Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
BeeMeR - Czw 02 Lip, 2015 19:16
| Agn napisał/a: | Zapewne nie mogli by tego puścić w polskiej telewizji. |
Zapewne nie
Acha - jeszcze uwaga kolorytowa. Zły w trakcie dramy mieszkał u żony tj. u teścia, a matka jego została sama, nawet się bał ją odwiedzać (patrzył z dala). To się ówcześnie nie zdarzało, żona zawsze szła do domostwa męża - przekonana jestem, że to podkreśla jak "kochający teść" pogrywa z zięciem jak chce - bo to niewątpliwie jego decyzja, a zięć nie miał nic do powiedzenia w tym mariażu.
Agn - Czw 02 Lip, 2015 19:25
O, a ja właśnie zerknęłam na poprzednią stronę i widzę twój wpis - ładne te ujęcia, widoczki i w ogóle. Od strony wizualnej drama zdaje się być miodna.
BeeMeR - Czw 02 Lip, 2015 19:37
| Agn napisał/a: | Od strony wizualnej drama zdaje się być miodna. | No ba! Od początku to twierdzę
Ma też kilka innych zalet (i wad) ale o tym już pisałam
A tu bardzo ładny fanvid ze Złym w roli głównej - ale też on był pięknie filmowany
https://www.youtube.com/watch?v=_4LeHE0ZVWE
Agn - Czw 02 Lip, 2015 21:14
A ja tymczasem jeszcze troszkę poalertuję hanboczkowo...
Wampir na koniu...
...oraz po obiedzie.
Trzykrotka - Czw 02 Lip, 2015 22:13
Zeżarło mi posta
| Agn napisał/a: | A ja tymczasem jeszcze troszkę poalertuję hanboczkowo...
|
Czuję się jak przed Gunmanem rok temu.
Czytałam jojczenie na koafiurę Soo Hyuka, podobnie jak na to, że Jun Ki znowu gra w seguku. Mnie się podoba - i jedno i drugie.
| Admete napisał/a: | | Lubię tego aktora, który gra główną rolę, choć zauważyłam go dopiero w King's Face |
In Guk, niegdyś k-idol. Ja go z z serca pokochałam po King of High School. To był rola - wagonik do popularności i zauważalności. Tutaj jest bardziej stonowany i bardzo dobrze się go ogląda. Dziś mam nadzieję łyknąć 3 i 4
Trzykrotka - Czw 02 Lip, 2015 22:25
Zdjęcia ze Scholara na dramabeans. Kissu jest!
http://www.dramabeans.com...-breaks-hearts/
Agn - Czw 02 Lip, 2015 22:42
| Trzykrotka napisał/a: | | podobnie jak na to, że Jun Ki znowu gra w seguku |
Też czytałam, ale komu to przeszkadza? Przecież seguki z Junkim są super, a on jak stworzony do tych wszystkich hanboków, pięknych materiałów, kapelutków i wachlarzy, którymi może od czasu do czasu wykończyć jakiegoś przeciwnika. Pewnie, że uwielbiam jego dramy nie-segukowe, ale co ja poradzę, że on się cudownie odnajduje w historykach? Nawet ładnie się porusza w ciuszkach z epoki. Czytałam też (na forum, a gdzież by indziej?), że sam język seguków może być niełatwy dla aktorów i najwyraźniej nasz Pięknooki nie ma z nim problemów.
Obejrzałam jeden i drugi trailer, widzę te wszystkie śliczne ujęcia i nie mogę się doczekać!
(A plakaciki widziała? Bo zniknęły na poprzedniej stronie, mogłaś przegapić.)
| Trzykrotka napisał/a: | | Kissu jest! |
Oczywiście, że jest. I to z KSE! W końcu był już w teaserze.
BeeMeR - Czw 02 Lip, 2015 22:45
| Trzykrotka napisał/a: | Zeżarło mi posta | współczuję
Zapomniałam nadmienić, że drugi teaser Scholara podoba mi się bardziej niż pierwszy A jak ona ślicznie na niego patrzy gdy biegną przez las
| Agn napisał/a: | | sam język seguków może być niełatwy dla aktorów | kojarzę co najmniej dwójkę aktorów "oskarżaną o to, że nieładnie mówią po joseońsku - ja tego nie słyszę.
