North and South - powieść - I polskie wydanie Północ Południe
marjarz - Śro 22 Cze, 2011 09:30
| Północ Południe napisał/a: | | Na forum jest potwornie agresywna atmosfera co jest po prostu przykre i niezrozumiałe. |
Nie proszę Pani, nie ma tu ani odrobiny agresji. Są tylko wypowiedzi bardzo inteligentnych, oczytanych kobiet (chyba , które od wielu lat interesują się twórczością pewnej autorki i czekają w napięciu na polskie tłumaczenie NS. Takie fora są właśnie po to tworzone, życzyłabym sobie więcej takiego poziomu językowego i pasji w internecie. Dobrze, że w końcu przyznała się Pani do tego kim jest, ale jak łatwo wywnioskować została Pani dawno przez niektórych "rozszyfrowana". Oznacza to, że mają także zacięcie detektewistyczne.
Pozdrawiam wszystkich włącznie z Panią.
Loana - Śro 22 Cze, 2011 11:09
Dziewczyny spokojnie Nie ma co sie nakrecac
Poniewaz zakupilam ksiazkie i w sumie juz ja prawie cala przeczytalam (przeskoczylam pare nudnawych fragmentow ze strajkiem ), wiec mysle, ze moge sie wypowiadac
Jesli chodzi o wydanie, to wg mnie nie jest tak zle. Ksiazka jest zupelnie normalna, nie jakas broszurka, papier okej, czcionka ladna, czytelna, marginesy w porzadku, calosc czytelna i ladnie wygladajaca. Okladka miekka, ale to przeciez jest czesto spotykane. Po przyjrzeniu sie okladce stwierdzilam, ze w sumie podoba mi sie W zwiazku z tym stwierdzam, ze wizualnie jest wszystko w porzadku - IMHO, zeby nie bylo
Co do srodka - tlumaczenie nie jest idealne, ale przyznaje, ze sam tekst jest trudny, wiec tych pare bledow stylistycznych spokojnie moge wybaczyc i sie nie czepiac. Czepiam sie tylko tych bledow zmieniajacych tresc, ale na razie znalazlam tylko ten jeden na poczatku. Troche niekonsekwencji w podawaniu imion sie pojawilo, ale nie jakos razacych. W zwiazku w tym tlumaczenie dla mnie osobiscie nie jest jakies straszne i ksiazke fajnie sie czyta.
Co do ceny, to ciezko mi sie wypowiedziec, poniewaz ksiazek ostatnio w ogole nie kupuje. 25 zl to nie jest malo, ale jesli ta cena jest za tlumacza, to jest to dosc zrozumiale. Sama znam tylko podstawy angielskiego i nie bylam w stanie, nawet z pomoca meza, przeczytac nawet jednego rozdzialu - glownie z powodu dosc mocno rozbudowanych opisow. W zwiazku z tym rozumiem, ze tlumaczenie powiesci nie jest takie "hop siup" i kasa tlumaczowi sie nalezy. I dlatego wg mnie nie powinnismy porownywac ceny polskiego wydania ksiazki do wydania Penquina lub kazdego innego po angielsku - w tamtym nie ma wliczonej pracy tlumacza! I tak samo wg mnie nie powinnismy porownywac do romansow, bo jezyk tej powiesci jest pewnie trudniejszy niz popularnej literatury romansowej. A jeszcze co do ceny, to pamietam, ze za Harrego Pottera w miekkiej oprawie za te pierwsze tomy to tez sie placilo kolo 20-30 zl. W zwiazku z tym moze ta cena wcale nie jest jakas calkiem z kosmosu, zeby tylko wydawnictwo zarobilo.
Co do podzialu na dwie czesci - bardzo mi sie ten podzial nie podoba,ale jestem w stanie zrozumiec, ze moze to byc w celach marketingowych.
