To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6

Agn - Nie 12 Lip, 2015 10:23

BeeMeR napisał/a:
Szczerze mówiąc nie pamiętam

A też ciachnął, a potem miał elegancką fryzurkę. ;)
BeeMeR napisał/a:
żeby KSY się nie wahał wypić jej krew skoro i tak umierała - gdyby nic jej nie było miałby większe opory. Poza tym może wolała zginąć z własnej ręki niż złego wampira.

Szczerze mówiąc jeszcze tam nie umierała, Gwi ją tylko ciachnął nożem w ramię. No ale dobrze, może jako delikatna panienka wolała zginąć sama z siebie niż zostać ofiarą wrednego krwiopijcy.
Trzykrotka napisał/a:
Zrob jak radzi BeeMer, zostaw 'drewno/drzewo sunsa.'

Tak zrobiłam. Za bardzo nie miałam wyjścia.
Trzykrotka napisał/a:
Agn, zrob tez dwojeczke, prosze Ja sie wezme do roboty od 3.

Nie ma problemu. Ale zajmę się tym dopiero w poniedziałek wieczorem. Akurat ku odprężeniu po 1,5 godzinnym dentyście będzie jak znalazł. :)
Trzykrotka napisał/a:
Ja sie strasznie smialam z tej calkiem nie- joseonskiej smialosci, z jaka panna podziwiala pozycje na obrazkach ( i ten dialog ona: czy to w ogole mozliwe? On: nie rysuje niczego, czego nie wyprobowalem), pokazywala gestem biust ginsaeng i czytywala gawiedzi na glos co soczystsze probki zakazanych swierszczykow.

No dla mnie to była istna bomba! Wiem, że to kreacja "na chłopczyka", ale mam nadzieję, że po zmianie szatek nie będzie się np. krygować i spełni swoją fantazję o złączeniu ust z naszym uczonym.
Trzykrotka napisał/a:
A Jun Ki, jakby w odpowiedzi na obawy, ze 'znow seguk,' gra przecudnie innego bohatera niz pelen angstu, ale naiwny Gunman.

Ja tam nie narzekam, że znów seguk. Zwłaszcza że to piękny seguk. I choć jest tu wymalowany bardzo mocno (szczególnie kreski na oczach widać), to i tak... ech... :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
Ten jego chlod, spokoj, lekkie zblazowanie i kpiacy usmieszek - to lubie. Mam nadzieje, ze to sie nie zmieni, bo na razie gorrraco mi na jego widok a latem powinno byc goraco.

Mhmm... *potakuje, bo nic inteligentnego nie przychodzi jej do głowy*
BeeMeR napisał/a:
On tam jeszcze cudnie oczami przewraca w tej scenie

Owszem!!! I to bez żadnego wstydu i w ogóle. Zachwyconam od A do Z. :love_shower:
BeeMeR napisał/a:
Szczerze mówiąc na razie najmniej do mnie przemawia giseang - tj. dom i kobiety są fantastyczne, ale ta najbliższa wampirowi jakoś najmniej ciekawa.

Mnie się podoba. A pewnie za jakiś czas, jak się fochnie na naszego uczonego, to zdradzi go np. z Gwi (bo może on nie będzie miał oporów, by dać jej życie wieczne). Co jak dla mnie zapewne poskutkuje tak, że Sung Yeol będzie ją musiał sprzątnąć.

Pierwszy becik poleciał do BeeMeRka. Przed Basią kupa roboty...
Edycja:
BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Taki Lustful Student na przyklad.
No ciekawe jaki będzie ten student - mnie by chyba pasował "Lubieżny" - a Wam? :mysle:
Chyba jednak "rozpustny student" brzmi mi lepiej :mysle:
sama nie wiem - dobrze, że nie ja decyduję :mrgreen:

Przełożyłam go na "Lubieżnego", bo łatwiej się wymawia niż "Rozpustny".

Agn - Nie 12 Lip, 2015 11:34

Macie jeszcze hanbok o poranku...