Agn - Czw 02 Lip, 2015 22:51
| BeeMeR napisał/a: | | Zapomniałam nadmienić, że drugi teaser Scholara podoba mi się bardziej niż pierwszy A jak ona ślicznie na niego patrzy gdy biegną przez las |
Przyznam, że mnie też. Jest prześliczny. Oj, będzie się działo!
| BeeMeR napisał/a: | | kojarzę co najmniej dwójkę aktorów "oskarżaną o to, że nieładnie mówią po joseońsku - ja tego nie słyszę. |
Ja też nie, ale wierzę tym, którzy słyszą.
Swoją szosą - którzy to aktorzy?
zooshe - Czw 02 Lip, 2015 22:57
| Trzykrotka napisał/a: |
In Guk, niegdyś k-idol. Ja go z z serca pokochałam po King of High School. To był rola - wagonik do popularności i zauważalności. |
W Kingu był taki zabawnie słodki, że .... ale prawdziwą wyrzutnią w karierze była rola w Reply 1997.
BeeMeR - Czw 02 Lip, 2015 22:59
MCW z TPM - czytałam że mówi "jakby współczesna nastolatka czytała Szekspira"
OJH (Maczetowy) z Chuno - ponoć wciąż mówi jak "współczesny hydraulik" którego chyba grał w swojej poprzedniej dramie
Ja tam tego nie słyszę - mnie się ona szalenie podoba w TPM, a on w Chuno z zastrzeżeniami ale również.
Agn - Czw 02 Lip, 2015 23:09
| BeeMeR napisał/a: | | mnie się ona szalenie podoba w TPM |
Mnie też i to bardzo. No ale ja tego nie słyszę. Choć rozumiem zastrzeżenia, bo my byśmy też usłyszeli jak np. niepolski aktor mówi niby po polsku albo ja wiem? W filmie mówił po polsku z jakimś dziwacznym akcentem.
Hwajung nr 23
Tymczasem w XVII-wiecznym Joseonie przyszły król Injo namieszał, podburzył lud, zrobiła się chryja i lud zażądał wysłania wojsk na wojnę. Królewna musiała go o to prosić wspierając się petycją podpisaną i podbitą odciskami palców pracowników zbrojowni.
I jeszcze sama zamierza na tę wojnę się wybrać! Matka twierdzi, że oszalała, nasi ulubieńcy ze zbrojowni to samo, Joo Won jej usiłuje klarować, jak głupi jest ten pomysł, ale baba się uparła. Ale chwila - król się właśnie dowiedział, kto wybiera się na wojnę. Ciekawe, czy wybije jej to młotkiem z głowy. Choć nie powiem - kobitka na wojnie to byłoby niezłe widowisko. Pewnie In Woo by pospieszył, by ją chronić, Ja Gyung tak samo, że o Joo Wonie nie wspomnę. Cała ferajna facetów będzie pilnowała, by jej włos z głowy nie spadł.
No chyba że nie pojedzie. Się okaże, mam jeszcze 10 minut oglądania. Ale odcinek zacny.
Edycja: No, mamy pierwszy uścisk młodych. Na pół-szmaciankę. Niby go rączkami objęła, ale sztywni są oboje - główki sztywno, nie ma w tym jakiegoś porządnego przytulenia *Agn marudzi*. Nic to, pierwsze koty za płoty.
Niestety, In Woo już w podskokach pobiegł do Gae Shi. Z tego będzie bieda, ja wam mówię!
I idę spać.
BeeMeR - Pią 03 Lip, 2015 08:44
Słonko 11
Wreszcie przegryzłam się prze Afrykę - czy tylko mnie się wydaje, że postrzelali, postrzelali, pomaszerowali i nic z tego nie wyszło. Nic dziwnego - ja osobiście mogłabym dostać 10 zdjęć i hologram i wciąż nie rozpoznałabym jednego konkretnego Murzyna wśród innych
Matko z córką ileż tam niepotrzebnych ujęć! I za długich drugie tyle.
