Filmy - Love Actually
Anonymous - Sob 18 Lis, 2006 21:30
No ona mu cos powiedziała. O bracie.
No, ale masz rację, gos miał ochote na miły wieczór, a nie na robienię za psychoterapeutę.
Fakt miałam sie lepiej przygladać ludizom a tak sobie szafję potepieniem. Sorry
Dzieki aine
Agnesse - Sob 18 Lis, 2006 23:18
No to mozemy sie spodziewac Love Actually 2. Wtedy sie wszystko wyjasni.
Trzykrotka - Sob 18 Lis, 2006 23:28
Pamiętam, ze przy pierwszym oglądaniu bylam zszokowana ilością celebrities, które się pojawiły w tym filmie choćby na minutę: Claudia Schiffer, czy Denise Richards (tylko, żeby dac buzi koledze kolegi). Od gwiazd aż się roiło i chyba każdy wyłaził zes kóry, zeby nie przepaść w tłumie.
Uwielbiam tez angielsko-portugalskie dialogi Jamiego i Aurelii, zaśmiewalam się przy nich i wzruszałam. Ale ja zawsze mam miękkie serce dla Colina.
Agnesse, kolejna piękna kobieta na Twoim avatarku :grin: , ładnie Aish w niebieskim, a Tobie w Aish.
Agnesse - Nie 19 Lis, 2006 00:10
Dziekuje Trzykrotko, staram sie z avatarkami :smile:
Oj tak, znanych twarzy bylo mnostwo, ale zadna nie zdomionowala filmu (jak np. Johnny Depp Piratow...).
Wszystko tworzy bardzo przyjemna, dobrze zgrana calosc.
Anonymous - Nie 19 Lis, 2006 01:06
bo ten film był tak skonstruownby i tak aktorzy dobrani, aby dominacja nie miała miejsca.
I dzieki temu nie można było wytypować roli pierwszo- i frugoplanowej, bo wszyscy bohaterowie historii byli albo pierwszoplanowi, albo drugoplanowi.
Anonymous - Nie 19 Lis, 2006 01:14
Ja żałuję że Kate Winslet nie zagrała Natalie. Byłoby zabawnie: Emma Thompson z Allanem Rickmanem i Kate Winslet z Hugh Grantem Takie małe przetasowanie w stosunku do S&S 1995
Anonymous - Nie 19 Lis, 2006 01:21
no racja, byłoby to jakieś swojskie.
Ale mnie sie oryginalna Nathalie bardzo podobała
Harry_the_Cat - Nie 19 Lis, 2006 01:53
| AineNiRigani napisał/a: | | Ale mnie sie oryginalna Nathalie bardzo podobała |
Mi również
Caitriona - Nie 19 Lis, 2006 11:28
| Harry_the_Cat napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | Ale mnie sie oryginalna Nathalie bardzo podobała |
Mi również |
I mnie także!
Anonymous - Nie 19 Lis, 2006 15:05
No mi się też podobała, żeby nie było
trifle - Pią 23 Lis, 2007 13:56
Zimno się zrobiło, szybko ciemno, dvd staniało, to sobie zakupiłam (ja na aukcji z allegro, a widziałam w media markcie za 19,99, w merlinie za 19) i obejrzałam po raz kolejny Uwielbiam ten film. Nie mija pięć minut, a na mojej twarzy zakwita głupawy uśmiech i nie znika przez wiekszość czasu. Lubię wątek Jamiego i Aurelii - jak mówią to samo, ale w różnych językach, lubię biednego Marka i motyw z kolędnikami i kartkami, lubię Sarę za te jej 2 lata, 3 miesiące, 7 dni i 1,5 godziny , lubię Karen i pierwszego homara w jasełkach, lubię Rowana Atkinsona jak pakuje naszyjnik , no i premiera - i jego szofera, który śpiewa kolędę Chyba nigdy mi się nie znudzi ten film i nie był to ostatni raz w tym roku
snowdrop - Pią 23 Lis, 2007 14:12
Ten film w całości jest rewelacyjny! Kupiłam sobie go na DVD jak tylko wyszedł. Zapłaciłam kupę kasy ale nigdy nie żałowałam zakupu.
Anonymous - Pią 23 Lis, 2007 15:02
No tak święta się zbliżają trza odświeżyć
BeeMeR - Pią 23 Lis, 2007 15:09
ja go tez lubię i tez powtórzę niedługo
Anonymous - Pią 23 Lis, 2007 17:09
| snowdrop napisał/a: | Ten film w całości jest rewelacyjny! Kupiłam sobie go na DVD jak tylko wyszedł. Zapłaciłam kupę kasy ale nigdy nie żałowałam zakupu. |
ja takoz (wszystkio w/w)
Vasco - Pią 23 Lis, 2007 20:36
A w tej taniej wersji sa wyciete sceny???
Anonymous - Pią 23 Lis, 2007 21:20
pewnie nie...
bo jesli tak, to troche sobie pozgrzytam zebami. Ale tylko troszeczke...
Harry_the_Cat - Pią 23 Lis, 2007 21:35
Ja tam nigdy nie zgrzytam zębami. Uważam, że ten film jest wart pieniędzy, jakie za niego zapłaciłam, chciałam go kupić wtedy, kiedy go kupiłam i reszta mnie nie obchodzi.
Anonymous - Pią 23 Lis, 2007 21:47
no wiec wlasnie dlatego zgrzytam tylko troszeczke. Wieksza kwota w zamian za delektowanie sie filmem przez 3 lata. Zdecydowanie wybralabym po raz drugi tak samo
Zreszta zwykle i tak kupuje wypasione wersje z dodatkami. Te tansze potem ich nie maja.
trifle - Pią 23 Lis, 2007 22:46
A co macie w wyciętych scenach? Ja mam tanią wersję i jest tam coś takiego. Jest m.in o akrobacjach małego Sama, o synku Karen, o jego kłopocie w szkole - w sprawie wypracowania, o stronach erotycznych zasypujących komputer i pewnie jeszcze coś, czego teraz nie pamiętam. Trwa to coś koło 36 minut.. albo trochę więcej Są też wywiady z twórcami, ale tego jeszcze nie oglądałam, więc nie wiem. Jest również wybrana muzyka z komentarzem reżysera.
Vasco - Pią 23 Lis, 2007 23:11
Ok. Czyli sa. Wyciete sceny sa naprawde fajne.
Ja najczesciej ogladam na Cinemaxie, bo dosc czesto powtarzaja, ale irytuje mnie np. nie tlumaczenie portugalskich dialogow.
Harry_the_Cat - Pią 23 Lis, 2007 23:17
A czego nie rozumiesz? Może pomóc?
Vasco - Sob 24 Lis, 2007 02:21
Prosze sie ze mnie nie nabijac. Ogolnie wiem o co chodzi (widzialem raz kiedys wersje z napisami ), ale szczegolowo juz nie.
Harry_the_Cat - Sob 24 Lis, 2007 02:40
Ja się wcale nie nabijam. Tak się składa, że akurat ten język nie jest mi obcy
Antuś - Sob 24 Lis, 2007 22:35
O, Święta się zbliżają, więc czas powrócić do ,,Love Actually" ( w tamtym roku powracałam trzy raz pod rząd ) , najchętniej ogądałybym go przez cały rok... Jest absolutnie genialny!
|
|
|