Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
BeeMeR - Pon 22 Cze, 2015 18:52
| Aragonte napisał/a: | Strasznie mi się podobała ta walka I ta późniejsza też
Opisywane przez ciebie kissu również | Mnie się w ogóle podobają walki - tj. WBDS miało chyba ładniejsze bo mniej akrobatyki, ale i te są bardzo ładne
a kissu pewnie że śliczny - głównie chyba przez brak udziwnień, uników, wytrzeszczów, lania po gębie, fochania się czy wstydania - i jeszcze okoliczności przyrody malownicze pierwszorzędnie - takich chcę więcej
Aragonte, na którym odcinku stanęłaś? Może dołączysz?
wiem już o co chodzi z tym absurdalnym zamazywaniem biustu w Chuno
zainteresowanych odsyłam tu:
http://www.dramabeans.com...nued-criticism/
Trzykrotka - Pon 22 Cze, 2015 20:45
No cóż... Rozumiem, że dla oglądalności dużo się robi. Trochę zabawnie to wypadło - ten zamglony dekolt, ale koreańska wstydliwość jak chodzi i panie nie jest taka zła - generalnie rzecz biorąc.
My Beautiful Bride nie ma, ale w źródełku pojawił się 1 odcinek I Rememer You (tytuł roboczy Hallo Monster) o policyjnym profilerze i pani detektyw, z Jang NaRa z FTLY i chłopakiem z King of High School i King's Face oraz panem z Liar Games. Zasysam do sprawdzenia.
Acha, chciałam jeszcze rzec, że pan z Mask zagrał z naszym Ji Chang Wookiem w dramie Five Fingers. Chang Wook był tam podobno czarnym charakterem i mam nadzieję, że sobie to kiedyś do spółki obejrzymy
Aragonte - Pon 22 Cze, 2015 21:07
| BeeMeR napisał/a: | Aragonte, na którym odcinku stanęłaś? Może dołączysz? |
Chyba na dwunastym Ale pewnie powinnam sobie powtórzyć od dziesiątego, żeby wejść w akcję czy też raczej ładne okoliczności przyrody
zooshe - Pon 22 Cze, 2015 23:17
| Trzykrotka napisał/a: |
...ale w źródełku pojawił się 1 odcinek I Rememer You (tytuł roboczy Hallo Monster) o policyjnym profilerze i pani detektyw, z Jang NaRa z FTLY i chłopakiem z King of High School i King's Face oraz panem z Liar Games. Zasysam do sprawdzenia.
|
IRY tego jestem ciekawa.
A o którego pana z Liar Game chodzi?? In Guk w tym nie grał.
Jejku miałam dziś rozmowę o pracę i taka wymęczona jestem że padam na twarz. A jutro w pracy czeka mnie sajgon.
Trzykrotka - Pon 22 Cze, 2015 23:30
| zooshe napisał/a: |
A o którego pana z Liar Game chodzi?? In Guk w tym nie grał.
|
In Guk to z King's Face i King of High School.

A miał grać Sang Yoon z Liar Games, ale sprawdzam obsadę i widzę, że jednak nie - rolę dostał moj ulubiony sekretarz, ostatnio z KMHM - Choi Won Young.
Zooshe nieodmiennie za twoją nową pracę.
Obejrzałam 2 odcinki Muszkieterów - rany, dlaczego tyle czasu zajęło mi dokończenie tej dramy? Jak nabrała rozpędu, to galopuje jak rumak po stepie - a jaka efektowna! Świetnie się ogląda. Dziś wreszcie (w odcinku 10), po zakończeniu afery ze spinkami królowej - czyli szpilą do włosów Księżniczki - mamy czterech panów połączonych radosnym "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego."
Zapomniałam sprawdzić, czy YongHwa śpiewał w tej dramie. Dziś rockowa piosenka brzmiała mi, jakby to on ją wykonywał.
