Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
Agn - Nie 31 Maj, 2015 21:20
| BeeMeR napisał/a: | | co wydaje mi się mało prawdopodobne, aby nie szukano zastępstwa w takim przypadku |
Ja to łyknęłam bez problemu i jak zwykle wszystko zwaliłam na karb konfucjanizmu, ideału człowieka nie okazującego emocji i takich tam.
| BeeMeR napisał/a: | | No i udało się co było wiadome od początku ale i tak ładnie wyszło, jeszcze był czas na wymianę tkliwych spojrzeń w więzach tudzież wspólne przebywanie w jednej celi. Ze dwa kosmyki włosów się wymsknęły Sztywniakowi z gładkiego uczesania |
Mnie się podobało bardzo, że jak wyszedł z zamknięcia, to podtrzymywali go zarówno Hwa Yi jak i In Woo.
Oczywiście ubaw miałam po pachy, jak Hwa Yi ofiarnie starała się przemyć rany. A on, po torturach czy nie, znowu w pąsach, bo mu dziewczę każe spodnie ściągać.
No i końcowa scena z królem - miodzio. Jak ją obserwował, to się zastanawiałam, co knuje i czy nie wypali, że wie, że ma przed sobą kobietę. No ale... jutro kolejny odcinek i się dowiemy, jak ta pogadanka się skończy.
| BeeMeR napisał/a: | | Przyjaciele ze zbrojowni też zadzierzgali więzy w jednej celi |
Przyznam się do czegoś... uwielbiam ich!
| Trzykrotka napisał/a: | Jeden kolega - obdartus do drugiego kolegi - obdartusa:
- To umieszcza uczucie niesmaku na moich ustach! |
Och, piękne!!!
Ja niestety nie obejrzałam StS z tej prostej przyczyny, że tak mi się rozjeżdżają napisy, że postanowiłam zapoznać się z dramą dziś wieczorem.
Napoczęłam za to Tree with deep roots - tu z kolei w połowie pierwszego odcinka coś się pozajączkowało i tablet przestał odtwarzać, więc mam obejrzane pół pierwszego i cały drugi. Odcinki dzieciowe i to, czego w dzieciowych nie lubię - bohater się drze non stop bez opamiętania i haha-jakie-to-śmieszne tłucze wszystkich dookoła (tak, smarkacz sieje postrach nawet wśród dorosłych). Ale jest mnóstwo naprawdę pięknych scen - malowanie buzi dziewczynki czerwonym mazidłem, pokazanie tej całej wioski, jak ludzie pracują, co robią (i śpiewają przy tym). Sam wstęp do dramy był bardzo, bardzo dobry.
Mamy tu też sporo znajomych. Siostrę Strzelca z Joseon, Mafiozę z Hero (gra wrednego króla), Wachlarza (długo nie pogra, bo gra młodą wersję króla), Liżący Miecz (ale ten jeden raz nie wkurza - bo i nie drze się bez przyczyny, tym razem gra skończoną niedojdę). A i chłopaczek, który gra młodą wersję bohatera jakiś znajomy jest (ma gigantyczne oczyska). Całkiem niezłe, choć z niecierpliwością wypatruję odcinków nie-dzieciowych. | Trzykrotka napisał/a: | | zastanawiam się, czy te obrazki sa ekwiwalentem najazdu na kominek |
SĄ! Moim zdaniem są! Nie bez przyczyny pokazali potem to ich obozowisko i nigdzie ich nie było widać - jak dla mnie poszli do przyczepy w wiadomych celach. A i później się tulili do siebie więcej niż wcześniej. Jak nic, ahem, zacieśnili więzy.
Basine opisy co większych kuriozów z Sonaty niezmiennie mnie cieszą.
Agn - Nie 31 Maj, 2015 21:22
Aha, skoro wróciłam, to byście w pełni przyswoiły tę wieść - oczywiście spamik. Ale malusi. Pierwsza sprawa, to oczywiście ujęcia z planu (Junki ma strasznie mocno wymalowane oczy).
