Seriale - Witamy w dramalandzie! - odcinek 6
Agn - Nie 29 Mar, 2015 22:19
| Aragonte napisał/a: | | A od kogo byś miała oberwać za taaaki spam? |
Np. od was. Już widzę to wywracanie oczami pt. "Znowu Agn na fazie".
| Aragonte napisał/a: | | będę musiała sobie jakąś koreańską landrynkę zaserwować |
Interesujące określenie - koreańska landrynka. Rozbawiłaś mnie.
Aragonte - Nie 29 Mar, 2015 22:22
Określenie do dowolnej interpretacji, bo sama nie wiem, co by miało być tą landrynką
Może J-Style?
Heh, nie wiem, czy lubię otwarte zakończenia *wzdech*
Siedzę na DB i czytam sobie spoilery...
Agn - Nie 29 Mar, 2015 22:34
| Aragonte napisał/a: | Określenie do dowolnej interpretacji, bo sama nie wiem, co by miało być tą landrynką
Może J-Style? |
No to ci dopiero landryneczka.
Masz tu na rozbudzenie kubków smakowych.
Dobranoc!
BeeMeR - Nie 29 Mar, 2015 22:54
| Aragonte napisał/a: | | Jestem tuż przed finałem Joseon X-Files. Coś mi się zdaje, że nie będzie mi wesoło w końcówce | Zakończenie jest interesujące, otwarte - no ale chyba nie spodziewałaś się ostatecznej odpowiedzi po tej dramie
Ciekawa jestem Twojej interpretacji (zdanie db znam i też jest ciekawe, ale nie do końca mnie przekonuje )
Trzykrotka - Nie 29 Mar, 2015 23:28
Jestem pożeraczem i pochłaniaczem spamu, kaloryferkowego. uśmiechowego. plecowego... nie krępuj się Albercik!
Mówię zawsze, z Jun Ki przykład należy brać pod każdym względem, także piękności zdjęć
Jej, jak chciałabym, żeby ten piękny LMH zrobił trzy rzeczy:
zagrał w sensownej dramie,
rozstrzygnął raz na zawsze sprawy wojska
zagrał w tym chińskim filmie
Notuję sobie skrzętnie tytuły filmów o których piszecie do obczajenia. Bardzo zainteresowanam tym o seryjnym mordercy - okropna sprawa, ale materiał filmowy dobry. I zooshe dzięki za info o Ostatnim tańcu. Miałam zle przeczucia po zobaczeniu ile zobaczyłam (1/2 odcinka koleżanko BeeMer ).
Dziś jakoś nic mi nie wchodzi, więc lecę z literkami do 13 KMHM (Yo Na spotyka swoje przeznaczenie, a dla Ri Ona oppy nic juz nie będzie takie samo ) i tylko sobie 6 BDS wrzuciłam.
Rany, jaka to radość, patrzeć na takiego szczawika Chang Wooka i szczawika Nefryta! (muszę się w końcu nauczyć jego nazwiska, Seung tam chyba występuje ). Zachwyca mnie, że Dong Su grany przez Chang Wooka jest idealną kontynuacją młodszego wizerunku. Tak samo walnięty, narwany i gadatliwy. Woon na razie jest tyko urodziwy i trochę bez wyrazu. Ale wierzę, że się rozwinie.
Nie podobają mi się wybory obsadowe jak chodzi o kobiety. Ani Łuczniczka z mapą, ani Pani Niebios (czy tam Ziemi) mnie nie ruszają. Może jeszcze najbardziej Złodziejka. Ale nie można widać mieć wszystkiego.
Ty Agn nie marudź na kokardkę Origin, zobaczysz, jak się zaraz przyda!