W zwiazku z czym tak ogolnie podsumowujac, jestem bardzo zadowolona z wydania tej powiesci po polsku, za co bardzo Wydawnictwu Elipsa dziekuje. Licze ogromnie na wydanie drugiej czesci Ksiazka podoba mi sie, tlumaczenie moze nie jest idealne, ale tez nie dobija i spokojnie pozwala delektowac sie akcja ksiazki
Admete - Śro 22 Cze, 2011 14:02
Ja na razie nie dotarłam do żadnego Empiku, więc się nie wypowiem
Anonymous - Śro 22 Cze, 2011 15:14
| Loana napisał/a: | przeskoczylam pare nudnawych fragmentow ze strajkiem |
Pfffff !!!!!
Ja sie bardzo chetnie wypowiem, jesli tylko poczekacie do sierpnia...
Alicja - Śro 22 Cze, 2011 21:17
| Admete napisał/a: | Ja na razie nie dotarłam do żadnego Empiku, więc się nie wypowiem |
tak samo jak i ja
jednak nie pojadę specjalnie do miasta by kupić połowę książki może kiedyś "przy okazji" albo gdy będą już obie części. Cieszę się - nareszcie jest polskie wydanie, ale forumowe tłumaczenie wystarcza mi na tyle, że jeszcze trochę wytrzymam bez szkody dla zdrowia
Riella jesteś tu chyba jedyną osobą która ani nie obejrzała filmu ani nie czytała forumowego tłumaczenia popatrz, jakoś nie potraktowałyśmy ciebie agresywnie z tego powodu
Anonymous - Śro 22 Cze, 2011 21:27
Alicjo nie kłam!!
Jak nie potraktowały agresywnie, mało to Riella pałą dostała a i bluzgi się sypały. Jesteśmy agresywne i drapieżne, dzikie koty to przy Nas pikuś.
A niech kto się ze mną nie zgodzi...
Alicja - Śro 22 Cze, 2011 21:35
| lady_kasiek napisał/a: | A niech kto się ze mną nie zgodzi...
|
| lady_kasiek napisał/a: | | mało to Riella pałą dostała a i bluzgi się sypały |
gdzie? musiałam to przegapić. Najwidoczniej nie uczestniczyłam w tym szaleństwie. I pomimo tego Riella nadal tu zagląda? musi być twarda
Anonymous - Śro 22 Cze, 2011 21:42
| Alicja napisał/a: | | musi być twarda |
Riella jest Rambo i została wysłana przez Al-Kaidę.
Ale My jej nu pagadi
praedzio - Śro 22 Cze, 2011 22:04
Ja forumowego tłumaczenia nie czytałam. I chyba nie przeczytam.
Za to nabyłam dziś "połowę książki". Okładka z bliska nie wygląda tak strasznie. Język też całkiem składny. Oryginału nie czytałam, więc nie mam porównania.
Tamara - Śro 22 Cze, 2011 22:18
A ja na razie unikam wszelkich miejsc , gdzie się wydaje pieniądze , bo jestem spłukana do nitki zatem na moją opinię też trzeba będzie poczekać
Deanariell - Śro 22 Cze, 2011 22:22
| Alicja napisał/a: | Riella jesteś tu chyba jedyną osobą która ani nie obejrzała filmu ani nie czytała forumowego tłumaczenia popatrz, jakoś nie potraktowałyśmy ciebie agresywnie z tego powodu |
Akurat bym się dała. Poza tym ja lubię słuchać o tych powieściach i filmach, nawet jeśli nie wszystkie czytałam/widziałam. Bardziej kojarzę Jane Austen i jej dzieła , ale wiele się już tutaj naczytałam/nasłuchałam o pani Gaskell oraz John'ie Thornton'ie alias Ryszardzie Pięknym.
A jeszcze ponad tym wszystkim mam wysoko postawionych Przyjaciół w silnym lobby SFantastycznym. Nie do ruszenia, jak Białe Drzewo Gondoru i Bracia Winchester'owie oraz Srebrna Strzała z Sherwood (itp. itd). Na swoją obronę mam również to, że przybyłam w zasadzie do Salonu Prawdziwych Dam, a damy wszak powinny umieć rozmawiać na różne tematy.
Dopiero później forum zaczęło funkcjonować bardziej jako N&S. Mam też w zwyczaju najsmaczniejsze kąski odkładać sobie na deser.
| lady_kasiek napisał/a: | | mało to Riella pałą dostała a i bluzgi się sypały |
Ja? Pałą? Stąd te dziury w pamięci oraz amnezja wybiórcza.
