Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
Trzykrotka - Pon 13 Lip, 2015 13:44
Ja myślę, że WaC to możesz tak ze 4 pierwsze zobaczyć, bo jest co, a nie ma jeszcze tej smętnej kołomyi uczuciowej. Burmistrza koniecznie musisz zobaczyć - w ubraniu i bez - a raczej w odwrotnej kolejności
BeeMeR - Pon 13 Lip, 2015 13:50
Scholar 1 od Agn. miłego oglądania
Agn - Pon 13 Lip, 2015 13:50
| BeeMeR napisał/a: | Ja tam już mam wytłumaczenie - siła woli moja dłoga - przyzwyczaił się ignorować pieczenie słońca, zapach krwi - no przepraszam, zadekował się w domu uciech, gdzie niewątpliwie zawsze jakaś kobieta przeżywa "te dni" a nie wierzę by nie czuł |
Być może, choć pewnie babeczki w takim momentach nie świadczyły usług, tylko chowały się z dala od, ahem, zabawy.
| BeeMeR napisał/a: | | Jeść ani pić nie może nic poza krwią - ciekawe jak Junki. |
Też się zastanawiam, jak to u niego wygląda. Możliwe, że nie zostanie to wyjaśnione, chyba że zobaczymy go, jak je (lub unika jedzenia) coś ludzkiego (nie krew!).
| BeeMeR napisał/a: | A jak mu ktoś szatę zaiwani? Wampir-dawca mówił nie zdejmuj, nauczycieli się słucha |
Też mi nauczyciel? Użarł, przemienił i wyciągnął kopyta.
No weź łaź stulecia w jednym ciuchu i go nie zdejmuj - fuj!
| BeeMeR napisał/a: | częściowo ubrany i w towarzystwie |
No... w towarzystwie nieletnich, jak póki co drama pokazała.
| Trzykrotka napisał/a: | To niekoleżeńskie, żeby kazać cały fanservis odwalać kumplom z planu Inni się nie opierniczają. |
Ostatnio Junki stwierdził, że absy są dla facetów po 20-tce. No, chłopie, gdzie były twoje absy w tym wieku?
Nie ma zmiłuj, nie łyśnie golizną. Ale jak jeszcze raz tak kusząco rozwiąże tasiemkę, to spłonę tak jak stoję (czy raczej siedzę przed ekranem).
| Trzykrotka napisał/a: |
Czy już jest jakiś polski sosik do Scholara? Jeśli tak, to uśmiecham się |
Zaraz pewnie będzie (jeśli Basia jest przy kompie).
| BeeMeR napisał/a: | Rozważam zobaczenie pierwszych ze dwóch odcinków WaC i ostatniego - bo zachwycałyście się Jeju i łowiącymi ajummami oraz klimatem dramy i jestem ich ciekawa. |
*siąpi nosem* Przeczytałam recap z ostatniego odcinka i ostatecznie fochnęłam się na dramę. Jak można było to zrobić Burmistrzowi!!!
BeeMeR - Pon 13 Lip, 2015 15:03
| Agn napisał/a: | | Być może, choć pewnie babeczki w takim momentach nie świadczyły usług, tylko chowały się z dala od, ahem, zabawy. | jednakowoż pod tym samym dachem, tak? A pannę wyczuł w lesie hoho jak daleko
| Agn napisał/a: | | No weź łaź stulecia w jednym ciuchu i go nie zdejmuj - fuj! | Toż to magiczna szata była - ani jedna nitka się nie spruła i to niewątpliwie magicznie się prała sama
| Agn napisał/a: | No... w towarzystwie nieletnich, jak póki co drama pokazała. | Toteż on jej nie deprawował tylko zabijał, tak? - a może przemieniał i ta sama wampirzyca nasłana została na pannę w 2 odcinku coby się pożywiła? Bo ja nie poznaję, (nie zwróciłam uwagi po prawdzie, mnie się niektórzy z reguły mylą więc czekam aż się sami zaczną rozróżniać ) ale może kto sprytniejszy w koreańskich małolatach albo na szatki zwrócił uwagę?
