Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
zooshe - Sob 04 Lip, 2015 20:27
Hello Monster
Jaka to cudna dramka. Niby kryminał gdzie trup ściele się gęsto ale przy taki lekki i barwny. Uwielbiam szefa wydziału, rozbrajająco niekompetentny.
A In Guk bez koszuli ...hmmm.
Agn - Sob 04 Lip, 2015 21:13
| BeeMeR napisał/a: | Może jak zacznie się wojna i biuro wyjedzie to coś drgnie - tj. znajdzie się motyw do kolejnych dwudziestu kilku odcinków, bo się pleple zaczęło na całego. Dobrze, że jeszcze choć obrazki ładne - ale nie samymi obrazkami człowiek żyje. Pewnie to tylko tak mi się wydaje po jakże intensywnym Chuno, ale jednakowoż tak to właśnie odbieram w tym momencie.
|
Wydaje mi się, że masz tak po Chuno, bo tam wcale nie ma jakiegoś ple-ple bez celu. Zaczyna się wojna. Królewna idzie na wojnę (nieco mnie zastanawia, że jej tylko mówią, że nie może, ale nieszczególnie ją ktokolwiek powstrzymuje) - dla mnie okej, rozpędza się akcja. Ale ja też od początku wiedziałam, że ta drama będzie mniej dramą akcji, a bardziej polityczną i te wszystkie pałacowe przepychanki bardzo mi się podobają. Królewna - okej, ma rozwarte usta prawie non stop, co drażni, ale to aktorka kładzie rolę, bo postać sama w sobie nie jest zła. Jest odważna, silna, żadna tam lelija, ma motywację, do tego jest inteligentna (w 23. odcinku spodobało mi się, jak przygadała Wytrzeszczowi); a że wątek romantyczny wygląda jak wygląda - dla mnie to okej. Ona bardziej nastawia się na zemstę, a on jest urodzony w gorsecie, to i nieczęsto wybuchają uczuciem, zresztą ich przyjaźń bardzo mi odpowiada. In Woo ewidentnie zapadł na miłość i jeszcze trochę, a wytrzaska Joo Wona po pysku, że panny słabo pilnuje. Gorzej, że gotów jest przejść na ciemną stronę mocy. Jeszcze chwila i piękna przyjaźń facetów pójdzie się paść. No ale to było to przewidzenia, skoro między bohaterami staje kobieta.
Inna rzecz, że to nie tylko wojna się zaczyna gdzieśtam na granicy - w samym środku państwa też wrze, bo znalazł się wichrzyciel z wytrzeszczem, który dużo hałasuje i ma za sobą coraz więcej ludzi (i nie tylko jakieś typy spod ciemnej gwiazdy).
Dla mnie to od początku moja drama. Nawet tej nieruchliwej królowej-wdowy nie przewijam, choć jej rola wygląda na totalnie bez znaczenia. Może jeszcze wybuchnie jak supernova, a może po prostu będzie tylko matką królewny i będzie podsycać w pannie nienawiść do Gwanghee.
Sam Gwanghee to dla mnie miód. Nie wiem, jak z nim było w historii, czy był dobry, czy zły, czy też dobry, ale wokół wredni ludzie - nie dojdę do tego. Ale postać w dramie jest świetna.
Dzisiaj pewnie nie połknę numeru 24, choć bardzo chcę. Ale z siostrą mamy plan z Anią z Zielonego Wzgórza.
Ale najpierw prysznic...
Nie, wróć - najpierw pięknooki wampir. Reżyser się do niego tuli...?
I zalążki fanserwisu w wykonaniu Changmina:
BeeMeR - Sob 04 Lip, 2015 22:00
| Admete napisał/a: | | szalenie podoba mi się ten aktor, który grał w Iljimae brata | Lubię go, poczekam jednak na dalsze relacje czy drama trzyma poziom
Admete - a Ty skończyłaś Drzewo?
| Agn napisał/a: | | Wydaje mi się, że masz tak po Chuno, | Też trak myślę. Strasznie nie mogłam wejść w ten odcinek Hwajung, może z następnym będzie lepiej. Jest trochę ple ple, jest Tobie się to tutaj po prostu podoba - i dobrze. Mnie się podoba przede wszystkim malowniczość dramy - póki co jest ok. Pewnie, że królewna jest lepiej napisana niż zagrana.
