|
|
Wiersze ukochane ... |
| Autor |
Wiadomość |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Nie 02 Gru, 2018 20:38
|
|
|
| Tamara napisał/a: | Mnie się Białoszewski zaczął z wiekiem podobać i zaczęłam go przyswajać - mistrz super skoncentrowania myśli w słowach |
Prawda - ja tak nie potrafię, rozmemłana jestem za bardzo ale doceniam u innych. |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Nie 02 Gru, 2018 20:43
|
|
|
To nie rozmemłanie tylko kobieca zdolność analizy |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 02 Gru, 2018 22:39
|
|
|
| Tamara napisał/a: | Facet ze Switcha był świnią i draniem, co z rozmysłem i seryjnie wykorzystywał kobiety traktując to jako sposób życia , a tu mamy młodziutką i należy podejrzewać rozpuszczoną nieco dziewczynę, do której pierwszy raz uderza zakochany nieśmiałek (wśród wielu innych wielbicieli) - no przepraszam, ale która mając 15-16 lat się z takiego nie śmiała ? Że fujara, niezdara, że to , że tamto itp. Norma dla wieku, tak jak idiotyczne zachowania Marianny z RiR |
Ok, facet ze "Switcha" był świnią i draniem, a panienka z wiersza wredną zołzą (i nie rozpuszczoną "nieco", tylko sądząc z zachowania - bardzo; ładna, bogata, mężczyźni lgną do niej jak muchy do miodu - sodówka walnęła jej już najwyraźniej wcześniej do głowy, przy wielbicielach wylazło z niej ziółko). Doskonale się bawiła tym, że faceci za nią latali, a biorąc pod uwagę charakter można przypuszczać, że nie jednego Józia wyśmiała.
I owszem, która 15- czy 16-letnia smarkula tak nie robi? No cóż, ja nie robiłam, ale to insza inszość - wbrew pozorom nastolatki nie są klonowane, tylko każdy jest indywidualny. Z drugiej strony czy w tamtych czasach 15-16 lat to nie był wiek stosowny do zamążpójścia? I czy aby nie jedna panna była już wtedy panią, bywało, że z dzieckiem?
No i inna sprawa - jeden się nie przejmie, powie sobie - nie ta, to inna. Ale inny przejmie się bardzo, bo nie wszyscy są twardzi. Nie uważam, żeby Józio był jakąś straszną pierdołą - dla Maryli był, ale jako w wierszu stoi - był wrażliwy, delikatny. I trafił na zołzę. Nic dziwnego, że po śmierci dopadł i zadusił - toż to gotowy materiał na złego ducha pałającego chęcią zemsty.
Swoją szosą stoi tam wyżej "umarł z miłości" - na miłość się nie umiera, podejrzewam tu samobójstwo, a samobójca to też gotowy materiał na upiora wg wierzeń. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 02 Gru, 2018 23:23
|
|
|
| Aragonte napisał/a: | | Agn napisał/a: | Po czymś takim mam ochotę jęknąć: "Weź się ogarnij, chłopie, i nie bredź!"
|
Ej, ale to wcale nie jest takie trudne. Ogarniam to jakoś |
Ja też - Agn, ja ci to mogę przełożyć na proste zdania, jak się spotkamy |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 02 Gru, 2018 23:48
|
|
|
Dla mnie to bełkot ze słów, które nie istnieją.
Ale chętnie się spotkam i posłucham wykładu. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 03 Gru, 2018 00:22
|
|
|
Nie, to nie bełkot, tylko opis spotkania. Metafory ktorych używa są jasne kiedy rozkminisz sytuację.
Ale oczywiście niekoniecznie trzeba kochać takie pisanie |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pon 03 Gru, 2018 11:49
|
|
|
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Agn napisał/a: | Po czymś takim mam ochotę jęknąć: "Weź się ogarnij, chłopie, i nie bredź!"
|
Ej, ale to wcale nie jest takie trudne. Ogarniam to jakoś |
Ja też - Agn, ja ci to mogę przełożyć na proste zdania, jak się spotkamy |
Ja też chętnie posłucham i zweryfikuję swoją interpretację
Trzykrotko, chyba poślę ci coś na PW |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pon 03 Gru, 2018 15:41
|
|
|
| Agn napisał/a: | | Swoją szosą stoi tam wyżej "umarł z miłości" - na miłość się nie umiera, podejrzewam tu samobójstwo, a samobójca to też gotowy materiał na upiora wg wierzeń. |
W czasach Mickiewicza "choroba z miłości" stanowiła jeszcze formalnie jednostkę chorobową, przestano ją tak traktowac chyba dopiero w XX wieku.
