To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Daniela i Ryś - nowe role marzeń

Gosia - Nie 02 Mar, 2008 21:32

Tyle ze jej byloby troche trudno przechodzic przez płotki.
Natomiast w roli Wentwortha mielibysmy kolejny "sex in legs" :mrgreen:

Gosia - Nie 02 Mar, 2008 21:38

Ad 1 Myslalam o tym, ze w N&S Daniela jest trochę okrąglutka, wiec ... ;)
Gosia - Nie 02 Mar, 2008 23:04

Tez prawda :mrgreen:
nicol81 - Pon 03 Mar, 2008 10:00

Mag13 napisał/a:
Właśnie uświadomiłam sobie, że w tych dwóch rolach, kapitana i Anne, mogłabym znów obejrzeć R. Armitage i Danielę Denby-Ashe...

Daniela mi nie pasuje na Annę :?
R.A. jest jak bita śmietana- dobry do wszystkiego, więc i do Wenwortha :rumieniec:

Sofijufka - Pon 03 Mar, 2008 10:10

nicol81 napisał/a:
Mag13 napisał/a:
Właśnie uświadomiłam sobie, że w tych dwóch rolach, kapitana i Anne, mogłabym znów obejrzeć R. Armitage i Danielę Denby-Ashe...

Daniela mi nie pasuje na Annę :?
R.A. jest jak bita śmietana- dobry do wszystkiego, więc i do Wenwortha :rumieniec:

A do Aragorna?

fanturia - Pon 03 Mar, 2008 10:45

nicol81 napisał/a:
Mag13 napisał/a:
Właśnie uświadomiłam sobie, że w tych dwóch rolach, kapitana i Anne, mogłabym znów obejrzeć R. Armitage i Danielę Denby-Ashe...

Daniela mi nie pasuje na Annę :?


Zbyt apetycznie wygląda :mrgreen:

nicol81 napisał/a:
R.A. jest jak bita śmietana- dobry do wszystkiego, więc i do Wenwortha :rumieniec:


Bigos z bita śmietaną :mysle: :confused3: Ale Rysiu na kapitana pasowałby.

nicol81 - Pon 03 Mar, 2008 10:58

Sofijufka napisał/a:
nicol81 napisał/a:
Mag13 napisał/a:
Właśnie uświadomiłam sobie, że w tych dwóch rolach, kapitana i Anne, mogłabym znów obejrzeć R. Armitage i Danielę Denby-Ashe...

Daniela mi nie pasuje na Annę :?
R.A. jest jak bita śmietana- dobry do wszystkiego, więc i do Wenwortha :rumieniec:

A do Aragorna?

Trochę charakteryzacji, bo Aragorn nie był piękny, jak było powiedziane w dyskusji o WP...Dopiero jako król wyprzystojniał :mrgreen:

nicol81 - Pon 03 Mar, 2008 11:00

fanturia napisał/a:
nicol81 napisał/a:
Mag13 napisał/a:
Właśnie uświadomiłam sobie, że w tych dwóch rolach, kapitana i Anne, mogłabym znów obejrzeć R. Armitage i Danielę Denby-Ashe...

Daniela mi nie pasuje na Annę :?


Zbyt apetycznie wygląda :mrgreen:

Nio. Dla mnie Anna powinna mieć tę przywiędłość a z drugiej stronny delikatność...
Daniela- czy ona pasowałaby na kogoś z Austen? :mysle:

fanturia - Pon 03 Mar, 2008 11:13

Może Jane. Ewentualnie Eleanor, bo chyba nigdzie nie było napisane, że nieładna była.
nicol81 - Pon 03 Mar, 2008 11:20

O Eleanor też myślałam. ładna była, tylko nie jak Marianna.
A ktorą Jane masz na myśli?

fanturia - Pon 03 Mar, 2008 13:55

nicol81 napisał/a:
O Eleanor też myślałam. ładna była, tylko nie jak Marianna.
A ktorą Jane masz na myśli?


Jane Bennet.

Mag13 napisał/a:
Ale trochę byłoby mi jednak szkoda RA do roli kapitana - jego zadaniem jest przede wszystkim rzucanie skrywanych spojrzeń, w czym RA byłby dobry, ale poza tym Wentworth milczy prawie, a tu szkoda głosu RA.
Po namyśle wycofuję kandydaturę RA! :wink:


Oj fakt, głosu szkoda trochę.

Ulka - Pon 03 Mar, 2008 17:10

nicol81 napisał/a:
Ulka napisał/a:
taki żart dotyczący wieku.. niektórych Dam..

Ale wspólczesne Damy mają inne pojęcie o tym wieku :kwiatek: 27 lat to dla kobiety teraz sam kwiat młodości , a właściwie prawie dzieciństwo...

hehe, tak lepiej :wink:
Dlatego pisałam że mały żart :mrgreen:

nicol81 - Wto 04 Mar, 2008 13:51

Mag13 napisał/a:
Ale trochę byłoby mi jednak szkoda RA do roli kapitana - jego zadaniem jest przede wszystkim rzucanie skrywanych spojrzeń, w czym RA byłby dobry, ale poza tym Wentworth milczy prawie, a tu szkoda głosu RA.

