Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
Admete - Śro 08 Kwi, 2015 19:41
Ja mam dużo autobusów. Mogę być jak bądź. Może przyjadę na 11.30 i poszukam BeeMer. Poczekamy na Aragonte.
BeeMeR - Śro 08 Kwi, 2015 20:12
fotkę zrobiłam dalej jestem najedzona (jadłam małą porcję)- zastanawiam się czy to danie można właściwie zakwalifikować jako zupę
wody tam było najmniej - grzybów dużo, makaronu też, jajo, rzepa, licho wie co jeszcze
oczekiwania miałam duże, zwłaszcza biorąc pod uwagę niemałą cenę - 20-35 zł ale nie zawiodłam się
tu kilka fotek i opinii:
http://www.tripadvisor.co...ern_Poland.html
zooshe - Śro 08 Kwi, 2015 20:24
| BeeMeR napisał/a: | fotkę zrobiłam dalej jestem najedzona ...
|
BeeMer zlituj się nad osoba która do 21 musi kiblować na uczelni, a jest głodna jak diabli.
Czy ja dobrze kojarzę, że dziś mają premierę Producersi?
Admete - Śro 08 Kwi, 2015 20:30
Nasze źródełko ma spóźnienie kilkudniowe. Od niedzieli nic nowego nie mają. Trzeba korzystać z drugiego.
BeeMeR - Śro 08 Kwi, 2015 20:49
*lituje się, ociera wciąż zaśliniony pysk i przestaje mlaskać*
skończyłam Jekylla - ugh, co za durna drama...
co by tu teraz zacząć - no i kolejną głupią czy trochę mądrzejszą dramę - oto jest pytanie
zooshe - Śro 08 Kwi, 2015 21:37
| BeeMeR napisał/a: |
skończyłam Jekylla - ugh, co za durna drama...
|
A co się w końcu stało z Sung Joonem?
Admete - Śro 08 Kwi, 2015 21:40
Mnie zostało już tylko 4 odcinki Cruel City. Trochę nie rozumiem motywacji Syna Doktora. Mam wrażenie, że postać jest tak skonstruowana, że scenarzyści będą musieli ją uśmiercić. Postać ciekawa i nieźle zagrana, ale jednak kibicuję głównie Detektywowi i Su Min.
Agn - Śro 08 Kwi, 2015 22:22
| Admete napisał/a: | | Znalazłam informację, że za dwa miesiące ( po Missing Noir M ) wchodzi drama scenarzysty Cruel City - My Beautiful Bride - o zaginionej żonie. |
Aaaa, faktycznie, zupełnie o tym zapomniałam! Scenarzyście ufamy, bo CC mu wyszło pięknie. Będzie na co czekać.
| BeeMeR napisał/a: | Niestety zrzędzenie moje na fryzury będziecie musiały znosić od czasu do czasu lub stale do końca ich trwania (lub dramy ) |
Kochamy cię i rozumiemy. Nefryt faktycznie flowerboyowy, ale cóż poradzić...
Ech...
| Trzykrotka napisał/a: | | Wrócę niedługo i do BDS i do Niemiłych kobiet. |
Trzymam cię za słowo. Daj babom szansę.
| Trzykrotka napisał/a: | | Min Ho bez tego koszmarnego fryzu w jeszcze koszmarniejszym kolorze też budzi moje nadzieje. |
Na podglądzie trzeciego odcinka mignęło mi, że będzie miał grzybka i ciemniejsze włosy. Serio, wolę grzybka od tego... tego CZEGOŚ, co mu zrobili na głowie.
Że też nikt ich nie rozstrzelał jeszcze bez sądu.
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie wiem, czy Szpinak do końca będzie przekunujący jako zUy, ale poczekam, przekonam się. |
Myślę, że będzie się bardzo starał, a doświadczenie niejakie już ma w tym względzie (patrz: Cruel City).
| BeeMeR napisał/a: | Możesz, możesz, powinnaś nawet przy tej dramie |
A więc będę. Bo to co on wyprawia z tą rolą zasługuje na wszystkie oskary tego świata.
| BeeMeR napisał/a: | O rany, tak! Jaka to była scena! Biedny Orion, nabuzowany testosteronem po męskiej rozmowie, przygotowany na dalszy ciąg, a wita go maślane, łzawe spojrzenie, rączki przy buzi i słodkie o-ppaaaa... (usteczka złożone w kółeczko). |
No miał Oh Ri On przebudzenie stulecia. *usiłuje się nie śmiać, ale to trudne*
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale Do Hyun wyraźnie mówi, że to jego matka z rejestru rodzinnego. |
Owszem, tylko mnie się już czasem wszystko merda kto jest czyją matką i czy legalną, nielegalną, rejestrowaną, krytą czy oficjalną. Ale spoko, pewnie zaraz bym z tym do ładu doszła.