Zgłębiałam to ostatnio pod kątem tffurczości
| Cytat: | Według traktatów medycznych sprzed XVIII wieku odczuwane z tego powodu cierpienie nie pozwalało pacjentowi na prowadzenie normalnego trybu życia ani udział w życiu towarzyskim. Miłość, pożądanie i cierpienie sprawiały, że chory marniał (usychał) z tęsknoty do obiektu swojej miłości.
Czynniki uznawane za przyczynę choroby z miłości oraz sposoby jej leczenia zmieniały się wraz z ewoluowaniem wiedzy medycznej i kulturowych przekonań.
Przez wieki choroba z miłości stanowiła jednostkę medyczną, opisywaną w traktatach medycznych, mającą liczne przykłady w literaturze, historii i sztuce. W XVII-wiecznym europejskim piśmiennictwie medycznym temat bólu z miłości (bólu miłosnego) był niezwykle popularny.
Racjonalne spojrzenie na miłość i serce sprawiło, że w XX wieku choroba z miłości przestała figurować na liście chorób i termin zniknął także z podręczników medycznych. |
https://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_z_mi%C5%82o%C5%9Bci
Tak że zgodnie z konwencją przyjętą przez Mickiewicza (w końcu romantyka) Józio mógł sobie umrzec na miłosną chorobę albo, w co bardziej wierzę, na jakieś okropne powikłania |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pon 03 Gru, 2018 22:39
|
|
|
Kamasutra też wspomina o pannie umarłej z miłości . Psychika moze wszystko .
A historia Maryli i Józia dość powszechna - nie pamietam czy Mickiewicz napisał to przed zerwaniem z Wereszczakówną czy po ? Bo jak po to wszystko jasne - literacki odwet na pannie co kosza dała i tyle romantyczni poeci wbrew pozorom w życiu byli szalonymi pragmatykami i z miłości umierali tylko teoretycznie, bo praktycznie zawsze gdzieś na boku była jakaś doktorowa Kowalska i najęta kareta |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Wto 04 Gru, 2018 15:53
|
|
|
Raczej nie przed tym ostatecznym zerwaniem, porównałam daty.
Dla zainteresowanych - tekścik o skandalach wieszcza, tj. o praktycznie równoległym romansie z Marylą oraz pewną doktorową
https://dorzeczy.pl/56435/Skandale-i-romanse-Adama-Mickiewicza.html |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Wto 04 Gru, 2018 23:01
|
|
|
Ano |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 04 Wrz, 2019 13:41
|
|
|
Ciekawe |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Śro 04 Wrz, 2019 19:00
|
|
|
Ooooo |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Śro 23 Paź, 2019 10:30
|
|
|
Znalazlam to dziś na fb i nie mogę się nacieszyć. Tuwim wielkim mistrzem słowa był, nawet w takiej błahostce.
"Tryknęty" - tego nie znalam
Lojalnie mówię do żony:
„Małżonko, jestem wstawiony”.
Odrzekła z pogardą: „Błazen!
Uważam, że jesteś pod gazem”.
Mówię: „Przesady nie lubię.
Przysięgam ci, że mam w czubie”.
Powiada: „Kłamiesz, kochany.
Twierdzę, że jesteś pijany”.
„Nie przeczę – mówię – żem hulał,
Lecz jam się tylko ululał”.
Odrzekła: „Łżesz, jak najęty,
Po prostu jesteś urżnięty.”
„Ja – mówię – nic nie skłamałem;
Doprawdy, pałę zalałem”.
„Kłamstwo – powiada – co krok!
Jesteś urżnięty w sztok”.
„Oszczerstwo! – oświadczam z gestem:
Pijany jak bela jestem”.
„Baranek – krzyczy – bez winy!
A kurzy mu się z czupryny”.
Wyję: „Niech pani przestanie!
Ja jestem w nietrzeźwym stanie”.
„Łżesz – mówi znów –jak najęty!
Tryknięty jesteś, tryknięty!”
„Gadaj – powiada – do ściany,
Wiem dobrze: jesteś zalany!”
„Jędzo – szepnąłem – przestaniesz?
Ja – zryty jestem! Ty kłamiesz!”
– – – – – – – – – – – – – – – – – –
Godzinę trwała ta sprzeczka,
Aż poszła na wódkę żoneczka.
