To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6

BeeMeR - Wto 30 Cze, 2015 23:35

Cytat:
zdarzyło mu się trafić do niewoli i zmuszony był chodzić skąpo odziany, a także z racji tego że jego przybrany ojciec był szefem cechu kowali, on też nierzadko wymachiwał młotkiem, a w kuźni wiadomo jaka temperatura panuje. :wink:
oki - czuję się zachęcona.

Chuno 22 za mną - znowu mi się oczy spociły, ech. świetny odcinek, rebelia niewolników zwłaszcza, tylko przesadza z ujęciami bollywoodzkimi - wiatrem rozwiane włosy wojownika itp.
TH i DG to już dream team :serduszkate:
Sama nie wiem który mi się bardziej podoba, tj chyba wiem: jeden bardziej wizualnie a drugi aktorsko, Jang Hyuk jest cudny w tej roli - może coś wspominałam - tylko się garbi dość często. Obaj panowie już mają takie wory pod oczami, że żal patrzeć.

Trzykrotka - Śro 01 Lip, 2015 14:12

Tłumaczę na akord Krawca, pakuje się, więc nic prawie teraz nie oglądam. Ale przeglądam wieści dramowe i te mi się podobają:

Plaga zaczął kręcic nową dramę! Gra lekarza ekipy ratunkowej Na minus: ma ohydną trwała, a drama jest katastroficzna. D-Day (nie znoszę...)
http://www.dramafever.com...ter-epic-d-day/

Kręci także sunbae-seryjny morderca :wink: ale jako reżyser. Na razie film krótkometrażowy
http://www.dramabeans.com...ith-short-film/

To może być kicha, ale zapowiedź jest bardzo fajna. Drama o tajemniczej restauracji, która otwiera się nocą.
http://www.dramabeans.com...s-for-business/

BeeMeR - Śro 01 Lip, 2015 15:18

Ja postanowiłam po dzisiejszym (zapewne, ale może jutro) finale Chuno na chwilę odstawić seguki - nawet Hwajung. Poczekam aż będzie więcej odcinków. Muszę odpocząć przy czymś lżejszym ;)
Trzykrotka - Śro 01 Lip, 2015 15:33

Lżejszego jest co niemiara :kwiatek: I wciąż dochodzi nowe - mam nadzieję, e jak Admete znajdzie chwilę, to sprawdzi tę Beautiful Bride. Byłby kolejny kryminał do koszyczka.
Admete - Śro 01 Lip, 2015 16:01

Sprawdzi, sprawdzi, ale dziś miała dzieci. Mam nadzieję, że moje bratowe spasują trochę i dadzą mi żyć ;) Obejrzałam całe 12 minut Hidden Identity :roll: D-Day chętnie sprawdzę.
Trzykrotka - Śro 01 Lip, 2015 17:31

Tupnij czasami nóżką, Admete. Tak dla zdrowia rodzinnego. Wiem, że kochasz dziewczynki, ale spokój tez ci jest potrzebny.
zooshe - Śro 01 Lip, 2015 18:10

Trzykrotka napisał/a:
Ale przeglądam wieści dramowe i te mi się podobają:


Mnie z tej listy raczej nic nie kręci. Ale pewnie oblukam napaloną duszyce - Oh My Ghostess.
https://www.youtube.com/watch?v=cY-YxIsxKbs

BeeMeR - Śro 01 Lip, 2015 19:46

Mnie z listy tez nic nie nęci - cieszę się tylko, że sunbae próbuje się w czymś innym - ciekawe jak mu wyjdzie :)

Mam ochotę na coś głupiego i lekkiego jakieś guilty pleasure - chyba wampiry i kryminał też będą w sam raz ;)
I być może wybiórcza powtórka Chuno ;)
Chuno idealnie spełniło się w tym charakterze w jakim nie domagało też piękne wizualnie Hwajung - mnóstwo pojedynków, obszarpanych statystów, pięknych domków, jeżdżenia konno (no, raz była okropna koniopodobna machina której nie lubię ale nie można mieć wszystkiego - najczęściej są konie). Póki co tempo zostało utrzymane ufam więc, że i finał mnie nie zawiedzie. :trzyma_kciuki:

