To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6

Admete - Sob 27 Cze, 2015 20:19

To nie będę ci psuć zabawy przed obejrzeniem 4 odcinka ;)
Agn - Sob 27 Cze, 2015 20:21

Właśnie się do niego dobieram, oblizując się z apetytem. :mrgreen:

Tylko zrobię herbatkę, bo mi może w gardle zaschnąć z emocji. :D

PS Tymczasem Piękne Oczy robi selfiki i nawet cośtam gada do kamery (nie wiem, co, ale popatrzeć sobie można).
https://www.youtube.com/watch?v=DMKOYPt4yrg#t=16

Agn - Sob 27 Cze, 2015 20:37

Dalej o Hidden (tym razem czwórka)...

Nic nie powiem, że tuż przed walką w windzie szef zdjął zegarek z nadgarska.
Gdzie me sole trzeźwiące??? :serduszkate:

Admete - Sob 27 Cze, 2015 20:48

To widzę, że masz fazę na szefa. tez mi się wydaje ciekawszy i atrakcyjniejszy od tego młodzika, co to potrafi tylko spoglądać spode łba ;)
Agn - Sob 27 Cze, 2015 20:56

Młodzik jest ładny, co chcesz? Ale to szef zdjął zegarek, co poradzę? :serduszkate:
Choć z drugiej strony to Kim Bum był pod prysznicem... *wachluje się*

Heh, jak użyłaś czasu przeszłego w poprzednim poście, to się domyśliłam, co się tu będzie działo. Szkoda trochę. No ale jestem ciekawa, co dalej.
A szef jest interesujący. I ma twarz, z której ciężko cokolwiek wyczytać, zauważyłaś? Idealny obraz powszechnego wizerunku azjatów - nie wiadomo, w jakim są nastroju, co myślą etc., bo ich twarze są nieczytelne. Bomba! Idealny gliniarz! :D No i musi być inteligentny i twardy jak skała, żeby robić to, co on robi. Mogę go podziwiać. :serce:

Edycja: Za nic bym nie uwierzyła, że to bezdomny, gdyby wyglądał jak Kim Bum! Nie ma mowy! :lol:
Swoją szosą drużyna policyjna jest fajna i zgrana. Admete, poznajesz tego grubaska? :) Ja jeszcze poznaję tego siwego aktora, który stoi nad Szefem. Ale nie wiem, skąd go znam.
Końcówka? Klasyka! Saper rozbroi bombę w ostatniej sekundzie, no przecież. Jestem spokojna o następny odcinek - w końcu bohaterowie muszą żyć, by być w dalszej części dramy. ;)

BeeMeR - Sob 27 Cze, 2015 22:28

To ja tylko wtrącę nieśmiało, że 17 Chuno też mi się bardzo podobała. Narzekam czasem na grę Oh Ji Ho (HT), bo też dialogi podaje tak sobie, ale tortury zagrał koncertowo :paddotylu: Musiałam przewinąć. Jang Hyuk dalej wymiata. Teraz mi obu wieszają na koniec odcinka :thud: . Wiadomo, że nie powieszą, bo jeszcze dobre kilka odcinków do końca, ale - oj, dzieje się :banan:
Aragonte - Sob 27 Cze, 2015 22:57

Tortur nie widziałam. Aż takie straszne były, że przewinęłaś?
BeeMeR - Sob 27 Cze, 2015 23:07

Pierwsze nawet nie - Zły macał DG po klacie celując w czułe punkty i sprawiając mu mnóstwo bólu ;)

ale drugie, brr :paddotylu:
Przypalał HT rozpalonym żelazem, dziękuję przewijam krzyki :P
(oczywiście nie pokazali samego przypalania, ale i tak scena była wymowna).