Agn - Sob 04 Lip, 2015 22:05
Obecnie jadę przez 24 odcinek spokojnie i z przyjemnością (plany póki co nie wypaliły, no to wykorzystuję wolną chwilkę). Wichrzyciel Wytrzeszcz właśnie mi podpadł na całej linii, szowinista durny. "Dziewczyna powinna siedzieć w domu, gdzie jej miejsce"?! JA MU DAM!!!
Edycja I: In Woo mnie załamał. Okej, ja rozumiem - razem z Joo Wonem stoją teraz po przeciwnych stronach barykady. Ale czy doprawdy, doprawdy, DOPRAWDY musiał powiedzieć Joo Wonowi, że w planach ma wyrwanie jego kobiety oraz obalenie króla?
Edycja II: Wprowadzono też nową postać - jakąś panienkę, która ma niby 21 lat (za nic nie wygląda), a którą Gae Shi chce wprowadzić na dwór jako swoją wtykę. Nienawidzę już tej nowej - na dzień dobry otruła kota. Mam nadzieję, że skończy żywcem obdzierana ze skóry.
Edycja III: Dotarli do obozowiska. Dowódca już mi się nie podoba - na dzień dobry widać, że szuja, jakich mało. Joo Won chyba wyczuł, że coś tu śmierdzi. Bo i śmierdzi na kilometr.
Edycja IV: No i mówiłam?! Domyślili się wszyscy, że idą na rzeź. Porobią za mięso armatnie, a reszta pod dowództwem szui przetrwa i pewnie jeszcze wróci w glorii zwycięstwa i chwały do domu. NIE DAĆ SIĘ, CHŁOPAKI!!! (I księżniczko!)
Edycja V: Szybko się okazało, że trzeba skorzystać z tajemnego liściku króla. O cholera, w następnym odcinku może być nieciekawie. Ciekawe, co zrobią. Dawać mi następny odcinek!
A Wytrzeszcz płaszczy się przed Ministrem Kangiem i chce być królem. W zamian obiecuje zrobić wszystko, cokolwiek. Niezła gnida, ale może mu to królowanie stanie kiedyś ością w gardle.
Dobranoc!
Admete - Nie 05 Lip, 2015 07:58
W Tree jestem po siódmym odcinku. Problem polega na tym, że oglądam obecnie emitowane seriale - I remember you ( Hello Monster ), Hidden Identity, My beautiful bride i ma się zacząc Scholar. Nie mogę za dużo oglądać, bo bolą mnie oczy...Dlatego mam problem ze starszymi serialami, nie wystarcza mi już oczu.
BeeMeR - Nie 05 Lip, 2015 09:00
| Admete napisał/a: | | Nie mogę za dużo oglądać, bo bolą mnie oczy... | Znam to skądeś - ja dla odmiany oglądam głównie skończone seriale bo przy oczekiwaniu na następny odcinek łatwo wybijam się w rytmu i klimatu.
Siwon na dzień dobry:
http://www.dramafever.com...es-photo-shoot/
Hwajung 24 jeszcze przede mną - wczoraj po prostu odsypiałam.
BeeMeR - Nie 05 Lip, 2015 10:04
Doczytałam Admete i Aragonte w kwestii Chuno:
| Admete napisał/a: | W Chuno niezmiennie mnie zachwycają jazdy konne, pojedynki na miecze i inne takie Aragonte czy ty też tak masz, że jak widzisz tę niunię nieszczęsną ( wiesz którą ), to chcesz, żeby:
a. przeszyła ją strzała szybka, a niechybna
b.ktoś ją dźgnął mieczem i żeby zeszła bez cierpienia acz szybko
b.żeby główny ochroniarz gdzieś ją na którymś popasie zostawił i zapomniał na zawsze
|
Tak, zaiste mnie się też pojedynki i plenery podobają szalenie
Co do pani Drewno to mnie tak strasznie nie wadzi - gorzej z królewną w Hwajung - dla mnie panna stanowi co najwyżej tło, uwagę skupiam na panach bo najważniejsze sprawy, konflikty i walki prowadzone są między nimi: Dobry, Zły, Jednouchy i Trzej Muszkieterowie rulez
| Admete napisał/a: | Oj mnie się tacy chudzi, żylaści niezbyt wysocy czasem częściej podobają niż ci określani jako "kawał chłopa" Ale Anioła Śmierci nie przeszkadza mi to podziwiać - ma postać, która łatwo polubić, facet idealny. Może poza tym, że zbyt nieśmiały Ja bym mu w nagrodę dała którąś z tych gospodyń albo nawet obie | Oj, też bym mu dała je w nagrodę - szkoda, że drama tego nie precyzuje.