Agn - Śro 01 Lip, 2015 20:52

Witam po krótkiej przerwie. Z przyjemnością czytam sobie BeeMeRkowe opisy Chuno, nawet udało się mnie nimi rozbawić.
BeeMeR napisał/a:
a jak się po wiedźmińsku uśmiechnął raz (w stylu "ja mam taką szpetną twarz") to myślałam, że mi buty spadną ;)

A zamiast butów spadło ci...?
zooshe napisał/a:
Tylko nie czytaj napisów początkowych odcinka. Nie wiem kto wpadł na taki pomysł, ale każdy odcinek zaczynał się od krótkiego opisu wydarzeń z odcinka, które zawierały mega spoilery.

Znaczy się na samych napisach tak jest czy jest coś w guście mini-trailera na początku każdego odcinka? Jak np. miało to miejsce w przypadku Battlestar Galactica?
Hmm, drama z akcją jeszcze sprzed Trzech Królestw - kuszące. :mysle:
Nieeeee, nie mam czasu!!!
Trzykrotka napisał/a:
Plaga zaczął kręcic nową dramę! Gra lekarza ekipy ratunkowej Na minus: ma ohydną trwała, a drama jest katastroficzna. D-Day

Ale to nie jest jakaś drama medyczna, cooo? Mam nadzieję, że będzie katastroficzno-katastroficzna.
Fryzury, za pozwoleniem, nie skomentuję.
Trzykrotka napisał/a:
To może być kicha, ale zapowiedź jest bardzo fajna. Drama o tajemniczej restauracji, która otwiera się nocą.
http://www.dramabeans.com...s-for-business/

Drama o jedzeniu - jeszcze tego mi brakowało! Pewnie zerknę. Zwłaszcza, że widzę Mao. :)

PS Tymczasem w przyszłym tygodniu będziemy miały na ekranach wampira. Oto oficjalne fotki!


Junki ma strasznie wymalowane te oczy. Ale to chyba tylko do posterów, bo już na zdjęciach z dramy wygląda normalnie.


(Trochę lakonicznie mi się dziś pisze, ale usiłuję oderwać się choć na chwilę od rzeczywistości.)

Agn - Śro 01 Lip, 2015 21:45

PPS Jest oczywiście drugi teaser: https://www.youtube.com/watch?v=KCyEoTakYgQ
To będzie śliczna drama! :serce:

Dorzucam fotki reszty obsady, bo gotoweście uwierzyć, że poza Junkim nikt tam nie występuje.


Będzie jak zwykle jakiś nabzdyczony król - już widzę po jego minie, że będzie wrednym tatuśkiem.


Yoo Bi jest słodka!


I coś na luzie - selfie i... ktoś nam władował Junkiego do miski?

BeeMeR - Śro 01 Lip, 2015 21:56

Agn, do usług :kwiatek: Jutro dalsza część wrażeń - ja wiem, że to tylko odskocznia, ale i odskocznia czasem potrzebna :przytul:

Agn napisał/a:
A zamiast butów spadło ci...?
Nic, bo akurat byłam boso, a to zupełnie nie ten etap by majtki przez głowę mi fruwały ;) Ale cofałam ze trzy razy :serduszkate:

Junki śliczny i z eyelinerem :serduszkate:
wachlarz też mi się podoba :serce:

Trzykrotka - Śro 01 Lip, 2015 22:11

Agn :przytul: jak dobrze cię widzieć :kwiatek:

Jestem zachwycona obrazkami z teasera. Sporo makabry podejrzewam, że będzie, ale - mam nadzieję - nie więcej niż w Gu Family Book, kiedy to Tysiącletni Demon szalał w lasach i wioskach. Piękne zdjęcia. Mam wrażenie, że zdjęcia są celowo mocno wygłaskane i podkręcone na maksymalną trochę nieziemską piękność obiektów. Jun wygląda jak stos sztabek złota, a jakie ma szaty! Jaki wachlarz! I muszę powiedzieć, że stylizacją Soo Hyuka jestem zachwycona. I wysmakowany i creepy.

