Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
Admete - Wto 19 Maj, 2015 05:43
| BeeMeR napisał/a: | | A walenie choćby i Złego w pysk przy ludziach nieświadomych niczego, włamywanie mu się do domu bez pewności i dowodów, czy grożenie pistoletem z marszu to nie do końca mój bohater |
A ja to wszystko zaakceptuję, bo złapanie mordercy jest celem nadrzędnym. Naprawdę nie mogę na Mordercę patrzeć, a już jak zwisa jak nietoperz to - yyyyyy...bleeee...No i ubierają tę postać okropnie. No nie mogę. To dlatego nie mogłam oglądać Hannibala. Nie potrafię się zainteresować losem aż tak złej postaci nawet świetnie zagranej. Mam nadzieję, że zginie bolesną śmiercią.
Jest już sos do 8 odcinka Missing Noir M - jak się sezon skończy, to oglądam całośc raz jeszcze. Uwielbiam tę dramę. W gruncie rzeczy jest bardzo filmowa.
BeeMeR - Wto 19 Maj, 2015 06:45
| Cytat: | bez problemu łykacie fakt, że Sunbae morduje ludzi (Trzykrotka nawet ładnie napisała kiedyś, że to tylko dodaje tej postaci smaku), ale jak Misiek zwali książki, to prawie troglodyta. | Bo to jest dla mnie co innego - postaci mordercy nie mam lubić i nie lubię, podoba mi się natomiast jak jest zagrana. Miśka lubić powinnam z definicji Pierwszego, ale ciężko mi idzie w przypadku osób które profanują książki. Nie poradzę - tak mam i już. Już prędzej łykam walenie po mordzie - należało się sunbae, przyznaję. I należy śmierć, raczej nawet paskudna.
| Cytat: | | Sunbae jest ZUym, więc wedle filmowego kodu może postępować źle. Ale Misiek jest nie tylko pozytywnym bohaterem, ale przede wszystkim - policjantem na służbie. Nie wolno mu włazić komuś do domu bez zaproszenia i nakazu i walić go po mordzie (jak w końcówce 13) ani pod pozorem przeszukania demolować książek. To właśnie robi z niego tryglodytę. | O to właśnie mi chodziło.
Admete - Wto 19 Maj, 2015 07:04
Ja lubię postacie, nie aktorów, więc nie mogę podziwiać Mordercy.
Agn - Wto 19 Maj, 2015 07:27
| Admete napisał/a: | | ja to wszystko zaakceptuję, bo złapanie mordercy jest celem nadrzędnym |
Ja też. Zresztą lubię narwańców. I czy on naprawdę pierwszy w historii filmów i seriali się w ten sposób zachowuje? Nie. Ja lubię. Przynajmniej zachowuje się jak facet.
A dodatkowo złości mnie, że jakieś głupie przepisy nie pozwalają mu wziąć mordercy za szmaty i zaciągnąć do paki. Policjant nosi gorset zakazów, a mordercy w zasadzie wszystko wolno. Wścieku dostawałam, jak oni biedni szukali luki i cudowali, by wydobyć koleżankę z pracy, a Sunbae bezkarnie mógł sobie ją trzymać pod kluczem, chodzić do pracy i podpisywać książki. Grrrr.
Zwalenie książek... może mam to już obcykane, bo w pracy mi często coś zwalą, niektórzy nie tylko nie podniosą, ale jeszcze kopną, żeby nie przeszkadzało pod nogami. Miśka podziwiam w tej dramie z przyjemnością - bo fajnie swoją postać gra. Nie jest i chyba nigdy nie będzie aktorem wybitnym, ale w swoim typie roli czuje się dobrze, a tu się chyba jeszcze doskonale bawił na planie. Dla mnie super. Przepadam za tym narwanym, ale i uroczym policjantem, nic nie poradzę.
Dziwiłam się tylko, że żadna paskudna zagrywka naszego drogiego seryjnego mordercy nie wywołała takiej złości w was jak zwalenie książek.
Dobra, zbieram się. Znowu jadę do pracy i nie wiem, o której wrócę. Dziś delegacja. Ech...
Trzykrotka - Wto 19 Maj, 2015 07:31
Ale bardzo sobie cenisz aktorstwo - trochę nie łapię tego podejścia... Ale może teraz będzie jaśniejsze dlaczego nie dokończyłam BV. Postać Maestra była dla mnie nie do zniesienia.
Owszem, sunbae należą się wszelkie kary. Ale wyobraźmy sobie, że policja ma prawo walić po gębie każdego, kogo podejrzewa - bo na razie on jest tylko podejrzany. I to w jego własnym domu. Nie nie i nie.