I inna rzecz - onego czasu Trzykrotka domagała się okazania, kto konno jeździ. Ależ proszę!
(Obrazki pochodzą z kont Junki na Twitterze, Weibo itd.)
Admete - Nie 31 Maj, 2015 21:43
Agn pierwszy odcinek jest zepsuty. ja poszukałam innej wersji. Jestem przy 6 odcinku, ale pomału mi idzie, bo nie mam czasu i zmęczona jestem. czekam na napisy do ostatniego odcinka Missing Noir. Na Bace są polskie napisy jakby ktoś był zainteresowany.
Agn - Nie 31 Maj, 2015 22:07
Zaraz mnie szlag trafi - NIGDZIE nie ma dopasowanych napisów do StS.
Edycja: Wspomoże ktoś sierotkę napisami? JAKIMIKOLWIEK? Byle nie mającymi 50 sekund spóźnienia...
Edycja: O żesz w mordę jeża, chyba coś znalazłam...
Trzykrotka - Pon 01 Cze, 2015 08:41
Jun Ki nie musiałby mieć takiego makijażu, bo te oczy i bez tego są piękne, ale widać do czegoś jest to potrzebne. Już niedługo się przekonamy
Agn - czy ty widziałaś coś, co nazywa sie Summer Love? Min Ho i żabulowa Yoo Na i piszą, że to 2 - odcinkowa mini-drama.To raczej coś jak rozbudowana reklama (bo oni razem coś reklamują) ale i tak - Min Ho?
Linka do YT
https://www.youtube.com/watch?v=r3f5zkJ1k6c
Agn - Pon 01 Cze, 2015 09:31
| Trzykrotka napisał/a: | | Jun Ki nie musiałby mieć takiego makijażu, bo te oczy i bez tego są piękne, ale widać do czegoś jest to potrzebne. Już niedługo się przekonamy |
Podejrzewam, że mu zrobią się przez to bardziej wyraziste (ech... ), a twarz kontastowo bledsza (w końcu wampiór). Obaczym, obaczym. Dokładnie obadamy sprawę.
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn - czy ty widziałaś coś, co nazywa sie Summer Love? Min Ho i żabulowa Yoo Na i piszą, że to 2 - odcinkowa mini-drama.To raczej coś jak rozbudowana reklama (bo oni razem coś reklamują) ale i tak - Min Ho? |
Widziałam. W sensie - widziałam, że jest. I niech będzie, że to reklama, ale zawsze to LMH. Tylko obiecał jeszcze normalną dramę na jesień. Trzymam go za słowo.
BeeMeR - Pon 01 Cze, 2015 09:38
| Agn napisał/a: | Trzykrotka napisał/a:
Jun Ki nie musiałby mieć takiego makijażu, bo te oczy i bez tego są piękne, ale widać do czegoś jest to potrzebne. Już niedługo się przekonamy
Podejrzewam, że mu zrobią się przez to bardziej wyraziste (ech... ) | Mam nadzieję, że tylko czasami - jak się będzie wampirycznie zmieniał albo co - ale tak czy inaczej nie pogardzę JunKi
| Agn napisał/a: | zawsze to LMH. Tylko obiecał jeszcze normalną dramę na jesień. Trzymam go za słowo. | Trzymaj trzymaj, a nuż się wywiąże. Raczej podejrzewam, że skusi się na chiński film, ale kto wie - może się mylę.
Słoneczko nr 2 - trochę ple ple, ale patrzenie na Ji Sunga z półuśmiechem i w bezrękawniku nie boli
Napisy kuleją ale nie aż tak bardzo jak City Hall - zawsze to jakaś pociecha
Agn - Pon 01 Cze, 2015 09:53
| BeeMeR napisał/a: | | Mam nadzieję, że tylko czasami - jak się będzie wampirycznie zmieniał albo co - ale tak czy inaczej nie pogardzę JunKi |
Też mam taką nadzieję, ale zobaczymy. I też za nic nie odpuszczę dramy z Junkim.
| BeeMeR napisał/a: | | Trzymaj trzymaj, a nuż się wywiąże. Raczej podejrzewam, że skusi się na chiński film, ale kto wie - może się mylę. |
Wiem, że coś faflunił, że może jednak film, ale jak nie zrobi nic, tylko reklamy i jakiś koncert, to chyba urządzę awanturę.