Mnie się ogromnie podobało zakończenie X Files. Uważam, że idealnie wpasowywało się w niedopowiedzianą dramę
BeeMeR - Nie 29 Mar, 2015 23:44
| Trzykrotka napisał/a: | dzięki za info o Ostatnim tańcu. Miałam zle przeczucia po zobaczeniu ile zobaczyłam (1/2 odcinka koleżanko BeeMer ). | Myślałam, że co najmniej cały jeden.
| Trzykrotka napisał/a: | | Zachwyca mnie, że Dong Su grany przez Chang Wooka jest idealną kontynuacją młodszego wizerunku. Tak samo walnięty, narwany i gadatliwy. Woon na razie jest tyko urodziwy i trochę bez wyrazu. Ale wierzę, że się rozwinie. | Rozwinie się, rozwinie - miałam takie samo wrażenie
Perfect Neighbor ep13
to już nie jest melodrama, tylko przegadana melodrana. Omawiany jest status kochanki na wszelkie sposoby przez wszelkie osoby - szczególnie okropne są liczne sceny gdy narzeczona ciosa kołki na głowie to jednego to drugiego z gołąbków najwyraźniej żałując danego pozwolenia.
Poza tym twórcy gloryfikują jak mogą ajussiego, więc przewijam go jak mogę, bo chyba jednak wolałam jak miał wady, niż jak radzi to jednej to drugiej do zakichania. I podobnie jak CEO nie mogę patrzeć jak się lepi "przyjacielsko" do panny.
z kolei chyba starają się byśmy znielubili kochanków dając im dialogi typu: "jestem taka głupia i ograniczona, nie rozumiem tego czy owego", "jestem taki zły i okropny, że cię o to proszę ale inaczej nie mogę..."
ugh. Najbardziej się boję tego że o takiej gadaninie bez końca będzie kolejne 7 odcinków - bo materiału widzę li i jedynie na naciągane dwa.
Z lżejszych rzeczy - kupujemy pannie kiecki (trzeba to omówić z ajussim jak wszystko ), kwiaty i wysyłamy na szkolenie z języków obcych i z etykiety.
Smęcenia i wzajemnych wyrzutów też nie brakuje.
Niech mnie teraz drama zaskoczy - mile.
zooshe - Pon 30 Mar, 2015 08:16
| Trzykrotka napisał/a: |
I zooshe dzięki za info o Ostatnim tańcu. Miałam zle przeczucia po zobaczeniu ile zobaczyłam (1/2 odcinka koleżanko BeeMer ). |
To ty nawet do wypadku nie dojechałaś. Ani do amnezji...pierwszej. A potem drugiej... I kolejnego wypadku.
Sorry nie mogłam się powstrzymać. Drama oprócz porwania przez kosmitów zaliczyła wszystkie obowiązkowe punkty wg których kochankowie muszą zostać rozdzieleni zanim będą mogli żyć długo i szczęśliwie. Niektóre nawet dwukrotnie ku wielkiej uciesze zooshe.
Trzykrotka - Pon 30 Mar, 2015 08:36
Uo matko... To chyba i ja sobie tę uciechę w ramach guilty peasure z Ji Sungiem zafunduję Tych cudów musiało być jednak w obfitości, bo niektóre przedostały się nawet do streszczeń. Na pewno o jednej amnezji wiedziałam. A jak zobaczyłam klasycznego tatę - czebola, co to syna za łeb sprowadza do domu z zagranic w myśl zasady zajmij się ty lepiej firmą, byle jak, ale się zajmij, to byłam w domu
BeeMeR - Pon 30 Mar, 2015 08:40
| zooshe napisał/a: | | To ty nawet do wypadku nie dojechałaś. Ani do amnezji...pierwszej. A potem drugiej... I kolejnego wypadku. |
| zooshe napisał/a: | Drama oprócz porwania przez kosmitów zaliczyła wszystkie obowiązkowe punkty wg których kochankowie muszą zostać rozdzieleni zanim będą mogli żyć długo i szczęśliwie. Niektóre nawet dwukrotnie ku wielkiej uciesze zooshe. | Jakie to zachęcające
Z kolei w PN 14 tylko ględzą, jak to kochanki są be i nie mogą nawet mieć przyjaciół ( ) więc przydałby mi się jakaś akcja - nawet amnezję bym wzięła z podziękowaniem albo lepiej porwanie kosmitów
Nie znoszę też jak drama postanawia sprytnie rozciągnąć atuty: "mam na nich haka ale ci nie powiem jeszcze tylko później" - strata czasu widza, bo widz już wie, czyim dzieckiem naprawdę jest rzekomy syn żigolo.
