Richard Armitage - Daniela i Ryś - nowe role marzeń
anika - Sob 02 Sie, 2008 21:31
Myślę, że nie tylko niewinne duszyczki.....
Gosia - Wto 05 Sie, 2008 07:43
Mysle jednak, ze to zalezy od wagi. W "Sparkhouse" byl ciezszy, dla roli Thorntona schudl.
damamama - Nie 28 Wrz, 2008 00:02
| spin_girl napisał/a: | | Mag13 napisał/a: | | Między Armitage a Lizzy, czy między Darcy'm a Lizzy? W N&S Margaret też liczy chyba około 20 wiosen, a Thornton ma 30-kę; natomiast między aktorami była różnica wieku wynosząca bodaj 7 lat. W momencie kręcenia filmu Daniela Denby-Ashe miała 26 lat, Richard Armitage 33. Oboje byli zatem starsi niż powieściowe postaci. |
Być trzy lata starszym a być starszym dziesięć lat to jednak duża różnica, przy całym uwielbieniu dla Rysia na 28 letniego mężczyznę to on nie wygląda.
Lizzy ma w powieści 21 lat. Nawet jeżeli pójdą po całości ( a nie powinni, ponieważ Lizzy ma 4 siostry, z których najmłodsza ma lat 15 a starsza- Jane też nie może być za stara) to obsadzili by w tej roli aktorkę mniej więcej 24-25-cio letnią. 25 a 37 to jakby nie patrzeć 12 lat różnicy. Darcy wielokrotnie w powieści określany jest jako "młody człowiek" np. 'tall, proud young man', 'fine young man' itp. Gdyby Richard zagrał Darcy'ego bezpośrednio po nakręceniu N&S to jeszcze by się wpasował w przedział wiekowy. Ale teraz...nie wiem sama. |
Taka moja wcinka, chciałam zauważyć, że aktorka grająca 15-letnią Lydię miała wtedy lat 27. Osobiście bardzo chętnie zobaczyłabym RA w roli Darcy'ego. Nadawałby się do tej roli znakomicie.
Harry_the_Cat - Nie 28 Wrz, 2008 00:04
Tu próbka: http://pl.youtube.com/watch?v=KKgzVMgFWhM
(to stary klip, ale wiele z nowych użytkowniczek mogło go nie widzieć)
Gosia - Nie 28 Wrz, 2008 09:53
Tsk, to zabawne, ale brakuje mi glosu Rysia
|
|
|