Zwisanie głową w dół też mi się nie podoba.
Agn - Wto 19 Maj, 2015 07:51
| Trzykrotka napisał/a: | | wyobraźmy sobie, że policja ma prawo walić po gębie każdego, kogo podejrzewa - bo na razie on jest tylko podejrzany. I to w jego własnym domu. Nie nie i nie. |
Umówmy się - Sunbae nie jest tylko podejrzany. Oni wiedzą, że to on. Tylko nie mają na to dowodów, które mogliby przedstawić w sądzie. I w tym jest problem. Misiek nie strzela w zęby każdego po kolei, tylko tego konkretnego osobnika i też dopiero wtedy, gdy już był pewny, że to on.
Agn - Wto 19 Maj, 2015 08:41
PS Dzis 11-tka Hwajung!!! Juz posiadlam ten odcinek.Tylko jeszcze wrocic z pracy i zeby napisy byly. Ech..
Admete - Wto 19 Maj, 2015 11:09
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale bardzo sobie cenisz aktorstwo - trochę nie łapię tego podejścia... |
Ależ ja podziwiam aktora, że zagrał tak, iż nie znoszę jego postaci. To mu idzie cały czas na plus. Ja się po prostu nie zachwycam Mordercą, bo go nie lubię. Nigdy nie lubię złych, którzy są naprawdę źli i zawsze mam nadzieję, że zostaną ukarani. W przypadku Divorce lawyer doceniam postać napisaną przez scenarzystę ( główny ), bardzo ja lubię, ale będę narzekać na słabego aktora. Drugiego gra aktor lepszy, ale jego postać do mnie zupełnie nie przemawia. A jak widzę do ciebie jak najbardziej przemówiła. Różnice w charakterach i upodobania pewnego typu fizycznego, osobowościowego.
Trzykrotka - Wto 19 Maj, 2015 11:14
| Agn napisał/a: |
Umówmy się - Sunbae nie jest tylko podejrzany. |
Ja cię przepraszam- póki mu nie udowodnią, jest tylko podejrzany. Prywatnej osobie wolno pobić drugą (i iść do paki za to), ale nie może tego robić policjant na służbie - takie jest prawo. To, że policja jest bezradna w stosunku do mordercy i nie umie znaleźć na niego haka, nie upoważnia jej do prywatnej wendetty.
Ja sobie to przekładam na życie. Nie chciałabym, żeby mnie ktoś ładował się do domu i robił bezkarnie, co mu się żywnie w nim podoba, bo uznałby mnie za winna w jakiejś sprawie. Rozumiem, że trzeba poddać się przesłuchaniu, przeszukaniu. Jest nakaz - nie ma bola. Rozumiem, że pewnie potem jest w domu bałagan. Ale złośliwa demolka nie mieści się w tych kategoriach.
I powtarzam - żaden czym chefa nie budzi mojego aplauzu, jako postać jest dla mnie odrażający. Co nie przeszkadza mi cieszyć się, że aktor, którego polubiłam, dostał rolę odmienna od dotychczasowych i nieźle się z niej wywiązuje.
Dziewczynki - nie dogadamy się w tej dziedzinie, bo oglądanie to rzecz czysto subiektywna. Jedni łykają bez problemu to, czego nie łykają inni. Grunt, że się dramę dobrze ogląda
Pokazała się juz Marmolada z pomarańczy. Chętnie sprawdziłabym, jak w dorosłej roli radzi sobie nasz etatowy dzieciak, ale żywcem nie zmieszczę. No i to podobno zaś o wampirach.
Agn - Wto 19 Maj, 2015 11:14
A wlasnie, jak tam prawnik-szpec-od-rozwodow? Bo cos ucichlas na ten temat.
Da sie to ogladac?
Smutno mnie, ze sie SC konczy. Taka sympatyczna drama im wyszla.
No ale jeszcze za W&C sie nie wzielam, a zamierzalam.
PS Trzykrociu, on jest podejrzany jedynie w swietle prawa. Wszyscy wiemy, jak jest naprawde. A za pobicie nie zawsze idzie sie do paki. No i ciekawam, jak sie na to zapatruje prawo koreanskie (oraz koreanska rzeczywistosc, bo wszyscy wiemy, ze prawo prawem, a zycie zyciem).
Na zycie przekladam powazniejsze filmy i seriale, to jest taki cudny odprezacz, ktory, jak slusznie zauwazylas, uroczo sie oglada. I niedlugo final chliiiip!
