Richard Armitage - SPOILER! Zakończenie RH2 i spekulacje
Gosia - Śro 02 Sty, 2008 21:02
Kolejny teledysk, ale z listopada, wiec bez zakonczenia serii:
http://www.youtube.com/watch?v=8ryX-Xv_3R0
Szybko zmieniajace sie ujecia. Niezly.
A przypominacie sobie to? BBC Robin Hood Sketch featuring Richard Armitage and Lucy Griffiths to raise money for Children in Need.
http://www.youtube.com/watch?v=9Sdp8dNa8EA
Wygladalo zlowieszczo...
Sofijufka - Śro 02 Sty, 2008 21:22
Gosia, a widziałaś na C19 Ryśka jako Ryszarda III w podpisie?
Gosia - Śro 02 Sty, 2008 21:45
Moze i widzialam, ale nie pamietam. zaraz tam zerkne,
Przy okazji:
wywiad z Rysiem z pazdziernika 2007:
http://www.youtube.com/watch?v=bbmYkb8h3Ug
Richard Armitage is interviewed by Lorraine Kelly on GMTV - 3rd October 2007
oraz
Full-length interview with Richard Armitage who plays Guy of Gisborne in Robin Hood
http://uk.youtube.com/watch?v=bcKRoL7OeoE
Moze ktos mi powie co on mowi w tym drugim wywiadzie? To o 2 serii wlasnie mowa!
Z pierwszego wiekszosc rozumiem, choc nie wszystko..
I jeszcze jeden wywiad z Rysiem. Mowi o 1 serii i relacjach Guya z Marian:
http://uk.youtube.com/watch?v=CcFIgxHD5dA
Harry_the_Cat - Czw 03 Sty, 2008 20:03
Nie mam czasu czytać wątku, ale znalazłam to:
This is what the BBC has to say:
"Lucy Griffiths has been on a fantastic journey with the show and is now exploring other opportunities. Her portrayal was romantic and feisty at the same time. She is certainly the Marian for this generation.
"In the future Robin may find a different love but no one will ever directly replace Marian."
malmik - Czw 03 Sty, 2008 20:06
Oni na pewno piszą o naszej Mariance?????
 
Gosia - Czw 03 Sty, 2008 20:08
Robin przerzuci sie na chlopcow?
Czyli to jednak rozwoj kariery Lucy Griffiths? Troche mnie to dziwi, ale moze jej sie i powiedzie....
Widac takie bylo zainteresowanie tym tematem, ze BBC musialo sie wytlumaczyc
Dzieki Harry
Edit: A moze teraz Guy pozna jakas dame, a Robin bedzie mu ją odbijac?
Caroline - Czw 03 Sty, 2008 20:13
O więc jednak ją zabili? Nie oglądałam tego serialu, ale po Waszych opowieściach obstawiałam, że zmartwychwstanie...
Gosiu...
Gosia - Czw 03 Sty, 2008 20:16
Co Gosiu, co Gosiu?
No, wiec mojej kolezance Caroline snilo sie, ze Guy ....
Caroline - Czw 03 Sty, 2008 20:19
| Gosia napisał/a: | No, wiec mojej kolezance Caroline snilo sie, ze Guy .... | Dobre, dobre, koleżanko Gosiu
Dla wyjaśnienia, zaczęło się tak:
http://forum.northandsout...p=129786#129786
Gosia - Czw 03 Sty, 2008 20:33
Wiecie jaki Rys-Guy jest wysoki i szczuply? Naprawde mowie tylko o sylwetce, dlugich nogach (nie o innych szczegolach). Czy wyobrazalyscie sobie jak to wyglada jakby sie polozyl obok.. tak nie calkiem ubrany, a wlasciwie wcale?
No wiec, wracajac do tematu. Moze to i lepiej, ze Marian nie bedzie. Byla wkurzajaca
ale czy musial to zrobic on?
Sofijufka - Czw 03 Sty, 2008 20:35
| Gosia napisał/a: | Wiecie jaki Rys-Guy jest wysoki i szczuply? Naprawde mowie tylko o sylwetce, dlugich nogach (nie o innych szczegolach). Czy wyobrazalyscie sobie jak to wyglada jakby sie polozyl obok.. tak nie calkiem ubrany, a wlasciwie wcale?
No wiec, wracajac do tematu. Moze to i lepiej, ze Marian nie bedzie. Byla wkurzajaca
ale czy musial to zrobic on? |
A jak myslisz, dlaczego zmieniłam podpis?