A ja, by się nie dać ogłupić,
Także poszedłem się upić.
Julian Tuwim, Sprzeczka z żoną |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Śro 23 Paź, 2019 13:14
|
|
|
Urocze
Idealnie pasujące do tego, że właśnie zlewałam ostatnie nalewki do butelek i buteleczek |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 23 Paź, 2019 16:06
|
|
|
Uśmiałam się z tego. Popis językowy |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 25 Paź, 2019 20:39
|
|
|
Piękne |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 01 Lis, 2019 20:23
|
|
|
Na dzisiejszy wieczór:
Dusza z cieła wylecieła,
Na zielone łące stałe.
Stawszy, silno, barzo rzewno zapłekałe.
K nie przyszedł Święty Piotr a rzeknęcy:
Czemu, duszo, rzewno płaczesz?
Ona rzekłe:
Nie wola mi rzewno płakać,
A ja nie wiem, kam sie podzieć.
Rzekł święty Piotr je:
Podzi, duszo moje miła!
Powiedę cie do rejskiego,
Do krolestwe niebieskiego.
Do ktorego krolestwa dowiedzie nas
Ociec Bog, Syn i Duch Święty.
Amen.
Choć podobno oryginalnie powinno być bez "didaskaliów" kto powiedział:
Dusza z cięła wylecieła,
Ne zielone łące stałe.
Stawszy, rzewno zapiekałe.
Czemu, duszo, rzewno płaczesz?
Nie wola mi rzewno płakać, '
A ja nie wiem, kam sie podzieć.
Podzi, duszo moje miła!
Powiedę cie do rejskiego,
Do krolestwe niebieskiego.
Julian Tuwim - Piosenka umarłego:
Piosenka umarłego
Dusza z ciała wyleciała,
Na zielonaj łące stała.
Ja pobiegłem patrzę na nią:
Nie wiedziałem, żeś ty anioł.
A tyś anioł jak z obrazka,
Nad twą głową wieńcem łaska,
Szklane oczy, lniane włosy,
Suplikacje w niebogłosy.
Powróć ze mną do miasteczka,
Pobekując jak owieczka,
Podaj rączkę białoruna,
Niech nie mówią, żem ja umarł.
U trumniarza na wystawie
w srebrnym gaju cię postawię,
Na drewnianej, twardej łączce,
z papierową lilią w rączce.
Staną gapie za szybami,
A ty ruszaj skrzydełkami,
A ty stukaj sztywną nóżką,
Zatracona moja duszko! |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 05 Lut, 2020 17:46
|
|
|
Leopold Staff
OGRÓD PRZEDZIWNY
W przedziwnym mieszkam ogrodzie,
Gdzie żyją kwiaty i dzieci
I gdzie po słońca zachodzie
Uśmiech nam z oczu świeci.
Wodotrysk bije tu dziwny,
Co śpiewa jak śmiech i łkanie;
Krzew nad nim rośnie oliwny
Cichy jak pojednanie.
Różom, co cały rok wiernie
Kwitną i słodycz ślą woni,
Obwiązujemy lnem ciernie,
By nie raniły nam dłoni.
Żywim rój ptaków, co budzi
Ze snu nas rannym powiewem,
Ucząc nas iść między ludzi
Z dobrą nowiną i śpiewem.
I mamy ule bartnicze,
Co każą w pszczół nam iść ślady
I zbierać jeno słodycze
Z kwiatów, co kryją i jady.
I pielęgnujem murawę,
Plewiąc z niej chwasty i osty,
By każdy, patrząc na trawę,
Duszą, jak trawa, był prosty. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2020 10:20
|
|
|
Kazimierz Wierzyński
Ojczyzna chochołów
Park dziwów starożytnych, wiatr, który szeleści
Wokół śpiących pałaców, grobowców bez treści,
Te lampy i posągi, księżyc gdzie się słania
Geniusz twego narodu, duch zapominania,
Te rany wielkiej dumy, inne wielkie rzeczy,
W których tyle jest prawdy, ile się złorzeczy,
Wszystkie cnoty parszywe - to nas nie przejedna.
To pustką zarażona Polska jeszcze jedna.
Z czego budujesz ten kraj?
Z czeczoty, z jesionu,
Kruchy antyk i rzewność od wielkiego dzwonu?