Na dobranoc Jun Ki
Miałyśmy go już z takimi rudymi strzępkami? Kolor może nie najlulubieńszy, ale długość ciekawa
BeeMeR - Wto 23 Cze, 2015 08:28
Mnie się Muszkieterowie bardzo podobali - tj. dramę uważam za nierówną, rozwija się trochę wolno ale w drugiej części jest wyraźnie lepsza, zwarta i konkretna w tym, co chce pokazać. Podobał mi się też książęcy wątek miłosny. Co do samej końcówki mam zastrzeżenia, bo jest IMHO głupkowata, ale to już właściwie wisienka na torcie miała być - mogę mieć tort bez wisienki
z dedykacją dla Agn:
http://www.dramafever.com...28th-birthday-/
Trzykrotka - Wto 23 Cze, 2015 08:58
No właśnie... w pewnym momencie zastopowało mnie w Muszkieterach i myślałam już o nie kończeniu dramy, która tak mi się na początku podobała. Ale na szczęście zaskoczyło i mam przyjemną niespodziankę.
Ach, Min Ho ma urodziny?
Jego urodzinowe życzenia ode mnie są właściwie dla mnie. Wracaj do telewizji, chłopaku, zagraj dla nas. I załatwże już to wojsko raz, a dobrze!
BeeMeR - Wto 23 Cze, 2015 10:31
A ja się cieszę, że mi kliknęło Chuno - tj. na innych płaszczyznach niż wizualno-pojedynkowa. Wizualna jest bezsprzecznie dominująca, bo krajobrazy są przepiękne, dech zapierające - chyba nawet zróżnicowaniem swoim i urodą Chuno bije WBDS w tym temacie, a WBDS ma zdjęcia przecudne. Pojedynki są na podobnym poziomie - nieco inne, ale bardzo dobre. Jeśli opowieść kliknie mi jeszcze bardziej (np. wątek miłosny, który jest bardzo ładny, subtelny, ale w którym ciążył mi nieszczęsny Dae Gil - ale o tym później) - będę absolutnie zachwycona . Już jedną nogą prawie jestem
Kliknęły mi rozhuśtane wątki i to, że Chuno jest o niewolnictwie wszelkiego rodzaju, nie tylko o łowcach niewolników i uciekinierach których łapią. Prócz tych dosłownych niewolników ciała z wypalonym piętnem (tak sobie myślę, że użyto do tego węgla więc może być podobne do ołówka ) są niewolnicy uczucia, jak DG i panna od 10 lat pielęgnujący wspomnienia - u niego to przeszło dawno w obsesję i szczerze powiedziawszy nie jestem pewna czy DG chce ją dorwać z miłości czy zemsty, kochać czy ukatrupić Braciszka ukatrupił - znaczy się braciszek zadźgał się sam nożem i ręką DG. U niej trwało, bo też nie miało alternatywy, ale symboliczny kamyczek-dar od DG zgubiła nieprzytomna niesiona przez TH, teraz zamiast kamyczka głaskała miecz (db też zobaczyła w tym - z przymrużeniem oka - symbol falliczny ), Teraz widać, że gotowa jest zamknąć przeszłość w sercu i ruszyć naprzód - z własnej woli - z TH, który ewidentnie nie jest jej obojętny, ale nie nazwałabym tego jeszcze miłością. Ciekawe co będzie, jak się zorientuje, że DG przeżył pożar. DG właśnie biegnie na spotkanie - być może już w kolejnym odcinku, a że to już trzeci raz, tak biegnie, może wreszcie dobiegnie i spotkają się w trójkę oko w oko.
No i jeszcze jedno - niewolnictwo konwenansów - tu ofiarami są głównie kobiety, przeznaczone do pracy i rodzenia dzieci temu, kogo dla nich wybiorą i to niezależnie od statusu. Panna mogła w sprzeciwie uciec z niechcianego ślubu, ale niewiele więcej. Do wędrówki po wertepach najwyraźniej nie jest stworzona Teraz odnalazła się w sprzyjaniu pewnemu rebeliantowi w jego próbie odmiany kraju nas lepsze
Różowa panna tez nie bardzo ma opcje będąc samą - z panami przynajmniej ma ochronę i dostaje jeść za inne sprawy niż seks (np. śpiewa ).
