Malarstwo i Teatr - Gawędy i anegdoty kulturalne
Anonymous - Śro 18 Paź, 2006 21:53
Maryann, czasem władza jest najlepszym afrodyzjakiem...
A poza tym, czy "zainspirowane" panie były bezinteresowne?
Maryann - Śro 18 Paź, 2006 22:05
Co do bezinteresowności - nie mam pojęcia. Pewnie przynajmniej niektóre chciały sobie w tes sposób coś załatwić. Tyle, że spora część jego podbojów przypada na czasy, kiedy jeszcze nie miał żadnej władzy - bo przecież zaczynał jeszcze w seminarium...
Anonymous - Śro 18 Paź, 2006 22:14
Maryann, a może w jego przypadku zadziałała reguła prawej ręki?
Maryann - Śro 18 Paź, 2006 22:17
: : :
Anonymous - Śro 18 Paź, 2006 23:56
Aaa to nie zna się reguły prawej ręki?? !!!
Maryann - Czw 19 Paź, 2006 20:03
:oops: Powiedzmy, że... jak to się nazywało ? Pomroczność jasna ?
Anonymous - Czw 19 Paź, 2006 22:46
oj to ja Ci nie wyjaśnie - pierwsze primo mamy tutaj małolaty, drugie primo - to trza by było pokazać
Maryann - Nie 22 Paź, 2006 12:59
Aine, co do małolatów to mam wrażenie, że zbytni idealizm przez Ciebie przemawia... :grin:
Anonymous - Wto 24 Paź, 2006 16:32
To nie idealizm, a odpowiedzialność
To co każda wie o pszczółkach i bocianach to sprawa indywidualna, ale jednak pewne formy na forum musza obowiązywać. Nie ma to - tamto
Maryann - Czw 26 Paź, 2006 20:55
| Gunia napisał/a: | Czytałam nieco o tej konferderacji. |
A przypadkiem wpadły Ci w ręce "Dzieje pięknej Bitynki ?". Chociaż nie wiem, co Aine by powiedziała na to, że polecam dziecku taką lekturę...
Anonymous - Czw 26 Paź, 2006 23:07
Cóz, ja tego nie czytałam, więc nie mam nic do powiedzenia.
Maryan nie rób ze mnie purytańskiego moherowego beretu
Maryann - Pią 27 Paź, 2006 21:24
| AineNiRigani napisał/a: | Maryan nie rób ze mnie purytańskiego moherowego beretu |
A czy ja coś takiego sugerowałam ? Chodziło mi tylko o to, że "Dzieje..." opowiadają o losach trzeciej żony Szczęsnego Potockiego, która zaczynała swoją nieprawdopodobną karierę jako utrzymanka polskiego posła w Stambule. Naszły mnie więc pewne wątpliwości, czy aby jest to lektura odpowiednia dla takiego małolata jak Gunia... :smile:
Anonymous - Pią 27 Paź, 2006 21:41
Maryann, podaj dokładnie autora i tytuł. Niech się dziecko uczy. Byle nie od nas
Maryann - Pią 27 Paź, 2006 21:50
Proszę bardzo: :smile:
Jerzy Łojek "Dzieje pięknej Bitynki". W ramach kontynuacji - tego samego autora "Potomkowie Szczęsnego. Dzieje fortuny Potockich z Tulczyna".
Możnaby na podstawie tych książek nakręcić całkiem niezły serial - aż się nie chce wierzyć, że to jest prawdziwa historia.
Gosia - Pią 27 Paź, 2006 22:50
Mam te ksiazke, choc jej nie czytalam
a widze ze duzo trace
Maryann - Pią 27 Paź, 2006 23:00
Jeśli lubisz historię "od podszewki", to powinna Ci się spodobać - to naprawdę niesamowite, że dziewczyna ze społecznych nizin, właściwie ulicznica, tylko dzięki własnej urodzie, sprytowi i brakowi skrupułów zostaje jedną z pierwszych dam Rzeczypospolitej, przyjmowaną i podziwianą na dworach Europy.
Gosia - Pią 27 Paź, 2006 23:07
Mam jeszcze jakas ksiazke o romansach, kochankach, zonach itp.
Niektore z tych historii czytalam, niestety sa skrotowe
Ulka - Nie 07 Sty, 2007 00:32
przepraszam za offtop, bardzo ale naprawdę nie mogłam się powstrzymać, chyba gorączka jakaś :oops: mam w tym miejscu własne zdjęcie i musiałam to powiedziec.... po prostu wspomnienia...wspomnienia... wybaczcie.. :oops:
praedzio - Pon 16 Kwi, 2007 09:04
| Ulka napisał/a: | P.S. A pałac Branickich w Białymstoku piękny jest ...
Obrazek |
Dopiero teraz tu dotarłam i znowu będzie offtop Chciałam tylko podzielić się radością, że podziwiacie moje rodzinne strony. Nie ma tygodnia, żebym nie przechodziła obok tego pałacu... A teraz, wiosną, jak przyjemnie pospacerować po przypałacowym parku... Ech...
Trzykrotka - Pon 16 Kwi, 2007 15:43
A wiecie, mam na ścianie oprawione zdjecie z parku pałacu białostockiego, w sepii, wygląda jak przdwojenna rycina . Śliczne jest. Ale - chyba- nigdy w Białymstoku nie byłam.....
Gosia - Pon 16 Kwi, 2007 18:35
Mam nadzieje w tym roku byc w tym palacu
Bylam w Bialymstoku jedynie przejazdem, ale chcialabym zwiedzic miasto, bo wygladalo pieknie!
praedzio - Pon 16 Kwi, 2007 20:01
Pośpieszcie się, zanim wytną nam wszystkie drzewa :mad: A tak na serio, polecam samo miasto, oczywiście pałac i park przypałacowy, no i Zwierzyniec. Białystok nie jest dużym miastem, nie ma starówki, ale parę miejsc jest do obejrzenia! :smile:
Caitriona - Pon 16 Kwi, 2007 23:20
Faktycznie, Białystok jest niewielkim miastem, ale można parę ciekawych i pięknych rzeczy zobaczyć - pałac, kościół św. Rocha, cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy. Trzeba wybrac się na długi spacer z przewodnikiem w ręku i pooglądac różne kamienice, pałacyki itp.
praedzio - Pon 16 Kwi, 2007 23:32
Ja osobiście zawsze lubię spacerować ulicą Warszawską. Jest bardzo klimatyczna. No i polecam takie zapyziałe miejsca, jak ul. Młynowa czy Bojary. Straszą tam rudery, ale za to jakie! Niektóre jeszcze przedwojenne!
P.S. Kurczę! Zaraz utworzymy wątek poświęcony miastu Białystok! :grin:
Gosia - Pią 21 Wrz, 2007 18:27
Nie wiedzialam gdzie to wrzucic, ale Warszawiankom polecam:
XI FESTIWAL NAUKI
21 - 30 XI września 2007
http://festiwal.icm.edu.p...m.html#otwarcie
Dla kazdego cos milego
|
|
|