To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Elizabeth Gaskell - życie, twórczość i epoka - O pisarstwie E. Gaskell. Symbolika seksualna...

Admete - Nie 13 Cze, 2021 12:06

Tylko to, co piszesz, nadal wynika z faktów, które przed chwilą przedstawiłyśmy ;) EOT, bo widzę, że nic z tego nie będzie ;)
Akaterine - Nie 13 Cze, 2021 12:25

Ira napisał/a:
Widzę to trochę inaczej, ale z każdą z was też się zgadzam.

Czyli jesteś za, a nawet przeciw :lol: .
Nie można w taki sposób porównywać tych pisarek. Przypomniała mi się znajoma, która stwierdziła, że "Jane Austen jest spoko, jej powieści nie są tak zboczone jak Grey". Niby racja, ale jednak porównanie jest, że tak powiem brzydko i potocznie, z d... ;) .

Ira napisał/a:
Interesujące jest to, że Gaskell żyła w bardziej purytańskiej epoce niż Austen,

Nie chciałam być poprzednim razem tak małostkowa, ale teraz się przyczepię - nie purytańska. Purytanizm to był ruch religijny w XVI i XVII wieku. Pewnie chodzi Ci o słowo "pruderyjny".

Ira - Nie 13 Cze, 2021 12:36

Akaterine o to mi chodziło. Dzięki. Nie wiem czemu myślę jedno, a piszë co innego. Czasem tak jest na szybko bez sprawdzenia tekstu.
A co do tego o Greyu i Austen to po prostu odlot :)


Tak. Jestem za, a nawet przeciw.:).
Może niezbyt jasno opisałam to co myślę. Jednak pozostaje przy swoim zdaniu. Mimo to spojrzałam też na to z drugiej strony o tym co pisalyscie i też się z tym zgadzam. Bo przyjmuje też ten punkt widzenia.

BeeMeR - Nie 13 Cze, 2021 17:19

Jestem za głupia na ten temat... Nie rozumiem tytułu - jaka symbolika seksualna jest w Gaskell bo nie kumam? :co_stracilam:
Bo rozumiem domniemanie, że w Austen nie ma skoro nie miała męża ;)
Tak szczerze, to nie rozumiem, jakie znaczenie ma posiadanie/brak doświadczeń miłosnych tj. seksualnych dla dobrze bądź źle napisanej powieści, która najczęściej dla alkowy jednak nie zagląda ;)

Admete - Nie 13 Cze, 2021 17:30

Nie wiedziałam nawet, że był taki temat 😉
BeeMeR - Nie 13 Cze, 2021 18:12

Ja też nie - muszę doczytać ;)
RaczejRozwazna - Nie 13 Cze, 2021 18:21

Nie chodzi chyba o jakaś symbolke tylko o pewne tchnienie zmysłowości w tej powieści.

Swoją drogą Ruth jest chyba najbardziej platoniczna z wszystkicb powieści Gaskell bo ta zrobiła ze.swej bobaterki takiego nierealnego i niecielesnego anioła, że głowa mała. Dużo bardziej przemawiają do mnie wzmiankowane przez Austen, krótko ale realistycznie, bez owijania w bawełnę, czy w R&R czy w D&U przypadki uwodzenia dziewczyn.
Natomiast u Gaskell pociąga mnie ta specyficzna, łagodna empatia, której trochę brak ironicznej Austen. Mogę.też.zrozumieć to "za i przeciw" Iry bo jednak teoretyczna wiedza, nawet najbardziej przenikliwa, nie zastąpi do końca doświadczenia i są takie typy wyczulenia zmyslowego, które kobietom bez realnych doświadczeń seksualnych mogą być obce.

Tamara - Nie 13 Cze, 2021 19:36

Ira napisał/a:
Widzę to trochę inaczej, ale z każdą z was też się zgadzam.
Interesujące jest to, że Gaskell żyła w bardziej purytańskiej epoce niż Austen, ale dodawała więcej kontrowersyjnych tematów w swoich powieściach. U Austen byli rozpustnicy, ale tylko się o tym mówiło kogo uwiedli. Natomiast Gaskell opisywała dokładnie takie historie. Thornton nie uwodził pracownic, a Margaret mimo pomówień nic złego nie zrobiła. Ale "Ruth" już nie jest taka niewinna powieścią
Każda z nas tutaj ma inny punkt widzenia tak samo Austen i Gaskell z.powodu czasów w jakich żyły i pozycji społecznej inaczej myślały.

Ja bym to rozumiała inaczej - Austen nie opisywała skandali, bo za jej życia ciągle jeszcze żywe jeszcze były libertyńskie obyczaje , więc to , co dla Gaskell było skandalem , dla Austen było po prostu jednym z aspektów codziennej obyczajowości - weźmy choćby tę nieznośną lady Susan, która uwodzi jednego po drugim , co jest dla otoczenia kłopotliwe, ale nie skandaliczne. Tak samo obyczaje i poglądy rodzeństwa Crawfordów są może niezgodne z tradycyjną anglikańską moralnością mieszkańców prowincji, ale normalne i akceptowalne w środowiskach miejskich czy wśród bardziej światowych niż Bertramowie sfer. Za czasów Austen seks nie był tabu, więc nie działał jak owoc zakazany , nie trzeba było go przemycać, kto chciał - znajdował sobie odpowiednie wydawnictwa :wink: na sferę seksualną tabu i odium grzechu i nieprzyzwoitości nałożyły dopiero czasy wiktoriańskie, dlatego to, co zakazane, stało się przedmiotem ukrytych aluzji i podtekstów i takiego "tajnego erotyzmu" w literaturze. Dla mnie to trochę takie przemycanie "świerszczykowych" treści w eleganckiej i zakamuflowanej formie :wink: dlaczego w epoce wiktoriańskiej moraliści tak grzmieli na kobiety czytające romanse - bo im się od lektur zachciewało romantycznej miłości nasyconej erotyzmem , zamiast "zamknij oczy i myśl o Anglii" a potem do garów i dzieci :wink:
No ale to moja prywatna opinia :-P

Ira - Nie 13 Cze, 2021 19:53

Twoja opinia Tamaro do mnie przemawia.:)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group