Ech, a tak się w połowie cieszyłam, że drama fajna się zrobiła to musieli Pierwszego znów wcisnąć na pierwsze skrzypce
Nie jest to poziom nudy "Nice Guy" a już na pewno miny robią lepsze niż Wachlarz i Macocha ale gniotek bez dwóch zdań.
Trzykrotka - Pon 30 Mar, 2015 08:43
| BeeMeR napisał/a: |
Niech mnie teraz drama zaskoczy - mile. |
O, mnie właśnie zaskoczyła. Rozczochrana heroina to ta zachodnia Koreanka - pani od Wachowskich. Ta, ktora grała w Atlasie chmur, a potem Jupiter Ascending (tego nie widzialam). Przedtem gapiłam się na PSH, dziś przyjrzałam jej.
BeeMeR - Pon 30 Mar, 2015 08:50
| Trzykrotka napisał/a: | | Rozczochrana heroina to ta zachodnia Koreanka - pani od Wachowskich | Z Wachowskimi mi nie po drodze - W Atlasie chmur umarłam z niezainteresowania w połowie, ale to chyba przez Toma Hanksa - więc poznać nie miałam szans. Niemniej przyznaję że z początku byłam dość uprzedzona do niej - bo i z fanvidu i z recenzji którą czytałam wyłaziły wytrzeszcze i inne niedoskonałe aktorstwo - no i najlepsza to ona nie jest, ale nie drażni mnie w żadnym stopniu (co innego asjussi ).
mam się zamknąć i nie spoilerować dalej skoro zaczęłaś?
Trzykrotka - Pon 30 Mar, 2015 08:58
Nie, jeszcze nie zaczęłam, spoileruj dalej
Ona w Atlas chmur wpasowywała się znakomicie, skoro grała kelnerkę - klona z dalekiej przyszłości w głównej wersji.
Buu, byłam chyba w mniejszości, skoro mnie się film podobał
Agn - Pon 30 Mar, 2015 09:31
| Trzykrotka napisał/a: | | nie krępuj się Albercik! |
Nie będę.
Proszę!
To nówki, wszystko to, co Junki w swej szczodrobliwości pakuje na instagram.
Dorzucam starsze z Japonii.
| Trzykrotka napisał/a: | | z Jun Ki przykład należy brać pod każdym względem |
Oprócz może palenia.
| Trzykrotka napisał/a: | Jej, jak chciałabym, żeby ten piękny LMH zrobił trzy rzeczy:
zagrał w sensownej dramie,
rozstrzygnął raz na zawsze sprawy wojska
zagrał w tym chińskim filmie |
Nie powiem, co przeczytałam przed słowem "dramie".
Też bym chciała. Bardzo. Bardzo bardzo!
| Trzykrotka napisał/a: | | szczawika Nefryta! (muszę się w końcu nauczyć jego nazwiska, Seung tam chyba występuje ) |
Yoo Seung Ho. A i tak pozostanie Nefrytem.
| BeeMeR napisał/a: | | z kolei chyba starają się byśmy znielubili kochanków dając im dialogi typu: "jestem taka głupia i ograniczona, nie rozumiem tego czy owego", "jestem taki zły i okropny, że cię o to proszę ale inaczej nie mogę..." |
Robią napięcie.
| zooshe napisał/a: | To ty nawet do wypadku nie dojechałaś. Ani do amnezji...pierwszej. A potem drugiej... I kolejnego wypadku.