| Anaru napisał/a: | Nas z Barbarellą na pewno nie będzie bo wyjeżdżamy akurat na tą sobotę na cały dzień (pisałam w wątku krakowskim) . Bawcie się dobrze. |
Nadrobicie następnym razem.
| Admete napisał/a: | | O której będzie Aragonte i Agn? |
Yyyy... autobus mam o 8.00, więc pewnie... oj, nie 12.00, po 11.00 już powinnam być. I myślę, że w razie Niemca dam radę dotrzeć do rynku i nie zgubić się po drodze.
| Trzykrotka napisał/a: | Rany... do mnie dotarło, że niekoniecznie będe mogła w sobotę Jakby co, to zjedzcie za mnie coś dobrego...
Buuu |
Ale jeśli ci się uda, to mamy ramiona szeroko otwarte.
Och, to całkiem niezły pomysł.
| Aragonte napisał/a: | | Agn napisał/a: | | Admete napisał/a: | | Ja bym mogła być. To kto - ja, Basia, Aragonte? |
*po cichutku* Agn |
|
Jak wiesz - Agn będzie.
| Zooshe napisał/a: | | Przy tym odcinku powinno być jakieś ostrzeżenie. "Grozi niekontrolowanym wybuchem śmiechu. Nie używać w miejscu publicznym". |
Powinno zdecydowanie. Tylko ciekawe, czy Agn by posłuchała zdrowego rozsądku czy po prostu nie zaczęłaby oglądać tak czy siak. Mnie się wydaje, że za nic by nie posłuchała i wciąż dusiłaby się w tym autobusie jak kurczak w brytfannie.
| BeeMeR napisał/a: | Chlipałam, wąchałam, siorbałam i wsysałam i na pewno nie prezentowałam się tak ładnie jak w dramach, tym bardziej że nie poradziłam sobie z pałeczkami (grzyby jak najbardziej, ale makaron mnie przerósł) i konsumowałam łyżką |
Ciekawe, czy można poprosić o makaron ryżowy.
Swoją szosą >>>>
Robiłaś może fotkę?
| Anaru napisał/a: | Czy aby przypadkiem nie zrobiłaś zachęcającej foty do podzielenia się na forum? |
Oooo, nie tylko ja o tym pomyślałam.
| BeeMeR napisał/a: | zastanawiam się czy to danie można właściwie zakwalifikować jako zupę
wody tam było najmniej - grzybów dużo, makaronu też, jajo, rzepa, licho wie co jeszcze
oczekiwania miałam duże, zwłaszcza biorąc pod uwagę niemałą cenę - 20-35 zł ale nie zawiodłam się |
Ciekawa jestem, czy oni w ogóle robią coś, co faktycznie jest stricte zupą. Bo zawsze te zupy są u nich napchane pysznościami. Ale mogę się mylić.
| Zooshe napisał/a: | | Czy ja dobrze kojarzę, że dziś mają premierę Producersi? |
Dziś? A oni się przypadkiem do czytania dopiero nie wzięli?
| BeeMeR napisał/a: | | *lituje się, ociera wciąż zaśliniony pysk i przestaje mlaskać* |
Tere fere! I tak wiemy, że jadłaś z ukontentowaniem, a my tu zaślinione siedzimy i wzdychamy.
| BeeMeR napisał/a: | | skończyłam Jekylla - ugh, co za durna drama... |
Dzielnaś!
| BeeMeR napisał/a: | co by tu teraz zacząć - no i kolejną głupią czy trochę mądrzejszą dramę - oto jest pytanie |
A do czego cię ciągnie najbardziej?
| Admete napisał/a: | | Postać ciekawa i nieźle zagrana, ale jednak kibicuję głównie Detektywowi i Su Min. |
Mnie się podobało, że do końca nie można było być pewnym, po czyjej stronie stoi Doktorek. Dla mnie motywacją było dla niego to, co mu powiedział przełożony. A potem wszystko zaczęło się sypać, ale tak czy siak - nie było już odwrotu, za mocno w to wszystko wszedł i musiał ciągnąć ten wózek dalej. Na dobrą sprawę wyszło mi, że on niekoniecznie wybiera strony mafia vs. policja, ale raczej osoby bliskie (i je wybiera zawsze) vs. zagrożenie dla nich.
Oglądaj dalej.
