Filmy - Love Actually
Anonymous - Czw 06 Gru, 2012 23:45
ja zaplanowalam seans po 19- gdy juz bede w domu
Hortensja - Pią 07 Gru, 2012 09:53
Ja juz tez planuje niedlugo, razem z moimi pozostalymi filmami "swiatecznymi".
Aragonte - Pią 07 Gru, 2012 10:13
A jakie to są te pozostałe?
Też pewnie obejrzę niedługo... Na razie nastrój zbyt kiepski, więc odkładam.
Hortensja - Pią 07 Gru, 2012 10:23
Moj drugi ulubiony to "Family Stone" (po polsku sie to nazywa "Rodzinny dom wariatów"). Bardzo go lubie i cenie, chociaz jest malo znany, a naprawde nieglupi.
Poza tym w zeszlym roku zaczelam robic liste "swiatecznych" filmow (szukalam na forach internetowych). Kolejny ktory lubie to "The Holiday" ( http://www.filmweb.pl/Holiday ). Niektorych jeszcze nie widzialam (np "Family Man"). Sa takie ktore maja niewiele wspolnego ze swietami, a jednak jakos mi sie z nimi kojarza - "Wszyscy mowia kocham cie".
Z polskich najbardziej lubie ostatni odcinek "Siedliska"
Anonymous - Pią 07 Gru, 2012 11:51
holiday mnie drazni,. Ja jeszcze dorzucam do puli "Jacie kochasm a ty spisz"
Anonymous - Pią 07 Gru, 2012 12:06
Nabywam sobie Listy do M. Zobaczę czy jeszcze zaświątecznię się bardziej. Na razie słucham moich ulubionych melancholijnych kawałków z LA
BeeMeR - Pią 07 Gru, 2012 14:16
Ja cię kocham a ty śpisz i Love actually jak najbardziej
Listy do M. mogą być, ale Holiday jest jak dla mnie jednorazowe i nie planuję poprawek
Na Kevina zaś to nawet na plakat nie mogę patrzeć
snowdrop - Pią 07 Gru, 2012 14:31
LA i Ja cię kocham a ty śpisz - jak najbardziej.
Family man też bardzo lubię.
Poza tym lubię Witaj św. mikołaju - chociaż rozumiem, że nie wszystkim się podoba, bo to w sumie głupia komedia jest.
Kevin, krzyżacy, sami swoi - tragedia.
milenaj - Pią 07 Gru, 2012 14:34
A ja lubię "Holiday". Chociaż przyznaję, że to głównie ze względu na Jude'a Low.
snowdrop - Pią 07 Gru, 2012 14:34
Holiday - uwielbiam. Jude zagrał tam niebiańsko.
Hortensja - Pią 07 Gru, 2012 14:38
Ja historie Cameron-Jude wole ze wzgledu na widoczki Tak to bardziej mi sie podoba druga para
BeeMeR - Pią 07 Gru, 2012 14:45
Ja też lubię Jude'a ale nie w tym filmie
milenaj - Pią 07 Gru, 2012 15:02
| Hortensja napisał/a: | | Ja historie Cameron-Jude wole ze wzgledu na widoczki |
Mnie się podoba ten cudny domek.
Anonymous - Pią 07 Gru, 2012 15:21
Trylogia "Sami swoi" zwłaszcza pierwsze dwie części to klasyka!!
Oglądnęłam Listy do M. Sympatyczne toto
trifle - Pią 07 Gru, 2012 15:24
| Hortensja napisał/a: | Ja historie Cameron-Jude wole ze wzgledu na widoczki Tak to bardziej mi sie podoba druga para |
To jak ja! Ja tam najbardziej lubię Kate. Chociaż przyznaję, że te małe dziewczynki też są urocze.
Anonymous - Sob 08 Gru, 2012 00:45
Holiday jest dla mnie na jeden raz - jakos w ogole nie wciagnely mnie historie obu pan (jak sie koncza sceny z Rufusem, konczy sie i film). Nie odczuwam potrzeby ogladniecia ponownie. Listy do M - calkiem sympatyczne w gruncie rzeczy. Bardzo w typie LA i to dziala na plus.