| Admete napisał/a: | | Ja mam wrażenie, że bohater miał wtedy nie więcej niż 18 lat i był moim zdaniem młodszy od tej niewolnicy. | Ona miała wtedy 15 lat - tylko aktorka grała dokładnie tak samo jak później zanim weszła w tryb matrony. Według mnie nie umiała w ogóle zagrać - zróżnicować scen niewolnicy - no i pozostałych. Ładna jest - jak w przypadku Anioła Śmierci i generała TH - wspaniałomyślnie wybaczam im niedoskonałości aktorskie ze względu na malowniczość postaci, waleczność i umiejętności panów, całokształt dramy oraz ogromną charyzmę i talent Jang Hyuka
| Aragonte napisał/a: | Daegil żyje tylko swoją obsesją i żądzą zemsty, niczym więcej. Żeby chociaż jego przyjaźń z pozostałymi łowcami była głęboka i szczera... Jakoś mam wrażenie, że oni (zwłaszcza Generał Choi) się o niego troszczą, a on przed wszystkim myśli o sobie i o swoich planach | Oj, on też o nich dba i to bardzo, chyba nawet kocha sądząc po tym, jak przeżył ich utratę - tylko to wychodzi później, bo na pozór jest to szorstki typ, skory do szturchańców. On ich regularnie oszukuje na kasie - co widać od początku dramy, ale dopiero potem dowiadujemy się, ze za tą odłożoną kasę zbudował im dom i restaurację o których marzyli (swojego nie zdążył spłacić) żeby mogli skończyć z fachem łowców niewolników i osiąść gdzieś na dobre. No i na koniec osiedli.
| Cytat: | Daegil głownie gadał i snuł plany, jak to on zmieni świat
Jego miłość do kobiety, której nie widział od lat dziesięciu, średnio do mnie trafia. Może gdybym miała 15 lat, to potrafiłabym się w to wczuć, ale za stara jestem na wiarę w takie przeterminowane uczucia
I nie czepiam się tu aktora, bo on gra nieźle, po prostu nie potrafię kibicować tej postaci (tak samo drażnił mnie w Arang ten przybrany syn dostojnika, ale jego ciut lepiej byłam w stanie zrozumieć).
Na pewno jednak na moją antypatię wpływa też fakt, że aktor mi się średnio podoba | No cóż, mam bardzo podobne podejście - tj. po 10 latach to są zupełnie inni ludzie niż wcześniej, moim zdaniem też zupełnie się nie znali - np. swoich potrzeb - to była tylko pierwsza miłość - fascynacja. Silna, ale u niego przeszła w obsesję, a ona była w stanie ruszyć i żyć dalej.
Admete - Nie 05 Lip, 2015 12:24
Ja do Chuno wrócę jak mi oczy pozwolą. Teraz mam się czym zachwycać - akcja, nastrój, zaskoczenie - tajemnica, mroczne klimaty w My Beautiful Bride Oj to jest to, co tygryski kochają najbardziej
BeeMeR - Nie 05 Lip, 2015 14:16
Ja się nad wiekiem Dae Gila nie zastanawiałam zbytnio, przyjęłam że jakieś niespełna 20 lat - on nosi na głowie taki szmaciany kapturek jak joseońscy chłopcy-nieodroski, wyraźnie nie jest jeszcze dorosłym mężczyzną - nic dziwnego, że tatuś nie traktował go i jego miłości poważnie, toż to dzieciaki były.
Na razie mam jednak większe problemy - o co chodzi z Later Jin?