Anaru - Śro 22 Cze, 2011 23:37
Chyba przepłoszyłyście panią...
Aragonte - Czw 23 Cze, 2011 00:03
| praedzio napisał/a: | Ja forumowego tłumaczenia nie czytałam. I chyba nie przeczytam.
Za to nabyłam dziś "połowę książki". Okładka z bliska nie wygląda tak strasznie. Język też całkiem składny. Oryginału nie czytałam, więc nie mam porównania. |
A mnie nie było dzisiaj po drodze do Empiku, więc ciągle nie mam opinii
Ale wkrótce nadrobię
Admete - Czw 23 Cze, 2011 12:36
Jak pani tak mało odporna na dyskusję to trudno Riella mam nadzieję, że jakoś nadrobisz ze mną znajomość N&S. MYślę, że by Ci się spodobało. Tylko sprzedaj mężowi na wieczór córkę, bo przy Annarielce nie da się teraz nic zrobić ( oprócz biegania za nią i pilnowania, żeby sobie nie przycięła palców, nie walnęła się czymś w głowę i takie tam ).
Deanariell - Czw 23 Cze, 2011 14:54
| Admete napisał/a: | | Riella mam nadzieję, że jakoś nadrobisz ze mną znajomość N&S. |
Od dawna mam na to ochotę. Schrupię Pięknego Ryszarda na deser , później pewnie przyjdzie czas na książkę.
| Admete napisał/a: | | Jak pani tak mało odporna na dyskusję to trudno |
Do dyskusji trzeba być dorosłym, obrażanie się uważam za reakcję właściwą raczej dzieciom. Ale to moje zdanie.
Ania Aga - Czw 23 Cze, 2011 16:22
Czy poza Empikiem można gdzieś kupić "Północ Południe"? Spotkałyście się z książką w sprzedaży wysyłkowej?
Co do pani z wydawnictwa, to w kontaktach z potencjalnymi klientami musi się jeszcze dużo nauczyć, np. umieć wyjaśnić z jakich względów ta powieść została podzielona na dwa tomy. Ten zabieg uważam za niezbyt fortunny.
Wiecie, że te wątek jest widoczny tylko po zalogowaniu?
Alicja - Czw 23 Cze, 2011 18:29
wiemy, taki nasz sposób na osoby logujące się dawniej tylko po to by wydębić tłumaczenie N&S. Od czasu ukrycia tematu witaliśmy w przywitalni AŻ 2 osoby może 3
| Ania Aga napisał/a: | | Czy poza Empikiem można gdzieś kupić "Północ Południe"? Spotkałyście się z książką w sprzedaży wysyłkowej? |
dobre pytanie, mogłabym wtedy prędzej zakupić to dzieło
Ania Aga - Czw 23 Cze, 2011 19:00
Najbliższy Empik mam w odległości ok. 50 km, zastanawiam się, czy w salonikach prasowych można nabyć "Północ Południe". Tak było z serią Elipsy "Kot, który..."
Admete - Czw 23 Cze, 2011 21:33
A ja w wczoraj w dyskusji z Riellą ustaliłam, że nie kupię. Wybaczcie - 44 zł to ja dałam teraz za ładnie wydaną w twardych oprawach książkę Stuarta Kelly'ego "Księga ksiąg utraconych". Liczący ponad 500 stron Bettelheim to trochę ponad 50 zł ( znów twarda oprawa ). Mój ulubiony "Wiek cudów" Richarda Holmesa to 56 zł ( prawie 700 stron drobnym maczkiem ). To są książki popularnonaukowe, nowsze od powieści Gaskell, a więc muszą być droższe. Tymczasem powieść Gaskell oferują w cenie 50 zł w wydaniu prasowym w dwóch tomach!!! Veto. W takim razie mam następujące opcje:
a. czekam na przecenę;
b. czekam na wydanie Świata książki;
c. zadowalam się forumowym tłumaczeniem.