Dla mnie zdecydowanie jednak Ja cie kocham i LA rzadza w przedswiatecznej krzataninie. No i Opowiesc wigilijna - ta wertsja z Patrickiem Stuartem.
Ale namberem łan zawsze jest i bedzie To wspaniale zycie: http://www.filmweb.pl/fil...ycie-1946-31793 Wiem, nie jestem oryginalna, ale to taki piekny film. W dodatku naprawde uwielbiam Jamesa Stewarta - od chudego i patykowatego mlodzika, po chudego i czerstwego staruszka. No i dobrze wygladal w kraciastej koszuli, kapeluszu i z coltami u pasa - vel strzelba w poblizu ( a ja sie wychowalam na westernach ). Jemu zawsze tak dobrze patrzylo z oczu. Taka sama poczciwoscia...
Poza tym film jest w sumie bardzo wymowny, mowi tak wiele i tak glosno...
snowdrop - Sob 08 Gru, 2012 16:52
Chyba nigdy nie widziałam tego filmu, Aine.
Ania Aga - Sob 08 Gru, 2012 19:42
"To wspaniałe życie" jest filmem przepięknym. Niestety od dawna nie jest przypominany przez telewizję (przynajmniej w tych kanałach, które mam). Szczególnie utkwiła mi w pamięci scena, gdy główny bohater "naprawia" córeczce różę. No i oczywiście anioły, które muszą zasłużyć na skrzydła.
Anonymous - Sob 08 Gru, 2012 20:27
Snowdrop - musisz nadrobic. W Anglii i Stanach to taki polski Kevin. Nie ma swiat bez "Tego wspanialego zycia". Nawet na niektorych filmach swiatecznych sie przewija
Hortensja - Pon 10 Gru, 2012 10:45
Musze sobie ten film przypomniec, bo kiedys go widzialam, ale to juz bylo dawno i wszystko prawie zapomnialam...
A jest taki inny film ze Stewartem, ktory kiedys ogladalam i strasznie mi sie podobal- nie pamietam tytulu, ale pamietam, ze bylo to o takiej zwariowanej rodzince (ktos tam robil jakies eksperymenty wybuchowe w piwnicy ).
Admete - Pon 10 Gru, 2012 14:52
Moje ulubione filmy "romantyczne" to kolejno: Ja cię kocham,a ty śpisz, Masz wiadomość, Love Actually.
Ja cię kocham,a ty śpisz - jest w tym filmie coś takiego, że nigdy sie nie zestarzeje. Postacie, dialogi, natychmiastowa chemia między Jackiem i Lucy, Joe Junior , zwariowana rodzinka.
Anonymous - Pon 10 Gru, 2012 17:13
Masz wiadomosc dzieje sie w swieta, czy po prostu odladasz w swieta?
Ja Cie kocham... nie nudzi sie (tak jak nie nudzi sie LA). A Pullman jest tam przeuroczy
Akaterine - Pon 10 Gru, 2012 17:30
Muszę w końcu obejrzeć "To wspaniałe życie", od kilku lat planuję w okresie okołoświątecznym i zawsze zapominam. Ze starych filmów jeszcze "Meet me in St Louis" i "Holiday Inn" mają świąteczne motywy (m.in. w postaci piosenek "White Christmas" i "Have Yourself a Merry Little Christmas").
Ania Aga - Pon 10 Gru, 2012 18:11
Ze starych filmów świątecznych : "Białe Boże Narodzenie"
http://www.filmweb.pl/fil...enie-1954-11630
"Cud na 34 ulicy"
http://www.filmweb.pl/fil...licy-1947-31514
bardziej o tematyce noworocznej, przynajmniej we fragmentach:
"Dziennik Bridget Jones"
"My Fair Lady"
"Kiedy Harry poznał Sally"
Akaterine - Pon 10 Gru, 2012 18:30
O, dzięki za tytuły tych starych filmów .
|
|
|