To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6

Agn - Nie 24 Maj, 2015 16:55

Skończyłam SC! Niby słodko i rozkosznie... ale zaczęli przynudzać po rozwiązaniu sprawy z seryjnym mordercą. W zasadzie dwa ostatnie odcinki wcisnęłyby się spokojnie w jednym i nawet byłoby mnóstwo miejsca na słodkości.
Ale miło mi się spędziło czas z tą dramą, więc nie żałuję. Misiek mnie bawił w szlafroczku. :lol:

Admete - Nie 24 Maj, 2015 17:29

W Tree..gra dziewczę z SC. Ona jest tą ocalałą niewolnicą wziętą na dwór przez królową ( w wersji dorosłej ). Młody król natomiast będzie grał w Descendant of the Sun. A fajny jest ten młodziak. Teraz już mamy dorosłego króla i resztę załogi ;) Nadal lubię króla. Dyskusja między uczonymi, urzędnikami i królem. Król się nieźle bawi ;) Jeszcze bardziej go lubię.
Agn - Nie 24 Maj, 2015 20:43

*Agn się poddaje* Dobra, film okazuje się nieoglądalny bez wspomagania, zatem odkładam do czasu, gdy nabędę coś, co mi pomoże przez niego przejechać.
I biorę się za Masked prosecutor. Zobaczymy, jak mi pójdzie trawienie tej dramy. ;)

Edycja: Tiaaaa, gadu-gadu i włączyłam Warm and cozy. I właśnie prychnęłam śmiechem przy Love iiiiis the mooooomeeeeeeent... :rotfl:
Acz facio ma na sobie taki sweterek, że Kim Tan rzuciłby mu spojrzenie pełne uznania. :?

BeeMeR - Nie 24 Maj, 2015 20:59

Jestem! Wreszcie w domu :mrgreen: I przy własnym kompiku :banan:
Ja na razie umarłam w połowie 15 SC jak Misiek zagrzebał pierścionek w piasku... :czekam2: Pannie, która skrytykowała głupie eventy :zalamka:

A teraz czas na moją bajkę - Hwajung! :mrgreen:

Agn napisał/a:
film okazuje się nieoglądalny bez wspomagania,
jaki? :co_stracilam:
Agn - Nie 24 Maj, 2015 21:01

BeeMeR napisał/a:
Ja na razie umarłam w połowie 15 SC jak Misiek zagrzebał pierścionek w piasku... Pannie, która skrytykowała głupie eventy

Ja przy jego pomysłach fejspalmowałam radośnie, ale ostateczny pomysł na oświadczyny był dobry. Fakt, w zalewie kiczowatych światełek z tych ich ogródków czy inszych placów zabaw, ale chodzi o to, jak się oświadczył - pasowało do dramy. :)
BeeMeR napisał/a:
A teraz czas na moją bajkę - Hwajung

Czekam na wrażenia. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
film okazuje się nieoglądalny bez wspomagania,
jaki? :co_stracilam:

Przyznam się, jak obejrzę. Wypsnie mi się jedynie, że to jakieś zaangażowane kino moralnego niepokoju. :P

Agn - Nie 24 Maj, 2015 21:35

SYRENKA I WHITNEY HOUSTON W TLE!!! :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Edycja: O boru, jak ona go karmi!
- Powiedz "A"!
:rotfl:

Edycja II: Jej, naprawdę na końcu są przepisy! :)
Po trzecim odcinku jest mi idealnie rozkosznie. Fajna drama. :)

Agn - Nie 24 Maj, 2015 22:26

I jeszcze coś na dobranoc (skoro spamuję, to na całego)...



Są powody do mruczenia. :serduszkate:

BeeMeR - Nie 24 Maj, 2015 22:35

Hwajung 11 - jaka to cudna drama, nic się nie zmieniło :love_shower:
Czasem jakieś pomniejsze pleple ale w tak pięknych okolicznościach architektoniczno-kostiumowych, że pikuś. tego mi było trza :mrgreen:
Reszta zachwytów jutro - teraz tylko pochwała czytelnictwa ;)


Trzykrotka - Nie 24 Maj, 2015 23:47

Czytelnicze zdjęcia i Hwajung od strony obrazków piękne jak zwykle - już mi tego brakowało :kwiatek:

Agn napisał/a:
SYRENKA I WHITNEY HOUSTON W TLE!!! :rotfl: :rotfl: :rotfl:

:rotfl: :rotfl: A ludzie jeszcze jojczą, że nie ma się z czego śmiać w Warm and Cozy. Ale to pewnie ci, którzy wspominają Dokkowe pantieeeeees! Ajumma bardzo zgrabnie wyglądała w tym okropnym kostiumie nurkowym, a hyungowi ewidentnie zalazła za skórę. Mam nadzieję, że przyjdzie na lekcje nurkowania. Ten hyung taki kostyczny, ale może coś się z niego wykrzesze. Najśmieszniejsze, że ta mdła Ji Won, Druga, znaczy, ma ewidentnie ochotę na tegoż hyunga, a nie na jego donsenga, którego sobie tylko trzyma w odwodzie.
Mnie jeszcze ubawiło (ale to w 4) Wielkie Ujawnienie, skąd Jung Joo i cała jej dawna firma zna Burmistrza :mrgreen: Ten aktor ma jednak oczy stworzone do grania takich monstrów, jak w Night Watchman - w jednej scenie błysnął nimi - były idealnie żółte, takie... gadzie (albo może kocie, ale to mi się tylko ze smokiem z NW skojarzyło)
Ha, są przepisy, nie? Tylko ingrediencji to my u nas nie dostaniemy...

Unkind Women 19
Co za przyjemny odcinek :serduszkate: Roo Oh niemal-na-tapczanie z Ma Ri, namiętny kissu narzeczonych, ale przede wszystkim - piękna szkoła koreańskich manier dana Profesorzycy przez nową "ciocię." Oj, piękne :rotfl: Nie wie baba z kim zadarła, bo akurat ta członkini znienawidzonej rodziny nie da sobie w kaszę dmuchać! A Hyun Sook zasłaniająca się przed atakiem wodnym Kochanej Pani Profesor jej własną markową torebką chyba jeszcze bardziej ją zraniła :mrgreen: Bardzo też podobała mi się scena wyjścia na koncert i wspólne pójście na piwo Ma Ri i obu zakochanych w niej braci. Tak jest dobrze, szybkie wyjaśnianie nieporozumień, zamiast głupich dąsów - to lubię.
I choć manager Park nadal ryje, choć na koniec reporterzy wpadają do domu, to jednak nadal jest pięknie i coraz piękniej.
Jeszcze tylko 5 odcinków do końca :(


No i skończyło się Falling For Innocence
Trochę jak w Sensory się skończyło, choć ta słodycz była mniej lukrowana. Może też dlatego, że aktorzy dojrzalsi i bardziej doświadczeni, to tych wszystkich kwiatów, łowienia ryb, całusów, spacerów, trzymania się za rączki uśmiechów, nie oglądało się jak jakiejś pupy love, choć miała trochę taki posmak. Znów zabrakło mi głębi (podobnie jak w SC) w pokazaniu motywów i czarnego serca przestępcy. Przecież to był do czasu miły chłopiec. Potem kazali mu się staczać w tempie ekspresowym, takim aż komiksowo nieprawdopodobnym - dlaczego nie pozwolili mu na mądrzejszą rozmowę niz ta ostatnia z Sung Joon?
Ale już się czepiać nie będę, bo podobno scenarzysta debiutował(a) tym tekstem - trzymam kciuki za dobry rozwój talentu. Było bardzo miło, proszę szybko zatrdnic tych państwa znowu :oklaski:


Jeden z najcudowniejszych hugów, jakie widziałam :rotfl:


Postuluję zgłoszenie Kang Min Ho do Klubu Brzydkiego Sweterka


edit
Agn napisał/a:

Są powody do mruczenia. :serduszkate:

Awwwww :serduszkate: :serduszkate: Do lipca w takim tempie zamruczymy się na amen....
A propos mruczenia: scena Siwona jest w Masked Prosecutor zaraz na dzień dobry :kwiatek: [/i]

Agn - Pon 25 Maj, 2015 10:12

Trzykrotka napisał/a:
A ludzie jeszcze jojczą, że nie ma się z czego śmiać w Warm and Cozy.