Zaraz wrzucę napisy do Królewskiego Krawca. Polecam wam bardzo ten film. Nie jest to arcydzieło myśli filmowej, ale bardzo pięknie nakręcona i bardzo ludzka historia człowieczej wielkości i małości. I opowieść o tym, jak piękne stroje mogą zachwiać królestwem i decydować o losach ludzi. Oglądając go przy robieniu napisów zachwyciłam się nim chyba jeszcze bardziej, niż za pierwszym razem. Opowieść porusza, wizja powala. A ile można się dowiedzieć o krawiectwie!
No i aktorsko film zasługuje na uwagę. Zachwyciłam się panami grającymi obu krawców. Pasikonik znów wraca do popisowego emploi - człowieka co najmniej pokręconego. Jest bardzo dobry. Zobaczycie też trzy znajome panie, bo prócz PSH (najsłabszej aktorsko, ale tak pięknej, że swoje zadanie spełniłaby i nic nie grając) i Lee Yoo Bi mamy jeszcze pierwszą miłość Ji Sunga z PS Partner w roli przełożonej ginsaeng. Ja z przyjemnością też obejrzałam sobie naszego Gimlego w uroczej roli szlachcica z epoki.
Zapraszam :kwiatek: i idę pooglądać coś weselszego

Admete - Czw 02 Lip, 2015 07:18

Dziękuję za napisy. Mam nadzieję dziś obejrzeć.
BeeMeR - Czw 02 Lip, 2015 10:09

Trzykrotka napisał/a:
Zaraz wrzucę napisy do Królewskiego Krawca.
Dzięki :kwiatki_wyciaga:
Też sobie urządzę seans, ale nie wiem czy dziś - muszę odespać Chuno ;) No i chorobę - bo niestety nas dopadła wszystkich.

Chuno udało mi się skończyć - i jestem zachwycona :banan_czerwony:
Spłakałam się i to kilka razy w ostatnich kilku odcinkach (3-4) - odwołuję więc twierdzenie jakoby drama do mnie nie dociera emocjonalnie, niemniej zabrało jej to cholernie dużo czasu. Bynajmniej nie był to jednak czas zmarnowany, bo jak wiecie po drodze widoki były piękne :mrgreen:
Drama jest ogromnie dynamiczna, raczej równa, świetnie zagrana :paddotylu: - z małymi wyjątkami. Zdecydowanie wymieniłabym główną panią, bo jest śliczna ale potwornie nijaka. Z początku głównie płacze i zipie, nie mogąc za Maczetowym nadążyć, a pod koniec robi się tak matroniasta jako stateczna mężatka że ugh :roll: . No nic, ona nie jest najważniejsza, acz stanowi zapalnik i punkt wyjścia działań Dae Gila. Maczetowegu bym nie wymieniła, bo acz ma kilka słabszych scen (zwłaszcza z "małżonką" bo jak tak oboje siedzą i wymieniają poglądy na jakiś temat to można chwilowo umrzeć z nudów) ale za to w ruchu, strzelaniu z łuku, walce wręcz i orężem - prezentuje się wielce zachwycająco :serduszkate: Najwyżej ten późniejszy fryz bym mu zmieniła - początkowy kołtun był znacznie bardziej atrakcyjny ;)

Będę jeszcze później bredzić na temat Chuno aż mi się temat skończy ;)

Główny motyw muzyczny:
https://www.youtube.com/watch?v=hZtXu1_xUoE

filmik nie jest szczególnie spoilerowy - ot, biją wszyscy ze wszystkimi ;) przekrojowo z dramy, bez finalnych walk i scen - do Chuno zdecydowanie trzeba lubić tego typu sceny:

Trzykrotka - Czw 02 Lip, 2015 11:18

Admete napisał/a:
Dziękuję za napisy.


Miłego oglądania :kwiatek: - chętnie sprawdzę, jak Wasze wrażenia będą się miały do moich. Na szczęście film nie jest przesadnie przegadany, więc praca poszła w miarę szybko.