Słyszałam tą nazwę już ale nie mam pojęcia o co się biją z Quing i jak to się ma do Korei - prócz konieczności wysłania żołnierzy i zaopatrzenia.
Co do królewny (Hwajung) to kto ją niby miał powstrzymać i jak? Ona 10 lat żyła stanowiąc sama o sobie, żaden mężczyzna jej nie utrzymywał więc i nie ma prawa jej nic narzucać. Nie ma ojca ani męża - najlepsze co mona zrobić to zapewnić jej najlepszą możliwą ochronę - np. przyjaciela z Japonii.
| Cytat: | "Dziewczyna powinna siedzieć w domu, gdzie jej miejsce"?! JA MU DAM!!! | A czy to przypadkiem nie jest myślenie całkowicie zgodne z jego pokoleniem i płcią?
| Agn napisał/a: | Okej, ja rozumiem - razem z Joo Wonem stoją teraz po przeciwnych stronach barykady. Ale czy doprawdy, doprawdy, DOPRAWDY musiał powiedzieć Joo Wonowi, że w planach ma wyrwanie jego kobiety oraz obalenie króla? | Spoko, IW jeszcze przecież mógł dodać, że zatańczy na grobie JW
Drugi w nowym wdzianku bardzo mi się podoba
| Agn napisał/a: | | Wprowadzono też nową postać - jakąś panienkę, która ma niby 21 lat (za nic nie wygląda) | Wygląda spokojnie na 30+ widać dawniej się kobiety szybciej starzały
No i proszę, truciznę nosi przy sobie.
O, Obozowisko wygląda jak ten sam kamieniołom który robił za kopalnię siarki pod wulkanem - widziałam go już w każdym razie i podoba mi się
Admete - Nie 05 Lip, 2015 15:05
Ja wam powiem, dlaczego przestałam oglądać Chuno - raz lektor, dwa panna, trzy - podejrzałam zakończenie i akurat nie temu co przeżył kibicowałam od samego początku
BeeMeR - Nie 05 Lip, 2015 15:54
Ja wiem - pamiętała pannę Drewno, zakończenia szczęściem nie (mam nadzieję, że np. Ania się nie natknie na spoiler bo się obruszy ) lektora nie da się nie zauważyć - jakoś potem dawał radę, najgorsze są pierwsze dwa odcinki bo to zupełny kosmos co jest na ekranie a co on czyta - nic dziwnego że ja połowy z początku nie załapałam - samego TH zaczęłam odróżniać bodaj w 3-4 odcinku - wa każdym razie na pewno jak już uciekł z niewoli - serio zaczęłam się nim żywo interesować po scenie na łodzi (moim zdaniem najseksowniejsza scena dramy ) gdy Dae Gil strzela z łuku do uciekinierów a TH zasłania pannę sobą i obija strzały maczetą *wachluje się* . W sumie obaj są tam piękni - każdy na inny sposób . Żebyż ten aktor (TH) lepiej grał to by mój crush trwał nieco dłużej , a tak to gdziesik kajsik w dużej mierze wyparował . Może się przeniósł na Dae Gila
Jeśli idzie o DG
Ja się nawet zastanawiałam co jest lepsze, podejście TPM (PSH pięknie gra (zastrzeżenia mam głównie do końcowej części gdy już ledwo stoi na nogach więc się nie czepiam, wiadomo jak jest ) , na koniu prezentuje się ładnie, ale niekoniecznie jeździ, z mieczem to samo, ładnie mu z mieczem czy łukiem, ale niekoniecznie nim włada tak, by mi choć buty spadły ) czy podejście Chuno, gdzie OJH pięknie włada bronią, jeździ, biega itp. a z aktorstwem jest tak se - ale ostatecznie doszłam do wniosku że każda drama wybrała to, co dla niej najlepsze i najważniejsze - w Chuno absolutne nie mógł występować ktoś, kto by nie wyrabiał ruchowo w walkach i dynamicznych scenach.
Agn - Nie 05 Lip, 2015 16:10
| Admete napisał/a: | | Problem polega na tym, że oglądam obecnie emitowane seriale |
Hah, skąd ja to znam? Oglądanie dram nadawanych ma swój urok. I to czekanie.
Oh you touched my tralala...
