To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Sapkowski

ita - Śro 17 Paź, 2018 18:09

Jeszcze jedna uwaga. Poza charakterem, bo jeszcze się ciągle poznajemy (acz jestem lekko zdziwiona i rozczarowana).
Ja w tej pierwszej scenie, jak był opis tego pomieszczenia, w którym Jennefer spała, miałam od razu jedne skojarzenie - pokój w akademiku, nad ranem, po imprezie :obrzydzenie:
To nie było miłe skojarzenie :wink:

Aragonte - Śro 17 Paź, 2018 19:23

ita napisał/a:
Jeszcze jedna uwaga. Poza charakterem, bo jeszcze się ciągle poznajemy (acz jestem lekko zdziwiona i rozczarowana).
Ja w tej pierwszej scenie, jak był opis tego pomieszczenia, w którym Jennefer spała, miałam od razu jedne skojarzenie - pokój w akademiku, nad ranem, po imprezie :obrzydzenie:
To nie było miłe skojarzenie :wink:

Yennefer, Ita, przez "Y" - chyba że specjalnie przekręcasz, z antypatii do bohaterki :mrgreen:

Ja nie mam specjalnych sympatii do postaci Sapkowskiego - chyba poza Geraltem to nikogo specjalnie nie lubię :mysle:
A z Yennefer mam tego rodzaju problem, że nie całkiem rozumiem, co autor chciał osiągnąc, konstruując tę postac, jest dla mnie ciut niespójna. Pierwsze moje wrażenie (ale to było jeszcze z czasów przed stworzeniem kompilacji opowiadań, z publikacji tego, co było w fantastyce) było takie: o rany, jak stuletnia baba może byc tak głupia i bredzic, że każda kobieta powinna rodzic rok w rok :zalamka: A przecież czarodziejki musiały niejedno widziec i niejedną kobietę "zajeżdżoną na amen" ciągłymi ciążami, umierające w połogu itd. :roll:
Generalnie uważam, że ta postac zwyczajnie autorowi nie wyszła. Ciekawsze są dla mnie drugoplanowe typu Tissaya czy Calanthe.

Ale to ja tak mam :kwiatek: Lubię pewne postmodernistyczne pomysły Sapkowskiego i przeróbki baśni, ale np. świata jako takiego nie trawię. I nie przekonuje mnie.

BeeMeR - Śro 17 Paź, 2018 19:39

Ja bardzo lubię przeróbki baśni, niektóre (z początku liczne) sceny, barwne słownictwo pasujące do tego co się działo, ale nie przepadam ani za Yen ani za Jaskrem :mysle: Może jego trochę, ale szczerze mówiąc bardziej niż Yen wbiły mi się w pamięć inne napalone babki co to chciały np. na jeżu ;) bo scena była zabawna. Niekoniecznie dla rzeczonego jeża ;)
ita - Śro 17 Paź, 2018 19:40

Yennefer, Yennefer, Yennefer! :mrgreen:
Nie zrobiłam tego specjalnie. Zwykły błąd. Nie czytam jeszcze książki, słucham audiobooka, to pewnie dlatego. Nie utrwaliło mi się w głowie, a ja jestem wzrokowcem.
Ps. Nie do wiary, ale akurat teraz słucham tego fragmentu, w którym Yennefer rozprawia o tej płodności.

Aragonte - Śro 17 Paź, 2018 19:49

ita napisał/a:
Yennefer, Yennefer, Yennefer!
Nie zrobiłam tego specjalnie. Zwykły błąd. Nie czytam jeszcze książki, słucham audiobooka, to pewnie dlatego. Nie utrwaliło mi się w głowie, a ja jestem wzrokowcem.

A, faktycznie, sorki, przepraszam za czepialstwo - zapomniałam, że ty słuchasz :cmok: :kwiatek:
Też jestem wzrokowcem.

BeeMeR napisał/a:
Może jego trochę, ale szczerze mówiąc bardziej niż Yen wbiły mi się w pamięć inne napalone babki co to chciały np. na jeżu bo scena była zabawna. Niekoniecznie dla rzeczonego jeża

Motyw z jeżem to uwielbiam u Pratchetta :mrgreen:

BeeMeR - Śro 17 Paź, 2018 19:52

Z imionami tez mam ogromny problem w przypadku audiobooków :kwiatek: Muszę imię zobaczyć żeby zapamiętać. Tak samo mam z liczbami ;)
Akaterine - Śro 17 Paź, 2018 19:54

Ja Yennefer lubię. Ale cóż, w teście osobowości MBTI wyszło mi, że jestem jak ona :lol: .
ita - Śro 17 Paź, 2018 20:04

Aragonte napisał/a:

A, faktycznie, sorki, przepraszam za czepialstwo - zapomniałam, że ty słuchasz :cmok: :kwiatek:
Też jestem wzrokowcem.

Wcale tego nie odebrałam jako czepialstwo :przytul: . Co prawda słucham Wiedźmina, ale i też trochę czytam o nim w necie. Jakieś recenzje, posty itp. U nas na Forum też. Więc wypadałoby już zapamiętać. Ale faktycznie, jakbym przeczytała ze 2 tomy, to bym miała już zakodowaną prawidłową pisownię na mur :-D

Agn - Śro 17 Paź, 2018 21:48

Z postaci, ktore lubilam u Sapka (procz Geralta, bo palam do niego wielka sympatia) to np. Borch Trzy Kawki, Calanthe, Triss...
Aragonte - Śro 17 Paź, 2018 21:53

Akaterine napisał/a:
Ja Yennefer lubię. Ale cóż, w teście osobowości MBTI wyszło mi, że jestem jak ona :lol: .