Niewolnica takoż - nawet się uczyć strzelania do panów nie może - bo kobieta - trenuje więc na patyku
Panie od gospody bez przerwy nachodzą mężczyźni spragnieni innej rozrywki niż jedzenie - w opcji jest ślub, ale np. ze starcem lub innym nieatrakcyjnym kawalerem z odzysku
Tu panie w giezłach nocnych, zimno że para idzie z ust brr. No i jak stały-leżały nagle na przesłuchanie bo ktośtam cośtam
Agn - Wto 23 Cze, 2015 10:52
Witajcie!
Pochwalę się tym, co obejrzałam. Podobnie jak Admete po drugim odcinku Hidden też jestem zachwycona. Pani Chuda nawet mi nie przeszkadza, bo ona jako policjantka, co to komuś przywali, jest całkiem niezła. A na wątek romantyczny nieszczególnie widzę tu jakieś szanse. Podobała mi się, jak udawała panią lekkich obyczajów, żeby skontaktować się z Gun Woo. I jaki on miał później polew, jak udawała, że zostawia klienta i go lała.
Poza tym na końcu cliffhanger i nie mam pomysłu jak się wykaraskać z tej sytuacji. Chyba trzeba będzie jednak tym nożem zadziałać. Koszmar.
Mam też solidnego kandydata do oski za najlepszą scenę prysznicową. Bylo na co popatrzeć.
Obejrzałam też 12tkę Warm and cozy - mam już tak silny double second lead syndrome, że Pasikonika przestaję nawet odrobinę lubić. Widzę, że brak też pomysłu na to, co można zrobić z tą postacią. Pół odcinka dialogów między nim a Mróweczką to: "Naprawdę nie pamiętasz niczego z poprzedniego wieczoru?" No kurde nie pamięta, zmień temat! To przykre, bo przecież na początku dramy wydawał się przesympatyczny i taki inny od tych wszystkich rozpieszczonych dupków, którzy w połowie dramy zaczynają mieć ludzkie odruchy. A tu? Panie Hong kręcą nim w kółko bez pomysłu. Szkoda.
Za to Burmistrz? Uwielbiam go. Jego i jego ogromną rodzinkę, gdzie wszyscy pociągnęli wygląd po tacie (z siostrą włącznie - się ubawiłam! a jakie nogi ma zgrabne!). I jak się wyprężał, jak mu Mróweczka guzik przyszywała... ech... Byłaby z nich naprawdę fajna parka. Tylko Mróweczka jak sobie wbiła Pasikonika w łeb, tak nie odpuszcza. Biedny Burmistrz, zostanie chłopina na lodzie.
No i drugi second lead to oczywiście Hyung. Hyung i Syrenka. Syrenka, co piękne, nie zmieniła się w rozmemłaną mimozę pod wpływem miłości, nadal jest charakterna. I jak cudnie się rozmówiła z siostrzyczką obu panów! Aż miło było popatrzeć. Siostrzyczka to się powinna leczyć, kobieta mnie tak denerwuje, jest tak bezdennie durna, że mnie się to pod kapturem nie mieści.
Ji Won usiłowała znowu zdobyć Pasikonika, ale się nie dał. Tyle dobrze.
A Mao? Mao pojawił się w kilku scenkach i cieszyłam się jak głupia na jego widok. Tylko że jego obecność wróży chmurę dramatozy nad związkiem Hyunga i Syrenki. Trzeba będzie to przejść. Na razie u nich jest uroczo.