Mam wrażenie, że seans Chuno też szybko poszedł BeeMer :mysle: Ciekawam, ile ja jeszcze będę się ślimaczyć z WBDS :roll:

A ja po zakończeniu roboty krawieckiej :lol: zapuściłam wczoraj "coś lekkiego" :mrgreen: czyli Hello Monster (ten tytul podoba mi się bardziej niż banalny I Remember You). Dwa odcinki przebiegłam bez sprawdzania czasu i przerw na siku.
Bardzo dobrze się to ogląda. Drama zrobiona jest na pogodnie, czyli w jasnych kolorach, bez przesadnej mroczności, a postaci wyglądają schludnie i czysto :wink: I na bank między panią detektyw a panem profesorem "coś" się wydarzy (pan profesor jest też specjalistą od całowania, co nam pokazały inne dramy). Ale na bok kolory - świetnie się to ogląda. Połączenie mrocznej i zakręconej tajemnicy przeszłości Hyonga z obecną serią morderstw młodych kobiet, dziwny związek z dawnym psychopatą o anielskiej twarzy, kwestia młodszego brata oraz tego, jaki to wszystko ma związek z rodziną pani detektyw - świetnie to jest splątane. Akcja toczy się szybko, postaci są barwne, wspomniane kolory czyste. Ewidentne są nawiązania do ostatniego Sherlocka. Ten sam typ bohatera - geniusza o umyśle jak brzytwa, bardzo podoba muzyka w tle. Hidden Idetity było mroczniejsze. Chcę obejrzeć obie dramy, ale na razie Monser wysuwa się na prowadzenie.

BeeMeR - Czw 02 Lip, 2015 12:42

Trzykrotka napisał/a:
Mam wrażenie, że seans Chuno też szybko poszedł BeeMer :mysle:
Bo to jest drama właśnie dla mnie :mrgreen:
Ma to, czego mi trzeba najbardziej - piękne plenery, walki, panów (a nie chłopców ;) ) i ogólny rozmach, ale taki, który w trakcie oglądania nabiera sensu, choć długo miałam wrażenie przerostu formy nad treścią. A to sobie powolutku dokładało liczne kamyczki do późniejszych zdarzeń - lawiny.
Że pewien przerost formy jednakowoż jest - nadużywanie zwolnionego tempa, licznych najazdów na klaty, ramiona, oręż, rozwiane włosy panów - patrzenie absolutnie mnie nie boli i nie szkodzi :mrgreen: Zresztą przerobiłam już swoje w tamilach, telugach czy po prostu bolly ;)
Dramę bardzo zdecydowanie pisał mężczyzna - nie sprawdzałam w sumie, ale tak jestem przekonana po stylu i treści, może to była kobieta o wyjątkowo męskim mózgu ;) Nacisk jest na intrygi, pościgi, zdradę, walki, pokazanie urody bohaterów - głównie męskiej części obsady ;)
Seks jest nazwany po imieniu - jest częścią składową postaci (np. Wanga albo innych panów którzy mają ochotę kogoś przelecieć, mniejsza kogo) lub zdarzeń (jako np. następstwo nocy ślubu, sprzedania niewolnicy nowemu panu. Tu przez chwilę (jak HW zniknęła po ślubie z TH) się obawiałam, że drama wejdzie w jakiś układ "białego małżeństwa" ale na szczęście się nie wygłupiała).
Romansu jest właściwie niewiele - w tym sensie, że jest główną osią, ale bardzo niewiele ma scenek "pitu-pitu" albo typowo dramowego miziania, skinshipu bez większego związku z treścią dramy. Od pewnego momentu jest constans - panna została żoną, więc klamka zapadła, dla Dae Gila jest absolutnie niedostępna i wszyscy o tym wiedzą. Jest kilka scenek - perełek w tym temacie (Dae Gilowe nie-wyznanie pod koniec, mężowskie muśnięcie jej włosów) ale tak naprawdę o wiele lepszą chemię niż LDH z którymkolwiek z panów mają panowie z panami ;) - najpierw trzech wspaniałych łowców :serduszkate: potem duet Jang Hyuk - Oh Ji Ho :serduszkate:
No i Jang Hyuk z Jednouchym dają czadu :lol:

Może się zresztą mylę (z tym brakiem romantyzmu) bo tu całkiem ładny fanvid - chyba wyciągnięto co najładniejsze z tej pary:
https://www.youtube.com/watch?v=2B3sV8fCIyg