Trzykrotka - Pią 03 Lip, 2015 09:11
| BeeMeR napisał/a: | Słonko 11
Matko z córką ileż tam niepotrzebnych ujęć! I za długich drugie tyle. |
Czy 11 to był odcinek, w którym nasza parka spotyka się w Afryce? W każdym razie - te odcinki kręcone w RPA były IMO kiepskie. Nie tylko to, że właściwie z akcji nic nie wynikało, prawie jak w W&C, nie tylko głównego sprawcy całej wyprawy na tę wyprawę nie wzięto, żeby mógł odbyć randkę, to jeszcze cała ta sekwencja afrykańska to była jednym wielkim ppl. Najpierw werbowanie najemników w luksusowej chacie safari. Potem niekończąca się reklama hotelu w Sun City. Piękne wnętrza i zewnętrza, tylko totalnie od czapy działania. Najpierw Jackson mówi Jung Woo, żeby odebrał dla niego fałszywe coś-tam. Jeśli fałszywe, to myślałabyś, że pójdzie w jakieś ustronne i ukryte miejsce. Ale nie. On podjeżdża pod tenże (przepiękny zresztą) hotel i iiiiiiiidzieeee przez kolejne westybule, tarasy, miejsca widokowe. A to pod sztucznym wodospadem usiądzie. A to między kolumnami się przejdzie. Po nim podjeżdża tam jego panna, szukając go. I znooooowu odbywa tę samą drogę, żeby każdy mógł napatrzeć się tym luksusom i od razu bukować pobyt. Pamiętam to miejsce, bo tam przed laty odbywały się wybory Miss Świata, które oglądałam i lokacje reklamowali przy tej okazji bardziej niż kandydatki No i zeźliłam sie na dramę.
Mam z 5 odcinków końcowych, których się jeszcze nie pozbyłam. Może kiedyś zerknę za samą końcówkę, ale niekoniecznie.
BeeMeR - Pią 03 Lip, 2015 09:26
| Trzykrotka napisał/a: | | Czy 11 to był odcinek, w którym nasza parka spotyka się w Afryce? | Nie jestem pewna, bo rankiem obejrzałam raptem ostatnie 10-15min, a poprzednią część z tydzień wcześniej zanim utknęłam. Na pewno ratowali syna która Chacha a on nie chciał i wrócili na Jeju - no wielkie NIC - tylko po powrocie JW dowiedział się też kto jest jego ojcem.
| Trzykrotka napisał/a: | | nie tylko głównego sprawcy całej wyprawy na tę wyprawę nie wzięto, żeby mógł odbyć randkę | Nie, to już rozumiem jako strategiczny myk, po prostu jak wszyscy inni wpadli w pułapkę i zostali związani jak owce na rzeź to tenże najlepszy mógł ich ocalić w wielkim stylu
Z tymi fałszywymi dokumentami to brzmiało dla mnie jakby każdy mógł sobie podejść i kupić bez najmniejszego problemu i ryzyka, jak na bazarze.
Poza tym bardziej miałam wczoraj zapotrzebowanie na filmiki z Chuno
Nie jestem w stanie zrobić sobie powtórki bo pierwsze z 10 odcinków wysiupałam a z doramaksu się nie nadają do oglądania trzeba się jakoś ratować trawiąc dramę
Tu trzej łowcy: (muzyka mi się podoba, taka trochę westernowa)
https://www.youtube.com/watch?v=UWDweioi4P0
I nowa OTP - już się nie czepiam ich wątku - ładny jest w sumie, tylko po ślubie nieco klapie - no i aktorze tak różnie grają
https://www.youtube.com/watch?v=nnPV6LlElR4
Trzykrotka - Pią 03 Lip, 2015 11:09
Zdjęcia i filmy z Chuno są naprawdę piękne. Ta drama nigdy nie stała u mnie na półce "do obejrzenia" i zapewne dalej nie stanie, ale na obrazki i fanvidy bardzo dobrze się patrzy. Jeszcze raz wielkie dzięki za relację.