Z dobrych wieści - tym razem przepis na końcu podawał Burmistrz. Wraz z rodzeństwem.
| BeeMeR napisał/a: | To tak jak ja okazałam się niewrażliwa np. na głęboko ukryte przesłanie Scent a żadna nie chce obejrzeć i odpowiednio docenić filmu |
Zaufałyśmy twej opinii.
| BeeMeR napisał/a: | potem ona mu ją opatruje i proponuje by dalej szedł sam - będzie mu łatwiej, szybciej i bezpieczniej. Jasne... Na to on, że szybciej to będzie jak ona go chwyci za rękę i pójdą razem - no to chwyta i idą już ręka w rękę
|
Bardzo podoba mi się ten koncept - bierz mnie, mała, za rękę i idziemy. I nie marudź! A nie jakieś bredzenie nie wiadomo o czym.
| BeeMeR napisał/a: | Parka tuż za nimi w trawach wymienia coraz bardziej wymowne spojrzenia |
Nic nie chcę mówić, ale pierwsze ujęcie skojarzyło mi się z plakatem Joseon gunman.
| BeeMeR napisał/a: | Panna trafia na maczetę Tae Ha, przypomina sobie jak mówił, że wojownik nigdy nie zostawia miecza ot tak i zawsze po niego wróci więc czeka bezwiednie pieszcząc broń (zamiast właściciela ) |
W kontekście poprzednich tekstów o maczecie...
Dobra, zamykam się.
| Admete napisał/a: | | Chyba się nie doczekam na MY Beautiful Bride. szkoda, bo się nastawiłam na oglądanie. |
Podano w formie potrawy "panny na gryzoniu", ale na razie nie dorobili sosu.
| zooshe napisał/a: | | Jejku miałam dziś rozmowę o pracę i taka wymęczona jestem że padam na twarz. A jutro w pracy czeka mnie sajgon. |
Trzymam za ciebie nieustająco kciuki, Zooshe!
| Trzykrotka napisał/a: | Na dobranoc Jun Ki
Miałyśmy go już z takimi rudymi strzępkami? Kolor może nie najlulubieńszy, ale długość ciekawa |
W rudościach się już pokazywał, ale nie pamiętam, bym widziała go w tym cięciu ORAZ rudościach. Ekhm, niebanalne...
No i wyprzedzili mnie...
Tak, LMH obchodzi dziś urodziny. Patrząc na listę - 13tka sprawiła, że zatęskniłam za Generałem. Może gdzieś wcisnę w swój napięty dramowy grafik choć co ładniejsze sceny.
| Trzykrotka napisał/a: | | Jego urodzinowe życzenia ode mnie są właściwie dla mnie. Wracaj do telewizji, chłopaku, zagraj dla nas. I załatwże już to wojsko raz, a dobrze! |
U mnie podobnie. Ileż się można obijać po koncertach? Trzeba mu przypomnieć, że głównie jest, jak słyszałam, aktorem.
Najlepszego, Min Ho!!!
Admete - Wto 23 Cze, 2015 10:57
| Agn napisał/a: | | Podano w formie potrawy "panny na gryzoniu", ale na razie nie dorobili sosu. |
A to poszukam. U kogo? ( pw jakby co).
BeeMeR - Wto 23 Cze, 2015 10:58
Chuno 11
Najbardziej "rozhuśtanym" tj. oderwanym wątkiem jest wątek byłej gwardii (tak to sobie nazwijmy) TH - to oni przesyłali sobie tajne listy. Wszyscy (prócz strażnika "zdrajcy" Kwona) mają obecnie piętna na czołach, i obecnie spotkali się pod pomnikiem i szlochali z żalu oraz może ulgi że już są razem, a książątko ocalone. Nawiasem - dziecko jest śliczne, ale nawet nie próbuje grać, tylko stoi jak kołek albo jest niesione jak worek kartofli - bodzie to w oczy np. podczas walki. Młody stoi i tylko gapi się na walczących, anie nie ucieka, ani nie płacze - totalne NIC. Mniejsza o to, wiek może to tłumaczyć
Nagle w dramie nastała zima i wędrujemy już po śniegu - Kwon był na tyle zasadniczy, by nie iść spać w tej samej izbie co dowódca - sprytny wybieg dramy, by TH mógł spokojnie przenocować i porozmawiać z panną Bardzo ładna ta rozmowa - on w nią patrzy jak w tęczę (już od jakiegoś czasu), prawi jej o (wojskowej) lojalności, wierności, ona jakieś aluzje, że kobiety oczekują czegoś innego niż lojalności ale wyraźniej nie jest jej niemiły i trochę to potrwa zanim on się domyśli o co jej chodzi (ale domyśli, albo już domyśla, w końcu miał już żonę) a ona że czyny są znacznie ważniejsze niż słowa. DG składał jej już obietnice których nie był w stanie dotrzymać i na co im to wyszło
Kolejna osoba pochowana jest z pieniążkiem w ustach - wiecie coś o tym zwyczaju? Mnie się z Hadesem kojarzy, obolem i przewoźnikiem przez Styks, a w Korei?
