|
Kupiłabym tę książkę... |
| Autor |
Wiadomość |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 19:36
|
|
|
Ale równie pięknie prezentowałby się w wersji wanka-wstańka |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 19:39
|
|
|
To ja już wolę Poniatowskiego ust pąkowie niż tą poniższą ohydę |
_________________
 |
|
|
|
 |
zooshe

Dołączyła: 16 Paź 2011 Posty: 2097
|
Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 19:50
|
|
|
Okładka, którą zaraz zobaczycie, jest dowodem na to, że istnieje spisek, by nie sięgać po dobrych, sprawdzonych pisarzy. No bo jak choćby niuchnąć Topora, jeśli prezentuje się on tak bardzo nieświeżo?
Obrazek
Bezguście to najłagodniejsze ze słów, które przychodzą mi teraz do głowy. [/quote]
Co za potworek, chyba wstydziłabym się czytać książkę z taką okładką przy ludziach. |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 19:52
|
|
|
| Obrzydliwa. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 21:29
|
|
|
O ile pamiętam twórczość Topora , okładka adekwatna do pisarstwa jego pisanie zawsze budziło we mnie odrazę i obrzydzenie |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Czw 23 Maj, 2013 21:33
|
|
|
| We mnie jakoś nie. Natomiast ta okładka - owszem. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Czw 11 Lip, 2013 13:31
|
|
|
A ja nie znam jego książek, ale okładka ohydna.
| Agn napisał/a: | I znów kapkę w inną stronę, bo treściowo te książki to są... śmierdzące. Ale nie mogłam się oprzeć.
Znajdź 5 różnic! |
To się nazywa delikatna inspiracja, dyskretna taka
Że tez nikt jeszcze im się do tylca nie dobrał za plagiat. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pią 12 Lip, 2013 08:09
|
|
|
| Sama jestem ciekawa, jak to z tymi okładkami jest. Bo często widzę okładki książek, które wcześniej zdobiły inną książkę (lub delikatnie przerobione albo z wykorzystaniem tego samego zdjęcia). |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Nie 08 Wrz, 2013 23:14
|
|
|
A jaka urocza ta książka |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Czw 12 Wrz, 2013 22:53
|
|
|
Mordowania klasyki c.d. - tym razem...
Tak wygląda pocketowe wydanie tej książki. Załamka.
Tył nie wygląda lepiej.
Sado-maso wampirze fantazje i jakiś gościu rodem z reklamy Kinder Bueno. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Eeva
Rtyhm is my life

Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 4530 Skąd: Land Down Under
|
Wysłany: Pią 13 Wrz, 2013 08:38
|
|
|
O boshhhhh, jakie to straszne, wygląda jak coś dla mnie - książka o wewnętrznych rozterkach wampira w high schoolu |
_________________ I live in the real world where vampires burn in the sun.
I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.
The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 13 Wrz, 2013 13:32
|
|
|
| Eeva napisał/a: | książka o wewnętrznych rozterkach wampira w high schoolu | |
_________________
 |
|
|
|
 |
Eeva
Rtyhm is my life

Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 4530 Skąd: Land Down Under
|
Wysłany: Pią 13 Wrz, 2013 13:42
|
|
|
ej, a nie? |
_________________ I live in the real world where vampires burn in the sun.
I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.
The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 13 Wrz, 2013 13:52
|
|
|
Oszszywiśście |
_________________
 |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Wto 10 Cze, 2014 19:24
|
|
|
Faktycznie
Chyba korzystają z bazy zdjęć
Tu jest więcej (link z dołu tamtej strony)
http://www.gosiarella.pl/...kowe-duble.html
Mój Pratchett miał inną okładkę, może inne wydanie. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 10 Cze, 2014 23:59
|
|
|
To właściwie żadne odkrycie, bo od dawna to widać - to samo zdjęcie, tylko tło w innym kolorze i bach - okładka gotowa. Minimum wysiłku i jest.
Ja dziś przy zwrotach (nomen omen, zaraz zobaczycie, dlaczego) nadziałam się na głęboko skrywaną przede mną okładkę. Otóż:
To nie jest zachęcająca okładka. Wygląda jak nieudany eksperyment z mieszania farby.
A właściwie moje pierwsze skojarzenie było: "ktoś tu zwymiotował". |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 26 Maj, 2015 20:47
|
|
|
Bump! Podbijam temat, albowiem...
...albowiem jestem pewna, że grafik szlochał, gdy to tworzył.
|
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Wto 26 Maj, 2015 21:24
|
|
|
| Oczy mogą się przyśnić, co one brały? |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 26 Maj, 2015 21:33
|
|
|
Pewnie to samo, co i grafik. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Wto 26 Maj, 2015 22:22
|
|
|
Czemu one wszystkie mają skrzydła? Buahahah Grzybki halucynki jak nic! |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 26 Maj, 2015 22:30
|
|
|
Mnie pytasz?
Ta Mglista Knieja dość mgliście mi mówi, że to magiczne zwierzaczki. Rozumiem - skrzydła. Mógł być pegaz, może być też piesek ze skrzydełkami. Ale ujaranych spojrzeń nie umiem objaśnić. No chyba że w Mglistej Kniei ktoś zrobił grzybową z podejrzanych grzybów. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wto 26 Maj, 2015 22:41
|
|
|
Najgorszy jest chyba ten najarany królik - i ta pstrokacizna dookoła |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 26 Maj, 2015 22:54
|
|
|
To jest tak naprawdę morderczy królik z Monty Pythona, tylko się kryje. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
|
|