BeeMeR - Czw 02 Lip, 2015 14:01

Pobleblałam już sporo, pewnie trochę za dużo, czas na kilka fotek z finałowych odcinków Chuno:
Nie opowiem dokładnie kto co i jak oraz kto zginął (wiele osób, oj wiele, to przecież seguk więc czuł się zobligowany wykończyć część bohaterów, w tym na szczęście większość największych sukinkotów. Jeden się ostał i płakał z żalu - niestety chyba głównie nad sobą) kto będzie chciał jeśli będzie chciał to sobie zobaczy, kluczowe jest to:
Spoiler:
że zgodnie z moimi przewidywaniami i oczekiwaniami zginął Dae Gil - ale na szczęście nie jako Devdas, z żalu, pijaństwa i staczania się na dno. Owszem, z nieszczęśliwej bo niemożliwej miłości, niemniej czynnie działając wraz z prawowitym małżonkiem ukochanej by zapewnić jej życie (z tymże mężem i książątkiem) i to względnie spokojne, a nie jako ściganych przez prawo i łowców zbiegłych niewolników. Różowa obficie Dae Gila opłakała, ja trochę też. Jeśli idzie o małżonków to tu drama jest ciut niejasna - mieli jechać do Chin po owo spokojne życie ale on postanowił nie bo w kraju jest za dużo do zrobienia. Domniemuję, że zostali razem, skoro obiecał jej wcześniej (na jej prośbę), ze nigdy już jej nie opuści. Brakło mi maleńkiej scenki z ich udziałem na sam koniec, drama bowiem była uprzejma pokazać Choi i Wanga oraz niewolników. I Dae Gila mierzącego w słońce.


No to hop - z końcówki: Niewolnicy marzą o lepszym jutrze, wolności - jak słońce, które do nikogo nie należy. Dae Gil mierzy w owo niedosiężne słońce - a panowie Wang i Choi uprawiają ziemię. Tak, ostatnie (niem,al ujęcie dramy to fanserwis :lol: nie czarujmy się więc, jasno widać, że drama była ni mniej ni więcej ale o fanserwisie :mrgreen:


Co jedzą wojownicy w górach, lasach w zimie:
- kto ma żonę albo żonatego kumpla ten je przekąski, płaty suszonej sarniny albo procenty:


- Chińczycy tylko suszone mięso


- a źli tylko śnieg :P

Trzykrotka - Czw 02 Lip, 2015 14:56

BeeMeR napisał/a:

- a źli tylko śnieg :P


I dobrze im tak :mrgreen:
BTW: zaglądam czasem na bloga Outside Seoul. Niezbyt często, bo amerykańskie podejście autorki do dram potwornie mnie wkurza. Poza tym bierze je na śmiertelnie serio. Ale czasem jej uwagi są ciekawe i pokazują aspekty różnic kulturowych, o jakich nie pomyślałam. W dramach widać, jaką wagę Koreańczycy przywiązują do jedzenia. Chyba nie ma takiej, w której nie jedliby, nie zastanawiali się "co dzisiaj zjemy," nie gotowali, albo choć komentowali, że coś jest pyszne. I ona właśnie podkreśliła wypowiedz czebolskiej matki bohaterki z High Society, że jak dojdzie do siebie (po utracie syna), to będzie znów "dużo jeść i nabierać sił." OS pisze, że takie zdanie nigdy nie padłoby w analogicznej sytuacji w serialu amerykańskim; tam jedzenie wśród wyższych sfer wręcz nie uchodzi...

Admete - Czw 02 Lip, 2015 17:40

Chuno to jednak będę zmuszona obejrzeć z lektorem, bo z napisami marna jakość. Nie lubię marnej jakości, ale lektor to z kolei droga przez mękę. Tyle, że sensacji współczesnej mam sporo i mnie ciągnie do niej. Właśnie nadrobiłam dwa odcinki Hidden Identity. Atmosfera się zagęszcza, bo pojawił się szef NSI ( aktora znam z Misaeng - to ten wredny główny szef szefów, taki siwowłosy ) i dodatkowo uparta pani prokurator uwzięła się na szefa Janga, a wiadomo, że szef nie zawsze gra czysto...
zooshe - Czw 02 Lip, 2015 18:12

Trzykrotka napisał/a:

A ja po zakończeniu roboty krawieckiej :lol: zapuściłam wczoraj "coś lekkiego" :mrgreen: czyli Hello Monster (ten tytul podoba mi się bardziej niż banalny I Remember You). Dwa odcinki przebiegłam bez sprawdzania czasu i przerw na siku...