DG dalej mocno zawiany, przytula różową pannę "bo jest ciepła"
Rankiem otrzeźwiały opowiada jej jak się poznali z kumplami - taka sympatyczna retrospekcja o kradziejach (Wang), wyłudzaczach (DG) i niedoszłych wojskowych (Choi), biciu się na dzień dobry i tp.
BeeMeR - Wto 23 Cze, 2015 11:10
Chuno 11
A co obecnie robią owi kumple? Ano zadekowali się u samotnych pań, porąbali drewno w zamian za posiłek i nocleg - drama nawet nie mruga do widzów, tylko prosto z mostu mówi:
Choi: jest zimno - po co miałem ściągnąć koszulę?
Wang: ależ dla pań!
Panie należycie doceniły oczywiście Także Wangowe starania w temacie jasnowidztwa, czytania ze stopy, kładzenia talizmanu na brzuchu i takich tam innych zabiegów pielęgnacyjnych Aż tu nagle wrócił małżonek i panowie salwowali się ucieczką
Rankiem kompania się spotkała i po bitce o wojskowe konie (Jang Hyuk jest szalenie zgrabny i wysportowany, przyznaję bez bicia ) ruszyła pod pomnik - tam gdzie przebywa TH z gwardią i panną. Choi nakazał mu "spokój" i "panowanie nad sobą"
Rzeczony spokój w obliczu rychłego (albo za kilka kolejnych odcinków) spotkania z ukochaną wygląda tak:
Agn - Wto 23 Cze, 2015 12:38
| BeeMeR napisał/a: | | Młody stoi i tylko gapi się na walczących, anie nie ucieka, ani nie płacze - totalne NIC. |
To na pewno z wrażenia. Albo jest ponad tak przyziemne uczucia jak lęk, że oberwie choćby przypadkiem. Oj tam, oj tam, jest księciem czy nie jest?
| BeeMeR napisał/a: | | Kolejna osoba pochowana jest z pieniążkiem w ustach - wiecie coś o tym zwyczaju? Mnie się z Hadesem kojarzy, obolem i przewoźnikiem przez Styks, a w Korei? |
Może mieli podobne wierzenia? Albo to coś buddyjskiego? Albo nie wiem co.
| BeeMeR napisał/a: | Choi: jest zimno - po co miałem ściągnąć koszulę?
Wang: ależ dla pań! |
No co za obywatelska, godna pochwały postawa!
| BeeMeR napisał/a: | | Rzeczony spokój w obliczu rychłego (albo za kilka kolejnych odcinków) spotkania z ukochaną wygląda tak: |
To boję się spytać, jak wygląda niepokój.
Opisuj dalej, robisz to przeuciesznie.
Ja się nie przyznam, że w ramach rozrywki i czegoś do śniadania sprawdziłam, czy pierwszy odcinek Two weeks nadal tak bardzo mi się podoba.
Agn - Wto 23 Cze, 2015 12:53
PS Hanbok alert!!!