Czy któraś z was widziała może Damo?
http://asianwiki.com/Damo...ry_Police_Woman
Bo ciekawie to na oko wygląda i jest na wielu listach najlepszych seguków.
A ja sobie dalej poszłam z Hello Monster i tak mi się przypomniało:
| Admete napisał/a: | | Lubię tego aktora, który gra główną rolę, choć zauważyłam go dopiero w King's Face ( dramę odpuściłam po 7 odcinku, bo była nudna ). |
... że Książę z King's Face to był ten sam, którego teraz gra CSW w Hwajung. Drama faktycznie była nudna. Ja nawet do 7 nie dałam rady obejrzeć. Choć piękna wizualnie też była...
Hello Monster nadal bardzo dobrze się ogląda. Pojawiły się nowe osoby dramatu, nowy morderca, ten zakapturzony, podejrzany Prawnik o olśniewającym uśmiechu (czyżby mały Min?) i ten uroczy doktor z sąsiedztwa (nasz sekretarz Ahn z KMHM), który tez wygląda aż podejrzanie miło. W końcu musimy odnaleźć dwie osoby z przeszłości. Prócz tajemniczo zaginionego brata, trochę starszego od niego psychopatę Joon Younga.
Bardzo podobało mi się załatwienie aroganckiego czebola - mordercy za pomocą chińskiej policji Acz zesłanie pani detektyw na wygnanie z dochodzeniówki - już nie.
I jeszcze mały żarcik: Ji In mówi panu profesorowi, że była jego stalkerką, ale już nie jest, bo teraz interesują ją młodzi, pełni energii chłopcy z EXO. Jednym z "chłopców z EXO" jest własnie młody psychopata z 2 pierwszych odcinków
BeeMeR - Pią 03 Lip, 2015 11:19
| Cytat: | | Zdjęcia i filmy z Chuno są naprawdę piękne | No to widziałaś też kissu który mi się podobał - pocięty, ale chyba widać jak ładne okoliczności przyrody
Był też ładny kissu pary niewolniczej:
| Trzykrotka napisał/a: | | Czy któraś z was widziała może Damo? | Admete widziała początkowych kilka odcinków i mówiła, że sporo latają. Ja dziś widziałam (spoilerowy niestety) fanvid Drzewa i tam też latają Jang Hyuk frunął wypisz-wymaluj jak Superman
Oba mam na liście do obejrzenia
Ale teraz mam ochotę na coś współczesnego - plus idzie sobie Hwajung. Rozmowa króla z księciem mi się podobała bardzo, tylko król to się później jak rozumiem przejedzie nielicho na twierdzeniu, że książę jest nikim. Aktor grający księcia jest interesująco wyłupiasty - przynajmniej go nie mylę z innymi
Trzykrotka - Pią 03 Lip, 2015 15:16
Do zobaczenia i usłyszenia! Wracam do domu w niedzielę 12 lipca. Tablecik mam ze sobą, więc będę was czytać i może uda się coś napisać!
Bawcie sie dobrze
Admete - Pią 03 Lip, 2015 15:21
Damo wydało mi się strasznie smutne, dlatego nie miałam ochoty oglądać dalej. W Tree mamy uzasadnienie latania - obaj panowie są szkolonymi w sztukach walki wojownikami. Możliwe, że to było także w powieści na podstawie której jest serial. Hello Monster ogląda się nadzwyczaj przyjemnie. Obstawiam, ze prawnik to młodszy brat,a lekarz to ten zbiegły morderca. Ale mogę się mylić, bo w końcu w tego typu serialach lubią nas zwodzić
Agn - Pią 03 Lip, 2015 21:26
Melduję obecność.