Sorry nie mogłam się powstrzymać. Drama oprócz porwania przez kosmitów zaliczyła wszystkie obowiązkowe punkty wg których kochankowie muszą zostać rozdzieleni zanim będą mogli żyć długo i szczęśliwie. Niektóre nawet dwukrotnie ku wielkiej uciesze zooshe. |
O borze wszechszumiący! Dobrze, że się nigdy na tę dramę nawet przypadkiem nie nadziałam.
| Trzykrotka napisał/a: | | jak zobaczyłam klasycznego tatę - czebola, co to syna za łeb sprowadza do domu z zagranic w myśl zasady zajmij się ty lepiej firmą, byle jak, ale się zajmij, to byłam w domu |
O boru, kocham wasze komentarze.
| BeeMeR napisał/a: | nawet amnezję bym wzięła z podziękowaniem albo lepiej porwanie kosmitów
|
W ogóle porwanie przez kosmitów (tudzież porwanie kosmitów - to dopiero byłby twist! ) - było to gdzieś w dramie? Myślę sobie, że skoro amerykańskie tasiemce mogły, to i dramy by mogły.
| BeeMeR napisał/a: | | W Atlasie chmur umarłam z niezainteresowania |
Tak, zdecydowanie uwielbiam jak coś komentujecie.
| BeeMeR napisał/a: | | mam się zamknąć i nie spoilerować dalej skoro zaczęłaś? |
Eeeeej! A ja to co? Spoileruj!
| Trzykrotka napisał/a: | | Buu, byłam chyba w mniejszości, skoro mnie się film podobał |
Nigdy nie wiadomo, ja jeszcze nie widziałam w ogóle.
Miłego dzionka!
BeeMeR - Pon 30 Mar, 2015 09:49
| Agn napisał/a: | Nie powiem, co przeczytałam przed słowem "dramie". | Nie obraziłabym się o taką wersję
| Agn napisał/a: | | było to gdzieś w dramie? | Było co najmniej dyskutowane w X-files
i w jednym filmie z JSW
| Agn napisał/a: | Tak, zdecydowanie uwielbiam jak coś komentujecie. | Miło stanowić uciechę dla ludzi
Agn - Pon 30 Mar, 2015 09:50
W zasadzie to ja też nie.
Aragonte - Pon 30 Mar, 2015 11:20
Też z przyjemnością czytam wasze komentarze - dzięki nim oszczędzam sobie sięgania po niektóre produkcje, a zabawę mam i tak
Finał Joseon X-Files zostawiłam na dzisiaj. Może do wieczora uznam, że lubię otwarte (na przestrzał) zakończenia
Admete - Pon 30 Mar, 2015 12:36
| Trzykrotka napisał/a: | | Buu, byłam chyba w mniejszości, skoro mnie się film podobał |
Też mi sie podobał
BeeMeR - Pon 30 Mar, 2015 13:23
| Aragonte napisał/a: | Finał Joseon X-Files zostawiłam na dzisiaj. Może do wieczora uznam, że lubię otwarte (na przestrzał) zakończenia | To zakończenie jest IMHO idealne, to piękna rozmowa, nawet jeśli nie do końca rozumiem przesłanie dwojga pięknych ludzi w pięknych okolicznościach przyrody - a przedtem się dużo i intensywnie dzieje.
Perfect Neighbor ep15
Jest! jest amnezja - ani chybi wykrakałam
pomniejszej postaci, ot świadka w śledztwie ale jest. Tu wiszą nad nim zatroskani detektywi:
Dzieje się dużo w każdym razie ale dalej w dużej mierze rządzi melo i wylewane hektolitry łez oraz żale ale dzieje się a nie tylko gada .