:serduszkate:

zooshe - Nie 12 Lip, 2015 11:50

Słonko
Męczę się ze słonkiem oj męczę. Niektóre zwroty akcji są tak absurdalne że zastanawiam się co brał scenarzysta kiedy to pisał. :zalamka:

Za to Hello Monster podoba mi się z odcinka na odcinek coraz bardziej. :love_shower:

BeeMeR - Nie 12 Lip, 2015 13:54

Agn napisał/a:
Szczerze mówiąc jeszcze tam nie umierała, Gwi ją tylko ciachnął nożem w ramię.
No proszę, nie udawaj, że nie rozumiesz dramowego języka :P jak panna się pchnęła pod pachę to przecież oznacza "tuż pod serce" :P
Admete - Nie 12 Lip, 2015 14:43

Drugi odcinek scholara bardziej mi się podobał. Ze zwiastuna chyba wynika, że ta panna, to pewnie też wampirem została. Było mniej wampirzenia, to oglądało mi się nieźle. Szkoda, że Junkiego tak malują, Gwi też by darowali. Ogólnie Gwi wypada z lekko kiczowato w scenach w jaskini i w szlafroku. A poza jaskinią w porządku. Możliwe, że to będzie taka lekka drama na lato.
BeeMeR - Nie 12 Lip, 2015 14:52

Bo ta jaskinia jest tak teatralna jak ta upiora z opery :mrgreen:
Jeszcze sobie zmarłego w ściany wpasował :lol: Tj. w drzewo :mrgreen:
Dla mnie to latanie tutaj jest bardziej kiczowate ;) Prawie widać liny ;) (oczyma wyobraźni) ale nie to jest dla mnie najważniejsze w tej dramie.
Co do przemiany panny w wampira to nawet bym tego oczekiwała, ale niekoniecznie tak wcześnie w dramie :mysle:
Ciekawe na co dostanie amulet :mysle: Czyżby odpowiednik czarnej szaty? :mysle:

Admete - Nie 12 Lip, 2015 15:06

Latanie po dachach tak, ale to w lesie może być. Z ta dramą to będzie tak, że wczuwać się nie będę, ale bawić i owszem.
Agn - Nie 12 Lip, 2015 15:29

BeeMeR napisał/a:
Ciekawe na co dostanie amulet :mysle: Czyżby odpowiednik czarnej szaty? :mysle:

Tak, amulet ma ją chronić przed Gwi i w ogóle.
A nie wiem, czy Myung Hee będzie wampirzycą. Też tak myślałam, ale możliwe, że jeden wampir drugiego by rozpoznał. Choć gdzieś doczytałam, że panna jest kreacją Gwi, więc może maczał w tym palce. Może żeby dorwać Sung Yeola, kto wie? Pewnie tak. Acz w obecnym wcieleniu panna jest narzeczoną (lub żoną) Lee Yoona, nieszczęśliwie w nim zakochaną.

Ja tam się wczuwam. :D Nic nie poradzę - czekałam na dramę, napaliłam się jak nie wiem co, drama spełnia moje oczekiwania... no to się pewnie będę przejmowała wszystkim. Nie będę zaprzeczała - obecność Junki wiele w tym względzie działa. :mrgreen:

BeeMeR - Nie 12 Lip, 2015 21:38

Agn napisał/a:
w obecnym wcieleniu panna jest narzeczoną (lub żoną) Lee Yoona
tj. kogo, księcia? :mysle:

zapomniałam nadmienić że wampirzy prokurator 2x02 jest świetny :oklaski:
Mroczny i intrygujący w odpowiedniej proporcji, tym razem japońska wróżka-medium pomaga rozwiązać sprawę pozorowanych samobójstw (bo przewidziała jedno z nich) i jest to jedyna kobieta którą ew. mogłabym z moim wampirem sparować, jeśli już by koniecznie musiał być sparowany, bo niech twórcom lepiej do głowy nie przyjdzie podwładna :trzyma_kciuki: , bo jest antypatyczna jak mało kto. Wróżka szybko się zorientowała z kim ma do czynienia - wystarczył dotyk - i jest to śliczna scena (uratował jej życie przy okazji ;) potem jeszcze raz i na koniec nawet dostał całusa :mrgreen:
Podwładna niech zostanie z jednostronnym zauroczeniem jeśli musi :P
Jak Scholar jest baśniowo-mroczny tak Prokurator po ludzku mroczny no większość zła tutaj powodują ludzie ludziom, brutalne mordy i tortury, zemsty i gangi. Wampiry nie latają, są tylko szybsze i silniejsze niż ludzie tudzież nieśmiertelne i mordują ludzi albo piją krew przetaczaną.