PS A skoro mowa o Junkim była - dziś promujemy interpunkcję! Jeśli komuś zabraknie zapasu przecinków, to podrzucam taki jeden przecinek, można wstawić w dowolne miejsce.
Trzykrotka - Pon 01 Cze, 2015 10:14
Czarny Irys po prostu
Ech.....
A propos wampiórów, to sobie zerknęłam w weekend na Orange Marmolade. To wampióry w wydaniu szkolnym - świat, w którym w czasach Joseonu zawarto między ludźmi a wampirami układ o nieagresji i teraz towarzystwo żyje sobie wymieszane, acz nie lubiąc się i nie ufając sobie. W pewnej szkole spotykają się chłopak nienawidzący wampiórów (mamusia za jednego wyszła za mąż), młoda wampirzyca, która za wszelką cenę chce ukryć tożsamość, młody wampiór, który nie boi się żadnej konfrontacji (póki co - ujawniony tylko przed koleżanką tej samej true blood). I tam - póki co - przemianę wampirzą pokazano tylko przez purpurowe oczy i niewielkie kły. Mam nadzieję, że i w Scholarze nie będzie jakich ohydztw wizualnych (Jun Ki, to nie o tobie )
| BeeMeR napisał/a: | patrzenie na Ji Sunga z półuśmiechem i w bezrękawniku nie boli
|
Owszem Mogliby mu tylko już tego kucyka zawiązać, bo włosy zasłaniają mu oczy.
BeeMeR - Pon 01 Cze, 2015 10:28
No tak, grzywa spada mu on oczy, ale rzeczone oczy ma ładne (nawet jeśli pooperacyjnie ).
Strasznie za mną chodzi jakiś kostiumowiec, a tu Hwajung dopiero koło środy (napisy)
Admete - Pon 01 Cze, 2015 10:29
Podobno Six Flying Dragons przesunięte na jesień i jedna pani ( ta z P&P i Empress Ki ) sie wycofała.
Trzykrotka - Pon 01 Cze, 2015 11:44
Pewnie przez to przesunięcie sie wycofała. Szkoda, bo na nią czekalam.
Edit: jeszcze reszta zdjęć z sesji Ji Sunga dla Elle. Lubię czarno- białe sesje


Admete - Pon 01 Cze, 2015 12:48
Mnie też szkoda, bo ona dobrze gra. Lubie ja jako aktorkę.
BeeMeR - Pon 01 Cze, 2015 19:34
Słonko 03
Kucyka na razie nie będzie, ale Ji Sung podciął fryz i już mu tak włosy do oczu nie lecą. Przeszedł też swego rodzaju makeover i wskoczył w marynarki - w końcu nie może asystować paniczowi w spranym t-shircie. No a stał się towarzyszem, szpiegiem i zabawką bogatego chłopca - jest to nawet ciekawy wątek .
A jak szybko usłyszał hej nanana przy wykonywaniu zadania specjalnego
W każdym razie dłużyzny są, ale wątek główny mi odpowiada.
BeeMeR - Wto 02 Cze, 2015 00:20
Chuno 01
Hm... Zachwycić mnie nie zachwyciło, acz temat niewolników ciekawy, frakcja panów pod wezwaniem "nie mamy na koszule" na pierwszy rzut oka wielce interesująca - prężą muskuły och i ach
Jak bym miała któregoś podglądać to też Anioła Śmierci . Za Jang Hyukiem jakoś nie przepadam, mam wrażenie, że nie umie paszczy domknąć. Tommy Hong z Alicji póki co ok, w dużej mierze komediowy.
Walki są fajne - acz mają trochę za dużo akrobacji.