Trzykrotka - Pon 13 Lip, 2015 15:17
| BeeMeR napisał/a: | Scholar 1 od Agn. miłego oglądania |
Wielkie dzięki za Waszą pracę (odezwałam się prawie po koreańsku )
BeeMeR - Pon 13 Lip, 2015 15:34
Całą czarną robotę odwaliła Agn *pokłony*
Ja tylko sobie obejrzałam komfortowo, stawiając po drodze kilka x , dziś nad tymi x podumałam chwilkę czy zasadnie i po sprawie
Agn - Pon 13 Lip, 2015 17:18
| BeeMeR napisał/a: | | jednakowoż pod tym samym dachem, tak? A pannę wyczuł w lesie hoho jak daleko |
Wedle opisów Sung Yeol jest szczególnie wyczulony na zapach Yang Sun. Bo babkę uwaloną krwią jako wampir miał już w ramionach (zaraz po przemianie umierającą narzeczoną) i nie wziął nad nim góry wampirzy szał.
| BeeMeR napisał/a: | | Toż to magiczna szata była - ani jedna nitka się nie spruła i to niewątpliwie magicznie się prała sama |
No dobra, przekonałaś mnie.
| BeeMeR napisał/a: | | Toteż on jej nie deprawował tylko zabijał, tak? - a może przemieniał i ta sama wampirzyca nasłana została na pannę w 2 odcinku coby się pożywiła? |
To ta sama dziewczynka. Ale dorosły facet z gołą klatą z jakąś smarkulą w wanience - no sama pomyśl, jak się to prezentuje.
| BeeMeR napisał/a: | | Całą czarną robotę odwaliła Agn *pokłony* |
Oj tam zaraz...
(Do dentysty sporo czasu, to choć napocznę dwójkę...)
| BeeMeR napisał/a: | | Ja tylko sobie obejrzałam komfortowo, stawiając po drodze kilka x , dziś nad tymi x podumałam chwilkę czy zasadnie i po sprawie |
Chwała ci!
BeeMeR - Pon 13 Lip, 2015 17:26
| Agn napisał/a: | babkę uwaloną krwią jako wampir miał już w ramionach (zaraz po przemianie umierającą narzeczoną) i nie wziął nad nim góry wampirzy szał. | teraz Ty mnie przekonałaś - jeszcze trochę, a obie uznamy, że drama jest całkowicie logiczna
| Agn napisał/a: | dorosły facet z gołą klatą z jakąś smarkulą w wanience - no sama pomyśl, jak się to prezentuje. | prawie jak ostatnia niemądra książka Eevy
Agn - Pon 13 Lip, 2015 17:30
| BeeMeR napisał/a: | | teraz Ty mnie przekonałaś - jeszcze trochę, a obie uznamy, że drama jest całkowicie logiczna |
Oczywiście, że jest. Nielogiczność możemy wykazać dopiero po ostatnim odcinku, kiedy drama już wyłoży wszystkie karty. A i wtedy nie wiem, czy nie będę broniła jej jak niepodległości.
Dobra, my tu gadu-gadu, a Scholar wzywa...
zooshe - Pon 13 Lip, 2015 21:19
The Time We Were Not In Love
Nie mogę patrzeć na drugich, ona jest zbyt nachalna a on zbyt bezczelny. Główną też mam ochotę czasem palnąć. O ile dobrze zajarzyłam zostawił ją przed ołtarzem a ona zachowuje się tak jakby miała zamiar mu wybaczyć. Dziewczyno nie wiesz, że pewnych rzeczy zwyczajnie się nie wybacza, a pozostawienie przed ołtarzem jest jedną z tych rzeczy. Rozumiałabym jeszcze gdyby błagał na klęczkach, ale nie, zjawia się po 3 latach i rozstawia wszystkich po katach jakby był przynajmniej głównym.
Za to Mask. Takiego odmóżdżenia dokładnie trzeba mi było.