No ale jak już coś powie, to tym bardziej gawiedź będzie padać :wink: Zresztą u Wenwortha dużo opiera się na spojrzeniach a Ryś jest w tym debest :serce:

nicol81 - Wto 04 Mar, 2008 14:25

fanturia napisał/a:
nicol81 napisał/a:
O Eleanor też myślałam. ładna była, tylko nie jak Marianna.
A ktorą Jane masz na myśli?


Jane Bennet.

A to ja jestem przeciwna. Dla mnie Jane Bennet powinna być klasycznie, anielsko prześliczna.

fanturia - Wto 04 Mar, 2008 15:01

Zmień jej makijaż i fryzurę. Nie byłoby tak źle ;) Poza tym klasycznie czy anielsko :mysle: ;)
nicol81 - Wto 04 Mar, 2008 17:27

fanturia napisał/a:
Zmień jej makijaż i fryzurę. Nie byłoby tak źle ;) Poza tym klasycznie czy anielsko :mysle: ;)

Nic nie da. Brak jej klasycznych, anielskich rysów. Daniela ma bardziej oryginalną urodę. Jakby miała ciemne oczy, to mogłaby iść na Lizzie lub Emmę :mysle:

nicol81 - Wto 04 Mar, 2008 17:37

Mag13 napisał/a:
nicol81 napisał/a:
No ale jak już coś powie, to tym bardziej gawiedź będzie padać :wink: Zresztą u Wenwortha dużo opiera się na spojrzeniach a Ryś jest w tym debest :serce:

Zgadzam się, choć cucenie licznych Dam omdlałych jednocześnie może być kłopotliwe z powodu braku dostatecznej liczby gentlemanów :wink: , ale niestety Perswazje świeżo nakręcone, więc sprawa nieaktualna. W czym jeszcze austenowskim RA mógłby rzucać owe spojrzenia, uzupełnione walorami głosu? :mysle:

No niestety, prawie wszystko austenowskie było niedawno nakręcone... :( Poza "Emmą", ale na Knightleya to on chyba jeszcze za młody...

Gosia - Śro 05 Mar, 2008 12:56

Najbardziej to by sie nadawal na Rochestera. Jest dostatecznie mroczny i potrafi rzucac zabojcze spojrzenia, no i to operowanie głosem.
Ale szkoda, ze niestety ta role w najnowszej wersji zagral kto inny.

Sofijufka - Śro 05 Mar, 2008 13:04

Mógłby być Arturem Clennamem w "Małej Dorrit"....
Gosia - Śro 05 Mar, 2008 13:05

Powyzsze posty moglyby sie znalezc w watku Rysiowym pod tytulem:
Rola Rysia naszych marzen ;)

Gunia - Śro 05 Mar, 2008 19:12

Gosia napisał/a:
Najbardziej to by sie nadawal na Rochestera. Jest dostatecznie mroczny i potrafi rzucac zabojcze spojrzenia, no i to operowanie głosem.
Ale szkoda, ze niestety ta role w najnowszej wersji zagral kto inny.

Na Edwarda to on chyba ma za mało ciała... To konkretny chłop był, nie drobiażdżek. ;)

Gunia - Śro 05 Mar, 2008 19:17

Gosia napisał/a:
Powyzsze posty moglyby sie znalezc w watku Rysiowym pod tytulem:
Rola Rysia naszych marzen ;)

U mnie jak w Erze - mówisz, masz. ;) Tylko mu dodałam Danielę, żeby samotny się nie czuł, bo nie było sensu tego bardziej dzielić, ale jak Ci nie pasuje, to możesz ich rozwieść. ;)

Gosia - Śro 05 Mar, 2008 19:38

:rotfl:
Dzieki Guniu :hello:

trifle - Czw 06 Mar, 2008 11:56

A mi ostatnio wpadł pomysł, że fajnie by było, gdyby nakręcili N&S w wersji współczesnej z tymi samymi aktorami w wersji filmowej, więc lekko skróconej. Problemy społeczne by się zmodernizowało i byłoby interesująco ;) Bo ja to chciałabym zobaczyć Ryszarda w roli współczesnego mężczyzny;)
Gosia - Czw 06 Mar, 2008 12:29

Obawiam sie wszelkich modernizacji, chyba zeby to byla zupelnie inna opowiesc.
Widzialam Rysia w filmach o wspolczesnych czasach, ale filmy byly raczej takie sobie, wiec i nie zrobil na mnie wielkiego wrazenia, bo to albo byl "Golden Hour" o lekarzach, albo "Ultimate Force", gdzie gral zolnierza, albo "Between the Sheets", gdzie.... (moze nie bede rozwijac tematu :rumieniec:
"Sparkhouse" (Dom na wzgorzu) byl wspolczesna wersją "Wichrowych Wzgórz" i tam Rys spisal sie swietnie, tyle ze sam film byl dosc ponury, a postac Rysia prostym, uczciwym chlopakiem, o dobrym sercu, a nie "heartthrobem".



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group