Trzykrotka - Wto 23 Cze, 2015 13:14
| Agn napisał/a: |
Wang: ależ dla pań! |
No co za obywatelska, godna pochwały postawa! [/quote]
No ba! U nas tylko pana Kmicica pamiętam z równie godną ukazania sylwetką, myjącego się śniegiem, a jakże, ale żadnych pań tam nie było. Ech... te różnice kulturowe
I powiedziałabym, że te zachwalane przez BeeMer widoki, to całkiem nie krajobrazów dotyczą
| Agn napisał/a: |
Ja się nie przyznam, że w ramach rozrywki i czegoś do śniadania sprawdziłam, czy pierwszy odcinek Two weeks nadal tak bardzo mi się podoba. |
No dyć to prawidłowe poranne działania - wszak trzeba rano znaleźć motywację do wkroczenia w świat.
I jak wypadły oględziny?
Hanboczek wampirzy Ten Jun Ki to jedyny dorosły mężczyzna, który chyba do śmierci będzie cudowny prezentując zajączka.
Zerknęłam (nie mówcie nikomu, bo w pracy ) na kawałeczek I Remember You i - choć sprawa jest sieriozna (giną młode kobiety, a policja w osobach pary smarkaczy i ładnej NaRy zastanawia się, czy nie chodzi o seryjnego zabójcę) ale efektowne wejście In Guka bardzo mnie ubawiło.
BeeMeR - Wto 23 Cze, 2015 13:16
| Agn napisał/a: | No co za obywatelska, godna pochwały postawa! | Tu tez ładnie wyszedł - oj, zgrabny to on jest
http://www.dramabeans.com...in-mens-health/
z opisami to raczej stonuję, bo a nuż Aragonte i Admete skusi się na kontynuację, ale jeszcze chwilę pobredzę radośnie: poczytałam bowiem na db komentarze - np. szloch i darcie szat, że OTP początkowe w postaci DG i panny zostało nadszarpnięte a może i zerwane na rzecz maksymalnie wyidealizowanego generała HT (temu wyidealizowaniu nie w sposób zaprzeczyć, mnie tam jednak nie wadzi ) - cóż, dla mnie drama dostała niezbędnego kopa, bo OTP z DG w roli zasadniczej bardzo szybko przestało dla mnie działać - no serio, ten facet się obecnie ani trochę do związku nie nadaje, za głęboko wpadł w czerń rozpaczy, złości, zemsty i innych złych emocji które w nim buzują i co jakiś czas biorą nad nim górę, przez co zachowuje się czasem agresywnie i nieracjonalnie. Wiecie, że mi się wiele saeguków z TPM kojarzy - to jakby zostawić KSY po traumie samemu sobie na 10 lat -to wrak człowieka a nie amant, właśnie ze sztyletem na byłą ukochaną biegnie (albo jej domniemanego męża). KSY miał szczęście bo go w miarę szybko wyciągnęli z zapaści. Szczerze powiedziawszy bardziej się spodziewam, że DG zginie pod koniec - albo HT, bo jeden z nich chyba musi, żeby panna mogła spokojnie żyć w nowym świecie z tym drugim
Pytanie tylko, czy ja po którymś z nich zapłaczę
| Agn napisał/a: | Ja się nie przyznam, że w ramach rozrywki i czegoś do śniadania sprawdziłam, czy pierwszy odcinek Two weeks nadal tak bardzo mi się podoba. | Nie przyznaj się, tylko powiedz czy dalej się drama podoba
| Cytat: | I powiedziałabym, że te zachwalane przez BeeMer widoki, to całkiem nie krajobrazów dotyczą | Nie tylko w każdym razie
A Jeju się nie podobało? Bo mnie bardzo
Trzykrotka - Wto 23 Cze, 2015 13:23
| BeeMeR napisał/a: |
A Jeju się nie podobało? Bo mnie bardzo |
No pewnie - choć Jeju teraz atakuje w zmasowany sposób - w Słoneczku i Warm and Cozy.