Agn - Śro 08 Kwi, 2015 22:37
PS Kolejne wieści obsadowe Wampira:
http://www.soompi.com/201...alks-the-night/
Anaru - Śro 08 Kwi, 2015 23:17
| Agn napisał/a: | | Anaru napisał/a: | Nas z Barbarellą na pewno nie będzie bo wyjeżdżamy akurat na tą sobotę na cały dzień (pisałam w wątku krakowskim) . Bawcie się dobrze. |
Nadrobicie następnym razem. |
Niby wiem, ale i tak
A w ogóle to oglądam sobie 9 czy 10 (chwilowo nie sprawdzę dokładnie bo mi kompik umarł z braku wetkniętego kabelka) odcinek City Huntera i tak tylko napomknę, że piękna scena była ze zdejmowaniem wysoko ustawionych misek czy ta druga z prawie pocałunkiem. ładnie nakręcone
Po drodze do Krakowa obejrzałam South of the Border i wprawdzie miałam wątpliwości związane z takim łatwym wymykaniem się przez granicę Korei Północnej, z bezproblemowym przesyłaniem listów z południa i z równie łatwym przystosowaniem się do życia w Korei Południowej, ale ogólnie film mi się podobał, CSW był świetny, a dziewczyna urocza.
I film miał dobre zakończenie, trudno było oczekiwać czego innego bez utraty szacunku do samej siebie. Miałam takie drobne mignięcia skojarzeń z KANK w niektórych scenach. A w jednej z epizodycznych rólek na ulicy mi chyba Ajussi mignął
Agn - Śro 08 Kwi, 2015 23:34
| Anaru napisał/a: | | Niby wiem, ale i tak |
Też tak zawsze mam, gdy jest jakieś spotkanie, na którym nie mogę być. Ech... człowiek by chciał wszędzie. Ale za to jedziecie z Barbarellą na super wycieczkę!
| Anaru napisał/a: | | A w ogóle to oglądam sobie 9 czy 10 (chwilowo nie sprawdzę dokładnie bo mi kompik umarł z braku wetkniętego kabelka) odcinek City Huntera i tak tylko napomknę, że piękna scena była ze zdejmowaniem wysoko ustawionych misek czy ta druga z prawie pocałunkiem. ładnie nakręcone |
Oj to chyba wcześniej, bo THE pocałunek był, zdaje się, w 8 odcinku. A może w 9?
| Anaru napisał/a: | | Po drodze do Krakowa obejrzałam South of the Border i wprawdzie miałam wątpliwości związane z takim łatwym wymykaniem się przez granicę Korei Północnej, z bezproblemowym przesyłaniem listów z południa i z równie łatwym przystosowaniem się do życia w Korei Południowej, ale ogólnie film mi się podobał, CSW był świetny, a dziewczyna urocza. | Ja miałam mieszane uczucia. Raz, że dziewczyna mnie średnio grzała, a dwa - straszliwie po łebkach potraktowano kwestię północy, która była dla mnie najciekawsza. Pojechali po najmniejszej linii oporu, takie... no trzeba stamtąd wiać i tyle. Jak i właśnie to dostosowanie się do Południa - za łatwe i nieprawdopodobne. Ale mimo wszystko film wart zobaczenia. No i CSW dał z siebie wszystko.
Agn - Śro 08 Kwi, 2015 23:47
Jojknę sobie - 14tka KMHM i mamy scenę jak się baby kłócą, a konkretnie babcia-prezeska chwyta się za głowę, a matka-pijaczka na nią się drze stojąc w miejscu. Szkoda, że takie scenki nie są jakoś lepiej grane, strasznie to widać w porównaniu z główną trójką (a już szczególnie w porównaniu z najgłówniejszym).
Natomiast rodzice bliźniąt są boscy od A do Z. Tatuś właśnie złapał za uszy Ri Ona i Do Hyuna.
Mmmm! Panowie pilnie pracują i co rusz zamierają z pracą, bo rozkminiają, skąd Ri On brał pomysły na powieści. I co i rusz jak spod ziemi wyskakuje na to ojczulek, by ich ochrzanić.
