To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - Aidan Quinn

Alison - Śro 08 Sie, 2007 19:59
Temat postu: Aidan Quinn
Przypadkiem wpadłam na ten clip i przypomniało mi sie, ze swego czasu strasznie się w nim kochałam. Już nie bardzo pamiętam z jakiej okazji (chodziło chyba o błękit oczu :roll: ), bo wygląda tu trochę jak "moczymorda", ale popatrzyłam z przyjemnością, więc się dzielę. Film chyba niedawno był w TVP.

http://pl.youtube.com/wat...related&search=

Anonymous - Śro 08 Sie, 2007 21:30

zdecydowanie - te oczy :D
Caitriona - Śro 08 Sie, 2007 21:31

Do niego nic nie mam ;) ani mnie ziębi ani grzeje, ale lubię ten film, Totalna magia ;)
Gunia - Śro 08 Sie, 2007 21:39

To jedyny film w jakim go widziałam, ale za to setki razy. ;) Prawie nigdy go nie opuszczam, gdy leci w TV - jest bardzo fajny. :D
praedzio - Śro 08 Sie, 2007 21:41

Ja go poznałam w Blink, no a później w Totalnej magii. Kurczę, ostatnio też go gdzieś widziałam, ale nie pamiętam gdzie... :mysle: Był taki zarośnięty, ale przez to jeszcze bardziej uwidaczniały się jego błękitne ślepia... Co to był za film?? Ot, skleroza! :zalamka:
Anaru - Śro 08 Sie, 2007 21:52

praedzio napisał/a:
Kurczę, ostatnio też go gdzieś widziałam, ale nie pamiętam gdzie... :mysle: Był taki zarośnięty, ale przez to jeszcze bardziej uwidaczniały się jego błękitne ślepia... Co to był za film?? Ot, skleroza! :zalamka:

Zobacz sobie filmografię - może Ci sie przypomni? ;)
http://aidan.quinn.filmweb.pl/

Bardzo go lubię jako aktora, te oczy ma naprawdę niesamowite i bardzo fajny uśmiech. :D

Anonymous - Śro 08 Sie, 2007 22:16

No i jeszcze wichry namietnosci, ale tam go troche przycmiewaly blond wlosy i inne blekitne oczeta :D
BeeMeR - Śro 08 Sie, 2007 23:13

Ja go pamiętam jeszcze z Opowieści Podręcznej - bo z Wichrów Namiętności przyznaję, że nie :rumieniec:
I też go lubię :mrgreen:

Anonymous - Śro 08 Sie, 2007 23:43

w sobote o nim nawet wspominalysmy - tak przy okazji biblii :D
o wilku mowa wilk tuz tuz

Alison - Czw 09 Sie, 2007 11:28

W Wichrach namiętności zagrał bardzo fajnie, bardzo tragiczną postać. Wprawdzie nie podobał mi sie w tej swojej panamie na początku, ale kiedy stawał w obronie honoru wybranki swego serca, co to wolała jego braci... :thud:
No i wspaniały był w ostatniej scenie, kiedy strzałem zza węgła powraca na łono rodziny. Pasjami lubię ten film, a jego oczy, które wyglądają jakby za chwilę się miał rozpłakać, szarpią mi najcieńsze strunki w sercu :wink:
W wątku J. Deppa wkleiłam linka z filmu z nimi oboma - chyba prezent dla Guni :wink:

Trzykrotka - Czw 09 Sie, 2007 14:33

Lubię go! Podobał mi się już od Misji i poetm w Blinku, właściwie zawsze mi się podobały jego role. Moim zdaniem w tych nieszczęsnych Wichrach był o niego lepszy od Brada-lalusia-Pitta. Dawno temu oglądałam film, w którym Aidan grał bliźniaków, dobrego i złego. Film taki sobie, z Isabellą Rosselini (Lies of the Twins), ale on ładnie różnicował charaktery i odmienne natury braci.
Admete - Czw 09 Sie, 2007 14:35

Jeśli chodzi o Wichry namiętności to ja wolę Aidana i jego Alfreda dużo bardziej niż Bradzia Picia ;) i jego Tristana.
Edit: Widzę Trzykrotko, że mamy podobną opinię na temat postaci i aktorów z Wichrów :-)

Trzykrotka - Czw 09 Sie, 2007 15:00

Tak, Admete, zdecydowanie! :banan: . Pitt nie jest złym aktorem i potrafi grać ale w tym filmie tego nie wykorzystano, pokazano go jako polukrowanego buntownika bez powodu rodem ze snów nastolatek. A Aidan był jedynym z braci mężczyzną z krwi i kości. No i niestety, mało kto pamięta, ze tam grał, bo cały wysiłek twórców filmu skoncentrował się na wyeksponowaniu malowniczości Tristana.
Alison - Czw 09 Sie, 2007 15:55

Ale chwała Bogu mysmy go zauważyły i zapamiętały :wink:
Zawsze bardzo żałowałam, że Tristana zagrał Brad. Nie lubię go, jakiś jest taki jak na mój gust wulgarny z wyglądu, a ta rola dawała ogromne pole do popisu aktorskiego. Szkoda...