No to Scholarze 1 przybywam :mrgreen:
edit:
i skończyłam. Za najbardziej kiczowate uważam gumową rękę i podnoszenie delikwenta za szyję do góry :P I muzykę chwilami :P
Niemniej drama mi się bardzo podoba :mrgreen: Ciekawam dalszego ciągu :banan:

Trzykrotka - Pon 13 Lip, 2015 00:17

Agn napisał/a:

Ja tam się wczuwam. :D Nic nie poradzę - czekałam na dramę, napaliłam się jak nie wiem co, drama spełnia moje oczekiwania... no to się pewnie będę przejmowała wszystkim. Nie będę zaprzeczała - obecność Junki wiele w tym względzie działa. :mrgreen:

Egzactly my point :przytul: Miło jest wiedzieć, że choć we dwie będziemy sobie do woli i bezwstydnie i bez zważania na cokolwiek shippować joseońskim wampirom :banan: Dzisiaj przyklasnęłam zdaniu pewnej pani z The Time That I Loved You, która jest poważną około 40-letnią team leader, ale z całego serca, jak nastolatka, wielbi pewnego siuśmajtkowatego idola. Kiedy ktoś jej to wytykał, powiedziała Do you know how comfortable it is dating idols? I can love them as much as I want. They just say thank you every now and then for loving them. I can love them with my whole heart, and not worry about getting hurt. I ja trzymam się podobnej zasady :lol:
Obejrzałam 5 odcinek. Hyung z Pinokia jest paskudnym łamaczem i rzucaczem złamanych serc, takim z gatunku, że nawet kiedy serce złamie, to obiekt reaguje jakimś tratuj, katuj, ja wybaczę wszystko ci jak bratu :bejsbol: Jest strasznie wysoki! Jako Wudalchi wydawał się takim chłopczykiem, a teraz Jin Won mocno zadziera głowę, żeby na niego spojrzeć.

Agn napisał/a:

Przełożyłam go na "Lubieżnego", bo łatwiej się wymawia niż "Rozpustny".

:oklaski: Ja też wolę "lubieżnego."

Zooshe :kwiatek: z opóźnieniem gratuluję nowej pracy.

zooshe napisał/a:
Słonko
Męczę się ze słonkiem oj męczę. Niektóre zwroty akcji są tak absurdalne że zastanawiam się co brał scenarzysta kiedy to pisał. :zalamka:

Próbowałam zobaczyć choć ostatni odcinek i nawet tego nie zmogłam :( A przecież nieźle się zapowiadało. Szkoda.

BeeMeR napisał/a:

Trzykrotka - przepraszam za falstart, ale fatalnie się dziś czuję, potrzeba mi było na gwałt czegoś głupiego a sympatycznego a Słonko wypadło z guilty pleasure a może raczej nigdy nim nie było więc się nie liczy. Na zaczynanie innej dramy nie mam czasu (tj. nas kończenie) więc wybór prosty: Maska.

Ależ proszę :kwiatek: Nie pogniewam się za falstart, ale może w takim razie trochę jak odwlokę swój start. Akurat na wakacjach podgoniłam kilka odcinków Ex-Girlfriends Club, zrobiło się wreszcie w miarę ciekawie, więc (jako, że jestem w połowie dramy) dokończę ją i dopiero wtedy zacznę Mask :kwiatek:

Agn - Pon 13 Lip, 2015 07:40

Cytat:
tj. kogo, księcia? :mysle:

Tak, tego, który rysował gisaeng i chciał, by podniosła spódniczkę. :)
BeeMeR napisał/a:
No to Scholarze 1 przybywam :mrgreen:
edit:
i skończyłam. Za najbardziej kiczowate uważam gumową rękę i podnoszenie delikwenta za szyję do góry :P I muzykę chwilami :P
Niemniej drama mi się bardzo podoba :mrgreen: Ciekawam dalszego ciągu :banan:

Mnie się wydawało, że ty skończyłaś ten odcinek. :mysle: Ale może mi się tylko wydawało.
Trzykrotka napisał/a:
Miło jest wiedzieć, że choć we dwie będziemy sobie do woli i bezwstydnie i bez zważania na cokolwiek shippować joseońskim wampirom :banan:

Moja dłoga, liczę na to. Zwłaszcza, że odpowiadamy za tłumaczenie, więc tym lepiej, jeśli nam się wszystko będzie podobało. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Obejrzałam 5 odcinek. Hyung z Pinokia jest paskudnym łamaczem i rzucaczem złamanych serc, takim z gatunku, że nawet kiedy serce złamie, to obiekt reaguje jakimś tratuj, katuj, ja wybaczę wszystko ci jak bratu :bejsbol: Jest strasznie wysoki! Jako Wudalchi wydawał się takim chłopczykiem, a teraz Jin Won mocno zadziera głowę, żeby na niego spojrzeć.