Wang i Choi odżyli :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 28 Cze, 2015 01:46

Będę w temacie :banan:
Chciałam dziś pooglądać sobie dramy - nic z tego. Sprawdziłam tylko, czy napisy do Królewskiego Krawca są dobre i przepadłam.
Jaki to piękny film! Scenariusz nawiązuje do Amadeusza. Jest przejmujący. W pierwszej części momentami dusiłam się ze śmiechu, potem wzruszałam, a kończyłam z wielką gulą w gardle. Wizualnie to majstersztyk. I wszystko dotyczy strojów, więc wyobrażacie sobie...?
Robię napisy. Jeśli zechcecie poczekać, to będzie mi miło :kwiatek:

Na zachętę kilka zdjęć z pierwszych 15 minut filmu i potem wyrywkowo.
Szycie, haftowanie

Płótna żałobne i po żałobne

Smocza szata Króla i suknia ginsaeng

Panie i panowie

Tkaniny i nici w pracowni naczelnego krawca Joseonu

Królowa mierzy nowe suknie

Konkubina przybywa do pałacu

Królewskie plecy w bonusie

I szyjąca Królowa



Hanbok Junkowy znów piękny! Jak on mi się w bieli podoba! :serduszkate: Jeszcze tydzień i jedziemy!

Z Producers strasznie się cieszę! Tylko napisów nie znalazłam...

Admete - Nie 28 Cze, 2015 08:17

Jestem bardzo zachęcona do krawca :kwiatek: Na razie zaczęłam I remember you i choć nie przepadam za filmami/serialami, w których genialny bohater jest lub nie jest potworem, to będę oglądać. Rzeczywiście zapożyczyli się u ostatniego Sherlocka - montaż, niektóre ujęcia, muzyka i częściowo bohater. Panna grała chyba w Fated to love you? Zdecydowanie wracam też do Chuno, choć na razie nadal czytam namiętnie.
Agn - Nie 28 Cze, 2015 08:31

Trzykrotka napisał/a:
Robię napisy. Jeśli zechcecie poczekać, to będzie mi miło

To ja poczekam na twoje napisy, bo do filmu bardzo mnie zachęciłaś. :mrgreen:

Gdyby ktoś był zainteresowany - zaczęła się drama z Lee Jin Wookiem "The time we were not in love": http://asianwiki.com/The_Time_We_Were_Not_In_Love

Nasza scholarska drama się kręci. Ponoć mają tam upiorny gorąc. Nie mam dziś nowego hanboczka, to może sam ładny uśmiech?


Miłego dzionka! A ja zasuwam do pracy. Jak mi się nie chce... Chcę spaaaaać! :( A potem siedzieć z herbatką i książką w łóżeczku i wylegiwać się do woli! *marzy*

Trzykrotka - Nie 28 Cze, 2015 09:07

BeeMer tak pisze o Chuno, ze nawet umarłego zachecilaby. Ja tez sie rozczytuję.

Admete napisał/a:
Panna grała chyba w Fated to love you?

Tak, Jang NaRa, oblubienica Jang Hyuka. Ja też obejrzalam pogladowo (In Guk alert :rumieniec: ) I Remember You i mimo głupiego plakatu bede ogladać. Bardzo się ciekawie zapowiada.

A do Scholara już tak niewiele czasu zostało... Czekam z nadzieja na kolejna Arang :banan: a nie Nocnego Strażnika ( a kysz!)

BeeMeR - Nie 28 Cze, 2015 10:15

Cytat:
Robię napisy. Jeśli zechcecie poczekać, to będzie mi miło :kwiatek:
No to zdecydowanie czekam :kwiatek: Widać, że zdjęcia piękne, obejrzę na pewno.

Agn napisał/a:
Gdyby ktoś był zainteresowany - zaczęła się drama z Lee Jin Wookiem "The time we were not in love": http://asianwiki.com/The_Time_We_Were_Not_In_Love
Jak go lubię tak nie mam ochoty na tą konkretną dramę.

Wczoraj łyknęłam też 18 odcinek Chuno - trochę słabszy, ale wciąż dobry.
W roli Jednouchego - mistrz (fałszywy mnich) z Iljimae :mrgreen:

Jak znajdę chwilę top wrzucę kilka fotek poglądowych :mrgreen:

Trzykrotka - Nie 28 Cze, 2015 10:48

Agn napisał/a:
Gdyby ktoś był zainteresowany - zaczęła się drama z Lee Jin Wookiem "The time we were not in love": http://asianwiki.com/The_Time_We_Were_Not_In_Love

... I z hyungiem - młodym Wudalchi. Pierwszy odcinek już zachomikowałam :banan:

Agn - współczuję pracowitej niedzieli :kwiatek: Ja do mamy na obiad i pogaduszki. Duszno jest.

Agn - Nie 28 Cze, 2015 10:51

Trzykrotka napisał/a:

BeeMer tak pisze o Chuno, ze nawet umarłego zachecilaby. Ja tez sie rozczytuję.