Gosia - Czw 03 Sty, 2008 20:38
Ale Guy nie byl psychopata, tylko nie umial czasem odroznic co dobre a co zle. Przepraszam, ale Robin tez zabijal, oczywiscie uwazal, ze w slusznym celu.
Ale tak naprawde kazdy z nich sluzyl innemu krolowi i uwazal, ze ten jego jest okay.
Sofijufka - Czw 03 Sty, 2008 20:40
| Gosia napisał/a: | Ale Guy nie byl psychopata, tylko nie umial czasem odroznic co dobre a co zle. Przepraszam, ale Robin tez zabijal, oczywiscie uwazal, ze w slusznym celu.
Ale tak naprawde kazdy z nich sluzyl innemu krolowi i uwazal, ze ten jego jest okay. |
To cytat z C19....
Dzięki za wskazanie forum, jak mam chileńkę czasiku, to na momencik zaglądam...
Anonymous - Czw 03 Sty, 2008 20:41
| Gosia napisał/a: | | Moze to i lepiej, ze Marian nie bedzie. |
jasne, ze lepiej. Bo Guy jest wolny
ale fakt smutne, ze On ma jeszcze jedną winę więcej. Pewnie teraz ten mały Robin będzie skakał jak pies na łańcuchu, zeby się zemścić
Gosia - Czw 03 Sty, 2008 20:45
Mysle, ze na pewno. Teraz naprawde nienawidzi Guya.
Ja mam nadzieje, tak samo jak ktos na tamtym forum, ze teraz Guy bedzie miotany wyrzutami sumienia. I ze Rys dobrze odda ten jego osobisty dramat.
I jak przypuszczam, Guy na koncu zginie, bo kara za to co sie stalo musi byc.
Gosia - Czw 03 Sty, 2008 22:07
Dyskusje trwaja
Przetlumaczylam dla siebie, z ciekawosci i Wam tu przytocze takie dwie opinie, ktore znalazlam na jakiejs angielskiej stronie:
1.
Marian jest najbardziej interesujaca postacia w tym filmie ( - przyp. tlumacza) i jej śmierć, umacnia nieszczesliwy temat zbuntowanej lub zlej kobiety, ukaranej za swoja seksualność i odmowe dostosowania się do norm społecznych. Marian używała swojej seksualności do kontrolowania Guya i jednoczesnie używała swojej zwinności i umiejętności walki jako Nightwatchman aby go okradac i walczyc z tyranią szeryfa. Ojciec, Robin, Guy i szeryf zawsze mowili jej co ma robic, ale ona podtrzymywala swoja gniewna niezaleznosc i podejmowala wlasne decyzje. Jako kobieta, zapewne nawet bawiac się Guyem, była rozdarta miedzy Guyem a Robinem, wiedziala, ze Robin jest jej bratnia dusza, ale Guy ja pociągał (nic dziwnego -przyp. tlumacza), była nim zaintrygowana i wierzyla, ze jej milosc może go uratowac.
To był fatalny blad. Ostatecznie zostala zamordowana bo mu odmowila. Gdy leżała umierając, w koncu poddala się i poślubiła Robina. To zakończenie jedynie dowodzi, ze gdyby Marian dokonala wyboru i zrobila to co mowil (kazal jej robic) Guy czy Robin, moglaby się uratowac. Ona umiera ostatecznie nie z powodu pogoni za sprawiedliwością, ale z powodu obłudy (dwulicowości) wobec nich dwoch i jej pozadania do zlego człowieka - Guya. Gdyby zrobila to czego chciał Robin, poślubiła go, zostala z nim i z banda, moglaby zyc dalej.
2.
Ostatni odcinek był calkowita zdrada widzow. Jesli koncowe spiecie z Guyem wyrażało jej uczucia w ciagu sezonu 2, to ona nagle okazuje sie całkowicie bezduszna, klamliwą i msciwą. Zatem finał [w oczach widzow] wymazuje nie tylko zlozona droge Guya do odkupienia, ale także jej szlachetność. To zakonczenie jest ogromnym rozczarowaniem dla fanow Marian, Guya i Robina.
3. Jeszcze kto inny mowi: Co scenarzysci mogli zrobic, skoro wiekszosc widzow (kobiet) byla zainteresowana relacjami bohaterki ze zlym charakterem, niz z tym dobrym a poniewaz ten zly jest tak popularny, nie mogli sie go pozbyc i nie mogli sie pozbyc bohatera tytulowego. Tak wiec padlo na Marian
Ale moze faktycznie Lucy Griffiths ma jakies inne propozycje... w koncu praca nad serialem trwa kilka miesiecy ...