Ojczyznę w kolumienkach z widokiem na ule,
Gdzie miód słodyczą swojską zasklepia się czule,
Nad rzeką stoją wierzby, na łąkach bociany,
Słyszysz, Basiu, to nasi biją w tarabany -
A wyszydzony chochoł, sobowtór symbolu,
Starym się obyczajem kokoszy na polu,
Słoma trzeszczy zapchlona, gzi dziewki w podołku,
Szumy chmielu, alkowa z pałaszem na kołku
I ta krzepa: wieś w malwach, szkorbut, dzieci kopa,
Święta ziemia praojców.
Twój naród - bez chłopa!
Z czego budujesz kraj ten?
Z ludzi, których nie ma,
Znów jeden za miliony, rękami aż dwiema?
Z kim pieniactwo wielkości twoje tu się kłóci,
Gdy wszyscy jedzą dzień swój wolni i rozkuci,
Na wszystko wasza zgoda spływa narodowa
Anhellicznym natchnieniem wypchana, jak sowa.
Duchem są albo diabły albo namaszczeni
Gołębim ochędóstwem astrale z przestrzeni,
Blade twarze w gorączce, biblijni studenci,
Bractwo westchnień, cierpliwcy, wszyscy polscy święci.
Przelicz jeszcze i dodaj czterdzieści i cztery
Sposoby wybawienia od wszelkiego licha,
By wolność jak tabakę zażyć z tabakiery,
Potem zdrowo i głośno na wszystko się kicha -
I ten rachunek w prawdę sumuj oczywistą,
Niech ci do romantycznej znów uderzy głowy -
To jest twój sen upiorny, Wielki Realisto:
Państwo w kamieniach młyńskich, naród niegotowy.
Buduj teraz, wydzwigaj nas śród świata, nad dziejów przesmykiem,
Wyjdz pierwszy na piedestał i rozgłoś naokół
Tę wielkość wymuszoną batem albo krzykiem,
Święć przemienienie tłuszczy i chrzcij nowe czasy
Z kropielnicy, co wyschła i krwią już nie chlusta,
Starym herbem sarmackim w popuszczone pasy
Zatkaj gęby krzyczące i zgłodniałe usta -
I komu teraz jeszcze otuchy za mało
A przeszłość jesionowa praojców nieśliczna,
Niech stanie pod cokołem i porwany chwałą
Tworzy wolność.
Masz rację. Jakże jest tragiczna! |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2020 13:35
|
|
|
Admete nic się cholera od 100 lat nie zmieniło |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 17 Kwi, 2020 14:42
|
|
|
| Niesamowity jest ten wiersz. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Deanariell
nie z tego świata /Jensenated

Dołączyła: 22 Sty 2007 Posty: 8883 Skąd: Lorien forever
|
Wysłany: Nie 09 Sie, 2020 13:02
|
|
|
Nie jest to wiersz ukochany, ale postanowiłam go tu wkleić... Bardzo smutny, zwłaszcza w kontekście ostatnich miesięcy w naszym kraju...
Michał Książek „Podpalanie drzwi”
"Takim jak my w Białymstoku podpalają drzwi.
Nie możemy o tym nie pamiętać,
zostawiając za drzwiami dzieci i chomika.
Dzieci i chomiki są takie łatwopalne.
Podpalacze wiedzą o tym.
I że mało z nich będzie popiołu na dowód.
Nie to, co rodzice, którzy mogą się bronić.
No, chyba że śpią.
Śpiący rodzice też są łatwopalni.
A miasto zachowuje spokój.
I wieś.
Pasterze, owce, nawet psy milczą.
Ja nie umiem jakoś
wytłumaczyć tego córce.
Nie umiem nawet jej przekonać,
Nie bój się, nie bój –
straży pożarnej na pewno nie przeszkadzają twoje oczy
ani kolor skóry,
Przyjedzie do nas ich wspaniały czerwony samochód,
jakby co.
Poza tym wiesz przecież, że Astrid Lindgren i Jan Brzechwa
są po naszej stronie.
Także Julian Tuwim i Janusz Korczak,
i wielu, wielu innych.
Na pewno nie pozwolą cię skrzywdzić.
Takim jak my w Białymstoku podpalają drzwi.
Z miłości do bliźniego swego, tylko swego, takiego białego
jak śmierć to robią.
Wytłumaczysz jakoś to dzieciom, kochanie?"
Jak nie Żydzi, to LGBT - zawsze się ktoś znajdzie do bicia w tym ponurym kraju nad Wisłą... |
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 09 Sie, 2020 13:33
|
|
|
| Ponury ten wiersz. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.
|