I teksty takie że albo pozostaje się chichrać z ich kiczowatości, albo trzymać się na odległość kija - ja wybieram bramkę numer 1
No i trzeba docenić, że PSH potem sporo się podciągnął w aktorstwie plus wybierał potem lepsze scenariusze (może z Alicją nie trafił, ale początkowo jego postać była interesująco świrnięta). W każdym razie Trzykrotka trzymaj się mocno, lecą takie teksty:
- Mamusie w ataku:
- synek w rozpaczy:
Synek zbiera się na kolejny krok - ofiaruje wybrance serca pierścionek z kwiatów, po czy wzruszeni oboje ze łzami w oczach dzielą pierwszy pocałunek - nie jest brzydki, ale trochę nieporadny wallkiss. Nic to, potem będzie lepiej. No bo jeśli ktoś myślał, że ich związek był bardziej zaawansowany to się mylił - to wciąż faza poznawania się, dyskusji, dogrywania, randkowania - i w sumie dobrze, że drama nie próbuje udowadniać jacy to oni "w niebie stworzeni" i od razu zgodni we wszystkim. W końcu "zbanowano" im związek na samym początku drogi.
W każdym razie tą sceną otwiera się odcinek, a powinien poprzedni kończyć - woleli jednak gadanie i najazd na twarz Pierwszego jako "cliffhanger" cóż, nie pierwszy taki i nie ostatni pewnie.
Żeby nie było za słodko na koniec odcinka rozstają się wielce melodramatycznie - tonąc we łzach jeszcze bardziej i to na placu zabaw, bo gdzie indziej . To też powinien być cliffhanger ale woleli zmartwioną twarz sąsiada - na głupotę lekarstwa nie ma
Rumieńców nabrał za to drugi związek: hyung tak użalał się nad butelką soju nad sobą i swoim dziewictwem, że siostrunia użaliła się i obudzili się w hotelu w różowej pościeli
Agn - Pon 30 Mar, 2015 16:50
| BeeMeR napisał/a: | Miło stanowić uciechę dla ludzi |
Raczej dajesz uciechę niż jesteś jej obiektem. Rozkochana jestem w waszym doborze słów.
| Cytat: | Finał Joseon X-Files zostawiłam na dzisiaj. Może do wieczora uznam, że lubię otwarte (na przestrzał) zakończenia |
A ja, jako jemioł nie z tej planety, na tablecik załadowałam sobie kawałek Wrednych bab, kawałek KMHM... i zapomniałam WBDS. No to będzie 3-dniowa przerwa. *facepalm*
| BeeMeR napisał/a: | Jest! jest amnezja - ani chybi wykrakałam |
Po tym okrzyku można by pomyśleć, że z niecierpliwością na nią czekałaś.
| BeeMeR napisał/a: | hyung tak użalał się nad butelką soju nad sobą i swoim dziewictwem, że siostrunia użaliła się i obudzili się w hotelu w różowej pościeli |
Teraz czekam, aż drama cnotliwie zapowie, że do niczego nie doszło.
BeeMeR - Pon 30 Mar, 2015 17:03
| Agn napisał/a: | Teraz czekam, aż drama cnotliwie zapowie, że do niczego nie doszło. | Chyba doszło, ale nie wiem czy się liczy skoro on nic nie pamięta
Jeśli jednak będą długofalowe skutki to najpewniej się liczy
| Agn napisał/a: | Rozkochana jestem w waszym doborze słów. | jako i ja w waszym
zooshe - Pon 30 Mar, 2015 18:00
| Trzykrotka napisał/a: | Uo matko... To chyba i ja sobie tę uciechę w ramach guilty peasure z Ji Sungiem zafunduję Tych cudów musiało być jednak w obfitości, bo niektóre przedostały się nawet do streszczeń. Na pewno o jednej amnezji wiedziałam. A jak zobaczyłam klasycznego tatę - czebola, co to syna za łeb sprowadza do domu z zagranic w myśl zasady zajmij się ty lepiej firmą, byle jak, ale się zajmij, to byłam w domu |
Bo to sama klasyka. Myślisz że skąd BBF zerżneli motyw z wisiorkiem.
Ja w każdym razie ostrzegałam.