Zniechęcacie do Słonka jak nie wiem. Chyba nie przebrnę. No nic, leci w kosmos, sorry, Ji Sung, ale jak tam jest akcja w której nic się nie dzieje, to sobie może obejrzę coś lepszego. *wywala z hukiem*
| Trzykrotka napisał/a: | | Zdjęcia i filmy z Chuno są naprawdę piękne. Ta drama nigdy nie stała u mnie na półce "do obejrzenia" i zapewne dalej nie stanie, ale na obrazki i fanvidy bardzo dobrze się patrzy. Jeszcze raz wielkie dzięki za relację. |
Mam podobnie. Jakoś tak... no nie wiem, być może kiedyś, ale powiem szczerze, teraz napalona jestem na coś zupełnie innego, jak wiadomo. Nie chcę dorzucać sobie kolejnej dramy, którą pewnie porzucę po kilku odcinkach. Wszelkie zmysły nastawiam na Pięknookiego Wampira, zostawiam sobie Hwajung, które straszliwie mi się podoba, oraz Hidden identity, bo to też mój temat.
Nie widziałam. I widzę, kto gra główną rolę - nie oglądam.
Ale możecie mi później opowiedzieć, czy zachwyty są zasłużone.
| BeeMeR napisał/a: | | król to się później jak rozumiem przejedzie nielicho na twierdzeniu, że książę jest nikim. |
Oj, na pewno. A póki co księciuniu robi mu pod nosem niezły bajzel i co i rusz bunty urządza. Siwo to widzę.
| BeeMeR napisał/a: | | Aktor grający księcia jest interesująco wyłupiasty - przynajmniej go nie mylę z innymi |
Żebyż on się tak nie wytrzeszczał, to byłoby dobrze.
| Trzykrotka napisał/a: | Do zobaczenia i usłyszenia! Wracam do domu w niedzielę 12 lipca. Tablecik mam ze sobą, więc będę was czytać i może uda się coś napisać!
Bawcie sie dobrze |
A gdzież to cię niesie?
Tylko wróć do nas i nie zapomnij! I uważaj na nisko fruwające spoilery Scholara.
| zooshe napisał/a: | Prywata.
Oficjalnie chce się pochwalić że dostałam nową pracę i w końcu dziś złożyłam papiery. Kierownik działu jak się dowiedział przestał się do mnie odzywać.
Muszę tylko przetrwać przyszły tydzień im nie zwariować. |
BRAWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Bardzo mnie to cieszy. Oby nowe miejsce było fajniejsze niż to, które opuszczasz. Trzaśnij solidnie drzwiami przy wyjściu!
BeeMeRku, przykro mi to czytać. Utulam, współczuję i ślę dobre myśli.
BeeMeR - Sob 04 Lip, 2015 09:10
| Agn napisał/a: | | Zniechęcacie do Słonka jak nie wiem. Chyba nie przebrnę | Już nie polecam i nie zachęcam - wcześniej była równowaga między melodramatem a kryminałem teraz melo rządzi - Co chwilę jest irytujące ujęcie jak bohaterowie stoją gdziesik wpatrzeni w siną dal i milczą - brr, nie znoszę. Nawet jeśli ładne są te zachody słońca - ileż można.
Do Chuno przecież też nie zachęcam - cieszę się nim po prostu bo mi się ogromnie podoba . To, nie Hwajung (piękne wizualnie i ciekawa przygodówka przynajmniej początkowo) jest zbliżone intensywnością i urodą zdjęć do TPM, acz oczywiście nieco inne w charakterze. No i zamiast polityki i zamachu stanu mamy niewolników i ich rebelię.
Ale Admete i Aragonte z różnych powodów utknęły - Trzykrotce nie polecam na pewno, bo z segukami ma raczej nie po drodze. Już I WBDS sugerowałabym na lekkim co najmniej przyspieszeniu (zwłaszcza wątek żen-szenia który ma przed sobą) albo odpuścić, skoro nie cieszy bo po co się męczyć.
