Skoro rzuciłam Bossa, to może czas na Sonatę?
Mam nadzieję że z sequelem to jakiś żart
| Trzykrotka napisał/a: | | o Jin Wooku nie mówiąc. Komentatorzy na dramabeans krzywią się, że on nie umie grać, ale ja niczego takiego nie stwierdziłam. | Ja to widzę jak z CJH - cośtam zagrać umie, powalający aktorsko nie jest, ale nie drażni - zwłaszcza, że on dotychczas nie szarżował a ze statycznością mu do twarzy podoba mi się wizualnie i patrzę na niego z przyjemnością jego dramę chętnie więc sprawdzę
| Trzykrotka napisał/a: | | Secret sobie zapodaj, w którym on jest jakiś. | Dziękuję - widziałam początek i koniec (oraz kissu szarpane w samochodzie) - starczy.
Już prędzej Jasnowidza bym sprawdziła ale na razie mi się nie chce, zwłaszcza, że kostiumowców to mam niemałą kolejkę
Swallow the Sun też mam i Afrykę dzika sprawdzę również - co by tu teraz...
Z tym Bossem to masakra jest też o tyle, że jak już w 4 odcinku obaj panowie ślipią i wzdychają do durnej panny, Druga do obu, Boss już znalazł sposób na fobię - to co się tam będzie działa przez 14 odcinków? Ano tylko NIC
Trzykrotka - Czw 16 Kwi, 2015 11:11
No nic, kompletne i totalne nic rozciągnięte do niemożebności. Obawiam się, że to norma całej masy dram klasy B, takiej dramowej papki do wypełnienia czasu antenowego. Ja też nad kilkoma się zastanawiałam z racji na aktorów (wczesne Jin Hyuki na przykład), ale już wiem czym to pachnie i dałam sobie spokój.
A propos wczesnych dram: przy okazji jakiejś zachwyconej zapowiedzi nowej dramy, w której pisano, że to "nowe dzieło twórców tego i owego" natknęłam się na dramę sprzed kilku lat z cud - obsadą: Goo Arą z YAAS, Tal Talem i Doktorkiem z TGL - wszystkimi w stanie super-hiper młodzieńczym. Jak oni wyglądali
O widzisz, Swallow the Sun trzeba zmacać!
Będę w sobotę
Jeszcze a props Ji Sunga: skoro i tak w tej chwili rzeczy do oglądania jest masa, to ja sobie wymyśliłam, że KMHM wrzucę od razu oba odcinki końcowe, 19 i 20. One sa właściwie całością i chyba miło będzie je tak właśnie obejrzeć
Na razie mam z 20 minut 19 - casu mało, krucabomba
Agn - Czw 16 Kwi, 2015 20:58
| BeeMeR napisał/a: | | kajdany łączą prawdaż |
Zaiste.
| BeeMeR napisał/a: | | zmogło mnie i wolę zmarnować kolejnych 14 godzin mojego życia na co innego |
Słusznie. Popieram podejście. Mnie na soompi bardzo namawiają, bym obejrzała owo Secret. Faktycznie sprawdzę... kiedyś...
| BeeMeR napisał/a: | | drugi nie boli acz nie zachwyca |
Ponoć Drugi miał niezły wątek miłosny w PTB, ale wolałam go jako pierwszego w Spy.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ten to nawet czerwoną kratkę obroni - wampir nasz in spe Miło jest zcekać na lipiec |
Bardzo. Podoba mi się ten dreszczyk, jak się czeka na dramę z kimś, kogo się piekielnie lubi.
Widziałam koncept, nie widziałam WS. Nie bardzo mnie ciągnie do melodramy. Choć gdyby się zrobiło z tego zbiorowe oglądanie, to chętnie się przyłączę.
| Trzykrotka napisał/a: | | Komentatorzy na dramabeans krzywią się, że on nie umie grać, ale ja niczego takiego nie stwierdziłam. |
Serio nie umie? Mnie się tam podoba.
| Trzykrotka napisał/a: | | Babeczki podobają mi się coraz bardziej i na pewno będzie oglądanie. Może trochę rwane, bo strasznie dużo sobie wzięłam na raz dobra wszelakiego. |
Mam tak samo - dużo na raz oglądam. Ale cóż, jakoś się z tym ogarnę. Babeczki są jednak na jednym z pierwszych miejsc. Pisałam już może, że uwielbiam te baby?
| Trzykrotka napisał/a: | | obsadą: Goo Arą z YAAS, Tal Talem i Doktorkiem z TGL - wszystkimi w stanie super-hiper młodzieńczym. Jak oni wyglądali |
O rany, przybliż temat!!!
| Trzykrotka napisał/a: | | Jeszcze a props Ji Sunga: skoro i tak w tej chwili rzeczy do oglądania jest masa, to ja sobie wymyśliłam, że KMHM wrzucę od razu oba odcinki końcowe, 19 i 20. One sa właściwie całością i chyba miło będzie je tak właśnie obejrzeć |
Bardzo miło, zwłaszcza że za każdym razem jak mi się odcinek kończy, czuję nieodparty ból.
*czeka cierpliwie na tłumaczenie i już myśli, jak urządzi sobie wielki finał*
BeeMeR - Czw 16 Kwi, 2015 21:18
| Cytat: | | Ponoć Drugi miał niezły wątek miłosny w PTB | z Pierwszą? Bo do niej zaczął się uśmiechać i robić słodkie oczy.
Mnie ostatecznie zmogły lody, którymi panie częstowały sobie zadki I miny pań.
Nic nie pomoże udawanie Myszki Miki, molestowane standu z sekretarką ani po prostu urocze uśmiechy Ji Sunga - nie ma mnie już w tej dramie.
| Agn napisał/a: | Widziałam koncept, nie widziałam WS. Nie bardzo mnie ciągnie do melodramy. Choć gdyby się zrobiło z tego zbiorowe oglądanie, to chętnie się przyłączę. |
Ja właśnie zaczęłam Sonatę, zapraszam (Głównie Trzykrotkę bo to chyba bardziej jej klimat jak coś, ale oczywiście mogę się mylić). Na razie obejrzałam pół godziny, będę sobie powolutku kuśtykać dalej, póki co mamy młodzież szkolną (wszyscy koło trzydziestki )- do klasy dołącza Nowy (Damdeok, tj. Bae Yong-Jun), Ona wsiada do cudnie zatłoczonego autobusu, Drugi się nie mieści, Ona przypadkiem zasypia Nowemu w autobusie na ramieniu, przejeżdżają przystanek, wysiadają w Polańczyku taksówką dojeżdżają do szkoły spóźnieni, od razu mają karę. Nowy jest olimpijczykiem z matematyki, oczywiste jest, że jest najlepsze w matmie i chyba we wszystkim Plus jest mocno niedostępny dla kolegów i wyobcowany, w miarę rozmawia bodaj tylko z panną Pierwszą, z resztą półsłókami.
Tajemnicę urodzin czuć i widać na kilometr jednego gościa obserwuje - tj. dwóch: ojca i syna
Panna z Pierwszym oraz Drugi.
Ze znajomych - Godzilla! A jaki młody Od razu poznałam jak się wytrzeszczył
Póki co ogląda się przyjemnie, ot, taki obyczaj - no i inaczej niż obecne szkolne dramy
|
|
|