Fanfiki, tłumaczenia, literacka twórczość własna - MEGAFANFIK - FINAŁ
Alison - Wto 18 Gru, 2007 09:20
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | No wiesz... team ABT musi sie trzymać razem! |
Wiem, tylko się bojam, że nastrój się spsowa... |
Iii tam, zaraz spsowa. Temperatura się zagęści jak gorąca melasa, kobitki bedą tkwić przy kompiku całą noc, rano zaśnięte na biurku obudzi dźwięk nastawionego powiadomienia o tym, że w temacie MEGAFANFIK pojawił sie nowy post od Maryannka, zanim zaczną czytać, wyślą mężów po soli trzeźwiących trzy litry.
Chyba mnie trochę ponosi...
Maryann - Wto 18 Gru, 2007 09:23
| Alison napisał/a: | | Marija napisał/a: | | Maryann napisał/a: | | No TO to już raczej będzie po gwiazdce... | Wiedziałam . XXII wiek nadejdzie, zanim Pamela do końcowego pocałunku dobrnie . |
Do jakiego pocałunku? |
Ali, one tak ciągle z temi pocałunkami... Deszcz zaklinają, albo co...
Sofijufka - Wto 18 Gru, 2007 09:25
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Marija napisał/a: | | Maryann napisał/a: | | No TO to już raczej będzie po gwiazdce... | Wiedziałam . XXII wiek nadejdzie, zanim Pamela do końcowego pocałunku dobrnie . |
Do jakiego pocałunku? |
Ali, one tak ciągle z temi pocałunkami... Deszcz zaklinają, albo co... |
No, coś Ty! Deszcz, to jak baby się całują, a tu
Alison - Wto 18 Gru, 2007 09:26
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Marija napisał/a: | | Maryann napisał/a: | | No TO to już raczej będzie po gwiazdce... | Wiedziałam . XXII wiek nadejdzie, zanim Pamela do końcowego pocałunku dobrnie . |
Do jakiego pocałunku? |
Ali, one tak ciągle z temi pocałunkami... Deszcz zaklinają, albo co... |
Spragnione są jak kania dżdżu po perostu . Może jak mnie w święta zbierze, to im jakieś alternatywne zakończenie smarnę, pełne namiętnych całusków, jako rekompensatę za te męki z nami i z Pamelą . Jeno czy poradzę
Maryann - Wto 18 Gru, 2007 09:26
| Sofijufka napisał/a: | Deszcz, to jak baby się całują, a tu |
A tu ani baby, ani nikt...
Maryann - Wto 18 Gru, 2007 09:28
| Alison napisał/a: | Może jak mnie w święta zbierze, to im jakieś alternatywne zakończenie smarnę, pełne namiętnych całusków, jako rekompensatę za te męki z nami i z Pamelą . Jeno czy poradzę |
Poradzisz, poradzisz... I tak kole Trzech Króli...
W razie czego służę baaardzo w tem temacie inspirującem tekstem...
Alison - Wto 18 Gru, 2007 09:37
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | Może jak mnie w święta zbierze, to im jakieś alternatywne zakończenie smarnę, pełne namiętnych całusków, jako rekompensatę za te męki z nami i z Pamelą . Jeno czy poradzę |
Poradzisz, poradzisz... I tak kole Trzech Króli...
W razie czego służę baaardzo w tem temacie inspirującem tekstem... |
Ejże, przypomniało mi się, że mam już coś takiego, co chyba z ponad rok temu powstało na wakacjach. Jeno chiba to nieco ocenzurować trzeba będzie dla potrzeb tego forumiku Ale jest na czym bazować. Czyli mogę jednak obiecać to alternatywne zakończonko z większym przylgnięciem bohaterów niźli ten spacer pośród miedz Hertfordshire
Maryann - Wto 18 Gru, 2007 09:42
| Alison napisał/a: | Ejże, przypomniało mi się, że mam już coś takiego, co chyba z ponad rok temu powstało na wakacjach. Jeno chiba to nieco ocenzurować trzeba będzie dla potrzeb tego forumiku |
O ! Ale cenzurować ?
Marija - Wto 18 Gru, 2007 10:06
| Alison napisał/a: | | Marija napisał/a: | | Maryann napisał/a: | | No TO to już raczej będzie po gwiazdce... | Wiedziałam . XXII wiek nadejdzie, zanim Pamela do końcowego pocałunku dobrnie . |
Do jakiego pocałunku? | Namiętnego . Ile można patrzeć na pola wokół.
Maryann - Wto 18 Gru, 2007 10:11
| Marija napisał/a: | | Ile można patrzeć na pola wokół. |
Długo. Aż się właściwie oceni stan dróg...
Marija - Wto 18 Gru, 2007 10:17
| Maryann napisał/a: | | Marija napisał/a: | | Ile można patrzeć na pola wokół. |
Długo. Aż się właściwie oceni stan dróg... | Tylko nie mów, że machinalnie szacował ich wartość .