Uważam, że książka powinna być wydana w jednym tomie, a jej cena nie powinna przekraczać 35 zł. Za taką cenę można zakupić nową powieść na rynku - vide nowa Cherezińska, którą obecnie w Empiku można kupić za 30 zł
http://www.empik.com/pasj...40636,ksiazka-p
Tyle z mojej strony.
Deanariell - Czw 23 Cze, 2011 21:40
| Admete napisał/a: | | Uważam, że książka powinna być wydana w jednym tomie, a jej cena nie powinna przekraczać 35 zł. Za taką cenę można zakupić nową powieść na rynku - vide nowa Cherezińska, którą obecnie w Empiku można kupić za 30 zł |
Jak się nie sprzeda - przecenią albo pójdzie na przemiał i zrobią z tego papier toaletowy... Żal.
Admete - Czw 23 Cze, 2011 21:46
Wydawnictwo z niewiadomych dla mnie powodów zraża te osoby, które książkę chciałyby kupić. Strzał w stopę w moim odczuciu.
marjarz - Czw 23 Cze, 2011 23:39
Byłam w Świecie Książki- sprzedawczyni nie znalazła tłumaczenia NS w żadnych zapowiedziach. Nie miałam wyjścia, kupiłam w Empiku. Zgadzam się z tym, co napisała koleżanka, dzielenie na dwie części to zabieg zmierzający tylko i wyłącznie do zwiększenia wpływów,cena 50 zł za dwa "tomy" porażająca. Na półkach piękne nowości w twardych oprawach za podobne pieniądze.
Zaczęłam czytać, nie mogę wypowiadać się co do treści bo tłumaczenia forumowego nie miałam, angielskiego nie znam, oglądałam tylko film- bardzo ładny.
Znam biegle niemiecki, ale niestety NS chyba też nie zostało jeszcze wydane w tym języku, ja przynajmniej nie znalazłam.
Zamek błyskawiczny na okładce i tandetne koronki- no cóż, mnie wzrokowca odpycha.
Idę czytać, pozdrawiam.
Anonymous - Pią 24 Cze, 2011 02:33
ja poczekam na przecene, albo okazje na allegro. Bez wzgledu na jakosc wydania, kupilabym bez szemrania, ze zwyklego fetyszyzmu, ale na 5 dych za powiesc (nawet w 2 ratach) po prostu nie dam - z przyczyn ideologicznych. Dalabym nawet wiecej za ksiazke naukowa. Niestety taka cena powiesci jest dla mnie niedopuszczalna. Nawet Tolkien w twardej oprawie, kilkudziesiecioma kolorowymi ilustracjami i kredowym papierze kosztuje taniej lub porownywalnie...
Anonymous - Pią 24 Cze, 2011 07:57
Alicjo z Mamą wybieram sie na wycieczce zaczepię o Empik nabyć Ci?
Ja mam swój tomik, chciałam Cal opowiedzieć moje wrażenia, ale mnie olała... i traumatycznie zamykam się w sobie
Ciut więcej zapłaciłam za "Anię z Wyspy Księcia Edwarda", owszem ksiażkaw miękkiej oprawie ale z trzy razy obszerniejsza...
Admete - Pią 24 Cze, 2011 10:58
| AineNiRigani napisał/a: | | ja poczekam na przecene, albo okazje na allegro. Bez wzgledu na jakosc wydania, kupilabym bez szemrania, ze zwyklego fetyszyzmu, ale na 5 dych za powiesc (nawet w 2 ratach) po prostu nie dam - z przyczyn ideologicznych. Dalabym nawet wiecej za ksiazke naukowa. Niestety taka cena powiesci jest dla mnie niedopuszczalna. Nawet Tolkien w twardej oprawie, kilkudziesiecioma kolorowymi ilustracjami i kredowym papierze kosztuje taniej lub porownywalnie... |
Aine z ust mi to wyjęłąś ( niedobra ty ). Fakt piękne wydanie Silmarillionu kupiłam przecież w maju za 39 zł ( bo kupowałam u wydawcy ). Też bym kupiła bez szemrania za normalną cenę, ale teraz to się zwyczajnie wkurzyłam. Aż tak mi nie zalezy.
|
|
|