To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - SPOILER! Zakończenie RH2 i spekulacje

spin_girl - Pon 31 Mar, 2008 21:39

Właśnie obejrzałam ósmy odcinek drugiej serii i ostatecznie znienawidziłam Marian. Czy ta #$%^&& nie ma w ogóle sumienia?! Nawet gdyby Guy'a nie grał Ryś, który, jak wszyscy wiemy jest very lovable, to przecież trzeba nie mieć serca, żeby tak poniewierać mężczyzną, który w każdym odcinku wyznaje jej miłość i błaga o dostrzeżenie jego dobrcyh stron! Tym bardziej, że akurat w tym samym odcinku Robin pokazał klasę odsyłając ją do garów. Ze spojlerów wywnioskowałam, że Marian ginie pod koniec serii? Mam nadzieję, że Ryś się wreszcie wkurzy i odetnie jej ten głupi łeb :uzi: w trzeciej serii żądam jakiejś ładnej i miłej panienki dla sir Guy'a!
Anonymous - Pon 31 Mar, 2008 21:45

spin_girl napisał/a:
Mam nadzieję, że Ryś się wreszcie wkurzy i odetnie jej ten głupi łeb

aż do tego się nie psunie
ale moim zdaniem tak obiektywnie to nie fair tak zwodzić kogoś kto kocha.

Gosia - Pon 31 Mar, 2008 21:47

spin-girl - Ty tak lekko o tym piszesz, a dla mnie bylo szokiem zakonczenie RH2 :paddotylu:
Gosia - Pon 31 Mar, 2008 21:52

"Pani Gosia" lubi zawsze drżący głos Guya :serduszkate:
Czy mowisz o tej rozmowie Marian i Guya w komnacie i scenie namietnego (zwlaszcza ze strony Guya) :thud: pocalunku?

Gosia - Pon 31 Mar, 2008 22:00

Moja absolutely najulubiensza scena w RH :serduszkate: :thud: :excited: :paddotylu:
Anonymous - Pon 31 Mar, 2008 22:05

Mag13 napisał/a:
by ona odmieniła Robina na gorsze

na pewno nie bo oni będą pewnie mieli nowe zawołanie
wszyscy jesteśmy Marian i królem Ryszardem i Robin nie spocznie póki nie przywróci porządku w Angli, bo jak nie to śmierć Marian pójdzie na marne, zobaczycie bedzie miał tekst w tym stylu

Gosia - Pon 31 Mar, 2008 22:07

bo jak nie to śmierć Marian pójdzie na marne,

To bardzo prawdopodobne, niestety.
W ogole to zawolanie "We are Robin Hood" bylo bardzo wkurzajace, zwlaszcza w wykonaniu krola Ryszarda :?

Anonymous - Pon 31 Mar, 2008 22:12

Gosia napisał/a:
"We are Robin Hood"

jak to słyszalam to zaraz mi ciśnienie skakało i tachykardi dostawałam i innych kardii z patetycznością to przegięli. ani to śmiesznze, ani wzniosłe ani niewiadomo co

Anonymous - Pon 31 Mar, 2008 22:19

Mag13 napisał/a:
Ale czytałam, że w Nottingham mają największy współczynnik złodziejstw w kraju...

kultywują tradycje :mrgreen:

spin_girl - Wto 01 Kwi, 2008 10:58

Gosia napisał/a:
spin-girl - Ty tak lekko o tym piszesz, a dla mnie bylo szokiem zakonczenie RH2 :paddotylu:

Lekko o tym piszę, ponieważ jeszcze rzeczonej sceny nie widziałam, za to w ostatnim odcinku Marian strasznie mnie wkurzyła, jak słuchała tego pięknego wyznania, tego błagania o miłość i odkupienie, o dostrzeżenie jego lepszej strony i pomoc w zmianie na lepsze i dalej została zimna i bez żadnych skrupułów całowała go i dawała mu nadzieję! W ogóle przez cały sezon drugi po prostu się za nim ugania, a wszystko z absolutnym wyrachowaniem. I jeszcze w dodatku uważa się za bohaterkę! Ktoś kiedyś powiedział, że "dobroczynność zaczyna się w domu", sądzę, że to samo odnosi się do bohaterstwa. Człowiek, który pomaga jednym, krzywdząc drugich (znacznie silniej z nim związanych) nie jest dla mnie bohaterem. Tak samo osądzam człowieka, który wyjeżdża na wojnę do innego kraju, wojnę, która nawet go bezpośrednio nie dotyczy, wystawiając własną rodzinę na niebezpieczeństwo w czasie jego nieobecności.
Jak mówiłam, zakończenia drugiego sezonu nie widziałam i pewnie będzie mi przykro ostatecznie, jak Marian zginie, ale obiektywnie- sama się o to prosiła. Są granice igrania z ludzkimi uczuciami.

