To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Daniela i Ryś - nowe role marzeń

Sofijufka - Czw 06 Mar, 2008 12:31

Czyli pikuśnikiem :rumieniec:
Gosia - Czw 06 Mar, 2008 16:53

No tak, trudne zagraniczne slowo :ops1: ;)
malmik - Czw 06 Mar, 2008 19:20

Gosia napisał/a:
Najbardziej to by sie nadawal na Rochestera. Jest dostatecznie mroczny i potrafi rzucac zabojcze spojrzenia, no i to operowanie głosem.
Ale szkoda, ze niestety ta role w najnowszej wersji zagral kto inny.

Ta rola była świetnie obsadzona i nikt nie zagrałby jej lepiej
:nudelkula1_zolta: :nudelkula1_zolta: :nudelkula1_zolta: :nudelkula1_zolta:

Caitriona - Czw 06 Mar, 2008 22:37

Malmik, broń Tobisia! Broń, bo spisał sie znakomicie.

A ja chętnie zobzcyłabym Rysia w jakieś brytyjskiej komedii romatycznej.

trifle - Pią 07 Mar, 2008 14:41

O, ja też. Brytyjska komedia romantyczna. Oui. A z kim w parze? ;)
spin_girl - Pon 31 Mar, 2008 13:24

Z każdym, byle nie z Keirą "Wysuniętą Szczęką" Kightley już raz mi zarżnęła Dumę i Uprzedzenie jeszcze by tego brakowało, żeby się i do Rysia dobrała :obrzydzenie:
Anonymous - Pon 31 Mar, 2008 13:52

Uchowaj Boże do Niego pasują dystyngowane kobiety. Prawdziwe Damy
Anonymous - Pon 31 Mar, 2008 15:01

cieżko mi wymyślić bo to by znaczyło, że niemal wpycham w ramiona Rysia jakąś dziewoje a ja aż tak dobrego serca nie mam :-|
spin_girl - Pon 31 Mar, 2008 16:42

Mogłaby być jakaś pulchnawa szatynka, żebym się mogła utożsamić :wink:
a z inej beczki, ktos tu wspomniał o panu Knightley'u- właśnie idealna rola dla Rysia! Knightley miał chyba 36 lat w książce (o ile dobrze pamiętam) i był dystyngowany...już widzę jak Ryś przeszywa Emmę swoim lodowatym błękitnym spojrzeniem i mówi jej, że źle zrobiła obrażając tę Jak-Jej-Tam-Było-Starą-Pannę :-D
Chociaż Jeremy Northam też był super jako pan Knightley

spin_girl - Pon 31 Mar, 2008 16:49

Mag13 napisał/a:
Ale jako że go kochamy miłością czystą naszych błękitnych (lub innych) ocząt :wink: , nie będziemy mu bronić romansu ekranowego przecież! :cry2:

Dokładnie. Jak napisała Helen Fielding w Dzienniku Bridget Jones, kiedy faceci oglądają mecz piłki nożnej to gracze ich drużyny są jakby ich pzredstawicielami w sferze sportu. Dla Bridget przedstawicielami w sferze bzykania i zalotów byli Lizzy i Darcy (duze streszczenie cytatu). Dla nas każda partnerka Rysia jest naszą przedstawicielką. Nie wiem, jak reszta pań, ale ja go chcę oglądać w rolach romantycznych. Najlepiej z dobrą partnerką (że też żadne nazwisko nie przychodzi mi do głowy, muszę poszukać na Filmwebie) :mysle:

Gosia - Pon 31 Mar, 2008 21:02

Bo to nie bylas Ty :mrgreen:
Moze jakas nowa aktorka, malo znana by sie przydala?
Choc moglby sie zakochac naprawde, a to juz byloby niewskazane :mysle:

Anonymous - Pon 31 Mar, 2008 21:12

Gosia napisał/a:
a to juz byloby niewskazane

zdcecydowanie niewskazane.
a właśnie może któraś wie dlaczego on w tym wieku nadal jest kawalerem, bezdzietnym w dodatku, ja nie twierdzę, ze to źle, że nie ma żony i gromadki drobnych dzieci z długimi nosami, ale.... tak z ciekawości

Gosia - Pon 31 Mar, 2008 21:14

Nie mamy pojecia, w wywiadzie wspominal kiedys o jakiejs dziewczynie ze studiow aktorskich, a potem ze chadza czasem na randki.
ale prawde mowiac, nawet gdyby kochał inaczej, zupelnie by mi to nie przeszkadzalo :mrgreen:

Nellie - Pon 31 Mar, 2008 21:21

Wiecie, nie bijcie...ale kiedy po raz pierwszy zobaczyłam Richarda w N&S to pomyślałam sobie, że tak pewnie w młodości wyglądał Ebenezer Scroodge - też ta sama epoka, zapracowany, w swoim kantorku... ale dobrze, że w tym przypadku wszystko skończyło się inaczej :serduszkate:
Anonymous - Pon 31 Mar, 2008 21:28

Gosia napisał/a:
ale prawde mowiac, nawet gdyby kochał inaczej, zupelnie by mi to nie przeszkadzalo

mi też to by nie przeszkadzało i nie wiem czy nie powinno mnie to niepokoić, to, że by mi nie przeszkadzało :mysle:

Anonymous - Pon 31 Mar, 2008 21:43

masz rację Mag nie podoba się jak ktoś prowadzi życie skandalisty, ale jak żyje normalnie to zaraz gaj
spin_girl - Wto 01 Kwi, 2008 11:57

Wydaje mi się, że on jednak ma jakąś partnerkę, tylko o tym nie mówi. Pewnie nie chce, zeby mu szmatławce typu The Sun czy Daily Mirror właziły do łóżka. No i pewnie trudno jest utrzymać związek jak się spędza pół roku w Anglii a drugie pół na Węgrzech.
Swoją drogą, czytałam wiele wywiadów i artykułów o Rysiu i nigdzie nie natknęłam się choćby na cień sugestii jakoby miał "kochać inaczej" chyba nie emituje takiej aury :-D

Anonymous - Śro 16 Kwi, 2008 21:26

ale z Portman? nie mam o niej zbyt dobrego zdania, może widziałam mało jej ról, ale entuzjastką nie jestem. Ryś jak pisze Mag do czego i ja sie przychylam nadalby się.
Anonymous - Śro 16 Kwi, 2008 23:02

Mag13 napisał/a:
Keira i Lohan, byłyby lepsze
:obrzydzenie: :obrzydzenie: :obrzydzenie: :obrzydzenie:
no nie faktycznie Portman byłaby mniejszym złem ;)
ale ryś by nam to zło wynagrodził.
Ryśka na Headcliffa :lovera:

nicol81 - Czw 17 Kwi, 2008 13:04

Mag13 napisał/a:
To prawda, Portman i mnie jakoś nie pasuje, ale jest faktem, że już do tej roli została wybrana, a męska zdaje się jest ciągle niezdecydowana. Choć czy dwie inne kandydatki, Keira i Lohan, byłyby lepsze?
W każdym razie, RA jako Heathcliffa chciałabym zobaczyć. Może być bez Cathy :mrgreen:

Ja też nie przepadam za Portman i chyba wolałabym Keirę. ALe do niej nie wybraliby Rysia, bo jest sporo starszy. A tak jest nadzieja :trzyma_kciuki: Nie wiem, jak mogą kogoś innego rozważać...

Sofijufka - Czw 17 Kwi, 2008 13:45

Mag13 napisał/a:
Nie pamiętam (a nie mam jej pod ręką), jak w powieści przedstawiał się wiek Heathcliffa. Czy rzeczywiście nie dzieliła go różnica wieku z Cathy?

Hmmm... według WH's Timeline był starszy od niej o rok...

spin_girl - Pią 18 Kwi, 2008 11:19

Na C19 temat Rysia jako Heathcliffa był szeroko omawiany. Przychylam się do zdania większości, twierdząc, że Ryś na Heathcliffa jest niestety...za stary. Przez dużą część akcji oni tam mają po 18 lat. Przy całej dobrej woli i magii charakteryzatorów są pewne rzeczy nie do przeskoczenia. Omawiana była również sprawa wyglądu- Heathcliff był Cyganem- śniada cera, czarne oczy i włosy- to już by wymagało olbrzymich zabiegów charakteryzatorskich- czy Ryś wyglądałby wtedy jeszcze jak Ryś?

Ja bym go chętniej widziała jako Rochestera- i wiekowo i z charakteru.

Anonymous - Pią 18 Kwi, 2008 17:15

Veto! Jakie soczewki? żądam jego oczu zielonych oczu pięknych i magnetyzujących
Darcy - Sob 19 Kwi, 2008 00:03

Mag13 napisał/a:
Co do wyglądu, to chyba niewiele zmian byłoby akurat w przypadku RA potrzebnych - poza ciemnym kolorem oczu, a to łatwo można zmienić za pomocą soczewek.


Można byłoby dodać odrobinę eyelinera. W Robin Hoodzie się sprawdziło. :wink:
Albo modne w ostatnich sezonach smoky eyes. :-P

Anonymous - Sob 19 Kwi, 2008 10:36

Mag13 napisał/a:
Nos?

no przepraszam co to za lekceważący ton?
Noseczek najdłuższy, najukochańszy. :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group