Tymczasem jeszcze trzy fanvidy z Chuno:
Dae Gil i Seo Hwa (różowa)
https://www.youtube.com/watch?v=FQMSZ8RIRDU
Scenka gwałtu - bardziej żeby pokazać w co ubrała się panna udając faceta po tym jak uciekła przed małżeńskim pożyciem z wybranym przez brata szlachcicem: fioletowe jedwabie
https://www.youtube.com/watch?v=yk0eJj1F95I
Scena pierwszego spotkania Dae Gila, Tae Ha i dziewczyny - komuś się skojarzyło z grecką pieśnią - ciekawe...
https://www.youtube.com/watch?v=_RuEUcKrVqo
I jeszcze trochę bredzenia - bo im więcej czasu mija tym bardziej oczywiste jest, że Chuno nie mogło mieć innego zakończenia (spoilerowo, jakby to kogoś powstrzymywało )
Przynajmniej nie w wątku głównym, bo niektóre z pobocznych troszkę bym zmieniła może, zwłaszcza jeden - a złych wybiła mniej przypadkowo - przynajmniej ja miałam wrażenie przypadkowości.
Ale losy Dae Gila nie mogły potoczyć się inaczej i jest to dość czytelne mniej więcej od połowy - tj. od dnia (i nocy) ślubu, gdy DG zrozumiał wreszcie, że 10 lat ścigał ducha i dziewczyna nie jest już jego i nigdy nie będzie więc odpuszcza szukanie jej i ingerencję w jej życie i wybory. Została żoną innego więc jest tabu. Oczywiście ironia losu chce by się wpadli na siebie sami z siebie tuż potem.
Jednocześnie on ją ma tak mocno wdrukowaną że nie ma mowy o szczęśliwym życiu z różową - pewnie, że był świadomy jej zainteresowania, ale raczej nie głębokości uczuć, jakie względem niego żywiła, w tym się zorientował nieco za późno. On ją traktował jak młodszą siostrę - trochę uprzykrzoną, do opieki, nie do łózka - ale relację mają bardzo ładną.
Jeśli idzie o pannę to dla niej sytuacja wygląda nieco inaczej niż u DG: ona go 10 l;at opłakiwała, myśląc, że umarł w pożarze roznieconym przez jej brata - więc i jakiś wyrzut sumienia na pewno się dołożył i łatwiej jej było zamknąć pierwszą miłość w sercu i otworzyć się na drugą - inną, ale znacznie mniej abstrakcyjną niż ta pierwsza fascynacja paniczem, co to jej dał różowe trzewiki. Ciekawe gdzie niby niewolnica miałaby je nosić... Już bardziej praktyczny był ten ogrzany kamyczek
Z TH się znacznie lepiej poznali podróżując po Jeju (i całej Korei), zaprzyjaźnili, nauczyli rozmawiać, rozumieć i wspierać, opatrywać rany, nauczyli dotyku począwszy od zastępników (on ją prowadził za pokrowiec na miecz, potem za rękę) - właściwie jest to bardzo ładnie rozpisane tylko ja początkowo nie przywiązywałam się do tego wątku myśląc, że TH zostanie Drugim .
A jeśli idzie o TH to nie jest tylko kwestia och-ach zakochał się ale też i poczucie odpowiedzialności za żonę - bo pierwszej nie uchronił przez brutalnym mordem i gwałtem
Ale bardzo mi się też podoba dynamika relacji TH i DG - od początkowych piorunów i motywu ścigany-łowca, przez błyskawiczne docenienie umiejętności taktycznych i bojowych przeciwnika, do mojego dream team i wspólnych "łowów na tygrysa", gdzie przynętą i tygrysem zarazem był DG, łowcą dla odmiany TH, a zwierzyną - cóż - źli Jest tam przepiękne ujęcie jak obaj biegną wśród tych wysokich traw i szczerzą się do siebie No i DG cały czas irytująco (dla TH) mówi do TH "niewolniku" by mu na koniec powiedzieć, że wszyscy są niewolnikami na tym padole łez a on dawno już nie czuje się panem. No i niewypowiedziane na głos quasi-porozumienie, że w innych okolicznościach i w innym świcie (tym magicznym wymarzonym nowym Joseonie) mogliby być - zapewne - być może - kto wie - przyjaciółmi. Zachwyconam
Uwielbiam jak mi się wszystko w dramie tak logicznie układa nawet jeśli nie lubię jakiejś tam postaci albo w życiu nie zrobiłabym w ten sposób - jeśli rozumiem co ją motywuje a nie wydaje mi się to od czapy to szafa gra
zooshe - Sob 04 Lip, 2015 09:58
Mask
Ale się porobiło Szwagrowi zaczyna się palić grunt pod nogami. Wariuje że żoneczka mu się wymyka spod kontroli, łatwowierna żoneczka coraz bardziej go kontroluje a i zachłanny gangster chce wyrwać coś dla siebie.