Bo ładnie pisze i jeszcze ładnie obfotografowuje. Ale na razie wystarczy mi czytanie o dramie. :)
Trzykrotka napisał/a:
A do Scholara już tak niewiele czasu zostało... Czekam z nadzieja na kolejna Arang :banan: a nie Nocnego Strażnika ( a kysz!)

Nie kracz!!! Ja co sobie zerknę na własną sukienkę i widzę to spojrzenie, to się nastrajam bardzo pozytywnie. Już niedługo, już niedługo. :excited:
Cytat:
Jak go lubię tak nie mam ochoty na tą konkretną dramę.

Ja tez go lubię, ale nie na tyle, by oglądać wszystko. Zwłaszcza jeśli obok jest Ha Ji Won. Zwłaszcza gdy chwilowo nie mam chęci na takie czyste romansidła.
BeeMeR napisał/a:
W roli Jednouchego - mistrz (fałszywy mnich) z Iljimae :mrgreen:

A gdzie fotka, proszę pani???
BeeMeR napisał/a:
Jak znajdę chwilę top wrzucę kilka fotek poglądowych :mrgreen:

No myślę! :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:

... I z hyungiem - młodym Wudalchi. Pierwszy odcinek już zachomikowałam :banan:

Skąd ty bierzesz tę odporność i czas??? *siada i podziwia Trzykrotkę*

BeeMeR - Nie 28 Cze, 2015 11:28

Chuno 17-18

Wracając do tortur:
Obaj skazańcy jadą teraz na jednym wózku, niesłusznie oskarżeni o coś czego nie zrobili.
DG gładzimy, tj. walimy w czułe miejsca - jakem mało klatowa tok nie w sposób nie docenić jak palące się łuczywo czy inszy ogień pięknie podkreśla rzeźbę ciała :serduszkate: DG warczy, odszczekuje się i miota


HT przyjmuje przypalanie spokojnie (powiedzmy, hm...) na zasadzie, "no, dalej, i tak cię zabiję, zapomnę że wcześniej byliśmy przyjaciółmi" (najwyższa pora). Zły ze stoickim spokojem torturuje obu aż go wyproszono i zabrano panów do celi.


Skazani na powieszenie - HT postanawia umrzeć z honorem, DG znów zachowuje się jak związany, a rozwścieczony rottweiler - nic to nikomu nie pomaga. DG z perspektywy bambusowych ostrzy pod szubienicą.


W dalszym ciągu nie polubiłam postaci DG, ale nie mogę nie docenić aktorstwa Jang Hyuka, który na czas tej dramy stał się bardziej dzikim zwierzęciem niż człowiekiem, a już na pewno daleki jest od wizerunku szlachcica i to jeszcze zakochanego w kobiecie ;) No ale że miłość jest tragiczna, kobieta niedostępna, a okoliczności dramatyczne - szafa gra. Chwilami Jang Hyuk szarżuje, trochę przesadza, może za dużo się śmieje, ale jest toi śmiech szalony (nie aż tak odjechany jak u Guna) do postaci pasuje i generalnie wyszło świetnie.

Admete - Nie 28 Cze, 2015 12:16

Trzykrotko ja tam w twojej wypowiedzi poprawiłam cytat z siebie samej, literówkę - gdybyś zauważyła, ze pojawił się napis "zmienione itd" :)
BeeMeR - Nie 28 Cze, 2015 12:31

Chuno 17-18

w międzyczasie panie wędrują Różowa tańczy i śpiewa samotnie po lasach i dolinach:


Żona (szlachcianka Kim Hye Won, poprzednio niewolnica Un-Nyun, już jakiś czas temu się nauczyłam ;) Będę ją opisywała HW. HT & HW, łatwo mi zapamiętać parę) z synkiem też wędruje:


niestety zostaje złapana i przesłuchanie trwa


Wang i Choi wiezieni na komisariat(w perspektywie też szubienica) dochodzą do wniosku, że najwyższa pora wiać, zatem wieją.