Uch, co sobie pomyślę o Burmistrzu, to nie chce mi się zasiadać do 12... choć dla rodzeństwa Burmistrza, rozumiem - powinnam? Agn dobrze to ujęła - postać Pasikonika wygląda jak taki listek wrzucony do niemrawego wiru wodnego - ot, kręci się w kółko. Natomiast zakamieniałe zakochanie się w nim rozsądnej Mróweczki wydaje mi się niczym nie uzasadnione i absurdalne. Burmistrz ma wielki atut - tę wielką, zachwyconą Mróweczką rodzinę, o jakiej ona marzy. I przystojny jest. I uczucia deklaruje z wielkim ogniem. I wspiera ją. I.... ech
BTW: Muszkieterów też filmują w pięknych lokacjach i wnętrzach. W 10 jest ujęcie, w którym trzej Muszkieterowie stoją nad domniemanym grobem czwartego, za nimi w tle kołyszą się trawy pampasowe - coś pięknego.
Aragonte - Wto 23 Cze, 2015 13:41
Zacne zdjęcie, zacne
| BeeMeR napisał/a: | z opisami to raczej stonuję, bo a nuż Aragonte i Admete skusi się na kontynuację, ale jeszcze chwilę pobredzę radośnie: poczytałam bowiem na db komentarze - np. szloch i darcie szat, że OTP początkowe w postaci DG i panny zostało nadszarpnięte a może i zerwane na rzecz maksymalnie wyidealizowanego generała HT (temu wyidealizowaniu nie w sposób zaprzeczyć, mnie tam jednak nie wadzi ) - cóż, dla mnie drama dostała niezbędnego kopa, bo OTP z DG w roli zasadniczej bardzo szybko przestało dla mnie działać - no serio, ten facet się obecnie ani trochę do związku nie nadaje, za głęboko wpadł w czerń rozpaczy, złości, zemsty i innych złych emocji które w nim buzują i co jakiś czas biorą nad nim górę, przez co zachowuje się czasem agresywnie i nieracjonalnie. |
Zgadzam się i z wyidealizowaniem generała HT, jak i całą resztą Coś podobnego pisałam zresztą w swoim czasie.
I spoilery mi nie są straszne, bo podejrzałam końcówkę Admete zresztą też, o ile mi wiadomo.
Zaraz będziesz łeb w łeb ze mną, bo jak pisałam, dotarłam do 12. odcinka
BeeMeR - Wto 23 Cze, 2015 14:19
| Aragonte napisał/a: | podejrzałam końcówkę Admete zresztą też, o ile mi wiadomo. | To mnie nie dziwi
Tu piękny "święty generał"
https://www.youtube.com/watch?v=SBvQ8D5Gj1E
Jak on wyszedł aktorsko w "widzącym duchy"?
Admete - Wto 23 Cze, 2015 14:23
| BeeMeR napisał/a: | | Jak on wyszedł aktorsko w "widzącym duchy"? |
To o nim pisałam, że grac nie umie, ale patrzy się na niego nadzwyczaj dobrze Oglądaj śmiało. Mnie się cały serial bardzo podobał i czekam na druga serię.
Aragonte - Wto 23 Cze, 2015 14:25
Zgadzam się z przedmówczynią Aktorsko to ten pan wypada średnio, ale i tak warto obejrzeć Detektywa widzącego duchy.
BeeMeR - Wto 23 Cze, 2015 15:18
| Admete napisał/a: | To o nim pisałam, że grac nie umie, ale patrzy się na niego nadzwyczaj dobrze | rzekłabym, że go bardzo podobnie odbieram w Chuno (Anioła Smierci takoż, acz żaden z nich absolutnie mi nie wadzi) - no i stąd zresztą moje pytanie
Nadspodziewanie dobrze odbieram tu LDH (grającą główną pannę), bo też mnie ani trochę nie drażni a grać to ona też za bardzo nie umie Rolę ma stonowaną to i lepiej niż gdyby miała szarżować. Wygląda za to och i ach śliczna jest i nieprawdopodobnie czysta jak na tułaczki .
Trzykrotka - Wto 23 Cze, 2015 15:24
To jej tę czystość zarzucali Koreańczycy? I biust zasłaniali?