Jak to nie ma??? Ja tam chichoczę niemal non stop. A przy trzecim odcinku ryknęłam (przy syrence) śmiechem. :mrgreen:
Nie jest to drama stulecia, ale ogląda się bardzo fajnie. :)
Trzykrotka napisał/a:
Najśmieszniejsze, że ta mdła Ji Won, Druga, znaczy, ma ewidentnie ochotę na tegoż hyunga, a nie na jego donsenga, którego sobie tylko trzyma w odwodzie.

Czekam chwili, w której Gun Woo przestanie skakać jak piesek na wspomnienie, że ona nadciąga, szykować mega obiadu, tylko po prostu babę zleje siurem prostym. Podobnie jak jego starszy braciszek, bo szkoda go dla głupiej harpii. Też jestem za sparowaniem go z panią poławiaczką. :D
Trzykrotka napisał/a:
Roo Oh niemal-na-tapczanie z Ma Ri, namiętny kissu narzeczonych, ale przede wszystkim - piękna szkoła koreańskich manier dana Profesorzycy przez nową "ciocię." Oj, piękne

Mówiłam!
Odnośnie torebki - nigdy tego nie zrozumiem. To tylko woda, nawet nie sos pomidorowy, a wrzasku tyle, jakby popsikanie wodą równało się z przejechaniem po niej nożem.
Swoją szosą ciekawe, co by zrobiła w deszczu. :roll:
Trzykrotka napisał/a:
Jeszcze tylko 5 odcinków do końca

Też będziesz tęsknić, hmm? :)
Trzykrotka napisał/a:
Awwwww Do lipca w takim tempie zamruczymy się na amen....

Ja tam mogę bez słowa sprzeciwu mruczeć. :serduszkate:
O Si Wonie pamiętam. Wieczorem sobie obejrzę początek Masked Prosecutor (albo jutro rano do śniadania, bo może znów spróbuję swych sił z niemrawym filmem).

Trzykrotka - Pon 25 Maj, 2015 11:01

Agn napisał/a:


Odnośnie torebki - nigdy tego nie zrozumiem. To tylko woda, nawet nie sos pomidorowy, a wrzasku tyle, jakby popsikanie wodą równało się z przejechaniem po niej nożem.
Swoją szosą ciekawe, co by zrobiła w deszczu. :roll:

Może jakieś smugi zostały. A takiej torby pewnie po deszczu się nie prowadza, tylko wozi taksówką :mrgreen:
Będę tęsknić i czekać na następne role i pań i panów. Jak na unkind towarzystwo, zebrali tam bardzo fajnych aktorów.

Agn - Pon 25 Maj, 2015 11:08

Trzykrotka napisał/a:
Jak na unkind towarzystwo, zebrali tam bardzo fajnych aktorów.

Prawda? Też tak uważam. Największym zaskoczeniem dla mnie jest chyba Park Hyun Kwon. Ilekroć go widzę na ekranie, to go nie lubię. Nie da się inaczej, bo zawsze gra jakąś pierdołę. Ale w tej dramie go strasznie polubiłam (dla ułatwienia - Goo Min, mąż Hyun Sook). Okazał się bardzo fajnym, ciepłym człowiekiem, któremu wcale, wbrew pozorom, nie pilno do nowego ożenku, tylko do odzyskania żony.

Edycja: Ech, coś czuję, że Druga z W&C to będzie taka typowa durna niewychowana sucz. Oblała JJ kawą, ale nawet głupiego "przepraszam" nie powiedziała, jeszcze się tak na nią patrzyła, jakby to była JJ wina, że jej się kawa wylała. :roll: To będzie trudne do zrozumienia zakochanie ze strony GW. :roll:

Trzykrotka - Pon 25 Maj, 2015 12:10

Prawda! On wiecznie grywał mendy albo pierdoły, a tu jest ciepły i miły. Dla mnie kolejnym punkcikiem na "tak" jest Son Chang Min (Wydawca), na którego po raz pierwszy zwróciłam uwagę w P&P. Tam grał przeciekawą postać, a tutaj jest cudny, choćby z racji na wieczne dociupywanie swojej wspaniałej szwagierce :mrgreen: I obaj synowie Profesorzycy są zwyczajnie mili, a Jae Rim w roli nie-mordercy - cud miód. Z pań zaskoczeniem na plus jest przyjaciółka Hyon Sook. Ta bardzo ładna pani do tej pory budziła we mnie złe instynkty -n jaka była obrzydliwa w Secret Love Affair, w Triangle! A tu mi się niesamowicie podoba.
Właściwie przez całą obsadę mogę tak przejechać, bo nawet dwie harpie (w sensie grające je aktorki) wielbię za to, jak zagrały swoje role :oklaski:

Edit:
Agn napisał/a:

Edycja: Ech, coś czuję, że Druga z W&C to będzie taka typowa durna niewychowana sucz. Oblała JJ kawą, ale nawet głupiego "przepraszam" nie powiedziała, jeszcze się tak na nią patrzyła, jakby to była JJ wina, że jej się kawa wylała. :roll: To będzie trudne do zrozumienia zakochanie ze strony GW. :roll:

Jak to napisali na dramabeans: do tej pory była nudna, teraz jest suką.
A serio, to ta aktorka wydaje mi się też bardzo źle obsadzona. Jest przeciętna z wyglądu, nie ma za grosz osobowości, jaką miała na przykład In Na w TGL, a na dodatek ma okropny tembr głosu: jakiś taki skrzekliwy. Miłość Geom Woo wydaje się wzięta z kosmosu.

Agn - Pon 25 Maj, 2015 12:52

Trzykrotka napisał/a:
Jak to napisali na dramabeans: do tej pory była nudna, teraz jest suką.
A serio, to ta aktorka wydaje mi się też bardzo źle obsadzona. Jest przeciętna z wyglądu, nie ma za grosz osobowości, jaką miała na przykład In Na w TGL, a na dodatek ma okropny tembr głosu: jakiś taki skrzekliwy. Miłość Geom Woo wydaje się wzięta z kosmosu.

Bardzo trafne podsumowanie. :? Podejrzewam, że nim miłość zatriumfuje JJ będzie musiała się jej nie raz pokłonić, oberwać czymś w głowę i przepraszać za to, że Druga jest bitchą. :roll: Już się cieszę. :?

BeeMeRku, czekamy na dalsze wrażenia z Hwajung. Nie tylko pochwałę czytelnictwa (co zresztą samo w sobie jest godne pochwały). :mrgreen:

BeeMeR - Pon 25 Maj, 2015 12:55

SC 15.

Jestem ogromnie rozczarowana rozpracowaniem mordercy - złapali go ok, ale przesłuchanie mi nie podeszło - tj. bardzo mi brakowało rozmowy między nim a porucznik - a tylko zadała pytanie jak wykoncypował alibi :roll: . No i odpowiedzi nie było - szkoda. Rzeka miodu tj nietrafionych eventów mnie lekko zmęczyła, a nie byłam w stanie przewijać na lapku z braku odpowiedniego programu :czekam2: Oświadczyny końcowe i sam pomysł ślubu w akwarium - jak najbardziej mi się podoba :mrgreen:
Kicz gigant wliczywszy z przymrużeniem oka ;)

Agn napisał/a:
BeeMeRku, czekamy na dalsze wrażenia z Hwajung
się klei powolutku :kwiatek:
BeeMeR - Pon 25 Maj, 2015 13:36

Hwajung 11 - i kilka zaległych fotek z 10

cd. zachwytów :mrgreen:
Może przynudzamy z Agn, ale to wyraźnie silniejsze od nas *szatański śmiech*

Szalenie mi się ta drama podoba przede wszystkim audiowizualnie i przygodowo, przez co kojarzy mi się z WBDS, a nie na przykład TPM, które zachwyca mnie jeszcze polityką i romansem. Tu polityka jest ok, ale nie zachwycająca (oj tam czasem się rozkojarzę i wybiorę któreś z P: przespać, przewinąć, przeczekać :P ale najczęściej jest ok), a romansu (jeszcze) nie ma i jak dla mnie wcale nie musi być :P
Zwłaszcza, że pierwszy mnie mało zachwyca - on jest ok, i wszystko było w porządku, zanim się nie pojawił Drugi, który podoba mi się znacznie bardziej. :mrgreen: Aktorsko, wizualnie i jako postać też. No dobra, jest nieślubnym synem niewolnicy, ale i tak podoba mi się jego czupurny charakter. No niestety - wielokrotny strzał w stopę (serce?) Pierwszemu jeśli o mnie idzie :P
Przynajmniej takie mam pierwsze wrażenie, zobaczymy jak później.