Cudnie się rozwija związek małżonków. Mężuś postanawia wierzyć żoneczce pomimo podejrzeń szwagierki. Ona co prawda oświadcza mu że nie może go pokochać (bez tłumaczenia dlaczego), ale jej czyny świadczą co innego.
Nareszcie zaczyna wchodzić z roli zahukanej ofiary i powoli staje się bogatą pewną siebie dziedziczką.
Scena z tortem nie rozwaliła.
Żoneczka świętowała urodziny, a szwagierka zajście w ciąże. Szwagierka zapowiedziała że chce mieć wyższy tort niż ten żoneczki, kucharz twierdził że to nie wypada i że oba powinny być takie same, ale szwagrowa rozkazała, że jej tort ma mieć 5 warstw a żoneczki tylko jeden.
Oto jak wybrnęli.
Admete - Sob 04 Lip, 2015 14:48
Obejrzałam Królewskiego krawca. Rzeczywiście piękny wizualnie i dość melancholijny w wymowie film. Skojarzenia z Salierim i Mozartem jak najbardziej trafione choć zazdrość i rywalizacja dotyczą projektowania i szycia strojów. Aktor grający starszego krawca gra króla w Tree. Tego drugiego nie znałam zupełnie, ale bardzo mi się podobał. Scena brania miary na strój nastrojowa, ale chyba bardziej podobała mi się ta z Arang.
BeeMeR - Sob 04 Lip, 2015 14:59
Wreszcie oderwałam się od fanvidów Chuno i sprawdziłam co tam dalej w Hwajung 23 słychać.
Bunt z pochodniami jest wizualnie piękny . Niestety dramę zaczęłam przewijać - na razie tylko królową wdowę i otwartą paszczę królewny tudzież retrospekcje, ale - cytując Agn - siwo to widzę dalej. Tj. drama trochę się wypaliła, królewna mnie coraz bardziej denerwuje (nie tylko otwartą paszczą ale i wymądrzaniem się przed księciem siekierowym, patetycznymi monologami jak to jej obowiązkiem jako człowieka jest udział w wojnie itp.) a my dopiero w połowie. Wątek romansowy praktycznie nie istnieje. Przytulili się i niby ok, ale to tak, że 10 scen mają normalnego gadania jak obcy aż nagle ktoś sobie przypomina o wątku "sarang" i wlepia jakiś skinship - o tu niech się wezmą za rękę albo przytulą. Nie gra dla mnie.
Może jak zacznie się wojna i biuro wyjedzie to coś drgnie - tj. znajdzie się motyw do kolejnych dwudziestu kilku odcinków, bo się pleple zaczęło na całego. Dobrze, że jeszcze choć obrazki ładne - ale nie samymi obrazkami człowiek żyje. Pewnie to tylko tak mi się wydaje po jakże intensywnym Chuno, ale jednakowoż tak to właśnie odbieram w tym momencie.
No ale ładnie jest: panna z Pierwszym oraz Drugim

Japończycy z nakładkami na czołach
książę od buntu siekierowego i z pochodniami:
Admete - Sob 04 Lip, 2015 19:27
Napoczęłam My beautiful bride. Warto. Bardzo intrygujący początek, ciekawy sposób opowiadania. szalenie podoba mi się ten aktor, który grał w Iljimae brata. Dobrze gra i jest w nim intensywność potrzebna do tej roli. Myślę, że czeka mnie kilka zaskoczeń. Klimat jest. Scenarzysta od Cruel City chyba nie zawiedzie. Ma być 16 odcinków, a potem Detektyw i duchy
|
|
|