Znajdują azyl u Jednouchego (komisarz Oczko/fałszywy mnich)


A skazańcom przychodzi na pomoc - no właśnie bladego pojęcia nie miałam kto tylko jedno wielkie aleocochodzi :co_stracilam: jak wpadła banda zbrojnych i się zaczęła bić ze strażnikami, niemniej wszystko jasne: To Chińczycy, z którego dowódcą HT kiedyś się bił co nam przypomniano w retrospekcji. Dowódca ów bynajmniej za cel nie obrał HT dla niego samego, ratuje go, bo dobrze wie, że HT doprowadzi go do małego księcia, o którego zabiega już od dawna - próbował wydębić od króla opiekę nad małym - sama jeszcze nie wiem czy pragnie go zabić czy faktycznie wychowywać. W każdym razie HT dostaje śliczną nowiutka maczetę oraz fryzurę, która bardzo nieszczególnie mi się podoba :roll:


DG też uratował tyłek, stracił kolejnego bliskiego znajomego i wraz z HT wpadli na się tam, gdzie według nich udała się HW. No ale zamiast jej szukać razem, panowie zaczynają się znowu naparzać w dogodnie opuszczonym loku.



Uwaga techniczna - ja oglądam z lektorem, bo wprawdzie przy wyjątkowo niezgrabnym tłumaczeniu przeszłam na wersję angielką i dialog od razu faktycznie miał więcej sensu, ale za to przy dynamicznej walce obraz zaczął się rozmywać, bo jakość jest nie ta. Przy dramie ple-ple to nie ma większego znaczenia, ale przy tak epickim rozmachu, widowiskowych krajobrazach, wymyślnych walkach i ogólne och-ach tip-top dobry obraz ma ogromne znaczenie.

Agn - Nie 28 Cze, 2015 14:35

BeeMeR napisał/a:
DG z perspektywy bambusowych ostrzy pod szubienicą.

ZAWISŁ?! :shock:
BeeMeR napisał/a:
Żona (szlachcianka Kim Hye Won, poprzednio niewolnica Un-Nyun, już jakiś czas temu się nauczyłam ;) Będę ją opisywała HW. HT & HW, łatwo mi zapamiętać parę) z synkiem też wędruje:

Chyba muszę sobie przypomnieć poprzednie wpisy, bo zapamiętałam książątko, ale nie synka. :mysle:

BeeMeR - Nie 28 Cze, 2015 14:37

Agn napisał/a:
ZAWISŁ?! :shock:
jeszcze jak! Nawet umarł (prawie ;) )

Przybrany synek = książątko

Agn - Nie 28 Cze, 2015 14:41

Cytat:
Przybrany synek = książątko

Aaaa, czyli wszystko gra.
BeeMeR napisał/a:
jeszcze jak! Nawet umarł (prawie ;) )

No weź mnie nie strasz!

PS Zapomniałam się pochwalić. Pierwsze pół godziny pracy, a ja już miałam trzy Koreanki (jedna z dziecięciem). Sobie mogłam posłuchać na żywo gadaniny. :serce:

BeeMeR - Nie 28 Cze, 2015 14:51

Na pewno nie pierwszy raz spotkałaś się z tym, że ktoś w dramie/książce umiera a potem się okazuje że nie do końca :cool:
Agn - Nie 28 Cze, 2015 22:45

Oczywiście, ale takie ujęcie, że myślałam, że serio gościa powiesili. :zalamka:
Trzykrotka - Pon 29 Cze, 2015 00:20

Agn napisał/a:


Skąd ty bierzesz tę odporność i czas??? *siada i podziwia Trzykrotkę*

Zaginam czas, zaklinam rzeczywistość. A przede wszystkim idę tam gdzie lubię, nie idę gdzie nie lubię.
Odporność mam słabą. I cierpliwość. Właśnie Swallow the Sun odeszło w niebyt.
Oryginalna Time I Loved You miała tytuł In Time With You i nie była rom-komem, tylko bardzo trzeźwym obrazem życia współczesnych tajwańskich trzydziestolatków. Oglądałam jej kawałki. Ciekawa jestem wersji koreańskiej. Tyle.
Sfochałam się trochę. Ale skoro zrobiłam te fotki, to już je wrzucę.

Prześliczna scena zdejmowania miary na suknię Królowej z Królewskiego krawca.


Trzykrotka - Pon 29 Cze, 2015 06:34

Wchodzę sobie przy śniadaniu na dramabeans, a tam Piękne (i czerwone) Oczy :lol: Od razu mi lepiej tydzień się zaczyna.
http://www.dramabeans.com...alks-the-night/



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group