No dobrze, przechodzimy do pięknych obrazków :mrgreen:

W/w trójka (Drugi, Pierwszy i Jakże Męska Panna ;) ):


Przodownika zostawiliśmy w japońskim lesie w walce - też mi się podobał bardziej niż Pierwszy :P


Wyraźnie jednak klarować się będzie (nie)porozumienie między dwójką Pierwszych. Już go nawet za serce chwytała ;)


Rzut oka jeszcze jak to sobie płynęliśmy do Joseonu i jaka mapa pomagała w chytroplanie dogonienia żaglowca łupinką (bardzo wiarygodne :lol: )


Szalenie mi się podobała ceremonia wznoszenia szpatułek do nieba aby cesarz MIng żył z zdrowiu i pomyślności oraz miłościwie nam panował kolejne dziesięć tysięcy lat - zachwyconam :twisted:


Król i jego postawa podoba mi się coraz bardziej - coraz lepiej przyswajam, że do rządzenia to trzeba mieć ciężką rękę dla jednostek jeśli się chce dobrze dla ogółu państwa - on tu wyraźnie chce dobrze dla Joseonu, oberwała zaś rodzinka poprzednio u władzy. Niestety coraz większe mam obawy, że panna nie byłaby w stanie rządzić tym krajem, mimo iż krwią była bliższa tronu - nie sądzę by ministrowie jej słuchali (albo jej młodziutkiego męża gdyby wyszła za mąż wtedy kiedy planowali) albo by znajdowała tak sprytnie argumenty jak Gwanghee - pożyjemy jednak to zobaczymy.
Tu król dopieszcza swój miecz, jak uprzednio Kanemaru swój ;)


Zachwycona jestem biurem - właściwie warsztatem zbrojeniowym :excited:
Już wcześniej armaty mnie zachwycały i wystój, teraz robimy z siarki proch - zachwyconam :twisted: Szczególnie urzeka mnie pan biegający po kole napędowym jak chomiczek ;) - nie ma go na zdjęciach - cudo :lol: . Mam za to na zdjęciu kolejnego ulubionego statystę - tj. ekwipunek sprzedawcy kłapciaczków: No i zbrojownia o której mowa - jest jednak w/w koło - imaginujcie sobie biegającego tam pana. ;)

Trzykrotka - Pon 25 Maj, 2015 13:58

A tak z pokrewnej beczki - znowu źródełko nam wyschło. Dobrze, że jest alternatywa :roll:
Aragonte - Pon 25 Maj, 2015 15:12

Czy Drugi z Hwajung nie grał przypadkiem w Joseon Gunman?
BeeMeR - Pon 25 Maj, 2015 15:17

A niekoniecznie przypadkowo grał ;)
Agn - Pon 25 Maj, 2015 16:24

BeeMeR napisał/a:
Może przynudzamy z Agn, ale to wyraźnie silniejsze od nas *szatański śmiech*

Zaiste. Mnie też trudno się powstrzymać, dlatego idę na łatwiznę i się nie powstrzymuję. :P
BeeMeR napisał/a:
Zwłaszcza, że pierwszy mnie mało zachwyca - on jest ok, i wszystko było w porządku, zanim się nie pojawił Drugi, który podoba mi się znacznie bardziej. :mrgreen: Aktorsko, wizualnie i jako postać też.

Mojaś ty! Znaczy się ja wobec postaci Joo Wona jestem nieobiektywna. Ja tę postać uwielbiam i wiem, że on za jakiś czas będzie po prostu wymiatał. Ale cholewa aktor mnie się nie podoba za nic w świecie.
Natomiast In Woo podoba mi się pod każdym względem. Niby makijażowcy zrobili go mało wyrazistym (zapewne złośliwie), ale broni się facet skutecznie umiejętnościami.
Aragonte napisał/a:
Czy Drugi z Hwajung nie grał przypadkiem w Joseon Gunman?

Przypadkiem grał. Pisałam - etatowy syn z nieprawego łoża. W JG też grał Drugiego, który jest synem niewolnicy i wielmoży.
Trzykrotka napisał/a:
A tak z pokrewnej beczki - znowu źródełko nam wyschło. Dobrze, że jest alternatywa :roll:

Dla mnie i tak podstawowym źródłem jest le gryzoń.