Trzykrotka - Śro 08 Kwi, 2015 23:49
| BeeMeR napisał/a: | *lituje się, ociera wciąż zaśliniony pysk i przestaje mlaskać*
|
Zlo juz sie stalo - nie spoczne i nie wypre wizji z glowy, poki nie pojde. Dawny Zolty Pies, tak?
| Cytat: | | skończyłam Jekylla - ugh, co za durna drama... |
Ja sie chyba poddam
Zeby na spokojnie zaczac cos nowego, musze skonczyc cos, co juz oglada. Chcialam dzis podgonic Jekylla. Nie moge, ratujcie, nie moge Juz mnie w ogole nie interesuje, co bedzie po drodze, nuda 2 odcinkow na raz mnie zabila. Nuda z glupota, okropna kombinacja. Strasznie mi smutno ze wzgledu na obu panow, bo zaczelam watpic w ich umiejetnosci zawodowe. Pani zawiodla mnie na calej linii. A przy tym winie ich tylko w 1/4, bo reszta to totalna indolencja resysera, scenarzysty i montazysty. Nie, dosc tego, zobacze ostatni odcinek i do widzenia dramo.
Jeszcze 13 KMHM to ja chcialam rzec, ze tam dochodzily jeszcze sceny traumy Oriona zmolestowanego przez Yoo Ne. On mowil o sobie 'oppa' kiedy rozmawial z Do Hyunem Mowil: "oppa teraz da ci swoje najlepsze ubrania, co ja gadam, sam na siebie mowie 'oppa,' przebierz sie i zejdz na dol."- I z pokoju wychodzil rakiem, zaslaniajac biust kurtka
Anaru - Śro 08 Kwi, 2015 23:50
| Agn napisał/a: | | Oj to chyba wcześniej, bo THE pocałunek był, zdaje się, w 8 odcinku. A może w 9? |
W którymś poprzednim, tylko teraz o tym napisałam, bo w autobusie było kiepsko pod tym względem
Agn - Śro 08 Kwi, 2015 23:54
| Trzykrotka napisał/a: | | dosc tego, zobacze ostatni odcinek i do widzenia dramo. |
Trzykrotko, nie katuj się czymś, na co nie masz ochoty. Mało dram w stawiku? Serio, nie warto tracić czasu na coś niedobrego, bo ci życia nie starczy.
| Trzykrotka napisał/a: | | dochodzily jeszcze sceny traumy Oriona zmolestowanego przez Yoo Ne. On mowil o sobie 'oppa' kiedy rozmawial z Do Hyunem Mowil: "oppa teraz da ci swoje najlepsze ubrania, co ja gadam, sam na siebie mowie 'oppa,' przebierz sie i zejdz na dol."- I z pokoju wychodzil rakiem, zaslaniajac biust kurtka |
Och, to było wykończenie całej tej sytuacji - cudne. Ocierałam łzy z oczu jak to widziałam.
Agn - Czw 09 Kwi, 2015 00:00
Hieh, Ri Jin się spiła w 3D i omdlała. Ri On i Do Hyun jeszcze trochę i się pobiją, który ma ją zanieść do łóżka.
Ojciec: Cały dzień odstawiają melodramat...
Trzykrotka - Czw 09 Kwi, 2015 00:21
A jak ryknela wczesniej a propos "dajcie spokoj MOJEMU MEZCZYZNIE!"
A jaki Do Hyun byl po cichutku szczesliwy... uwielbiam sceny z rodzina blizniat nie-blizniat.
A Jekylla wywalam, na 12 moja cierpliwosc sie wyczerpala. Doczytam tylko streszczenia. Za duzo sie dzieje fajnych dram, zeby sie katowac czyms zlym, swiete slowa.
Agn - Czw 09 Kwi, 2015 00:21
Aaaaarghhh!!! Na początku odcinka (oraz końcu 13tki) było "Wspominałaś coś o całowaniu", teraz w połowie 14tki Do Hyun łapie Ri Jin za rękę i mówi do niej z seksownym błyskiem w oku: "Musimy coś załatwić ustnie", a ta się jak gupia gęś broni. Trzepnijcie ją! No weźcie, taki facet emanujący w jej stronę seksownością chce coś załatwić "ustnie", a ta się broni jakby co złego miało nastąpić. Zamiast należycie nie móc się doczekać załatwienia owej sprawy! Ech, te dramalandowe baby...
Trzykrotka - Czw 09 Kwi, 2015 00:25
Cichaj, to tylko tak, zeby nie bylo, ze za krotko prosil
Agn - Czw 09 Kwi, 2015 00:27
Właśnie widzę - jaki śliczny kisu im wyszedł! Słodki i nawet ona zainicjowała powtórkę. No! Nareszcie zmądrzała!
Swoją szosą - jak się Ji Sungowi oczy w tej dramie czasem śmieją, to ach i och! I np. tuż przed kisu tak mu się śmiały cudnie. Podziwiam opanowanie Ri Jin, bo ja bym nie mogła wytrzymać i jako żywo kisu by się już ze 3 odcinki temu zaczęło, o ile nie wcześniej.