Jeśli Szwagier jest wcielonym złem to dla jego żony skończyła się skala. Szwagrowa poznała prawdę i postanawia zdemaskować żoneczkę. Prawdą jest, że piekło nie zna straszliwszej furii niż zraniona kobieta. Co z tego, że to totalna głupota z jej strony. W końcu jak zdemaskuje żoneczkę ktoś może zacząć zadawać niewygodne pytania. Np. jak naprawdę zginęła prawdziwa Eun Ha. Ale to wszystko nie ważne, skoro trzeba się odegrać na mężu. Cóż przecież nie dla logicznej fabuły oglądam tą dramę.
Wątek małżeński nadal cudnie się rozwija. Małżonkowie zachowują się jak nowożeńcy, choć to oczywiście cisza przed burzą. Podobało mi się renegocjowanie kontraktu małżeńskiego. I tak punkt o karach za niechciany kontakt fizyczny został wykreślony. Dopisany został za to fragment nakazujący obojgu spanie w jednym łóżku.
Facet skoro masz już wszelkie podstawy prawne nie wiem, na co jeszcze czekasz, zamiast brać się do roboty?
Trzykrotka - Pon 13 Lip, 2015 21:27
| zooshe napisał/a: | The Time We Were Not In Love
Nie mogę patrzeć na drugich, ona jest zbyt nachalna a on zbyt bezczelny. Główną też mam ochotę czasem palnąć. |
Uff, dokładnie. Niunia nr 2 doprowadza mnie do szału swoją słodką nachalnością Ale jeśli Ha Na dla tego żałosnego playboya tak się wystroiła do pracy, to jest pięć razy głupsza Numerek 6 idzie do mnie w nieskończoność, a już chciałabym zobaczyć, czy ktoś ją w końcu otrzeźwi, czy też będzie miała powtórkę z rozrywki... O drugim powiedzieć "jerk," jak na wszelkich forach, to mało.
Jun Ki zza parawanu - dziś i wczoraj

BeeMeR - Pon 13 Lip, 2015 21:40
| Trzykrotka napisał/a: | Za to Mask. Takiego odmóżdżenia dokładnie trzeba mi było. | Oj tak, do mnie tez przemawia ta bajka.
Stwierdziłam bowiem po namyśle, że jak robić przerwę, to po pierwszym tygodniu, tj. dokończeniu drugiego odcinka co to już miałam zaczęty - i słusznie, bo to w pewnym sensie całość - tj scena otwarcia odcinka 1 to finał odcinka 2 - tak lubię tj. wolę gdy szybko docieramy do sceny z początku zamiast czekać długo kiedy wreszcie ta Afryka .
zatem Mask 2
Ciekawe czy tylko mnie się wydaje, że tajnym kochankiem narzeczonej zołzy jest szwagier (trudno jej się właściwie dziwić, są podobni w pewien sposób, wymuskani, skoncentrowani na sobie i swoim celu) - pewnikiem planowali wykończyć lub zdominować słabych współmałżonków i sami rządzić królestwem teściów
Wydaje mi się zaś, że odpowiedzialna za wypadek przy basenie jest jego żonka szwagra - czas pokaże czy dobrze kombinuję.
Że też mnie nikt nie składał propozycji bym stała się nieprzyzwoicie bogata udając jakąś zołzę i poślubiając cheabola na preferencyjnych warunkach nietykalności .
Złoczyńcy są uroczy (pod koniec, scenę bicia dłużnika przewinęłam) - ale szwagier - miodzio
Już go niemal kocham tak jest zły a pewnie jeszcze nawet i połowy tego co potrafi nie widziałam
A jaką piękną psychozę czy nerwicę ma główny narzeczony
Zachwycona w każdym razie tą bzdurką A przynajmniej odprężona
| Trzykrotka napisał/a: | | Jun Ki zza parawanu - dziś i wczoraj | Trochę się jakby zmienił
Trzykrotka - Pon 13 Lip, 2015 21:46
| BeeMeR napisał/a: |
| Trzykrotka napisał/a: | | Jun Ki zza parawanu - dziś i wczoraj | Trochę się jakby zmienił |
Ależ nie. Tylko mniej się uśmiecha
Agn - Pon 13 Lip, 2015 21:54
Taaa, z parawanikiem też ślicznie wygląda...
