Filmy - Love Actually
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 00:22 Temat postu: Love Actually Zbliżają się święta, więc pora odświeżyć sobie ten film
http://www.imdb.com/title/tt0314331/
http://to.wlasnie.milosc.filmweb.pl/
Harry_the_Cat - Czw 16 Lis, 2006 00:46
Musze w końcu zabrac mamie moj egzemplarz!!
Admete - Czw 16 Lis, 2006 15:23
Moja przyjaciółka też stwierdziła, że to ten czas
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 22:39
ja zwykle oglądam tuż przed świetami, kiedy jest już ta świateczna bieganina, piecze się ciasta, wytwarza półprodukty. Po skończonej robocie - Love actually
Uwielbiam szczególnie te sceny wyrzucone
Admete - Czw 16 Lis, 2006 22:47
Niestety nie widziałam ich :-( Możesz powiedzieć, co w nich jest?
Harry_the_Cat - Czw 16 Lis, 2006 22:49
Jak to co? Claudia Schiffer naked, naked, naked!!!
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 22:52
admete mogę ci bardzo dokładnie strzelić opisami, ale jak odzyskam DVD
ogólnie wycinając mieli do wbyboru sceny bardzo dobre i bardzo bardzo dobre. Wyrzucili te bardzo dobre.
Admete - Czw 16 Lis, 2006 22:54
Jak sie finansowo odkuję, to chyba w końcu kupię dvd...
Harry_the_Cat - Czw 16 Lis, 2006 22:56
Tak, te, co wycięli tez są naprawdę rewelacyjne!
No i jest cały teledysk "Christmas is all around"!
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 22:56
http://www.youtube.com/watch?v=toxE9-caB0s
http://www.youtube.com/watch?v=MVYsWiF64MQ
http://www.youtube.com/watch?v=0pV4OoGlV28
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 23:02
no tak, otherwaj zawsze czuwa !!!
ososbiscie uwielbiam te scene z Emma i córeczką (a to były jakieś homary u żłóbka dzieciątka Jezus?)
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 23:05
Tak, świetna jest ta scena, zwłaszcza że ta mała taka dumna bo gra PIERWSZEGO homara
Admete - Czw 16 Lis, 2006 23:07
Dzięki
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 23:08
ja uwielbiam tą minę Emmy. Nie bardzo rozumiejącą przyczyn radości, ale cieszącą się radoscia c órki
Harry_the_Cat - Czw 16 Lis, 2006 23:12
Dla mnie scena w filmie, po tym jak Emma dostaje płytę Joni Mitchell jest jedną z moich ukochanych w ogóle. Niesamowicie przejmująca, świetnie dobrana piosenka.
Anonymous - Czw 16 Lis, 2006 23:14
| AineNiRigani napisał/a: | | ja uwielbiam tą minę Emmy. Nie bardzo rozumiejącą przyczyn radości, ale cieszącą się radoscia c órki |
Tak, ona w ogóle kapitalnie zagrała w tym filmie matkę. Rozczulam się na wszystkich scenach z Emmą... A już najgorsza jest dla mnie ta pod koniec na lotnisku, to jak się wita z mężem-marnotrawnym i w jaki sposób wymawia słowo 'dom' - po prostu ryczę jak bóbr
Caitriona - Pią 17 Lis, 2006 00:00
Jeden z moich ulubionych, w czasie Świąt obowiązkowy
Najlepszy dla mnie jest wątek z Colinem - scena z ratowaniem rękopisu jest cudowna! :grin: Najmniej podoba mi się historia z Keirą, chyba... Ale i tak całość jest taka fantastyczna!
Harry_the_Cat - Pią 17 Lis, 2006 00:09
| Caitriona napisał/a: | | Najlepszy dla mnie jest wątek z Colinem - scena z ratowaniem rękopisu jest cudowna! |
I rozmowa po tej scenie tez jest świetna!
Anonymous - Pią 17 Lis, 2006 00:59
http://www.youtube.com/watch?v=4oiUQZX9JmI
Anonymous - Pią 17 Lis, 2006 01:02
| Caitriona napisał/a: | | scena z ratowaniem rękopisu jest cudowna! |
Też ją bardzo lubię Zwłaszcza tekst Colina 'Oh God! She's in!' czy jakoś tak
Caitriona - Pią 17 Lis, 2006 10:56
| otherwaymistercollins napisał/a: | | Caitriona napisał/a: | | scena z ratowaniem rękopisu jest cudowna! |
Też ją bardzo lubię Zwłaszcza tekst Colina 'Oh God! She's in!' czy jakoś tak |
Tak, ten tekst i mina na twarzy Colina, która mu towarzyszy - cudeńko
Alison - Pią 17 Lis, 2006 15:09
Ten wątek z Emmą jest chyba najsmutniejszy. Bo wszystkie tak cudnie na tym lotnisku się kończą, takie ładne przesłanie niesie ten film, a po minie Emmy widać, że ona wracając do domu, wraca do czegoś, co już nigdy nie będzie takie jak dawniej, bo można wybaczyć, ale nie da się zapomnieć....
bezpaznokcianka - Pią 17 Lis, 2006 15:33
a mi sie watek z Kiera podobalby gdyby to nie Kiera grala. Ale ten zakochany facet, imienia naturalnie nie pomne, jest taki biedny ze az sie chce go naprawde wziac i przytulic.
A motyw z przeinaczona piosenka Christmas is all aroud you jest booooski. Jak zobaczylam teledysk na niemieckiej Vivie zanim uslyszalam w ogole o tym filmie, spadlam z krzesla... CO TO JEST? taka byla moja reakcja plus glupawka natychmiastowa
Anonymous - Pią 17 Lis, 2006 15:52
Znalazłam właśnie informację, że córkę Karen (Emma Thompson), tą od homara, zagrała Lulu Popplewell, czyli siostra Anny Popplewell, tej która zagrała w 'Narni'. I jak zwykle dopiero kiedy się dowiedziałam to zauważam podobieństwo...
bezpaznokcianka - Pią 17 Lis, 2006 15:59
a ja tak bardzo zawsze chce to ogladac przed swietami ale... nigdy mi tego nie puscili w TV (marzenia ) a tez nigdy nie bylo mnie stac na DVD (actually - nie mam nawet odtwarzacza ni to do TV ni to do kompa hehe). A teraz chcialam se sciagnac z neta i tez nic. Fatum chyba nade mna wisi jakies odnosnie tego filmu. Wiec jak go wreszcie ponownie zobacze to naprawde bedzie SWIETO
|
|
|