Mam nadzieję, że Trzykrotce ta sesja nie umknie w zalewie postów. Wróci za tydzień... Ale Siwona, mniemam, wyłapie?
| Admete napisał/a: | | akcja, nastrój, zaskoczenie - tajemnica, mroczne klimaty w My Beautiful Bride Oj to jest to, co tygryski kochają najbardziej |
Kusisz...
| BeeMeR napisał/a: | | niekoniecznie nim włada tak, by mi choć buty spadły |
Jak oglądasz na bosaka, to jak ci mają spaść?
| BeeMeR napisał/a: | | A czy to przypadkiem nie jest myślenie całkowicie zgodne z jego pokoleniem i płcią? |
Oczywiście, ale ponieważ nie jest to bohater, za którego mam trzymać kciuki, to nie mogę tego tak po prostu przełknąć. Cegiełka do niechęci. Nie dość, że wichrzyciel, nie dość, że wytrzeszcza się, to jeszcze szowinista. Mam go nie lubić, to i świetnie dramie w tym względzie idzie - nie lubię gościa.
| BeeMeR napisał/a: | | Spoko, IW jeszcze przecież mógł dodać, że zatańczy na grobie JW |
Być może chętnie by to zrobił.
| BeeMeR napisał/a: | | O, Obozowisko wygląda jak ten sam kamieniołom który robił za kopalnię siarki pod wulkanem - widziałam go już w każdym razie i podoba mi się |
Ja się nie mogę doczekać 25. odcinka, bo tłuc się pewnie będą bardzo bohatersko. Rozumiem - nikt się nie chce pchać na pierwszą linię, ale czy nasi joseońscy bohaterowie mają ochotę podkulić ogonki i cichcem zwiać? Zastanawia mnie to. Dość czuli są na punkcie zachowania twarzy, więc może wymyślą, jak tu zrobić, by wilk był syty i owca cała.
Admete - Nie 05 Lip, 2015 17:38
Podgoniłam dwa odcinki Tree. Ja w tej dramie nie ogarniam wszystkich postaci i wątków, więc wybieram to, co istotne - znaczy się króla, damę dworu So-Yi/So-Yi, takiego młodego uczonego -zabawny jest jak się prawie załamuje na wieść, że król obmyśla nowy alfabet. Filologiczny orgazm i przerażanie, że się król porywa na tradycję No i oczywiście last but not least - Kang Chae-Yoon/Ddol-Bok grany przez Jang Hyuka. Z drugiej stronu paru Złych i mam komplet. Czytam teraz o hangulu i nie mogę nie czuć podziwu dla pracy jaką wykonano, by stworzyć tę formę zapisu. ten młody uczony i jego przyjaciel to postaci historyczne - zostali potem zabici na rozkaz króla Sejo znanego nam z TPM, bo chcieli go obalić.
Hangul jak to opisano w dokumencie z epoki:
| Cytat: | | Hangul was designed so that even a commoner could learn to read and write; the Haerye says "A wise man can acquaint himself with them before the morning is over; a stupid man can learn them in the space of ten days." |
Nic tylko bić brawo za taki pomysł.
BeeMeR - Nie 05 Lip, 2015 19:08
| Agn napisał/a: | Jak oglądasz na bosaka, to jak ci mają spaść? | przez głowę
| Agn napisał/a: | | może wymyślą, jak tu zrobić, by wilk był syty i owca cała | Też ciekawam, bo tak dojść i zwiewać to niedyplomatycznie... Inna sprawa, że robić za mięso armatnie też niefajnie - a oni ledwo doszli do celu, zostali podtuczeni - w sam wieprzki na rzeź
Ten kamieniołom to niekoniecznie ten z siarką, ale ten, do którego pojechał z nocną wycieczką król i tam spotkał Szpiega - przypomniało mi się
Może się wezmę teraz za Drzewo
O hangulu ostatnio słuchałam audycji Zakorkowanych
Agn - Nie 05 Lip, 2015 21:31
| BeeMeR napisał/a: | | Też ciekawam, bo tak dojść i zwiewać to niedyplomatycznie... Inna sprawa, że robić za mięso armatnie też niefajnie - a oni ledwo doszli do celu, zostali podtuczeni - w sam wieprzki na rzeź |
Ano właśnie. Jak tylko było powitanie, że "teraz, jak mamy joseońskich żołnierzy, na pewno wygramy", to już wiedziałam, że to śmierdzi na kilometr mięsem armatnim.
| Admete napisał/a: | | Nic tylko bić brawo za taki pomysł. |
Owszem. Ja podejrzewam byłabym tym "stupid man", ale hangyl nie może być trudny, bo jest logiczny. To nie chińskie ideogramy.