(Każcie mi się zamknąć.)
| BeeMeR napisał/a: | | Trochę się jakby zmienił |
Ciuteńkę.
Dziewczynki, ślicznie się przyodziałyście. Moda a'la scholar.
Admete - Pon 13 Lip, 2015 22:20
Ja za to jestem na początku odcinka 13 Chuno - rozpacz Dae Gila jest rozdzierająca. Jak się tak zastanowić to nie jego wina, a najwięcej dostał w kość. Niuni bym nakopała. Faktycznie miał rację jeden z przywódców rebelii - sprowadza kłopoty, na Generała na pewno. Dae Gilowi też rewelacyjnie aranżują walki - bardziej kontaktowe, bo on się wszystkiego na ulicy uczył, ale świetnie się ogląda. Aktor był wtedy najwyraźniej w świetnej fizycznej formie. Rebelia oczywiście udać się nie może...Z jaśniejszych i zabawniejszych momentów było rabanie drzewa na przynętę
Agn - Pon 13 Lip, 2015 22:33
| Admete napisał/a: | | Z jaśniejszych i zabawniejszych momentów było rabanie drzewa na przynętę |
E...?
Aragonte - Pon 13 Lip, 2015 22:34
| Agn napisał/a: | | Admete napisał/a: | | Z jaśniejszych i zabawniejszych momentów było rabanie drzewa na przynętę |
E...? |
Stawiam na fanservice w wykonaniu Anioła Śmierci
Agn - Pon 13 Lip, 2015 22:35
Ty mi tu nie o Aniele Śmierci, tylko bierz się za Scholara. Ja tu tupię nóżkami czekając na jakieś wrażenia. Nie wspomnę do tego, że Junki jest wspaniałym lekarstwem na wszelkie smutki.
Edycja: Dobra, dotłumaczone do stanu 3/4 (m/w), idę spać. Na dobranoc wcale sobie nie odtworzyłam pokładzin.
Trzykrotka - Pon 13 Lip, 2015 23:21
I ja też nie, wcale a wcale
Smęt na koniec dnia. Już się ucieszyłam widząc zdjęcie Siwona na dramabeans
http://www.dramabeans.com...s-july-12-2015/
A on w producenta się zmienia. I nic nie piszą, żeby miał sam siebie obsadzać
Wiedziałam.... wiedziałam
Admete - Wto 14 Lip, 2015 05:09
Nie mogę spać, więc sobie obejrzałam odcinek 13 Chuno do końca. Zasadniczo większość odcinka przepłakałam. Zwalam na hormony...
W opisie i komentarzach odcinka doczytałam resztę dialogów, których lektor nie czyta, bo i po co. Nie zgodzę się jednak z autorem komentarza, ze aktorka nagle pokazała jak umie grać - z nią jest taki problem, że ona zawsze stara się pięknie wyglądać i to chyba przeszkadza jej w okazywaniu emocji. Ta postać jest też źle napisana. Ani przez moment nie pomyślałam, że ona cierpi, a cierpienie Dae Gila, Seol - Hwa do mnie niemal krzyczy.
Agn - Wto 14 Lip, 2015 06:36
| Trzykrotka napisał/a: | Smęt na koniec dnia. Już się ucieszyłam widząc zdjęcie Siwona na dramabeans
http://www.dramabeans.com...s-july-12-2015/
A on w producenta się zmienia. I nic nie piszą, żeby miał sam siebie obsadzać
Wiedziałam.... wiedziałam |
No nie... Siwon, jak mogłeś!!!
| Admete napisał/a: | | Nie zgodzę się jednak z autorem komentarza, ze aktorka nagle pokazała jak umie grać - z nią jest taki problem, że ona zawsze stara się pięknie wyglądać i to chyba przeszkadza jej w okazywaniu emocji. |
Ja pamiętam zachwyty nad Ciapową w Athenie, że niby tak głęboko zagrała. A myśmy ty gapiły się w ekran i... eeee...
Na dobry początek dnia - nie wiem, co oni tu gadają, na pewno o tych absach jest: https://www.youtube.com/watch?v=7WQaobRTiFE
Chciałabym wiedzieć, bo najwyraźniej było zabawnie.