Admete - Wto 02 Cze, 2015 05:37
Powinnam do tego wrócić, ale nie bardzo mam kiedy i zdrowie mi psuje szyki. Nie chce mi się nawet oglądać, bo padam ze zmęczenia. Chyba sześć lub siedem odcinków mam obejrzane.
Trzykrotka - Wto 02 Cze, 2015 11:00
| BeeMeR napisał/a: | Chuno 01
|
Na Chuno padł głód seguków Bardzo jestem ciekawa wrażeń, tak jak Admete z Tree (Admete współczuję stanu zdrowia), bo chyba dotąd jedyna Aragonte obejrzała dramę do końca Miałam ci podsunąć pewien film do oblecenia, też z Jang Hyukiem, ale okazało sie, że jest tak nowy, że jeszcze niedostępny.
A propos filmów seguków, to zapowiedzieli nowy, w bardzo ciekawej obsadzie
http://www.dramabeans.com...y-kim-seon-dal/
Zabawni oszuści z Joseonu z naszym Nefrytem? Chcę to zobaczyć I niezmiernie żałuję, że póki co nasz żołnierzyk do dram się nie garnie. Ale może gdyby miał zagrać w jakimś Jekyl, Hyde, Me, to lepiej niech sie filmów trzyma. Im więcej przyglądam się powrotom z wojska, tym bardziej widzę, jak genialnie trafił Jun Ki.
A propos Nefryta, to idę dalej z Baek Dong Soo, który na razie ciągle utrzymuje mi się w fazie radosnego błaznowania i rozpoznawania się bohaterów w dorosłości (Święty Miecza wraca i dowiaduje się, że Dong Soo żyje, chłopcy poznają twarz Świętego, złodziejka również rozpoznaje Dong Soo, jej matka rozpoznaje ją - itd).
Jestem na etapie, w którym Sado wywozi swoją mniszkę - ludzką mapę, Woon już wie, że jego przeznaczeniem jest być zabójcą, a cała trójka trafia do pałacu i na dzień dobry urządza tam niezłą zadymę
Ogląda się póki co lekko, choć ja osobiście ciężko znoszę przeskoki z dram współczesnych do seguków, z tymi ich ceremoniami. Ale to już moja cecha osobnicza Irytuje mnie na przykład niepomiernie to, jak z góry zdeterminowany jest los Woona. Cholera, czy tam nie dało się inaczej? Czy on koniecznie musiał zostać członkiem tego zabójczego bractwa?
Admete - Wto 02 Cze, 2015 11:05
Postać króla mnie niezmiernie interesuje w Tree. Ten drugi główny - śledczy tez jest ciekawy. Na razie król już wie, kim jest naprawdę jego detektyw. Celowo jednak pozwala mu nadal działać. Latanie po drzewach uzasadnili faktem, że zarówno bohater jak i jego tajemniczy przeciwnik są szkolonymi w tajemnych sztukach wojownikami.
Trzykrotka - Wto 02 Cze, 2015 11:34
Ale mówiłaś, że mniej już jest tego latania?
| BeeMeR napisał/a: | frakcja panów pod wezwaniem "nie mamy na koszule" na pierwszy rzut oka wielce interesująca - prężą muskuły och i ach |
Napracowali się pewnie przed dramą, to prężą, żeby na marne nie poszło. I nie powiem, narzekać nie ma na co
A propos Tommy'ego Honga, to obejrzałam Unkind Women nr 22 (dwa do końca ) w której to dramie nasz Tommy Hong nagle obudził się, że chce jednak pannę, którą już szlachetnie oddał bratu Teraz go naszło, że przecież "był pierwszy" i choć ona lubi Roo Oha, o czym mówi głośno i wprost, to jednak "mnie też nie nienawidzi" Ratunku. Zaczyna się z miłego romansu robić Romeo i Julia, kiedy jeszcze zwaśnione mamuśki w to wkraczają.