Admete - Nie 05 Lip, 2015 21:51
Tylko ostrzegam, że Tree jest mało przygodowe, raczej polityczne. Czasem się trudno ogląda, bo człowiek nie bardzo wie, o co chodzi.
Aragonte - Pon 06 Lip, 2015 15:53
| BeeMeR napisał/a: | Dramę bardzo zdecydowanie pisał mężczyzna - nie sprawdzałam w sumie, ale tak jestem przekonana po stylu i treści, może to była kobieta o wyjątkowo męskim mózgu Nacisk jest na intrygi, pościgi, zdradę, walki, pokazanie urody bohaterów - głównie męskiej części obsady |
Masz rację, scenariusz do Chuno pisał facet:
http://www.dramawiki.pl/i...le=Chun_Sung_Il
I moje komentarze dotyczyły jednak wcześniejszego etapu Chuno, tzn. nie znałam wszystkich faktów na temat Dae-Gila
Aha, ja też oglądałam lektora z angielskimi napisami
zooshe - Pon 06 Lip, 2015 19:19
Włączyłam wczoraj na spróbowanie odcineczek Time we were not in Love, a zatrzymałam się po czterech o 2 w nocy. O ile bohaterowie nie zaczną przeginać z jak to było w Warm and Cozy, drama może być fajnym lekkim rom-komem na wakacje.
Fryzura Lee Jin Wook woła o pomstę do nieba.
Agn - Pon 06 Lip, 2015 20:00
Ja tak nieco z innej beczki - dwa dni temu (albo trzy? ) w telewizji leciał pierwszy odcinek Grimm. Obejrzałam z siostrą i... jakoś mnie nie zachwycił, choć ponoć to dobry serial. Jeszcze nie jestem gotowa, by wychynąć bardziej z kręgu koreańskiego i niesamowitości, które są podane jak w Arang. Na razie zachodni styl seriali mi nie leży.
BeeMeR - Pon 06 Lip, 2015 20:23
| zooshe napisał/a: | Fryzura Lee Jin Wook woła o pomstę do nieba. | z tego też względu nie oglądam Między innymi
| Cytat: | I moje komentarze dotyczyły jednak wcześniejszego etapu Chuno, tzn. nie znałam wszystkich faktów na temat Dae-Gila | A resztą zaspoilerowałam
Ja ciągle jeszcze w lekkiej Chunomanii - czytałam już, że są Chunojussi i Chunojummy - to pewnie i ja
Reżyserem też był facet i to on jest odpowiedzialny (ponoć) za piękne zdjęcia i ujęcia krajobrazów i panów
Obejrzałam sobie kilka bts i Drewniana panna oraz ex-generał ewidentnie cierpią na syndrom Ciapowej, tj. poza scenami są radośni, naturalni i łobuzują (np. grają w kosi-łapci przed nagrywaniem scen okołopoślubnych ) a jak się zaczyna kamera-akcja to sztywnieją i włącza się jedna mina - zwłaszcza u niej. ech, szkoda. Czytałam tez opinię że toi jej mowa drażni, nie jego Albo absurdalny komentarz, że plebs i niewolnicy są zbyt wulgarni i że wystarczyłyby kostiumy Absolutnie się z tym nie zgadzam .
Agn, mnie się Grimm podobał, ale nie chwycił mnie od pierwszego odcinka. Może spróbuj kiedyś drugi - chyba że już skreśliłaś.
Admete - Pon 06 Lip, 2015 21:01
Tez mi się podobał do czasu, gdy zrobili z tego telenowelę. Ale i tak rozważam dokończenie ostatniej serii. W Tree są złe napisy angielskie, połowa sensu ucieka, a ta drama to przede wszystkim dialogi - ważne dialogi. Najbardziej mi się podoba wątek króla, Ddol Boka I Soo YI. Mil Bon i spiski nudzą mnie okropnie.