Agn - Czw 09 Kwi, 2015 00:34
PS Ło matko jedyna!!! Czekajcie, czy ja dobrze rozumiem?! Dziewczynka była w piwnicy i jak się Do Hyun przy plumkaniu na pianinie pomylił, to ojciec lał dziewczynkę?! I mały Do Hyun usiłował ją sobą zasłonić i jakoś ją obronić?!
Ożeszku... *załamuje się* Co za... CHORY POMYSŁ!
Trzykrotka - Czw 09 Kwi, 2015 00:37
Mowilam ci, ze to najbardziej chora z czebolskich rodzin Dziewczynka do bicia zamknieta w piwnicy. A to jeszcze nie koniec tego, co zrobili.
Agn - Czw 09 Kwi, 2015 00:41
No mówiłaś i im dalej w las tym bardziej się przekonywałam, że oni są naprawdę porąbani. Ale, tam do licha, nie wiedziałam że aż tak!!!
PS No, konfrontacja z matką. Niezła scena.
PPS Zooooooosheeeee!!! Wspominałaś kiedyś, że znalazłaś muzykę z KMHM z absolutnie każdą melodyjką. Możesz przypomnieć adres?
Admete - Czw 09 Kwi, 2015 05:22
| Agn napisał/a: | I myślę, że w razie Niemca dam radę dotrzeć do rynku i nie zgubić się po drodze. |
To już poczekaj na mnie do tej 11.30 na dworcu autobusowym. Ewenatualnie przyjadę pół godziny wcześniej. Zbierzemy się na dworcu.
| Cytat: | | na dobrą sprawę wyszło mi, że on niekoniecznie wybiera strony mafia vs. policja, ale raczej osoby bliskie (i je wybiera zawsze) vs. zagrożenie dla nich. |
Jako, że jest klasyczną postacią kina noir, to nie może postępować inaczej I dlatego też zginie.
BeeMeR - Czw 09 Kwi, 2015 08:36
South of the Border
| Cytat: | Anaru napisał/a:
Po drodze do Krakowa obejrzałam South of the Border i wprawdzie miałam wątpliwości związane z takim łatwym wymykaniem się przez granicę Korei Północnej, z bezproblemowym przesyłaniem listów z południa i z równie łatwym przystosowaniem się do życia w Korei Południowej, ale ogólnie film mi się podobał, CSW był świetny, a dziewczyna urocza.
Ja miałam mieszane uczucia. Raz, że dziewczyna mnie średnio grzała, a dwa - straszliwie po łebkach potraktowano kwestię północy, która była dla mnie najciekawsza. Pojechali po najmniejszej linii oporu, takie... no trzeba stamtąd wiać i tyle. Jak i właśnie to dostosowanie się do Południa - za łatwe i nieprawdopodobne. Ale mimo wszystko film wart zobaczenia. No i CSW dał z siebie wszystko. | W kwestii zakończenia zgadzam się z Anią - innego być nie mogło, natomiast co do zastrzeżeń z Agn.
KMHM
| Agn napisał/a: | jak się Ji Sungowi oczy w tej dramie czasem śmieją, to ach i och! I np. tuż przed kisu tak mu się śmiały cudnie. Podziwiam opanowanie Ri Jin, bo ja bym nie mogła wytrzymać i jako żywo kisu by się już ze 3 odcinki temu zaczęło, o ile nie wcześniej. | Cudownie mi się czyta Wasze komentarze, zresztą nie odbiegam w moich wrażeniach szczególnie
A koncept chory - ale tłumaczy traumę (a nie "bo kobieta mnie rzuciła" w Alicji )
Nasza Monika obejrzała z Natalą Iljimae i im się podobał a Natalka ma nowego ulubieńca - Junki
Ramen grzybowy - na wierzchu rzepa - dobra była, choć nigdy mi nie brzmi dobrze pod spodem makaron i mnóstwo grzybków, ale już byłam zbyt zajęta konsumpcją by ponownie zrobić zdjęcie - - czy wspominałam jakie to było pyszne? Ja rzadko się aż tak emocjonuję jedzeniem, ale ten konkretny ramen to była po prostu orgia dla moich kubków smakowych Koniecznie muszę spróbować ich złotego ramenu
A na deser poszłam na sycylijskie lody i nikt nie zgadnie o kim sobie ciepło pomyślałam
Jeszcze mam ochotę wylądować kiedyś ww Galerii Bronowice tu:
http://akasaka-restauracja.pl/bronowice-onas.html
Pięknie potrawy na zdjęciach wyglądają
|
|
|