A inne sprawy tak pięknie się układają, niech tę Hyun Sook pokręci... Odcinek skończył się cliffhangerem, w którym bierze potężny zamach jakąś złapaną przypadkowo bronią ciężką - no żesz *^%$@*
Agn - Wto 02 Cze, 2015 13:16
| Trzykrotka napisał/a: | | weekend na Orange Marmolade |
Waham się jak wahadło i poza wahaniem nic mi nie wyszło. Mimo że jest tam Shin, ale... ale... wampiry w wydaniu szkolnym... andawe!!!
| Trzykrotka napisał/a: | | Mam nadzieję, że i w Scholarze nie będzie jakich ohydztw wizualnych |
Szczerze powiedziawszy zawsze lubiłam wampiry BEZ przemian. Kły mają non stop (kocham drobne kiełki u Anne Rice!), żadnych zmian w oczach czy przepoczwarzanie się w jakieś diaboliczne coś (wyjątek - Dracula, ale to w ogóle była prawie baśń). Przemiany itd. w każdym kolejnym filmie mają jakieś dodatki, co sprawia, że wampiry, które naprawdę powinny straszyć, robią się kiczowate. Wybaczę Junkiemu, jeśli będzie musiał się zmieniać z głodu krwi, ale serio - nie przepadam za tymi wszystkimi dodatkami.
Choć Eru a prawdą - nie zniesę tylko świecenia w słońcu. No dobra, jeśli będą świecić w ciemnościach, to tym bardziej nie zniesę.
| Admete napisał/a: | | Podobno Six Flying Dragons przesunięte na jesień i jedna pani ( ta z P&P i Empress Ki ) sie wycofała. |
Moment - o którą panią chodzi? Z Empress Ki kojarzę tylko Ha Ji Won i jeśli ona zrezygnowała, to dla mnie tym lepiej. Ale Ji Won raczej nie grała w P&P...
| Trzykrotka napisał/a: | | reszta zdjęć z sesji Ji Sunga dla Elle. Lubię czarno- białe sesje |
Też lubię, zwłaszcza, gdy obiekt fotografa jest tak wdzięczny.
Bardzo ładne zdjęcia.
| BeeMeR napisał/a: | | frakcja panów pod wezwaniem "nie mamy na koszule" na pierwszy rzut oka wielce interesująca - prężą muskuły och i ach |
Fan service non stop? Lubimy to!
| BeeMeR napisał/a: | | Za Jang Hyukiem jakoś nie przepadam, mam wrażenie, że nie umie paszczy domknąć. |
Moment, który to Jang Hyuk? Zapomniałam, na pewno go znam...
Anioł Śmierci to sam miód. Jest na co popatrzeć.
Tommy Hong to Drugi z PT? W Unkind women bardzo go polubiłam. Fajnie zagrał sympatyczną postać.
| Trzykrotka napisał/a: | | Zabawni oszuści z Joseonu z naszym Nefrytem? Chcę to zobaczyć |
Nefryt i do tego pan z Punch?! Piszę się na to!!!
| Trzykrotka napisał/a: | | jeszcze zwaśnione mamuśki w to wkraczają. |
One są naprawdę momentami bardzo do siebie podobne. Jak się Hyun Sook zamienia w piekielnicę "odejdź od mojej córki, niegodny śmieciu!", to mam ochotę jej przywalić. Tym samym ruchem, którym strzeliłabym w łeb Potworzycę.
| Trzykrotka napisał/a: | | niech tę Hyun Sook pokręci... Odcinek skończył się cliffhangerem, w którym bierze potężny zamach jakąś złapaną przypadkowo bronią ciężką - no żesz *^%$@* |
Ją właśnie kapkę pokręciło i trochę spaprali tę postać twórcy. Wiem, że ona zawsze była krewka baba (pamiętasz jak początkowo z kijem w ręce broniła zaatakowanego nastolatka? (swoją szosą - to stąd znam chłopca z Tree - to ten sam aktor, tylko w UW rzecz jasna podrósł), ale w przypadku Ma Ri i Roo Oh się miota ze skrajności w skrajność. Raz się godzi, innym razem wrzeszczy, potem pozwala im się spotykać, byle pod jej okiem, wreszcie rzuca się z czymś ciężkim na oboje. Też by jej się czasem szarpanie za kudły należało.