Czekajta, o którego wudalchi w ogóle chodzi? :mysle:

BeeMeR - Pon 13 Lip, 2015 08:36

Trzykrotka napisał/a:
Miło jest wiedzieć, że choć we dwie będziemy sobie do woli i bezwstydnie i bez zważania na cokolwiek shippować joseońskim wampirom :banan:
No ale ja też się będę zachwycać, z tym, że nie bezkrytycznie. Tj. jest duża szansa, że mój brak krytyki zapewne będzie dotyczył JunKiego bo ogromnie mi się podoba :serce2: A tam drobne cośtam jak się dramie wytknie to przecież nie znaczy, że się ona nie podoba. :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Ex-Girlfriends Club, zrobiło się wreszcie w miarę ciekawie, więc (jako, że jestem w połowie dramy) dokończę ją i dopiero wtedy zacznę Mask :kwiatek:
Nie widzę problemu, następny dół okresowy nie wcześniej jak za 3 tygodnie ;)

Agn napisał/a:
Mnie się wydawało, że ty skończyłaś ten odcinek. :mysle: Ale może mi się tylko wydawało.
Agn, niedomyślna istoto, oglądałam ponownie z Twoimi napisami, jak inaczej wyobrażasz sobie betę? Na sucho? :twisted:
Btw. napisy bardzo zacne :oklaski:

Bardzo mi się Junki w tym Scholarze podoba - zarówno jako młodzian bez większych problemów jak i dojrzały wampir z eyelinerem - mnie tam kreska nie przeszkadza, dramaland widział już nie takie :P A jego oczy ładnie wyglądają, z makijażem czy bez :serduszkate:
Bardzo mi się podobał młody książę oraz pierwsza miłość KSY. Gwi też cudny :serduszkate: Fryzurę mógłby mieć lepszą ale i tą nosi z podniesioną głową - ja tam nie mogę oderwać oczy od jego twarzy :serduszkate:
No niestety tym wyraźniej było widać jak przepisana została scena pierwszego spotkania z Księciem - można był zrobić dopełnienie sceny, czemu czemu zdecydowali się ją zmienić :mysle:

Agn - Pon 13 Lip, 2015 08:42

Cytat:
Agn, niedomyślna istoto, oglądałam ponownie z Twoimi napisami, jak inaczej wyobrażasz sobie betę? Na sucho? :twisted:

No tak... :zalamka:
BeeMeR napisał/a:
Btw. napisy bardzo zacne :oklaski:

Dziękuję. :rumieniec:
BeeMeR napisał/a:
Gwi też cudny :serduszkate: Fryzurę mógłby mieć lepszą ale i tą nosi z podniesioną głową - ja tam nie mogę oderwać oczy od jego twarzy :serduszkate:

Mnie akurat fryzura nie wadzi. Cytując ciebie - dramaland widział gorsze. :lol:
BeeMeR napisał/a:
No niestety tym wyraźniej było widać jak przepisana została scena pierwszego spotkania z Księciem - można był zrobić dopełnienie sceny, czemu czemu zdecydowali się ją zmienić :mysle:

Pojęcia nie mam. Może chodziło o czas - poprzedni odcinek już się kończył i scena by się nie zmieściła (albo zmieściła, ale wypchnęłaby pierwsze spotkanie z Sung Yeolem). Ale nie wadzi mi to jakoś szczególnie.