Rozwalił mnie też jeden tekst. Drugi wyznaje miłość pierwszej. Mówi że tak strasznie ją kocha że dla niej jest z stanie się zminić (czytaj przestanie knuć za plecami pierwszego aby przejąć firmę) i że jeśli będzie z nim to ją uszczęśliwi itp itd. Ona oczywiście odmawia twierdząc że kocha pierwszego i że nigdy nie przestanie nawet jeśli on jej nie pamięta itd itp. Na co on wykrzykuje "Pokochasz mnie bo tak zadecydowałem."
Może w opisie nie jest to tak zabawne ale ja miałam z tego taką polewkę.
BeeMeR - Pon 30 Mar, 2015 19:24
Agn, ja sobie zdaję sprawę, że moje pisanie o dramach (filmach i książkach dawniej) jest potrzebne przede wszystkim mnie, coby mi język nie zardzewiał bardziej niż się to już stało - a że przy okazji sprawia komuś radość czytanie to tym bardziej cieszy
| zooshe napisał/a: | | Na co on wykrzykuje "Pokochasz mnie bo tak zadecydowałem." | wielce mi się podoba takie zdecydowanie
może też sobie jednak tą dramę zafunduję skoro mam ciąg dram słabych, kiepskich i melo
Nawiasem,
Perfect Neighbor ep16
odszedł od melo Pewne znamiona są i będą do końca, ale jest - właściwie już od poprzedniego odcinka - znacznie żwawiej i weselej.
Pojawia się siostra byłego narzeczonej, szuka brata, dyszy w kark narzeczonej bo wie, że byli parą i wygląda jak rodzona siostra Junki
Ciągnięcie za rękę - odfajkowane razy dwa
Dyrektor (CEO to on nie jest) widzi parę kochających się staruszków i podejmuje ważką decyzję życiową. Jedzie do panny i się oświadcza - skromnym a ładnym pierścionkiem dla odmiany, po czym znowu zaczynają się zachowywać jak młodzi zaświergoleni ludzie (może od następnego dnia, bo wtedy są za bardzo oszołomieni ), a nie jak Ponury Grabarz i męczennica-płaczka.
Tegoż następnego dnia oświadcza przyszłęj-niedoszłej narzeczonej że zaręczyn alni ślubu z nią brać nie będzie. Ona w szoku, jakby to, że ją spławiał raz za razem nie dało jej nic do myślenia. Ona argumentuje, że przecież pozwoliła mu mieć kochankę (co polegało na tym, że zatruła jemu i jej życie) i żeby sobie wziął następną jeśli musi. On jej na to, że nie chodzi o byle kogo do łóżka, ani o haniebne skrywanie panny przed światem i że on poślubi tylko i wyłącznie tamtą, bass. Brawo za zdecydowanie. OMC teść wprawdzie dalej się odgraża, że straszna tajemnica każe dyrektorowi poślubić li i jedynie jego córkę, ale od trzech odcinków nie powie jaka.
Oczywiście trochę zamętu i wzajemnej admiracji panów musi być dla kolorytu:
Młodzi idą prosić rodzinę dziewczyny o błogosławieństwo - siostrunia daje cichcem najlepszą rade jaką potrafi
A na koniec panna zostaje porwana - nie, nie przez ufo ale dwóch drągali
Admete - Pon 30 Mar, 2015 19:58
Mnie został ostatni odcinek Ghost seeing detective - dwa pierwsze i dwa ostatnie odcinki spinają całość klamra i są bardziej supernaturalne. Ciesze się, że zrobią drugi sezon.
Aragonte - Pon 30 Mar, 2015 20:59
A ja oglądam sobie swoją "koreańską landrynkę" na osłodę zakończenia X-Files (które ciągle przede mną).
Sadzę, że żadna z was nie zgadnie, co w roli tej "landrynki" wystąpiło, wybór jest dość, ekhm, dziwny
Admete - Pon 30 Mar, 2015 21:10
Nie trzymaj nas w niepewności
|
|
|