No dobra, nadrobiłam nieco Warm and cozy, bo do śniadania połknęłam 5. odcinek, w którym potężnie zirytował mnie główny bohater. JJ bardzo słusznie opieprza Drugą (sucz wstrętną) i żąda od niej zapłaty za bogaty posiłek (no co?! za darmo ma żreć?!), a co robi nasz rozkoszniak? Opierdziela JJ i robi jej wyrzuty, broni tej swojej dziuni jakby to była co najmniej Matka Boska. Aż sobie wrzasnęłam: "Żesz k... co za idiota!" Wizerunek rodziny (bo to chyba rodzinne) doprawił jego starszy braciszek, zachowujący się jak skończony dupek ze swoją kopertą i, pffff, wdzięcznością. Nie umie powiedzieć "dziękuję" normalnie?! Paprze swoją relację z ajummą, że aż przykro patrzeć. Ufam, ze drama mi to naprawi.
No i wreszcie dane mi było obejrzeć 2 pierwsze odcinki Swallow the sun. Muszę przyznać, że bardzo mi się podoba. To serio będzie romans? Zaczęło się tak porządnie, jak solidna sensacja i to taka z ładem i składem. Miło zobaczyć Yoo Seung Oh (czy on kiedyś zagra pozytywną postać? proszę...). Ucieszył mnie także widok Gimlego (Bad guys) i pana, który zajął cały pierwszy odcinek (czy on przypadkiem nie grał w FFI? tak przez chwilę? tragicznie zmarłego narzeczonego?). Historia z pierwszego odcinka, choć dziwnie znajoma (coś podobnego musiałam kiedyś widzieć), bardzo mi się podobała. Rozwala mnie podejście, że kobieta niezamężna z dzieckiem, to grzech. Ale już porzucenie tego dziecka komuś pod domem, to nie grzech? Ciekawa hipokryzja. No ale nic, inne czasy, grunt, co ludzie powiedzą, mniejsza o morale. Tatuś-śpiączka znów w roli psychopaty - widać nadaje się do takich ról. Acz mnie się on bardzo podoba w Hwajung.
No i Ji Sung. Ji Sung w koszmarnej fryzurze. Okej, to piękna, gęsta czupryna, ale jak się łączy grzyba z mopem, to nie może wyjść z tego nic dobrego. I jeszcze jak kask nakładał, to te włosy w oczy wciskał i twardo jechał na motorze - czekałam, aż się rozwali.
Ale poza tym miło go znów widzieć.
Dorzucam kilka zachwytów odnośnie postaci Jung Min Ho - od zachowania do prezencji (te wszystkie garniturki, kamizelki - miodzio!). I czy mi się wydaje, czy to jest tak naprawdę ojciec Jung Woo? Nie pamiętam, jak się ten młody nazywał (ten co zwiał z... właściwie co to było? kolonia karna? ). Pewnie tak.
No to tyle. Generalnie StS strasznie mi się podoba. Ale nie wzięłam sobie kolejnego odcinka na tablet, bo przecież po co. Nic to - obejrzę, jak wrócę do Wro.
Trzykrotka - Wto 02 Cze, 2015 13:44
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | weekend na Orange Marmolade |
Waham się jak wahadło i poza wahaniem nic mi nie wyszło. Mimo że jest tam Shin, ale... ale... wampiry w wydaniu szkolnym... andawe!!! |
E nie, nie bierz się do tego. Ja sobie zerknęłam z ciekawości po obejrzeniu jakichś gifów w sieci, bo - jak napisała komentatorka z dramabeans: w pierwszych 2 odcinkach dramy o nastolatkach jest więcej skinshipu i "mokrych' scen, niż w niejednej dorosłej dramie przez 20 odcinków. To coś jak Heirs, tylko zamiast bogatych i biednych mamy wampiry i ludzi. Obaj panowie mi się podobali - jeden to nasz etatowy "młodsza wersja" już po mutacji i sam mający swoją "młodszą wersję," drugi - kolega YongHwy z CNBlue, ten, który grał syna w AGD. Na przystojnego młodziana wyrósł. Ale oglądać nie warto - to nic więcej poza zwykłą dramą szkolną.
