Filmy - The Young Victoria (Młoda Wiktoria)
Admete - Sob 02 Sty, 2010 13:23
| lady_kasiek napisał/a: | Admete jak mi się uda wykombinować coś to Ci podrzucę z Czasem honoru |
A to będę czekac
Anonymous - Nie 03 Sty, 2010 20:46
Gosia to jest dla mnie Patronką Mego FIlmowego Oświecenia, kolejny raz Jej recenzja pchnęła mnie do oglądniecia czegoś co mi się bardzo podobało. Przeczytałąm Wasze recenzje i widzę, że Wam się nie bardzo podobał - mi wręcz odwrotnie, podobał się dosyć, moze nie jakoś fenomenalnie, ale miło mi się oglądało, muzyka, kostiumy mnie oczarowały. Podobali mi się Wiktoria i Albert.... i bardzo sie cieszę, że mogłam oglądnąć.
BeeMeR - Czw 25 Mar, 2010 16:06
Obejrzałam Młodą Wiktorię i ja, i podobało mi się, Tomek zaś zrejterował i odmówił współpracy po kwadransie, znudzony brakiem akcji, a może akcją koncentrującą się na prawidłowym wchodzeniu/schodzeniu po schodach
Wniosek prosty - to film dla kobiet
Mam wrażenie, że nieco idyllicznie opowiada o młodych latach Wiktorii, ale zo to robi to tak pięknie, że się nie ma co czepiać tylko zachwycać przepychem wnętrz, kostiumami oraz aktorami, a podobali mi sie zwłaszcza panowie książę Albert, Paul Bettany, Jim Broadbent, Mark Strong oraz Emily Blunt jako tytułowa Wiktoria.
Jak dla mnie to bardzo przyjemny, "ogrzewający oczy" film, o przepięknych kadrach, niemal jak obrazy, więc polecam.
Alicja - Wto 30 Mar, 2010 22:33
mnie w tym filmie urzekły nie tylko stroje i muzyka, ale też dobrze poprowadzona i powiązana "opowieść", przez co film nie dluży się i nie jest nudny
kazika - Wto 06 Kwi, 2010 18:16
| lady_kasiek napisał/a: | | Gosia to jest dla mnie Patronką Mego FIlmowego Oświecenia, kolejny raz Jej recenzja pchnęła mnie do oglądniecia czegoś co mi się bardzo podobało. Przeczytałąm Wasze recenzje i widzę, że Wam się nie bardzo podobał - mi wręcz odwrotnie, podobał się dosyć, moze nie jakoś fenomenalnie, ale miło mi się oglądało, muzyka, kostiumy mnie oczarowały. Podobali mi się Wiktoria i Albert.... i bardzo sie cieszę, że mogłam oglądnąć. |
zgapię mojego też, gdyby nie Gosia, dalej żyłabym w błogiej nieświadomości, że istnieje ktoś taki jak Gaskell, a Północ Południe kojarzyłoby się z Patrykiem w obcisłych gatkach:)
co do filmu, który też obejrzałam dzięki Gosi:), kreację były piękne, zdjęcia też, każde ujęcie można było zamknąć, bo było kompozycyjnie i kolorystycznie idealne jak dla mnie.... bardzo miły dla oka film...
Iza_Jesienna - Nie 18 Gru, 2011 16:47
Bardzo bardzo mi się podobał! Przepięknie opowiedziana historia, to pewne, że nieco wyidealizowana, ale czyż to nie jest urok większości romansów?
Kostiumy i kolorystyka, zadziałały jak balsam dla moich oczu. Muzyka też urzekająca. Alberta bym najchętniej zeżarła z kopytami. Zresztą samą Emily Blunt też, bo była w tej roli tak wyrazista i pełna wdzięku, że w pełni mnie przekonała. Choć wyglądem na pewno baardzo odbiega od swojego pierwowzoru. Wiktoria nie była podobno szczególnie atrakcyjna, a Emily przecież urodą grzeszy jak mało kto!
Alicja - Nie 18 Gru, 2011 17:32
| Iza_Jesienna napisał/a: | | Przepięknie opowiedziana historia, to pewne, że nieco wyidealizowana, ale czyż to nie jest urok większości romansów? |
na szczęście tak właśnie jest. Bez tego byłby niekiedy dramatami
|
|
|