BeeMeR - Pon 13 Lip, 2015 09:22

Agn napisał/a:
Pojęcia nie mam. Może chodziło o czas - poprzedni odcinek już się kończył i scena by się nie zmieściła (albo zmieściła, ale wypchnęłaby pierwsze spotkanie z Sung Yeolem)
To na pewno - ale można było zrobić dopełnienie scenki, a nie zmieniać - tu (1) nie weszła do księcia, w (2) z nim rozmawiała w środku - przeniesienie samej sceny rozmowy ok, pewnie że ważniejsze było spotkanie z wampirem i kropelka krwi na koniec. Btw. w drugim odcinku ona jest znacznie bardziej skrwawiona a on nic :cool:
Cóż, mówiłam, że się będę czepiać, acz z miłością dla dramy :mrgreen:

Czepiam się np. że moja ulubiona scena odcinka 2 mogłaby być lepiej wykadrowana - uwielbiam kontrast ciemnej męskiej ręki z białą skórą kobiety :serduszkate: ale wolałabym widzieć też trochę więcej twarzy Junkiego no i wolałabym, żeby jakość filmu była lepsza - no cóż, i tak scena ogromnie mi się podoba :serce2: (oczywiście jestem świadoma, że to wcielenie jakiegoś fanfiction niekoniecznie nawet wampirowego ;) acz popkultura ciekawie przemaglowała wampiry, owszem, z niektórych zrobiła błyskotki z innych demonów seksu - nie mogę powiedzieć bym się nie zastanawiała jak to wygląda w trym świecie :twisted: ok, resztę mondrych rozważań w w/w temacie zostawiam już sobie - i wam :wink: )

Trzykrotka - Pon 13 Lip, 2015 09:23

Agn napisał/a:

Trzykrotka napisał/a:
Obejrzałam 5 odcinek. Hyung z Pinokia jest paskudnym łamaczem i rzucaczem złamanych serc, takim z gatunku, że nawet kiedy serce złamie, to obiekt reaguje jakimś tratuj, katuj, ja wybaczę wszystko ci jak bratu :bejsbol: Jest strasznie wysoki! Jako Wudalchi wydawał się takim chłopczykiem, a teraz Jin Won mocno zadziera głowę, żeby na niego spojrzeć.

Czekajta, o którego wudalchi w ogóle chodzi? :mysle:


A o tego

... czyli Yoon Kyun Sanga, który powoli wybija się na rozpoznawalność. W Pinokiu omal nie ukradł przedstawienia Brzydactwo jako jego hyung.

Teraz gra ZUego eksa Ji Won. Drągal.


Obejrzałam sobie do śniadania kawałki Scholara nr 2, sceny w domu ginsaeng i Gwi. Podobały mi się jeszcze bardziej, niz za pierwszym razem, a ujęcia Jun Ki patrzącego zza parawanu skojarzyło mi się ze słynnym jego zdjęciem z Króla i Błazna, tym, kiedy uśmiecha się ślicznie, robiąc dla Króla przedstawienie lalkowe.

Admete - Pon 13 Lip, 2015 09:38

A podzielicie się napisami? Obejrzałam 10 odcinek Chuno - Dae Gil do terapeuty - po roku może by wyszedł na prostą ;) Oczywiście, ze lepiej być z panną zabawną niż ładną - na dodatek ta zabawna jest bardzo ładna - phi - Dae Gil ogarnij się. Piękne okoliczności przyrody podczas walki na brzegu morza :serce2: I sama walka jak miecze prują wodę :serce: Nie mogę znieść Drewnianki do tego stopnia, że wątek romantyczny w jej wykonaniu omijam szerokim łukiem. Przewinęłam nawet pocałunek. Bleee...czemu on zatrzymał strzałę. No czemu :zalamka: Cóż ewidentnie scenarzyści potrzebowali na potem mamki dla małego księcia. Wojownika to ja sobie podziwiam we wszystkich pozostałych scenach jak walczy, a Drewniankę omijam. Ona mi sie kojarzy z takim okrągłym ciastkiem maślanym ;)
Agn - Pon 13 Lip, 2015 09:50

BeeMeR napisał/a:
Btw. w drugim odcinku ona jest znacznie bardziej skrwawiona a on nic :cool:

Myślę, że takich drobnostek będzie więcej. Np. zareagował na jej zapach, a potem jakby nigdy nic go nie rusza. Tu kropelka krwi i już mu kły rosną, tam ma roztrzaskaną skroń - no ale to jeszcze nie koniec sceny.
Wampir kazał mu nie ściągać czarnej szaty, bo go ochroni przed słońcem - tymczasem szatę ma i dłoń mu parzy słoneczko.
Ale to detale, na które nie zwracam uwagi porażona urodą reszty. :serce:
I że też musiałaś te fotki pakować - jak ja mam się teraz skupić na pracy, hm?
Trzykrotka napisał/a:
A o tego

oooo, poznaję. Ale widziałam go tylko jako wudalchiego (no i znikał przy Generale, wiadomo).
Admete napisał/a:
A podzielicie się napisami?