BeeMeR - Pon 25 Maj, 2015 16:44

Doczytuję wrażenia Agn z Hwajung 11:

Cytat:
Prawie mi go było żal, tak się miotał z szoku, że Hwa Yi jest dziewczyną.
Dla mnie jego miotanie było przesadne - tj. ok, niech sobie będzie niewiniątko dramowe pierwszej wody co to się wstyda, że pannie rękę podało nie wiedząc że jest panną ;)
Ona tez jest przesadnie jowialna - tj. nie ma w niej za grosz królewskości - ale tak ma być obaczym później co z tym będzie (tj. oczekuję by w stosownym czasie etykieta, mowa, ogłada etc. wróci).
Przesadą jest dla mnie też to, by młodsza kucharka wpatrywała się w pannę jak w słonko - niech by sobie patrzyła na Pierwszego jak dotąd ;) No chyba, że ona faktycznie tak na każdą gładką, a nie końską buzię reaguje ;) Fajnie to jest zagrane :mrgreen:

Cytat:
Ciąg dalszy rozmowy odbywa się "na nocnym spacerze".
o, widzę, że zdjęcia dałyśmy te same :lol:

Obejrzałam też obrazki w większej rozdzielczości - ten Junki z frywolną nogą - fiu fiu - gdzie on ta rękę trzyma, hm.... ;)
Pewnie powiecie, że na oparciu fotela ;)

Agn - Pon 25 Maj, 2015 20:13

BeeMeR napisał/a:
nie ma w niej za grosz królewskości

Ja to łykam bez problemu - po 10 latach w kopalniach i zwykłym przetrwaniu, a nie siedzeniu na jedwabiach i uczeniu się jak się kłaniać, i tak się świetnie trzyma. Zachowywanie godności królewskiej do niczego jej się nie przydało, nauczyła się tego, czego na dworze za nic by się nie dowiedziała. Przyjmuję bez mrugnięcia okiem, że nie ma spracowanych rąk i że pewnie jak przyjdzie do założenia eleganckiego hanboka, to będzie i delikatna i śliczna jak lelija. ;)
BeeMeR napisał/a:
Przesadą jest dla mnie też to, by młodsza kucharka wpatrywała się w pannę jak w słonko

To też łyknęłam - widać moda na flower boys zaczęła się tak naprawdę całe wieki temu. :lol:
BeeMeR napisał/a:
No chyba, że ona faktycznie tak na każdą gładką, a nie końską buzię reaguje ;)

A'propo końskich buziek - ci dwaj komentujący są kapitalni. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Obejrzałam też obrazki w większej rozdzielczości - ten Junki z frywolną nogą - fiu fiu - gdzie on ta rękę trzyma, hm.... ;)
Pewnie powiecie, że na oparciu fotela ;)

...tylko oficjalnie. :lol:

BeeMeR - Pon 25 Maj, 2015 20:32

Ależ te bzdurki, których się czepiam w niczym mi nie zaburzają oglądania :mrgreen:

skończyłam SC 16 - trochę zakalcowaty - niby nie jest zły, ale i nie dobry. Za dużo czasu mieli względem treści, to na pewno.

Agn - Pon 25 Maj, 2015 20:56

BeeMeR napisał/a:
Ależ te bzdurki, których się czepiam w niczym mi nie zaburzają oglądania :mrgreen:

Wiem o tym, tylko dla mnie brak królewskiej godności u Hwa Yi nie jest taką bzdurką, więc pozwoliłam sobie napisać, co ja sądzę. ;)
BeeMeR napisał/a:
Za dużo czasu mieli względem treści, to na pewno.

Pisałam, że wg mnie najlepiej by było wcisnąć dwa ostatnie odcinki w jeden. :)

Ech, mniejsza. Dziś powinien się pojawić kolejny odcinek Hwajung! :excited:

BeeMeR - Pon 25 Maj, 2015 21:38

Agn napisał/a:
dla mnie brak królewskiej godności u Hwa Yi nie jest taką bzdurką, więc pozwoliłam sobie napisać, co ja sądzę. ;)
Toż ja też napisałam, że tak ma być (biorąc pod uwagę okoliczności kopalni i niewolnictwa), ale gdyby miała od wielkiego dzwonu jakiś przebłysk w mowie lub zachowaniu - byłabym w dramowym siódmym niebie ;)

dla mnie dziś 12 Hwajung :mrgreen:

edit:
12 odcinek zaczyna się dokładnie od takiego przebłysku jaki mi się marzył - zachwyconam, jak szybko drama spełniła moje oczekiwanie :banan:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group