BeeMeR - Pon 06 Lip, 2015 21:20
Zamierzam się zabrać za to (niedługo):
Tal Tal i Chandramukhi, reżyser od Chuno i tylko 8 odcinków
http://asianwiki.com/Conspiracy_in_the_Court
Riteon (return) / Wide Awake (2007)
Thriller medyczny - tak bym to ujęła. Nie jakaś makabreska, bardziej dramat, ale głównie przypadek medyczny
z typu "może się zdarzyć, pewnie z raz na milion podobnych przypadków".
Tj. chłopiec przeżywa operację na swoim otwartym sercu w stanie świadomości - czuje ból, słyszy rozmowy, ale zwiotczenie mięśni nie zezwala mu na reakcję w trakcie - dopiero znacznie później.
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awiadoma_narkoza
Dla chłopca wstrząsem jest nie tylko operacja i ból, ale i fakt, że mu nikt nie wierzy. Wkrótce dochodzi do tragedii - chłopiec brutalnie zabija zwierzątka i koleżankę ze szkoły.
Ale to tylko punkt wyjścia - prawdziwa akcja dzieje się 20 lat później. Bohaterem jest lekarz (KMM, świetny jak zawsze) o niekonwencjonalnym, może nawet kontrowersyjnym podejściu do pacjentów, np. jednemu który nie mógł się medycznie poddać znieczuleniu proponuje operację w znieczuleniu hipnozą. Hipnoza ma tu zresztą nieliche znaczenie i dla innych osób dramatu. Lekarz otrzymuje też pogróżki odnośnie żony i najwyraźniej wplątany jest w coś znacznie poważniejszego niż mu się z początku wydawało.
Na kogo wyrósł chłopczyk z traumą, czego chce i jak to zdobywa - może zobaczyć kto chce.
Mnie się podobał acz niestety domyśliłam się za szybko kto i jak no i nazwiska myliły mi się niemożebnie.
Nie sądzę jednak, by ten film znalazł tu grono amatorów Najbardziej to jest w typie Ani
Aragonte - Pon 06 Lip, 2015 22:06
BeeMeR, oglądałam Riteon jakoś w zeszłym roku i w sumie mi się podobał
Naturalnie przyciągnął mnie do tego filmu KMM
Agn, mnie się Grimma dobrze oglądało, darowałam sobie tylko ostatni sezon, chociaż chyba ma być ostatni (tak mi się coś kojarzy), więc może kiedyś dokończę.
Bardzo lubię postać wilkołaka ćwiczącego pilates, czyli Monroe
Agn - Pon 06 Lip, 2015 23:10
| BeeMeR napisał/a: | | Agn, mnie się Grimm podobał, ale nie chwycił mnie od pierwszego odcinka. Może spróbuj kiedyś drugi - chyba że już skreśliłaś. |
Na razie nie mam ochoty. Za bardzo wyszłam z tego kręgu kulturowego, by się wkręcić. Obejrzałam, bo siostra zawołała, wiadomo, że razem się coś obejrzy, ale nie wzięło mnie.
Albo marudzę.
Albo nie chcę kolejnych sezonów.
Rany, jestem rozpieszczona przez k-dramaland do wypęku.
A'propo rozpieszczania - Junki rozpieszcza teraz 4 pieski, a nie tylko 2.
Anaru - Wto 07 Lip, 2015 01:27
| BeeMeR napisał/a: | Nie sądzę jednak, by ten film znalazł tu grono amatorów Najbardziej to jest w typie Ani |
I Ania się zainteresowała od razu . Jutro szpernę czy posiadam, bo tytuł wydaje mi się znajomy.
Powiedzcie mi dlaczego bycie służka pałacową jest uznawane za taka ujmę na honorze jakby wymagało co najmniej sypiania z królem, albo i z królową? Bo oglądam 19 odcinek Strzelca (właściwie kończę) i od chyba 2 czy 3 odcinków panna się wzdryga na każdą wzmiankę o pałacowej służce, a matka to nawet grozi, że dopiero po jej trupie.
|
|
|