Jane Austen - życie i epoka - Syrie James - Pamiętniki Jane
behemotka - Sob 21 Lut, 2009 15:35 Temat postu: Syrie James - Pamiętniki Jane takie coś znalazłam
http://www.znak.com.pl/ka...20Jane%20Austen
Admete - Sob 21 Lut, 2009 16:32
Pisałyśmy już o tym chyba w nowościach książkowych. przyda się jednak osobny wątek, bo pewnie będziemy komentować książkę. Wyedytuj tytuł wątku - Syrie James - Pamiętniki Jane - wtedy wszyscy będą wiedzieć, że o to chodzi
behemotka - Sob 21 Lut, 2009 17:11
tak dobrze?
Admete - Sob 21 Lut, 2009 17:21
Idealnie Dzięki Myslę, że gdy dziewczyny odbiorą zamówione książki, to wywiąże się dyskusja
behemotka - Sob 21 Lut, 2009 17:26
ja też zamówiłam
Anonymous - Sob 21 Lut, 2009 21:12
znajac Znak - cena bedzie zastanawiajaca...
Gunia - Sob 21 Lut, 2009 21:13
To znaczy?
Anonymous - Sob 21 Lut, 2009 21:25
ze b ede musiala sie zastanowic czy mnie na nia stac...
Gunia - Sob 21 Lut, 2009 21:51
Ale cena przecież już jest wiadoma.
Cena detaliczna: 32,90 zł
Admete - Sob 21 Lut, 2009 21:53
Ja się zapoznam z waszymi opiniami i rozważę kupno. Wszystko teraz drogie, a nie wiadomo co z pracą...Jak zwykle u mnie.
Anonymous - Sob 21 Lut, 2009 22:13
No tak - nie zauwazylam.
Gosia - Sob 21 Lut, 2009 22:37
Nie wiem, czy lubię takie wyssane z palca historie.
"Miss Austen Regrets" mi się podobało, bo było tam wiele tropów, ale żadnej pewnej odpowiedzi.
behemotka - Nie 22 Lut, 2009 01:47
ja kupiłam za 16,50 na allegro
primavera - Nie 22 Lut, 2009 10:36
Ja czekam na wersję angielską tej ksiązki więc zobaczymy jak się ją czyta w oryginale!
Trzykrotka - Pon 23 Lut, 2009 09:22
Znak jednak gwarantuje jakość, poniżej której nie schodzi. Mają nosa do dobrej literatury.
Nie wiem, czy w ich księgarni (na Sławkowskiej) nie można kupić ich książek trochę taniej. Ale ja też jestem ciekawa Waszych opinii zanim kupię.
Gosia - Sob 14 Mar, 2009 00:42
Czy ktoś nabył, czyta, przeczytał? widziałam to dzieło w Empiku, ale jakoś nie zdecydowałam się kupić. Postanowiłam poczekać na Wasze reakcje, bo jestem dość sceptyczna
behemotka - Sob 14 Mar, 2009 15:32
zaczęłam wczoraj wieczorem i jestem na 43 stronie, więc może za wcześnie żeby się wypowiadać ale nie podoba mi się - w telegraficznym skrócie - infantylne, czuje wyraźnie, że autorka ma mnie za idiotkę i tłumaczy jak chłop krowie na granicy
Trzykrotka - Pon 16 Mar, 2009 09:23
O, niedobrze . Trochę się tego można było obawiać, od kiedy JA trafiła pod strzechy. Każdy chce coś uszczknąć z jej popularności. I powstają śmieszne filmy i infantylne ksiażki.
Anonymous - Pon 16 Mar, 2009 13:54
a ja slyszalam naprawde pozytywne recenzje, pelne zachwytu nad stylem, jezykiem i atmosfera.
Trzykrotka - Pon 16 Mar, 2009 15:10
To może poprosimy ładnie - Behemotko, czy można Cię prosić o próbkę? Kilka zdań (nie będę w najbliższym czasie w pobliżu księgarni)
Alicja - Pon 16 Mar, 2009 15:32
| Gosia napisał/a: | | Czy ktoś nabył, czyta, przeczytał |
nabyłam, nie przeczytałam, zamierzam...
behemotka - Pon 16 Mar, 2009 16:08
brak zróżnicowania języka postaci - wszyscy mówią jak egzaltowane nastolatki
wszystko jest "wyjaśniane" i to na dodatek w dialogach, tzn. bohater wygłasza cały wykład o tym ile ma dochodu, jak wygląda suknia która ma na sobie, kto jest kim z rodziny - i to nie jedno zadnie ale cały wykład, coś co powinno być w przypisach, jeśli już
autorka z całej siły usiłuje nas przekonać, że pamiętnik jest autentyczny a Jane cały czas tłumaczy "sama sobie" co kiedy miało miejsce w jej życiu
styl jest infantylny a ma to być pamiętnik pisany pod koniec życia, brak tego słynnego uszczypliwego humoru, czasem brutalnego, jest we własnym "pamiętniku" (który teoretycznie miął być tylko dla jej oczu) łagodniejsza niż w listach które przecież ktoś czytał
jednym słowem - kicha
wybaczcie, ale nie mam czasu na przepisywanie
Anonymous - Pon 16 Mar, 2009 17:24
a ja chcialam powiedziec, ze ten styl "na sile" podobno calkiem niezle sie sprawdza - do tego stopnia, ze gdyby nie to, ze na okladce pisze, ze to fanfikolek - czytelnik uwierzylby, ze to prawdziwy pamietnik JA. I nie mowila mi o tym egzaltowana nastolatka, ktora nie zna tworczosci JA (w zasadzie zna duzo lepiej niz ja...)
W takim razie chyba bede jednak MUSIALA to przeczytac. Dwie skrajne opinie to juz powod do wyrobienia sobie samodzielnej
Anaru - Pon 16 Mar, 2009 23:22
| behemotka napisał/a: | | wszystko jest "wyjaśniane" i to na dodatek w dialogach, tzn. bohater wygłasza cały wykład o tym ile ma dochodu, jak wygląda suknia która ma na sobie, kto jest kim z rodziny - i to nie jedno zadnie ale cały wykład, coś co powinno być w przypisach, jeśli już |
To brzmi prawie jak opis Zmierzchu
behemotka - Śro 18 Mar, 2009 15:27
"zmierzchu" nie czytałam:)
nie twierdzę, że zachwycony tą książką czytelnik może być tylko i wyłącznie egzaltowaną nastolatką, tylko, że tak [moim zdniem] wygląda język jakim mówią bohaterowie książki
co do wrażenia, że to mógłby być autentyczny pamiętnik - nie wiem z kim o tym rozmawiałaś i nie chcę nikogo obrażać - wtrącanie całych fragmentów książek JA jako fragmentów pamiętnika to trochę za mało, pomijając już bezczelność tego procesu, tym bardziej, że wtedy drastycznie widać różnicę w stylu i poziomach
zaznaczam, że to tylko moje zdanie
|
|
|