| Agn napisał/a: | Moment - o którą panią chodzi? Z Empress Ki kojarzę tylko Ha Ji Won |
Jaka tam Ji Won - sama cesarzowa Tanasiri To naprawdę ciekawa aktorka
| Agn napisał/a: |
Moment, który to Jang Hyuk? Zapomniałam, na pewno go znam... |
Etatowy segukowiec, który grał w Fated To Love You (nie seguku) w zeszłym roku.
| Agn napisał/a: | | potężnie zirytował mnie główny bohater. |
Jak połowę populacji Jak miły i dobry z niego chłopiec, tak głupi na tle tej jednej baby jak mało kto I co gorsza - daje sprzeczne sygnały, bo ją też wystawia do wiatru, żeby leciec za JJ. Juz lepiej byłoby naszej Mróweczce z Burmistrzem się spiknąć.
| Agn napisał/a: | | Ucieszył mnie także widok Gimlego (Bad guys) i pana, który zajął cały pierwszy odcinek (czy on przypadkiem nie grał w FFI? tak przez chwilę? tragicznie zmarłego narzeczonego?) |
Grał! Zooshe już to wymacała!
Ja też mam wrażenie, że to właśnie on wrócił na wyspę po latach w postaci gangstera - Świętego Miecza.
Tatuś z KMHM wybitnie nadaje się na psychola - prześladowcę. Na szczęście BeeMer pociesza, że Ji Sung trochę skróci kudełki w 3 odcinku
Agn - Wto 02 Cze, 2015 14:36
| Trzykrotka napisał/a: | oglądać nie warto - to nic więcej poza zwykłą dramą szkolną.
|
To nie będę. Wybacz, Shin!
| Trzykrotka napisał/a: | sama cesarzowa Tanasiri To naprawdę ciekawa aktorka
|
A jej przypadkiem nie było w roli prokuratorki w A new leaf? Czy mylę aktorki?
| Trzykrotka napisał/a: | Etatowy segukowiec, który grał w Fated To Love You (nie seguku) w zeszłym roku.
|
Aaaa, no tak! W Tree gra.
| Trzykrotka napisał/a: | | Jak miły i dobry z niego chłopiec, tak głupi na tle tej jednej baby jak mało kto I co gorsza - daje sprzeczne sygnały, bo ją też wystawia do wiatru, żeby leciec za JJ. |
Mnie się jednakowoż jedna rzecz podobała - Drugą tak ładnie obaj panowie spławili. Najpierw nasz rozkoszniaczek wciskając jej kit o taksówkach, potem starszy braciszek, nie zjawiając się na jej durnowatym przyjątku (na szczęście wybrał ajummę i szkołę nurkowania - zrehabilitował się nieco). Ale to były malusie prztyczki, drobne jak pył niezauważalny wobec huraganu.
| Trzykrotka napisał/a: | | Juz lepiej byłoby naszej Mróweczce z Burmistrzem się spiknąć. |
Poniekąd zastanawiałam się, czy ona z burmistrzem nie miałaby zabawnego, fajnego życia. I dochodzę do wniosku, że tak, chyba że drama zechce z niego nagle zrobić psychopatę. Ale burmistrza bardzo lubię.
Za to nasz bohater... początkowo nie zachowywał się jak typowy dramowy palant, ale widzę, że jeszcze trochę i nadrobi straty. No chyba że się ogarnie, bo wielce by mi było szkoda, by przechodził taki etap, zamiast po prostu mądrzeć.
| Trzykrotka napisał/a: | | Grał! Zooshe już to wymacała! |
Ha! Dobrze zgadłam (na wszelki wypadek nie czytałam waszych wpisów, teraz mogę nadrobić).