Ale, Junki tak tu wygląda...
Changmin zaś powinien porządnie przemyśleć tego grzybka.
Na końcu Junki tańcuje.
Ach, no i obrazek.
Admete - Wto 14 Lip, 2015 07:22
Ja się teraz zastanawiam czy dalej oglądać Chuno...nie podoba mi się, że scenarzysta dał szansę innym postaciom niż te, którym kibicuję.
BeeMeR - Wto 14 Lip, 2015 08:03
| Cytat: | Taaa, z parawanikiem też ślicznie wygląda...
(Każcie mi się zamknąć.) | Nie rozumiem po co zamknąć - dobrze gadasz
Chuno
| Admete napisał/a: | | rozpacz Dae Gila jest rozdzierająca. Jak się tak zastanowić to nie jego wina, a najwięcej dostał w kość | Z początku na pewno - potem się sam nakręcał i pogrążał coraz bardziej zamiast ruszyć z życiem z kopyta w nową stronę, skoro ze starej zostały zgliszcza - i to dosłownie.
Walki robią panom rewelacyjne a każdy z panów ma swój własny styl walki, dostosowany do postaci. Zresztą nie ukrywałam, że to mi się w Chuno najbardziej podoba - plus inne bodźce wizualne
Jang Hyuk jest jak Junki - stworzony seguków bo i dobrze gra i wspaniale się rusza
| Admete napisał/a: | | obejrzałam odcinek 13 Chuno do końca. zasadniczo większość odcinka przepłakałam. Zwalam na hormony... | Zwalaj
Ja przy Dae Gilu i Różowej też się spłakałam trochę - główna mnie nie rusza - od dawna mówię, że ta postać jest źle napisana bo nie wiemy nic co nią powoduje a nawet jaka jest i kogo kocha prócz siebie. Wątek miłosny przyjmuję tu rozumowo - na zasadzie "wiem co mieli na myśli" i wtedy ok, przyswajam, ale tak naprawdę w sferze emocjonalnej prędzej trafia do mnie DG i różowa, oraz niewolnicy. Pewnie, że ta ich rebelia nie ma prawa się udać - to porywanie się z motyką na słońce - oj, w tym wątku przepłakałam trochę pod koniec. Acz jeden z wątków zakończyłabym inaczej.
Admete - zrobisz jak zechcesz, ale Chuno nie wątkiem miłosnym stoi - a przynajmniej na pewno nie tylko - daj szansę innym walkom, jeszcze będzie kilka wspaniałych Drewienko sobie przewijaj dalej, zwłaszcza że kilka wyjątkowo sztywnych scen masz przed sobą w wykonaniu "małżonków".
Admete - Wto 14 Lip, 2015 08:22
Będę oglądać, mam tylko chwilowy napad smutku. Wiesz mnie zasadniczo nie chodzi o wątek miłosny tylko o zmarnowane życie. Coś jak przy Iljimae. To mnie rusza, bo też mam zmarnowane życie Faktycznie nasze Ciasteczko maślane jest nieprzeniknione - tak samo wyglądała jako uciśniona niewolnica, tak samo jako panna z dobrego domu - jedna mina dla Dae Gila i Tae Ha. Patrzy spokojnym wzrokiem niezależnie od okoliczności. Sprawia wrażenie, że zawsze spadnie na cztery łapy.
Trzykrotka - Wto 14 Lip, 2015 08:34
Czemu, ach czemu tego nie przetłumaczyli? Przewinęłam sobie trzy razy i śmiałam się przy wygłupach Jun Ki jak głupia - gumowa rączka i wiatraczny atak na samochód Przy pokazie absów dwóch pozostałych panów jak mu się seksownie głos obniżył i gnie się, że na pewno żadna z panien tak nie potrafi!
Co do skromności: So Eun ma na kolanach kocyk. Pewnie nie chciała demonstrować za dużo w krótkiej sukience siedząc na barowym stołku. Mmmmm, ładnie wyglądają z Soo Hyukiem, może dlatego, że w podobnych kolorach odzienia.
|
|
|