Przez ciebie kolejny raz zrobiłam sobie ten test :-D

ita - Pon 12 Lis, 2018 12:30

Teoria Yennefer na temat utraty dziewictwa i łóżek - umarłam ze śmiechu :rotfl:
Aragonte - Pon 12 Lis, 2018 13:06

Przypomnisz? :mrgreen:
ita - Pon 12 Lis, 2018 18:30

Na pytanie Ciri z kim, Yennefer jej powiedziała, że jeżeli w ogóle ma się wybór, a nie ma się dużej wprawy, w pierwszej kolejności ocenia się nie mężczyznę, ale łóżko.
Najpierw eliminujesz kandydatów bez łóżka, potem tych z brudnymi i niechlujnymi łożami, na końcu robiąc wybór spośród tych z czystymi :lol: . To wszystko pod warunkiem, że masz wybór. I jeszcze na końcu czarodziejka zastrzegła, że teoria nie zawsze się sprawdza w praktyce :mrgreen:

Aragonte - Pon 12 Lis, 2018 20:30

A, racja, dobre :lol:
ita - Pon 12 Lis, 2018 20:44

Skończyłam Krew Elfów i trochę bardziej lubię Yennefer. Mam wrażenie, że najbardziej paskudna jest w scenach z Wiedźminem. Sceny z Ciri pokazały mi ją z innej, lepszej strony.
Aragonte - Pon 12 Lis, 2018 21:00

A opowiadania już znasz?
ita - Pon 12 Lis, 2018 21:10

Trochę się gubię, co jest Opowiadaniem, co Sagą :mrgreen:
BeeMer mi podpowiedziała kolejność :kwiatek: i na razie wysłuchałam:
Ostatnie życzenie,
Miecz przeznaczenia
Krew elfów

Elfy, pierwsze i drugie CD z trzech, to nawet 2 razy, bo od nich zaczęłam, a później słuchałam drugi raz, chronologicznie. Właśnie dzisiaj skończyłam. I zabieram się za Czas pogardy :love_shower:

Aragonte - Pon 12 Lis, 2018 21:11

ita napisał/a:
Ostatnie życzenie,
Miecz przeznaczenia

To są opowiadania :-)

ita - Pon 12 Lis, 2018 21:17

To znaczy, że znam Opowiadania :lol:
Akaterine - Pon 12 Lis, 2018 21:28

A czytałyście opowiadania ze zbioru Maladie i inne opowiadania? Oprócz wiedźmińskich, które były chyba dwa (to opowiadanie-żart o ślubie Geralta z Yen i o rodzicach Geralta), jest tam m.in. horrorowe i dość przygnębiające opowiadanie o zwierzętach, jest Alicja w Krainie Czarów z perspektywy kota z Cheshire, alternatywna zakończenie Tristana i Izoldy, oraz opowiadanie nawiązujące do procesów czarownic w Salem.
Duże wrażenie zrobiło na mnie, jak Sapkowski się odnalazł w różnych gatunkach. Dodatkowo do każdego opowiadania jest jego komentarz.

Aragonte - Pon 12 Lis, 2018 21:32

Znam tylko "Maladie".
BeeMeR - Pon 12 Lis, 2018 21:53

Mnie najbardziej podoba się Maladie :serduszkate:
Trzykrotka - Pon 12 Lis, 2018 23:58

Ja czytałam te opowiadania i zawsze bardzo mi się podobały. Sapkowski napisał jeszcze jedną bardzo fajną rzecz, coś w rodzaju leksykonu literatury fantastycznej. Świetnie, jak to u niego, napisane, a przy okazji systematyzuje wiedzę. Rękopis znaleziony w Smoczej Jaskini? Jakoś tak się to nazywa.
Nie lubię natomiast jego cyklu o wojnach husyckich, na który bardzo się cieszyłam. Narrenturm, Boży wojownicy, Lux perpetua. Pomysł dobry, pomieszanie fantastyki z twardymi faktami świetnie mogło zagrać, tyle, że... Po pierwsze - bohater był tak beznadziejnie bez charakteru, że trudno było o nim pamiętać. Po drugie ilość makabry przerosła mnie i to z górką. Po trzecie Sapkowski nadużył zdecydowanie schematu każdego questu. Jego bohaterowie wędrują gromadką, coś złego im się dzieje, ale w ostatniej chwili nadchodzi pomoc. Więc podejmują wędrówkę, coś złego im się dzieje, już mają zginąć marnie, ale nadchodzi pomoc, więc znów wyruszają.... I tak bez końca. Wszystkie trzy tomy kupiłam z nadzieją, że będzie się poprawiało i wszystkie wyniosłam do biblioteki.

Admete - Wto 13 Lis, 2018 06:10

Chyba czytałam wszystkie te dodatkowe opowiadania...
BeeMeR - Wto 13 Lis, 2018 07:20

Oj, w Narrentum odpadłam w pierwszym tomie :roll:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group