Elizabeth Gaskell - życie, twórczość i epoka - Ruth
Anonymous - Śro 06 Mar, 2013 10:08 Temat postu: Ruth Dostałam mejla z potwierdzeniem premiery
| Cytat: | RUTH to pełen współczucia portret „kobiety upadłej”, śmiało przeciwstawiający się ówczesnym poglądom na temat tego, co grzeszne i nieprawe.
Tytułowa bohaterka, Ruth Hilton, to młoda, naiwna dziewczyna, sierota, która zarabia na swe utrzymanie jako szwaczka. Gdy traci posadę i dach nad głową, oczarowany jej urodą i skromnością dżentelmen proponuje dziewczynie schronienie i pociechę. Szczęście nie trwa długo, zdruzgotana i zhańbiona Ruth otrzymuje jednak szansę na nowe życie pośród ludzi, którzy ofiarują jej miłość i szacunek. Kiedy Bellingham ponownie wkroczy w życie Ruth, dziewczyna zmuszona będzie dokonać niemożliwego wyboru pomiędzy akceptacją ze strony ogółu a osobistą dumą.
Elizabeth Gaskell kreśli niezwykłe postaci na tle wrzosowisk wiktoriańskiej Anglii.
Ruth ukaże się 20 marca. |
Nie wiem jak Wy, ja mam ogromną ochotę i ciekawa jestem tej powieści.
Anonymous - Pon 18 Mar, 2013 18:12
Mam już w łapach. Wydana zacnie.
milenaj - Pon 18 Mar, 2013 18:53
Ja nie wiem kiedy kupię. Zaszalałam znowu w Empiku, miałam kod do Znaku na -35% i też wykorzystałam, jakaś odrobinka na allegro i się uzbierało. Muszę poczekać.
Trzykrotka - Wto 19 Mar, 2013 08:42
Kasiek, i jak? Zajrzałaś już? Ciekawa jestem opinii zanim podejmę decyzję. Z kasą kruchutko...
Anonymous - Wto 19 Mar, 2013 10:54
Skończę dzisiaj czytać książkę, którą mam zaczętą i się za Ruth wezmę. Dam znać natentychmiast
Trzykrotka - Śro 20 Mar, 2013 08:51
Dzięki Zapowiada się bardzo dobrze, ale co opinia Damy, to opinia Damy
Anonymous - Śro 20 Mar, 2013 10:26
Zaczęłam, jak na razie, jest dobrze. Na bieżąco będę donosić.
Anonymous - Czw 21 Mar, 2013 10:00
Jak na razie(dobijam do połowy) czyta się bardzo dobrze
Jak na razie mamy historię Tess D'Urberville.
primavera - Czw 21 Mar, 2013 16:57
w merlinie jest promocja Ruth
http://merlin.pl/Ruth_Eli.../1,1218885.html
Anonymous - Pią 22 Mar, 2013 00:08
A ja właśnie skończyłam. No upłakałam się pięknie i koncertowo. To jest zupełnie inna książka niż te Gaskell, które znamy. Przesiąknięta religią, Pismem Święty, ale bardzo, bardzo ładna!
migotka - Sob 06 Kwi, 2013 14:04
zgadza się bardzo ładna
http://slowemmalowane.blo...skell-ruth.html
asiek - Nie 07 Kwi, 2013 10:07
Szkoda, że powieść przesiąknięta jest religią... A miałam ochotę na lekturę.
Admete - Nie 07 Kwi, 2013 12:00
Asiek a co ci przeszkadza? Potraktuj to jako część ówczesnego światopoglądu społecznego.
asiek - Nie 07 Kwi, 2013 12:12
Wątki religijne zwyczajnie mnie nudzą i męczę się podczas lektury. Nie ma tam dla nic odkrywczego.
Admete - Nie 07 Kwi, 2013 12:27
W książce, która pochodzi z określonej epoki literackiej i historycznej czyta się takie rzeczy w odmienny sposób. Nie namawiam jednak. Ja przeczytam na pewno ze względów literackich. Ciekawa jestem, jak rozwijało się pisarstwo Gaskell, bo to jej wcześniejsza powieść. Zdecydowanie najdojrzalsza jest ostatnia - Żony i córki. Kupiłam to nowe wydanie Cranford, ale wolałam wcześniejsze tłumaczenie.
Anonymous - Nie 07 Kwi, 2013 16:29
| Cytat: | Wątki religijne zwyczajnie mnie nudzą i męczę się podczas lektury. Nie ma tam dla nic odkrywczego.
|
Oczywiście to Ty wiesz najlepiej, co Cię nudzi i też nie chcę namawiać, ani agitować, ale ta historia dzięki spleceniu z religią nabiera dodatkowej głębi.
milenaj - Pon 29 Kwi, 2013 16:13
W Merlinie mają przyzwoitą promocję. Zamówiłam rzecz jasna.
mamalu - Śro 16 Paź, 2013 22:50
Ruth przeczytałam w maju, muszę powiedzieć że ta opowieść mnie rozczarowała, po lekturze P-P oczekiwałam czegoś więcej.
mamalu - Śro 16 Paź, 2013 22:57
Dziękuje za wyjaśnienie
Admete - Pią 21 Lut, 2020 19:58
Zaczęłam czytać Ruth. Nie wiem, czy skończę, ale na razie czytam. Jak to u Gaskell bardzo plastyczne opisy.
RaczejRozwazna - Pią 21 Lut, 2020 20:30
Ruth bardzo mi się podobała, choć temat niełatwy. Świetnie ukazana sytuacja uwiedzionej dziewczyny w XIX w. Straszne to było.
Admete - Pią 21 Lut, 2020 21:27
Właśnie nie wiem, czy mam ochotę się dręczyć. A jakie jest zakończenie? Bardzo smutne? Jako żywo właścicielka szwalni przypomina mi moją byłą szefową. Dokładnie ten typ - jak widać nieśmiertelny.
RaczejRozwazna - Pią 21 Lut, 2020 23:24
Rozdzierające. Chociaż i z odrobiną nadziei.
Ale mimo wszystko nie żałuję, że przeczytałam. W tej powieści Gaskell ukazała niezwykłe jak na autorkę swego czasu pokłady empatii i współczucia. Właściwie emocje są wszystkim w tej powieści.
Obok "Żon i córek" jest to moja ulubiona powieść Gaskell.
Admete - Sob 22 Lut, 2020 12:30
Przeczytam, bo mi się podoba sposób opisywania osób i ich postępowania. Gaskell był w tym dokonała.
|
|
|