Anonymous - Wto 01 Kwi, 2008 11:25

też to lekko postrzegałam dopóki nie zobaczyłam tego na własne oczy. ale ta cała scena, obława na króla, i Marion zabiegająca drogę Guy`ow z idiotycznym uśmiechem(ogorzałą twarzą ją chyba słońce na tej pustyni przygrzało) i Reakcja Guy`a

wstrząs

Gosia - Śro 02 Kwi, 2008 20:24

na stronie
http://www.richardarmitag...tails2.html#dvd
jest wzmianka o wydaniu DVD RH2 w Australii, dolaczono jakies dodatki, w tym wywiad z Rysiem i komentarze na temat filmu.
Wrzucam tylko link i lece sluchac (o ile zrozumiem :roll: ) i ogladac :excited:

Moze jakas zyczliwa dusza powie o czym on dokladnie mowi TU

Gosia - Śro 02 Kwi, 2008 20:46

Moze chodzi o jakies codeki audio? Albo zainstaluj flasha.

Tymczasem figurka Guya do kupienia Tu
Wersja z koniem !TU

Mnie sie filmik zatrzymuje :( ale bede probowac dalej; sa komentarze do kilku odcinkow

Gosia - Śro 02 Kwi, 2008 21:10

Moze odinstaluj K-Lite (on potrafi zaklocac prace innych) i zainstaluj tylko ffdshow - powinien wystarczyc.

P.S. Na youtube fragment tego dodatku:
http://pl.youtube.com/watch?v=x2C6MJZfNFk

Gosia - Śro 02 Kwi, 2008 21:16

o kurcze! Jest komentarz do finalowej sceny z RH2! TU
Gosia - Śro 02 Kwi, 2008 21:37

Omawiaja scene w pare osob, ale ja nic nie rozumiem :cry2: poza tym, ze chyba bylo trudno ją krecic albo bylo bardzo gorąco ...

Ten fragmencik z youtube wydaje mi sie ze w duzej czesci rozumiem, Rys mowi, ze w pierwszej czesci RH Guy zachowywal sie jak cyborg (tu zazartowal o swoim aktorstwie), wiec w drugiej czesci Rys chcial zeby Guy mial troche wiecej z czlowieka.
Tyle zrozumialam. Pokazuje sie jeszcze na chwile Marian, ale nie wiem co mowi - ubrana jest w lekka sukienke.

Sofijufka - Pią 18 Kwi, 2008 06:14

Skro Gosia ma posprzątać.... To wklejam przepiękny videk z C19 - zachęta do sezonu 3
http://www.youtube.com/watch?v=YZMtEssJ5VY

Gosia - Pią 18 Kwi, 2008 07:57

Czy tam jest tekst: Po czyjej stronie staniesz?
Wiem po czyjej ja stanę :mrgreen:

Sofijufka - Pią 18 Kwi, 2008 07:59

Gosia napisał/a:
Czy tam jest tekst: Po czyjej stronie staniesz?
Wiem po czyjej ja stanę :mrgreen:

Hmmm... ja chyba też

Justine - Pią 18 Kwi, 2008 14:11

oczywiście wszystkie jesteśmy po stronie głównego bohatera... Guya z Gisborne :D
Sofijufka - Pią 18 Kwi, 2008 15:32

Mag13 napisał/a:
W odpowiedzi proszę sobie przypomnieć wygląd Robina... Czy go ktoś w ogóle jeszcze pamięta? :wink:

Taaa.... szczurek ze skąpym zarostem, grzywka kretyna, środek twarzy jakby wklęsły, szczena a'la Marian...

Sofijufka - Pią 18 Kwi, 2008 15:48

Mag13 napisał/a:
Ooo, jaka wiedza.... :mrgreen: Podobał się, jak widzę, główny w końcu bohater! :wink:

Nieeee, tylko doznałam wszcząsu za pierwszym razem, jak pusczali to w tv, a teraz, gdy się przełamuję dla Guya, to wszcząsa mnie jeszcze bardziej. Nie da się zapomniec, normalnie. Usiłowałam sobie wmówić, że oczy ma ładne - ale..... dzieeee tam!

Anonymous - Pią 18 Kwi, 2008 15:55

no i miny pod tytułem "znowu się zbałźniłem"
Sofijufka - Pią 18 Kwi, 2008 16:04

Mag13 napisał/a:
Najbardziej śmiesząca mnie scena to ta, gdy drużyna Robina :mrgreen: przybywa do Nottingham in corpore przyodziana w coś w rodzaju luźnych prochowców... nie pamiętam odcinka, ale gdy to oglądam, to mnie skręca ze śmiechu (na scenarzystów i garderobianych oczywiście...)

no i T-shirty

Darcy - Pią 18 Kwi, 2008 16:19

Kostiumy, to nie jest mocna strona tego serialu. :wink: Marian biega tam chwilami we wdziankach żywcem wyjętych z pokazów J.P. Gaultiera albo co najmniej Johna Galliano. Lekka ekstrawagancja to najdelikatniejsze określenie.

A Guy i tak najlepiej wygląda bez kostiumu. :cheerleader2:
Szkoda, że scenariusz nie przewiduje scen w rodzaju - Guy wstaje z łóżka i idzie pod prysznic, Guy się kąpie, Guy się ubiera, (potem szybko przewijamy), Guy się rozbiera (10-minutowe ujęcie)... Ech, rozmarzył się człowiek, siedząc w robocie. :ops1:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group