Trzykrotka - Wto 19 Maj, 2015 11:18
| Admete napisał/a: |
Ależ ja podziwiam aktora, że zagrał tak, iż nie znoszę jego postaci. To mu idzie cały czas na plus. Ja się po prostu nie zachwycam Mordercą, bo go nie lubię. |
No to przecież ja dokładnie tak samo. Mordercą się nie zachwycam, tylko sposobem jego zagrania.
A Divorce Lawyer traktuję jak absolutną rozrywkę, w którą się nijak nie angażuję. Drugi podoba mi się owszem jako pokręcona dziwacznie postać, ale nie mam do żadnego z panów stosunku osobistego. Ot, jeden jest bardziej malowniczy i tyle.
| Agn napisał/a: | A wlasnie, jak tam prawnik-szpec-od-rozwodow? Bo cos ucichlas na ten temat.
Da sie to ogladac? |
Bardzo przyjemnie się do tej pory (czyli odcinka 8) ogląda, boję się tylko jakichś dramatoz później. Ale na razie to czysta, niezobowiązująca rozrywka.
Admete - Wto 19 Maj, 2015 12:56
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja cię przepraszam- póki mu nie udowodnią, jest tylko podejrzany. |
Troszkę za serio do tego podchodzicie To tylko Sensory Couple. Morderca jest morderczy jak należy, nawet jeśli trochę przerysowany, policja także przerysowana, romans słodki aż zęby bolą czasami
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale złośliwa demolka nie mieści się w tych kategoriach. |
Za łagodna jesteś. Jestem w stanie wyobrazić sobie, że robię komuś złośliwa demolkę, a co Zrzucenie książek? Pikuś w stosunku do tego, co mogłabym zrobić
| Trzykrotka napisał/a: | | A Divorce Lawyer traktuję jak absolutną rozrywkę, w którą się nijak nie angażuję. |
Wszystkie seriale oglądam jako rozrywkę, do tego mi służą. A aktor grający Mordercę nie należy do moich ulubionych to fakt, ale Misiek tym bardziej. Zwyczajnie jeden zagrał policjanta, a drugi morderce
BeeMeR - Wto 19 Maj, 2015 13:27
| Trzykrotka napisał/a: | | No to przecież ja dokładnie tak samo. Mordercą się nie zachwycam, tylko sposobem jego zagrania. | Jak i ja - tj, u mnie to nie jest zachwyt, to jest "podoba mi się" - ileż można tłumaczyć to samo
Z zachwytem to ja oglądam Hwajung - na różnych poziomach, głównie wizualnie-fabularnie, bo niekoniecznie aktorsko
| Trzykrotka napisał/a: | | Zwisanie głową w dół też mi się nie podoba. | Według mnie ten nietoperzowy półnagi zwis męski jest dodatkowym podkreśleniem odczłowieczenia postaci mordercy. Pewnie, że to nie źródło zachwytu, ale do postaci pasuje idealnie.
| Agn napisał/a: | Misiek nie strzela w zęby każdego po kolei, tylko tego konkretnego osobnika i też dopiero wtedy, gdy już był pewny, że to on. | Ano zaczął podskakiwać - włamywać się do domu w poszukiwaniu dowodów - jak jeszcze pewności nie miał. Potem to już emocje wzięły górę - choć zapierał, że nie i nie pozwolił wyeliminować z grupy.
| Agn napisał/a: | PS Dzis 11-tka Hwajung!!! Juz posiadlam ten odcinek.Tylko jeszcze wrocic z pracy i zeby napisy byly. Ech.. | Też już czekam na napisy - i wieczór, ale raczej jutro, bo dziś spałam 1,5 godziny więc nici z seansu wieczornego
| Admete napisał/a: | Troszkę za serio do tego podchodzicie | Jak wy do naszych zachwytów czy zastrzeżeń
Trzykrotka - Wto 19 Maj, 2015 13:52
| BeeMeR napisał/a: | zachwytów czy zastrzeżeń |
Dokładnie W gruncie rzeczy mam w poważaniu, jak Misiek prowadzi śledztwo. Ale zgrzytem kilka faktów dla mnie jest - to o tym mówię. I też do zachwytu mi daleko - powiedzmy - patrzę z zadowoleniem, jak rozwija się kariera aktora, którego lubię.
BeeMeR - Wto 19 Maj, 2015 14:37
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale zgrzytem kilka faktów dla mnie jest - to o tym mówię. | Jak i ja - nie poradzę, mogę mieć bajzel w ciuchach i we wszystkim innym, ale nie w książkach. Nie wiecie co przeszłam starając się (bezskutecznie) oduczyć Tomka jedzenia i kruszenia nad albumami książkowymi Nad gazetami można kruszyć ile wlezie
Są gorsze wady wszakże
Misiek mnie nie zachwyca, to i pewnie łatwiej mi się czepiać.