Maryann - Wto 18 Gru, 2007 10:20
Raczej się zastanawiał, jak szybko teściowa będzie w stanie przyjechać z wizytą...
Alison - Wto 18 Gru, 2007 10:40
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | Ejże, przypomniało mi się, że mam już coś takiego, co chyba z ponad rok temu powstało na wakacjach. Jeno chiba to nieco ocenzurować trzeba będzie dla potrzeb tego forumiku |
O ! Ale cenzurować ? |
No niestety, ja tu za matkę robię, nie za deprawtorke młodzieży. Chociaż....
otumaniona sylwestrowym szaleństwem młodzież chyba się nie zdeprawuje za bardzo
Maryann - Wto 18 Gru, 2007 10:56
| Alison napisał/a: | Chociaż.... otumaniona sylwestrowym szaleństwem młodzież chyba się nie zdeprawuje za bardzo |
Mówisz ? Że to aż tak huczny sylwester się zapowiada ?
Marija - Wto 18 Gru, 2007 11:04
| Maryann napisał/a: | Mówisz ? Że to aż tak huczny sylwester się zapowiada ? | Mój będzie huczny jak zabawa choinkowa w żłobku . Nabyliśmy szampana Piccolo, żeby z dziećmi strzelić toast...I to by było tyle w temacie Sylwestra, może jeszcze jakieś niewielkie tańce solowe przy zmywaniu talerzy i kielichów po imprezie
Maryann - Wto 18 Gru, 2007 11:07
To widzę, że znalazłabyś wspólny język z panem na Pemberley - widać macie taką samą predylekcję do dużych zgromadzeń towarzyskich...
Tylko te tańce...
Sofijufka - Wto 18 Gru, 2007 11:16
| Maryann napisał/a: | To widzę, że znalazłabyś wspólny język z panem na Pemberley - widać macie taką samą predylekcję do dużych zgromadzeń towarzyskich...
Tylko te tańce... |
Może tak lekcja salsy?
http://video.google.pl/vi...earch&plindex=1
Maryann - Wto 18 Gru, 2007 11:18
Ale Jego Wysokość nie lubi tańczyć...
Alison - Wto 18 Gru, 2007 11:20
| Maryann napisał/a: | To widzę, że znalazłabyś wspólny język z panem na Pemberley - widać macie taką samą predylekcję do dużych zgromadzeń towarzyskich...
Tylko te tańce... |
U mnie też zabawa na maxa . Będę mamusi towarzyszyć i jak znam życie, wysłuchiwać jak to ja dziecko nieumiale wychowuję i "co on sobie myśli, żeby tyle u tej dziewczyny wysiadywać, i w ogóle co to za rodzina, że takie rzeczy toleruje". Już mi się powoli zaczyna robic słabo od tej śpiewki, więc przewiduję, że się bez niej nie obejdzie Ale nie będę klaskać na bis i przypuszczam, że natychmiast w Nowy Rok pod pretekstem dopadajacego mnie śpiku śpiertelnego powrócę na upragnione własne śmieciuszki
Sofijufka - Wto 18 Gru, 2007 11:20
| Maryann napisał/a: | Ale Jego Wysokość nie lubi tańczyć... |
Bo salsy nie zna
Alison - Wto 18 Gru, 2007 11:24
A tak przy nawiasie, to co Wy kurtka na wacie pracy w pracy nie macie?! Siedzicie tu na tym forum od świtu jak sikory przy słoninie! Przez Was się na robocie skupić nie mogę i będę jutro przed sztudenty oczami wyświecać
Maryann - Wto 18 Gru, 2007 11:29
| Alison napisał/a: | A tak przy nawiasie, to co Wy kurtka na wacie pracy w pracy nie macie?! |
Właśnie sęk w tym, że za dużo mamy tej pracy... Aż się pracować nie chce...
A na formu to ja tak tylko w przerwach między kolejnymi wnioskami...
Sofijufka - Wto 18 Gru, 2007 11:31
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | A tak przy nawiasie, to co Wy kurtka na wacie pracy w pracy nie macie?! |
Właśnie sęk w tym, że za dużo mamy tej pracy... Aż się pracować nie chce...
A na formu to ja tak tylko w przerwach między kolejnymi wnioskami... |
A ja między zdaniami - jak mi mózg staje, lub muszę kolejny lek zażyć
Alison - Wto 18 Gru, 2007 11:33
| Sofijufka napisał/a: | | Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | A tak przy nawiasie, to co Wy kurtka na wacie pracy w pracy nie macie?! |
Właśnie sęk w tym, że za dużo mamy tej pracy... Aż się pracować nie chce...
A na formu to ja tak tylko w przerwach między kolejnymi wnioskami... |
A ja między zdaniami - jak mi mózg staje, lub muszę kolejny lek zażyć |
A ja pomiędzy kolejnym replayem myśli, że "trzeba by się w końcu zabrać za wykład"
Maryann - Wto 18 Gru, 2007 11:36
No bo przecież wiesz równie dobrze jak ja, że "w tem temacie" to my wysokiej klasy specyjalistki som...
|
|
|