Edit: A, to ta niespełniona miłość Jun Ki z My Girl
BeeMeR - Wto 23 Cze, 2015 15:27
| Trzykrotka napisał/a: | To jej tę czystość zarzucali Koreańczycy? I biust zasłaniali? | Owszem
Najsłabiej jak dla mnie wyszła i tak w Haru ale Kim Bum też nie umie grać i tak jak dwa drewienka grali, acz sympatycznie
przynajmniej tam, rozpływając się w uśmiechach, nie wiem jak w HI
Agn - Wto 23 Cze, 2015 16:11
| Trzykrotka napisał/a: | | I powiedziałabym, że te zachwalane przez BeeMer widoki, to całkiem nie krajobrazów dotyczą |
Spłoniłabym się, ale nie chce mi się wysilać. Piękne te okoliczności przyrody koreańskiej, nie powiem, że nie.
| Trzykrotka napisał/a: | No dyć to prawidłowe poranne działania - wszak trzeba rano znaleźć motywację do wkroczenia w świat.
I jak wypadły oględziny? |
Po drugim odcinku (ja jestem nienormalna!!!) nadal stwierdzam, że to drama doskonała.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ten Jun Ki to jedyny dorosły mężczyzna, który chyba do śmierci będzie cudowny prezentując zajączka. |
Skojarzyło mi się z Maćkiem Stuhrem jak kiedyś powiedział, że nawet gdy skończy 80tkę, to nadal będzie "Młodym Stuhrem".
| Trzykrotka napisał/a: | | Zerknęłam (nie mówcie nikomu, bo w pracy ) na kawałeczek I Remember You |
Będę milczeć jak grób!
Ech... mniam!
| BeeMeR napisał/a: | | Pytanie tylko, czy ja po którymś z nich zapłaczę |
Jak by nie było - donieś nam!
Swoją szosą - ta panna to mi jakoś znajomo wygląda.
| BeeMeR napisał/a: | | Nie przyznaj się, tylko powiedz czy dalej się drama podoba |
Nie przyznaję się.
Nadal ją uwielbiam. To wszystko przez Hidden identity! Się rozkręciłam do dobrej sensacji, to mi się zachciało.
| Trzykrotka napisał/a: | | dla rodzeństwa Burmistrza, rozumiem - powinnam? |
WARTO! WARTO!!! Wprawdzie każde pojawia się tylko na kilka sekund, ale to fajny pokaz charakteryzacji, a i Burmistrz błysnął zgrabnymi nogami.
| Trzykrotka napisał/a: | | Burmistrz ma wielki atut - tę wielką, zachwyconą Mróweczką rodzinę, o jakiej ona marzy. |
Burmistrz też ma inne atuty. Np. przy nim jest Mróweczce cieplej. Znaczy się on wysyła w jej stronę mnóstwo ciepłej, fajnej relacji. Brzydki do tego nie jest. I nie nudziłaby się z nim. Siostry Hong za dobrze zrobiły Drugiego, zapominając, że Pierwszy powinien błyszczeć. Dobrze to wyważyły w TGL - no owszem, Wschodni Doktorek Byle Kto to porządny chłop, ale nudny jak flaki z olejem, przy Dokko nie miał szans, bo Dokko rozpychał ekran łokciami, kolanami, a i biodrem szturchnął, by się reszta przesunęła.
Z Pasikonikiem to nie idzie.
| Trzykrotka napisał/a: | | I przystojny jest. I uczucia deklaruje z wielkim ogniem. I wspiera ją. I.... ech |
No i właśnie. Generalnie on przystojnieje z odcinka na odcinek. Nie powiecie, że w garniaku wygląda źle. I jakoś te sceny z nim są fajne. A jak w ostatnim odcinku Mróweczka powiedziała mu, że nie będzie tylko udawać, że porządnie z nim gdzieś pójdzie itd. to się tak zrobiło na ekranie, jakby Burmistrz miał jednak zostać tym Pierwszym. A on miał tak cudny wyraz twarzy, że bym go chętnie uściskała.
| Trzykrotka napisał/a: | | Edit: A, to ta niespełniona miłość Jun Ki z My Girl |
Aaaaaaa! No jasne!
|
|
|