Jakby mnie jego postać i drama zachwycała to nie czepiałabym się i duszenia oblubienicy - odpowiednio umotywowanego
Admete - Wto 19 Maj, 2015 16:52
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale zgrzytem kilka faktów dla mnie jest |
Mnie tam nie zgrzyta, ogólnie serial mnie nie zachwyca, oglądam tak jakoś z przyzwyczajenia. Chyba dlatego, że jestem zbyt zmęczona na coś konkretniejszego. No i zwolnienie mam - zapalenie krtani. Regularnie czytam podczas jedzenia, cudze książki oszczędzam , ale swoich nie. Tak czy inaczej większość trafi i tak do innych ludzi, do biblioteki, do przyjaciół.
zooshe - Wto 19 Maj, 2015 18:03
Producenci zmieniają reżysera
http://www.dramafever.com...ting-episode-3/
Czyżby Koreańczycy nie byli gotowi na innowacyjne dramy.
Trzykrotka - Wto 19 Maj, 2015 19:55
Po tych kilku odcinkach juz zmieniają?
Admete - Wto 19 Maj, 2015 20:00
Raptem po dwóch.
Agn - Wto 19 Maj, 2015 22:13
Będę chyba jedyną, która się otwarcie Sensory Couple zachwyca. Nawet jeśli to jednorazowa drama, ale i tak...
Ale mniejsza - biorę się za Hwajung nr 11!!!
Trzykrotka - Wto 19 Maj, 2015 22:17
Jednorazowa, ale fajna. Odcinek 14 jest swietny, wlasnie ogladam.
Przedłuzaja Divorce Lawyer o 2 odcinki, właśnie przeczytałam. Ciekawe, czy coś jeszcze przedłużą.
Agn - Wto 19 Maj, 2015 23:37
No mam nadzieję, że nie Hwajung.
Trzykrotka - Śro 20 Maj, 2015 00:03
Sensory Couple już nadrobiona, teraz za FFI się wzięłam. Oj, podoba mi się! Jestem po 11 odcinku, w którym Joon Hee pojawia się jako siła wyższa nad prezesem Min Ho i zaczyna ryć pod nim dołki i zamykać mu wszystkie ścieżki. O ile na samym początku mogłam trochę współczuć idiocie, który dał sobie sprzątnąć sprzed nosa wszystko, co kochał, bo był zbyt nieśmiały, żeby do tej miłości się przyznać, to teraz tylko czekam, kiedy mu uśmieszek spełznie z twarzy. Śmierć Dong Woka, śmierć ojca, niezliczone świństwa, machlojki, a teraz jeszcze cierp jak nikt inny, skoro mnie nie kochasz. Wiem, ze nie wygra, ze wyda się na pewno choćby to, ze nosi zegarek zabitego przez siebie przyjaciela, ale po drodze napsuje mi jeszcze krwi. Wie, gdzie uderzyć, drań jeden.
Tak jak przy sunbae - cieszę się, ze Szpinak tak świetnie sobie radzi jako typ spod ciemnej gwiazdy. Do tej pory najgorszą rzeczą, jaką zrobił było publiczne ośmieszenie Wiedźmy i nazwanie przyjaciółki 'suką' w Discovery of Romance.' Chcę zobaczyć jak Joon Hee będzie skwierczał na wolnym ogniu sprawiedliwości i jak Szpinak coraz bardziej będzie zmieniał sie w potwora.
Cała trojka zresztą podoba mi się bardzo i patrzę na nich z czystą przyjemnością..
Trzykrotka - Śro 20 Maj, 2015 00:09
| Agn napisał/a: | No mam nadzieję, że nie Hwajung. |
Do 200 odcinków, jak gosine seguki
Swoją drogą - jaką ogladalnosc ma 'Hwajung'?
Agn - Śro 20 Maj, 2015 00:13
Ot i widzisz, a mnie coś nie tak z tą dramą idzie, nie mogę się zabrać do kolejnych odcinków i jak po Cruel city wpadłam w jasne uwielbienie dla Jung Kyung Ho, tak teraz nie chce mi się za bardzo kończyć, nawet dla niego. Może poczekam na inną dramę, pod którą się podpisze.
Zobaczę, czy mi się będzie jeszcze chciało brać za FFI. SC to bardziej moja drama - takie odprężacze lubię. Komedia, nie za poważne, dorzućcie lekki kryminał i Agn wzięta szturmem.
A teraz pozwolicie, że porobię fotki z Hwajung nr 11. Właściwie... mogę je jeszcze wlepiać? Czy macie dość bombardowania was obrazkami z dramy, którą tylko ja i BeeMeRek oglądamy?
|
|
|