A w życiu. Tłumaczę, by je schować i cichcem sobie oglądać po polsku i się nie podzielę za nic w świecie. ;)
jak Basia naniesie poprawki to chyba wlepi (chyba że jeszcze będzie chciała to pokonsultować). Jak by nie patrzeć - powinny być dziś wieczorem, jeśli się da. :)

BeeMeR - Pon 13 Lip, 2015 10:06

Napisy dopiero odesłałam Agn, nas pewno wyśle jak zatwierdzi :kwiatek:
Na cośtam musiałam zerknąć na świeżo, a nie w nocy, bo się lepiej myśli rankiem ;)

Chuno

Admete napisał/a:
Dae Gil do terapeuty - po roku może by wyszedł na prostą ;)
On się bardzo zdecydowanie do leczenia nadaje ;)
A nie mówiłam, że walka cudna? I okoliczności przyrody piękne i filmowanie :serce: I panowie pięknie walczą :szacuneczek: Zachwyconam :banan:

Admete napisał/a:
Wojownika to ja sobie podziwiam we wszystkich pozostałych scenach jak walczy
bo to też jego najlepsze sceny :twisted:
Mnie tam wątek romantyczny ani Drewnianka nie przeszkadza :P

Scholar
Cytat:
Wampir kazał mu nie ściągać czarnej szaty, bo go ochroni przed słońcem - tymczasem szatę ma i dłoń mu parzy słoneczko.
Parzy ale go nie pali - przyjęłam, że to znak, że zmieniła mu się percepcja słońca - no i niewątpliwie co najmniej raz w ciągu dramy wyląduje bez szaty gdzieś (przecież jasno widać że czasem zdejmuje na noc - właściwie dlaczego na noc, skoro wampiry to nocne stworzenia :co_stracilam: może się chciał wykąpać albo co - prokurator-wampir ostatnio pod prysznic wskoczył ;) wprawdzie po Junkim się tego nie spodziewam, w Joseonie zwłaszcza :cool: ale mogę sobie domniemywać co chcę, prawda? :mrgreen: ) i może panna będzie go ratować jakoś - lub giseang :mysle:

Ja nie do końca rozumiem jedno: zamieszania z planowanym ślubem KSY:
jak rozumiem młodzi planowali się pobrać za 3 dni, rodzice wydać ją za mąż za 15 dni - za kogoś innego?
Czy to była jej matka i jego ojciec? Pobrali się przez co młodzi byli traktowani jako rodzeństwo? :mysle: I matka nie zgadzała się na ślub dzieci?

Słonko
Postanowiłam nie marnować kilkunastu godzin życia i przeskoczyłam od razu do finałowego odcinka - matkosz i córkosz co za nudy za tymi hotelami i kasynami i powikłaniami rodzinnymi :thud: Wątek romansowy zupełnie bez ikry - jak i wszystko inne - stoją i gadają. Muszę sprawdzić co reżyserował tenże reżyser/scenarzysta i trzymać się z dala bo pomysłów na ciekawe ułożenie ludzi/scen to tu nie widzę.
Będę zobowiązana za przykłady absurdalnych zwrotów akcji bo sama już nie sprawdzę :kwiatek:

Agn - Pon 13 Lip, 2015 10:36

BeeMeR napisał/a:
Parzy ale go nie pali - przyjęłam, że to znak, że zmieniła mu się percepcja słońca

Nie no wszystko w porządku, tylko później łazi sobie w świetle dnia i ani się skrzywi. Ale jak piszę - mnie to nie wadzi. Najwyżej za 10-ym oglądaniem dorobię sobie do tego należyte wytłumaczenie. :P
BeeMeR napisał/a:
przecież jasno widać że czasem zdejmuje na noc - właściwie dlaczego na noc, skoro wampiry to nocne stworzenia :co_stracilam:

Bo jak ma chronić przed słońcem? W nocy słońce jest gdzie indziej.
No i pewnie kąpać się musiał. Jeśli jada tak samo jak Gwi, to wypadałoby czasem opluskać oblicze. ;)
BeeMeR napisał/a:
wprawdzie po Junkim się tego nie spodziewam, w Joseonie zwłaszcza :cool: ale mogę sobie domniemywać co chcę, prawda? :mrgreen:

Zawsze mógłby wylądować w balii. A skoro w TW prysznic brał (i to nie raz!), ba!, nawet mignął przez ułamek sekundy bez koszuli i spodni, to i w Joseonie mógłby, prawda, zażyć kąpieli. Już naprawdę nie wymagam, by w towarzystwie.
Ale z trailera wynika, że się skąpie. Wprawdzie z panną w ramionach, ale zapięty po samą szyję. I can get no satisfaction...
BeeMeR napisał/a:
Ja nie do końca rozumiem jedno: zamieszania z planowanym ślubem KSY:
jak rozumiem młodzi planowali się pobrać za 3 dni, rodzice wydać ją za mąż za 15 dni - za kogoś innego?
Czy to była jej matka i jego ojciec? Pobrali się przez co młodzi byli traktowani jako rodzeństwo? :mysle: I matka nie zgadzała się na ślub dzieci?

Znaczy się też się nad tym zastanawiałam i mam takie pomysły:
1. błąd tłumaczki - wiadomo, rzecz ludzka
2. ślub za 3 dni, a powinno się tłumaczyć wróżbę (czy co tam było): "zostaniesz zaślubiona w ciągu 15 dni" - zmieszczą się z trzema dniami
3. może ślub w dawnych czasach był bardziej obwarowany obrzędami i nim młodzi doczekają nocy poślubnej, to musieli się a to kłaniać przez kilka dni przodkom, a to łazić w kółko wokół drzew (bo czemu nie?)
4. odnośnie córki / synowej - po ślubie kobieta jest wpisywana do rodziny męża, zaś wypisywana z rodziny własnej; czyli matka traci poniekąd córkę na rzecz innej rodziny, ale że ją urodziła i w ogóle może być jej synową; zięć zaś mówi do matki i ojca oblubienicy matko / ojcze, to już wiemy z innych dram, ba!, nawet chłopak dziewczyny wypala do jej matki per "teściowo" lub "matko" w dramach współczesnych, a co dopiero w segukach.
Oczywiście to tylko takie moje gdybanie. :)

BeeMeR - Pon 13 Lip, 2015 11:19

Agn napisał/a:
później łazi sobie w świetle dnia i ani się skrzywi. Ale jak piszę - mnie to nie wadzi. Najwyżej za 10-ym oglądaniem dorobię sobie do tego należyte wytłumaczenie. :P
Ja tam już mam wytłumaczenie - siła woli moja dłoga ;) - przyzwyczaił się ignorować pieczenie słońca, zapach krwi - no przepraszam, zadekował się w domu uciech, gdzie niewątpliwie zawsze jakaś kobieta przeżywa "te dni" ;) a nie wierzę by nie czuł :P
Prokurato-wampir jest debeściak - słońcem się w ogóle nie przejmuje w najmniejszym stopniu - niepotrzebne mu żądne amulety-cudawianki :P Jeść ani pić nie może nic poza krwią - ciekawe jak Junki.

Agn napisał/a:
Bo jak ma chronić przed słońcem? W nocy słońce jest gdzie indziej.
A jak mu ktoś szatę zaiwani? Wampir-dawca mówił nie zdejmuj, nauczycieli się słucha :mrgreen:

Agn napisał/a:
Zawsze mógłby wylądować w balii
No pewnie, że mógłby - swoją drogą Gwi ma interesującą balię w swojej jaskini - i przynajmniej wiemy, że on się kąpie - częściowo ubrany i w towarzystwie ;)

Agn napisał/a:
z trailera wynika, że się skąpie. Wprawdzie z panną w ramionach, ale zapięty po samą szyję.
I że będzie ją znów nosił - dobrze, że aktorka drobniutka, to się nie podźwignie ;)

Co do rodziców - w sumie to nie ma większego znaczenia skoro wszyscy dawno gryzą glebę, ale już wiem - ona jest przysposobioną sierotą, rodzice jego:
Cytat:
Myung-hee (Kim So-eun) is currently dealing with an upset pair of guardians, whom she calls Mother and Father; they’ve raised her as an adopted child since her parents died. Mother is bitter at the thought of her daughter becoming a daughter-in-law—because ah, these are Sung-yeol’s parents. Well, you can understand the awkwardness there.