Harry_the_Cat - Czw 03 Sty, 2008 22:52
dobrze gadają na tym c19...
Gosia - Czw 03 Sty, 2008 23:00
Czytam ich analizy i jestem zachwycona
Co prawda sama widze, ze podchodza niekiedy smiertelnie powaznie do roznych zawilosci scenariuszowych, wynikajacych moim zdaniem jednak bardziej z nieudolnosci realizatorow, ale naprawde jestem zdumiona jak wychwytuja wszystkie najdrobniejsze niuanse.
Wlasnie przed chwila jedna rzecz mnie ubawila. Dziewczyna ogladala kilka odcinkow RH2 i powiedziala, nie znajac zakonczenia, ze oni nie moga zabic Guya, bo kazali mu zdjac t-shirt dwukrotnie, a Robinowi ani razu. Gdyby sie wiec pozbyli Guya, straciliby polowe widowni
Harry_the_Cat - Czw 03 Sty, 2008 23:05
Spędziłam wiele godzin wielokrotnie (głównie w nocy... ), czytając c19 - jak sie tam czyta - a to szczególnie dotyczy RH - to naprawdę można na chwilę zapomnieć, że TV i cały ten Ryskowy szał to tylko rozrywka. Niesamowite są tam zawsze analizy.
Gosia - Czw 03 Sty, 2008 23:11
To prawda. Sa niesamowici, naprawde czytam to wszystko z przyjemnoscia. Przypominaja o roznych kwestiach w tym filmie, na ktore nie zwrocilam od razu uwagi, analizuja i na ich podstawie stawiaja wnioski.
Wlasnie teraz odnosi sie ktos do zakonczenia. Ze wszystko w poprzednich odcinkach sklanialo do wersji "redemption" - muzyka, swiatlo, dzielnosc Guya. i nagle jakby sie cos stalo w tym ostatnim odcinku - jakby ingerencja realnego zycia (czyt. produkcja filmu) np. ciecia budzetowe lub nagla decyzja Lucy Griffiths, co sklonilo realizatorow do zmiany scenariusza i pospiesznego sfilmowania zakonczenia, ktore tak sie okazalo fatalne w skutkach, jesli chodzi o odbior widzow.
Harry_the_Cat - Czw 03 Sty, 2008 23:12
Były w pewnym momencie jakies plotki o dwóch alternatywnych zakonczeniach...
Gosia - Czw 03 Sty, 2008 23:15
Tak, podobno tak. Ale jakie one byly?
Podobno zdjecia zakonczyly sie w pazdzierniku.
Ale ktos zwrocil uwage na to, ze nie ma jesiennych lisci na drzewach (chyba ze jesien byla tam lagodna wiec moze to zakonczenie przeniesli do Holy Land bo krecili je juz pozna jesienia jako dokretke, ze wzgledu na zmiany scenariuszowe? Moze decyzja Lucy przyszla tak pozno?
Ale z drugiej strony Rys podobno powiedzial w pazdzierniku w wywiadzie, ze Guy zrobi cos niewybaczalnego... hm...
Harry_the_Cat - Czw 03 Sty, 2008 23:19
Nic więcej nie wiem. Taka tylko w pewnym momencie chodziła plotka - miało to zalezec od tego, czy będzie 3 seria.
Anonymous - Czw 03 Sty, 2008 23:59
| Gosia napisał/a: | | temat zbuntowanej lub zlej kobiety, ukaranej za swoja seksualność i odmowe dostosowania się do norm społecznych. Marian używała swojej seksualności do kontrolowania Guya i jednoczesnie używała swojej zwinności i umiejętności walki jako Nightwatchman aby go okradac i walczyc z tyranią szeryfa. |
i poniosła karę.
Nie można bezkarnie grać sobie na cudzych uczuciach. nie ważne czy grającym jest kobieta czy mężczyzna. to moralnie złe.
Ale guy tez nie postąpił jak anioł.
on miał dobre intencję, to ona jest ta zła.
dla mnie przynajmniej
praedzio - Pią 04 Sty, 2008 08:18
| Gosia napisał/a: | 2.
Ostatni odcinek był calkowita zdrada widzow. Jesli koncowe spiecie z Guyem wyrażało jej uczucia w ciagu sezonu 2, to ona nagle okazuje sie całkowicie bezduszna, klamliwą i msciwą. Zatem finał [w oczach widzow] wymazuje nie tylko zlozona droge Guya do odkupienia, ale także jej szlachetność. To zakonczenie jest ogromnym rozczarowaniem dla fanow Marian, Guya i Robina. |
Podpisuję się pod tym obiema rękami.
|
|
|