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja też mam wrażenie, że to właśnie on wrócił na wyspę po latach w postaci gangstera - Świętego Miecza. |
No jaaaaassssne! *facepalm* Boru, zachodziłam w głowę, skąd go znam...
| Trzykrotka napisał/a: | | BeeMer pociesza, że Ji Sung trochę skróci kudełki w 3 odcinku |
Uff... to dobra wiadomość.
Trzykrotka - Wto 02 Cze, 2015 15:18
| Agn napisał/a: |
A jej przypadkiem nie było w roli prokuratorki w A new leaf? Czy mylę aktorki? |
To ona - w New Leaf nie grała, tylko w Tringle i w P&P

| Agn napisał/a: | J
Mnie się jednakowoż jedna rzecz podobała - Drugą tak ładnie obaj panowie spławili. |
Hi, hi - hyung nieświadomie jest mścicielem Jung Joo, bo Drugą od poczatku spławia i dobitnie podkreśla, że interesują go wyłącznie jej talenta pijarowskie. To ona - głupia - lgnie do niego w ciemno. Tego zakochanego GW traktuje tylko jako karmiciela oraz podnóżek. Cieszę się, że i on zaczyna dawać tyły. Ta So Ra jest taka ładna i taka... swojsko - apetyczna. Ciekawe, czy będzie nurkowała
Edit: o proszę, cesarzowa nie chciała, załapała się Widząca Zapachy
http://www.dramabeans.com...flying-dragons/
Agn - Wto 02 Cze, 2015 16:45
| Trzykrotka napisał/a: | | To ona - w New Leaf nie grała, tylko w Tringle i w |
No to pomerdałam aktorki.
Acz tamtą z ANF też bym chętnie gdzieś jeszcze obejrzała.
| Trzykrotka napisał/a: | | Hi, hi - hyung nieświadomie jest mścicielem Jung Joo, bo Drugą od poczatku spławia i dobitnie podkreśla, że interesują go wyłącznie jej talenta pijarowskie. To ona - głupia - lgnie do niego w ciemno. Tego zakochanego GW traktuje tylko jako karmiciela oraz podnóżek. Cieszę się, że i on zaczyna dawać tyły. Ta So Ra jest taka ładna i taka... swojsko - apetyczna. Ciekawe, czy będzie nurkowała |
Jestem po 6 odcinku. Obaj panowie dostali od swych dam z główki. A Pasikonik to nawet jeszcze z kopa od JJ. Dobrze mu tak!
W tym odcinku wzruszał mnie dresik Hyunga z czachą... która w słońcu migocze. I jego wparowanie na egzamin. I potem jazda z ajummą. Podoba mi się ten wątek. Robi się cudny.
Burmistrz jest też uroczy. Szkoda, że się spóźnił z interwencją, ale trzeba przyznać, że Pasikonik dał radę jakoś załatwić sprawę (choć wkurza mnie, że smarkaczowi-wnusiowi nikt nie kazał przeprosić za to, co zrobił - kolejne dziecko w dramalandzie, którego nie znoszę - nabroi, zwali na kogoś innego, a jak coś, to się zaczyna drzeć - grrrrr ). Pasikonika szczęście, że uparta ajumma ma wyjątkowo wrednych wnuczków, to mógł błysnąć (i nie musiał się poniżać). Rany, co za bachory.
Tak czy siak jak po 5. odcinku czułam głównie irytację, tak po 6. jest mi dobrze. I w sumie popieram JJ, że chce wysłać Pasikonika w kosmos, bo na nim za nic nie można polegać - wszystko rzuci w pogoni za swoją dziunią. No to szlag z nim. Choć oczywiście wiem, że on nigdzie nie poleci, zostanie, przejdzie przemianę wewnętrzną, pogoni kota dziuni i będzie do rany JJ przyłóż. I zapewne będę to z radością oglądać.
Admete - Wto 02 Cze, 2015 19:11
Ta aktorka tez ujdzie. Właśnie ją oglądam w Tree i ma niemą rolę.
|
|
|