Muszę przyznać że od weekendu czekam z niecierpliwością na kolejne. Intryga zapowiada się bardzo interesująco, oby utrzymali poziom do końca. :trzyma_kciuki:

Admete - Czw 02 Lip, 2015 18:34

tez mi się podoba. Lubię tego aktora, który gra główną rolę, choć zauważyłam go dopiero w King's Face ( dramę odpuściłam po 7 odcinku, bo była nudna ). W Master Sun jakoś nie rzucił mi się w oczy - pewnie dlatego, że połowę każdego odcinka oglądałam na podglądzie :lol:
BeeMeR - Czw 02 Lip, 2015 18:43

Admete napisał/a:
Chuno to jednak będę zmuszona obejrzeć z lektorem, bo z napisami marna jakość
Tja, pisałam o tym - u mnie w końcu stanęło na tym, że czasem włączałam sobie angielskie napisy do lektora, bo były o wiele bardziej soczyste, zwłaszcza wypowiedzi Dae Gila, np.
(gospodyni pyta co z generałem Choi):
Lektor: nic mu nie jest, nie martw się.

ang: "General Choi is eating well and
shitting even better, so don't worry."
;)

Napisy są troszkę przesunięte, ale nie na tyle by mnie irytować. Irytująco spoilerowe są zwiastuny kolejnych odcinków (kto umrze, kto się będzie z kim bił i jak a czasem i kto zwycięży :roll: ) ja regularnie nie oglądałam - tj po obejrzeniu następnego odcinka i upewniałam się w dalszym nieoglądaniu zwiastunów :P


A ci kraj to obyczaj - wiadomo. Jak przeglądam recapy i komentarze na db to część pisze facet - to też chwilami zupełnie inny odbiór i komentarze - zwłaszcza wiedzą na temat broni czy zachwytem podnośnie panny - tej różowej :mrgreen:
Wreszcie się dowiedziałam np. po co te rurki do strzał przy łuku - to tak oczywiste, że aż się nie zorientowałam :rumieniec:
No i że miecz (? - nie wiem jak fachowo się po polsku nazywa to co trzyma Maczetowy) jest ponoć jakąś formą Zhanmadao - chińskiego miecza używanego m.in. do podcinania koniom nóg w biegu :paddotylu:

Agn - Czw 02 Lip, 2015 19:07

BeeMeR napisał/a:
Agn, do usług Jutro dalsza część wrażeń - ja wiem, że to tylko odskocznia, ale i odskocznia czasem potrzebna

Mnie bardzo. Właśnie teraz. Bo inaczej zwariuję.
BeeMeR napisał/a:
Nic, bo akurat byłam boso, a to zupełnie nie ten etap by majtki przez głowę mi fruwały Ale cofałam ze trzy razy

Ech, żeby chociaż skarpetki...
BeeMeR napisał/a:
Junki śliczny i z eyelinerem
wachlarz też mi się podoba

Ja sobie sporo obiecuję po tym wachlarzyku. *wspomina z rozmaśleniem walki pewnego Sędziego*
Tak swoją szosą (jestem monotematyczna, pewne rzeczy są constans) - oficjalne obrazki? Anyone?

Trzykrotka napisał/a:
Sporo makabry podejrzewam, że będzie, ale - mam nadzieję - nie więcej niż w Gu Family Book, kiedy to Tysiącletni Demon szalał w lasach i wioskach.

Na pewno trochę krwi się poleje, w końcu to wampiry. Ale mam nadzieję (i nie powiem - oczekuję), że to będzie jedynie krew, a nie np. krew + flaki na wierzchu. Chociaż to drama, powinno być dość grzecznie.
Trzykrotka napisał/a:
Jun wygląda jak stos sztabek złota, a jakie ma szaty! Jaki wachlarz! I muszę powiedzieć, że stylizacją Soo Hyuka jestem zachwycona. I wysmakowany i creepy.