A tu Aidan tak ładnie uśmiechnięty...


Alison - Czw 09 Sie, 2007 16:19

A tu nie wiem z jakiego to filmu, ale ksiądz przystojniak bezdyskusyjny... :wink:


Alison - Czw 09 Sie, 2007 16:21

Aidan Blue Eyes...


BeeMeR - Czw 09 Sie, 2007 17:18

Trzykrotka napisał/a:
No i niestety, mało kto pamięta, ze tam grał, bo cały wysiłek twórców filmu skoncentrował się na wyeksponowaniu malowniczości Tristana.
No właśnie :bejsbol: A ja zaczęłam go [Brada Pitta] zauważać jako aktora a nie tylko pięknisia dopiero później. Natomiast Wichry odebrałam jako ładną opowieść i nie wracałam do niej więcej. Ale jakby go kiedyś puścili to sobie obejrzę zwracając uwagę na Aidana :-D
Alison - Czw 09 Sie, 2007 17:45

BeeMeR napisał/a:
Ale jakby go kiedyś puścili to sobie obejrzę zwracając uwagę na Aidana :-D


Koniecznie! On tam kocha i cierpi w milczeniu. W końcu osiąga to czego pragnie, ale jest "zamiast", więc i tak pozostaje samotny i odrzucony. Buuuuuuuuu :cry2: :wink:

Szukając jego zdjęć natknęłam się na jakieś fotosy z filmu, gdzie grał w parze z Meryl Streep, nie miałam czasu wyśledzić co to za film. Czy któraś go może widziała?

lizzzi - Czw 09 Sie, 2007 18:23

Alison napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Ale jakby go kiedyś puścili to sobie obejrzę zwracając uwagę na Aidana :-D


Koniecznie! On tam kocha i cierpi w milczeniu. W końcu osiąga to czego pragnie, ale jest "zamiast", więc i tak pozostaje samotny i odrzucony. Buuuuuuuuu :cry2: :wink:

Szukając jego zdjęć natknęłam się na jakieś fotosy z filmu, gdzie grał w parze z Meryl Streep, nie miałam czasu wyśledzić co to za film. Czy któraś go może widziała?

Widzałam go w "Wichrach...". Chyba grał Robinsona, nic nie mylę? Z Meryl, nie pamiętam. Aidan ma ładne oczy, takie łagodne.

Alison - Czw 09 Sie, 2007 19:04



To zdjęcie z Wichrów namiętności, a ponizej z jakiegoś "kostiumowca" i te oczy, OCZY!


Anaru - Czw 09 Sie, 2007 19:29

Alison napisał/a:
Szukając jego zdjęć natknęłam się na jakieś fotosy z filmu, gdzie grał w parze z Meryl Streep, nie miałam czasu wyśledzić co to za film. Czy któraś go może widziała?

Może z filmu "Koncert na 50 serc" (Music of the Heart) z 1999 roku
http://www.filmweb.pl/Kon...mie,Film,id=853

Natomiast ów kostiumowiec to "Książę i żebrak" (The Prince and the pauper) (2000)
http://www.filmweb.pl/Ksi...e,Film,id=36649
(oglądałam ten film tylko dla niego ;) )

Anonymous - Czw 09 Sie, 2007 19:45

W Wichrach od razu go dostrzegłam, ale samego filmu nie lubię - głupio sie kończy, wkurza mnie Julia, jej postać jest głupia, a ona sama podobna do Bineche, której nie trawię.
Ale to nie zmienia faktu, że Aidan został zdominowany przez blondwłosego buntownika. Buntownicy zawsze dominują.

Alison - Czw 09 Sie, 2007 20:07

Anaru napisał/a:
Może z filmu "Koncert na 50 serc" (Music of the Heart) z 1999 roku
http://www.filmweb.pl/Kon...mie,Film,id=853


Kurcze, widziałam ten film i to 2 razy, wydaje mi się, że dobrze go pamiętam, ale zabijta mnie, nie mam pojęcia kogo tam grał Aidan! Ze zdjęć, które widziałam wynika, że jakiegoś przytulnego przyjemniaczka, ale jak mogłam go nie zapamiętać?! :paddotylu: Pamiętam tylko Meryl i te wszystkie fajowe dzieciaki... :(

Admete - Czw 09 Sie, 2007 21:44

Aine mnie tam żadem zbuntowany Bradziu nie oczarował. W Wichrach to był Aidan i tylko Aidan. Ależ miałyśmy kiedyś ze znajomymi burzliwą dyskusję po obejrzeniu tego filmu. Własną piersią Alfreda broniłam ;-) On jest dla mnie bardziej romantyczny niż ten łzawy Tristan.
Anonymous - Czw 09 Sie, 2007 22:56

Admjete, ja nie mówię o czarowaniu a dominacji :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group