Still, they’ve consented to the couple’s marriage


Agn napisał/a:
może ślub w dawnych czasach był bardziej obwarowany obrzędami i nim młodzi doczekają nocy poślubnej, to musieli się a to kłaniać przez kilka dni przodkom, a to łazić w kółko wokół drzew (bo czemu nie?)
Dramy na to nie wskazują - kłaniają się sobie przy świadkach albo nad miską wody/strawy (biedni) li też małżeństwo zostaje ogłoszone wszem i wobec - tak np. a Chuno u niewolników. "Od teraz mieszkasz z nim i do widzenia" niemalże. Grunt, żeby małżonkowie o tym tez wiedzieli, inni czasem też ;)
Trzykrotka - Pon 13 Lip, 2015 12:18

BeeMeR napisał/a:

Agn napisał/a:
Zawsze mógłby wylądować w balii

No pewnie, że mógłby - swoją drogą Gwi ma interesującą balię w swojej jaskini - i przynajmniej wiemy, że on się kąpie - częściowo ubrany i w towarzystwie ;)

I wygląda bardzo czyściutko jak na jaskiniowe życie :rumieniec:
Jun Ki też na pewno ablucji joseońskich zażywa, inaczej gisaeng pewnie nie podziwiałyby jego urody aż do rozważań, czy on czasami chłopców nie lubi. Tylko powinien to okazać, nieprawdaż. To niekoleżeńskie, żeby kazać cały fanservis odwalać kumplom z planu :foch2: Inni się nie opierniczają. O Kim Bumie to nawet nie chcę wspominać, ale inni panowie nawet wespół w zespół siły jednoczą - i High Society biorą prysznic jeden po drugim, w I Remember You razem koszule zmieniają, a w Oh My Ghostess (którą z racji na Gosię napoczęłam w Krościenku) to już w ogóle się nie mówi. Co kablówka, to kablówka :mrgreen:

BTV: kiedy się ogląda dramy na bieżąco, jak schodzą z taśmy, widać różne fajne tendencje. Wiosną wiadomo było, kiedy wiśnie zakwitły, bo jak jeden mąż wszyscy chadzali je oglądać. Teraz mają jakąś wystawę malarstwa historycznego, bo wybrali się na nią i w High Society i w The Time I Have Loved You.

Edit: zobaczcie, jakiego alkoholu sprzedaje się najwięcej na swiecie :shock: :thud:
http://www.biztok.pl/life...s21739/slide_10

Aragonte - Pon 13 Lip, 2015 12:38

Czy już jest jakiś polski sosik do Scholara? Jeśli tak, to uśmiecham się :kwiatek:
Trzykrotka - Pon 13 Lip, 2015 12:43

BeeMer poprawia 1 i na pewno nie zawaha się wrzucić, a Agn pracuje nad 2.
BeeMeR - Pon 13 Lip, 2015 12:54

Scholar już jest niemal gotowy do wrzucenia - czekam na ostatnie instrukcje Agn :kwiatek:
BeeMeR - Pon 13 Lip, 2015 13:33

Słonko 25

Ok, przygodę ze Słoneczkiem uważam za zakończoną - odcinek 12 mnie znudził, 13 zmęczyła idiocy bez śladu noble - to skoczyłam na koniec. Panowie się spłakali (pewnie ze szczęścia, że to już koniec dramy :P ), kto miał zginąć zginął a kto skończyć w kiciu - skończył.
ugh, co za zmarnowany materiał i lokacje, zwłaszcza Afryka. Jeju śliczne, ale co za smęty się tam dzieją... I nie ma to jak w finalnym odcinku wciepać retrospekcję z pierwszego - który IMHO był najlepszy z całej dramy, bo mi się nie dłużył w odróżnieniu od reszty, a historia miłosna przemawiał do mnie bardziej niż tych głównych sztywniaków więc może i to ma sens :P
All in w każdym razie będę unikać bo to tych samych twórców :P


Rozważam zobaczenie pierwszych ze dwóch odcinków WaC i ostatniego - bo zachwycałyście się Jeju i łowiącymi ajummami oraz klimatem dramy i jestem ich ciekawa. :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group