A wiesz, że ludziska jęczą, że ma koszmarną fryzurę? Ale niektórzy twierdzą, że w takiej stylizacji kojarzy im się z Lestatem. Nie powiem, jest w tym coś.
Trzykrotka napisał/a:
Zaraz wrzucę napisy do Królewskiego Krawca. Polecam wam bardzo ten film. Nie jest to arcydzieło myśli filmowej, ale bardzo pięknie nakręcona i bardzo ludzka historia człowieczej wielkości i małości. I opowieść o tym, jak piękne stroje mogą zachwiać królestwem i decydować o losach ludzi. Oglądając go przy robieniu napisów zachwyciłam się nim chyba jeszcze bardziej, niż za pierwszym razem. Opowieść porusza, wizja powala. A ile można się dowiedzieć o krawiectwie!
No i aktorsko film zasługuje na uwagę. Zachwyciłam się panami grającymi obu krawców. Pasikonik znów wraca do popisowego emploi - człowieka co najmniej pokręconego. Jest bardzo dobry. Zobaczycie też trzy znajome panie, bo prócz PSH (najsłabszej aktorsko, ale tak pięknej, że swoje zadanie spełniłaby i nic nie grając) i Lee Yoo Bi mamy jeszcze pierwszą miłość Ji Sunga z PS Partner w roli przełożonej ginsaeng. Ja z przyjemnością też obejrzałam sobie naszego Gimlego w uroczej roli szlachcica z epoki.
Zapraszam i idę pooglądać coś weselszego

Jestem spragniona tego filmu! Przez ciebie! I chętnie obejrzę i Pasikonika (w WaC to postać była spaprana, on się sprawował jak należy), i Gimlego (słabość mam, nic nie poradzę).
Napisy już przygarnęłam. Teraz jeszcze tylko film zdobyć i będzie cacy.
BeeMeR napisał/a:
Będę jeszcze później bredzić na temat Chuno aż mi się temat skończy

Bredź! Bardzo to lubię.
I jak tam w końcu - wymyślili, czy małżeństwo jakoś rozerwać (np. ubijając małżonka) czy też zostawiono nową parę, a Dae Gil związał się z różową panną?
*zagląda w spoiler* O, tego się nie spodziewałam.
Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:

- a źli tylko śnieg :P

Dobrze gada!
Trzykrotka napisał/a:
OS pisze, że takie zdanie nigdy nie padłoby w analogicznej sytuacji w serialu amerykańskim; tam jedzenie wśród wyższych sfer wręcz nie uchodzi...

Nie wiem, czy i u nas by przeszło. Objadający się ludzie nie są mile widziani. Podoba mi się w Korei (i że w dramach też to jest), że można jeść. Jasne, wymagają od ludzi, by byli szczupli, piękni i zdrowi i stosują drakońskie diety, ale jednocześnie lubią swoje jedzenie (wcale im się nie dziwię), jedzenie kojarzy im się ze zdrowiem. No bo i ichnia kuchnia jest przecież zdrowa (no chyba że ktoś się ogranicza do ramenu :P ).

BeeMeR - Czw 02 Lip, 2015 19:08

No to jeszcze panowie i ich broń


Na pewno sa tacy, których wątek niewolników i ich rebelii nudził - mnie nie. Na przedostatnim niewolnicy zimą w lodowatej wodzie łowią ryby.






Ładne obrazki też mi się nie znudziły: :serduszkate:


Ani trawy wyższe niż ludzie :serce:


Wątek gospodyń i napalonego rysownika - sympatyczny, uśmiałam się przy porwaniu gospodyni - przebiegło dokładnie tak jak się spodziewałam :lol:


I ostatni rzut oka na bohaterów: wiatr wieje, śnieg pada, zimno, a Zły z jedyną kobietą, którą kocha - mamą.

Agn - Czw 02 Lip, 2015 19:10

Admete napisał/a:
Hidden Identity. Atmosfera się zagęszcza, bo pojawił się szef NSI ( aktora znam z Misaeng - to ten wredny główny szef szefów, taki siwowłosy )

Ach, to stąd go znam! Nie mogłam sobie za nic przypomnieć!
BeeMeR napisał/a:
(gospodyni pyta co z generałem Choi):
Lektor: nic mu nie jest, nie martw się.

ang: "General Choi is eating well and
shitting even better, so don't worry."

Zapewne nie mogli by tego puścić w polskiej telewizji. ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group