|
"Mamma mia!" |
| Autor |
Wiadomość |
aneby
:(

Dołączyła: 31 Lip 2008 Posty: 3717 Skąd: z Krakowa
|
Wysłany: Śro 17 Wrz, 2008 16:57
|
|
|
Zamiast przetykać umywalkę poszłam do kina
Mamma mia ! Dawno się tak nie ubawiłam! Cały czas prawie gęba mi się śmiała, czasem sobie podśpiewywałam (z racji prawie pustej sali, bardzo cichutko). Tzw krytycy nie znają się na rozrywce. To nie miał być film umoralniający czy dający do myślenia. Jak dla mnie znakomity poprawiacz nastroju. I nie czepiajcie się Brosnana, ze kiepsko śpiewa. On jest aktorem, nie piosenkarzem. Bozia mu głosu nie dała, ale urodę i owszem (trochę się postarzał biedaczek). Jedno trzeba przyznać: muzyka jest wszystkim w tym filmie. Cieszę się, że obejrzałam to w kinie. Bez odpowiedniego nagłośnienia film dużo traci. Wychodząc nuciłam sobie "Thank you for the music..."
"Mamma mia" będzie u mnie dyżurnym poprawiaczem nastroju - jak tylko wyjdzie na dvd i sprawię sobie zestaw głośników do kina domowego
Jutro biegnę kupić soundtrack. |
|
|
|
 |
Monika
Mark Darcy desperately wanted

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 630 Skąd: W-wa
|
Wysłany: Śro 17 Wrz, 2008 19:38
|
|
|
Ja też byłam, ja też I to nie raz Czekałam na ten film od samego początku, od kiedy tutaj pojawiły się pierwsze wzmianki. I dawno się tak dobrze nie bawiłam, chyba jak u wszystkich (oprócz Kota ) uśmiech nie schodził mi z ust do samego końca:-D Jak sięgnę pamięcią to chyba ostatnio tak się zauroczyłam na "To wszystko miłość" i dopiero teraz miałam powtórkę z rozrywki Piękne, urocze, wzruszające i po tysiąckroć zabawne. Myślę, że najważniejszym atutem obok muzyki Abby byli aktorzy. Nie wyobrażam sobie innych, mniej znanych od Meryl, Pirsika czy Colina. A co do ich sztuki śpiewania, cóż, Meryl myślę, spisała się naprawdę dobrze, Pierce natomiast za grosz nie ma słuchu, w ogóle. Ale co z tego, nadrabiał te braki gdzie indziej A Colin, ach Colin Znów cudownie nieporadny, bardzo "spontaniczny". Oczywiście dosiedziałam do samego końca, ale nie tylko ja. Niemal cała sala tak samo twardo siedziała. Płytę już mam i w kółko słucham "Honey, honey". Nie żebym pierwszy raz zachwyciła się piosenkami Abby, ale te nowe wersje mają fajny, nowy beat |
|
|
|
 |
aneby
:(

Dołączyła: 31 Lip 2008 Posty: 3717 Skąd: z Krakowa
|
Wysłany: Śro 17 Wrz, 2008 20:50
|
|
|
Honey, honey touch me baby .....
nie mogłam się powstrzymać |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 26 Wrz, 2008 18:41
|
|
|
wrocilam z podrozy i z seansu. Nie czytam waszych opini coby sie nie zasugerowac.
Film w sumie bez tresci, ale przyjemny, muzyka cudna, krajobrazy bajkowe... Spiewajacy aktorzy cuidowni(chociaz w sumie ich role slabe) byly zabawne sceny. Ot taki filmik do rozerwania sie bez myslenia.... |
|
|
|
 |
damamama
nowa wielbicielka DiU oraz JE

Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 952 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Pią 26 Wrz, 2008 23:01
|
|
|
Oto następna, która zrozumiała jaki to jest film
| lady_kasiek napisał/a: | | Ot taki filmik do rozerwania sie bez myslenia.... |
i o to czasami w życiu chodzi!!! Pełen relaks. |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 27 Wrz, 2008 10:34
|
|
|
Absoltnie pełen relaks. Szkoda, ze z Mamą go nie oglądne bo krajobrazy by sie Jej podobały i muzyka, ale z drugiej strony nie lubi takich miusicali...
zraaz musze muzyki poszukać |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Pią 03 Paź, 2008 19:26
|
|
|
No to i ja mam seans za sobą. I powiem jedno: świetnie się bawiłam
Po raz kolejny doceniłam Meryl Streep, babka może nie ma klasycznej urody i niestety czas dla niej nie stoi w miejscu, ale ma poczucie humoru, dużo energii i nieźle śpiewa. I jest świetną aktorką. Pieknie zaspiewane i dramatycznie zagrane "Winner take it all".
Choc nie przepadam za piosenkami Abby (lubiłam zawsze tylko "Honey, honey" i "Winner take it all"), ale tu te piosenki wcale mnie nie nużyły, dobrze się bawiłam, kiedy je słyszałam.
Oczywiscie fabula jest cieniutka, ale przede wszystkim chodzi o dobra zabawę, a ja mialam caly czas uśmiech na twarzy i w koncu o to chodzi.
To film na lato i na mrozny wieczor.
Z pewnoscia bardzo pomogly znane nazwiska: Colin, Pierce i Meryl - fajnie zobaczyc tych aktorow w zupelnie innym repertuarze. Pierce jedną piosenke zaspiewal niezle, nawet bylam zdumiona, ale ta ostatnia marnie.
Ale samo zakonczenie na napisach - z Dynamitkami i trzema tenorami super!
P.S. W roli tego trzeciego, nie wiem czemu, wciaz widzialam Hugh Bonnevilla |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 03 Paź, 2008 21:14
|
|
|
Przyjedź do mnie!
Ja chcę jeszcze raz a tak będę miała pretekst |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Pią 03 Paź, 2008 21:28
|
|
|
to zapraszam do POLSKIEGO zaboru.
W Twoim tez nie bardzo byłam... wyznaję zasadę wdepniesz TAM to nie wypuszczą.... |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 14 Gru, 2008 09:41
|
|
|
właśnie spobie skaczę po scenach... i bajeczne to jest. chcę wakacji, takich muzycznie kolorowych...
I tak mówię mamie, że nieźle śpiewają jak na aktorów. na to mama rzekła, że to są tak ładne melodie, że ktoś musiałby mieć "talent" Ikera, żeby to zepsuć... no i jest wojenka.
ale chyba dziś wieczorkiem w całości oglądnę sobie jeszcze raz ten film |
|
|
|
 |
aneby
:(

Dołączyła: 31 Lip 2008 Posty: 3717 Skąd: z Krakowa
|
Wysłany: Nie 14 Gru, 2008 10:12
|
|
|
A ja niestety po ponownym obejrzeniu, tym razem w zaciszu domowym, stwierdziłam, że ten film jest ......... goopi
Za pierwszym razem podziałała chyba magia kina i odpowiednie nagłośnienie. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 14 Gru, 2008 10:42
|
|
|
A mnie się wciąż podoba. Kupiłam już mamie pod choinkę wersję de lux. Tylko wnerwiłam się, bo dodali do tego płytkę z muzyką, którą już mam. Na szczęście znalazłam szybko chętnego, więc nie będzie się dublować. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Nie 14 Gru, 2008 10:47
|
|
|
Sie zgadam w całej rozciągłości filmu. Po drugim obejrzeniu stwierdziłam, że Colin jest idiotą zgadzając się na taką rolę. Zastanawiam się, czy każdy aktor musi kiedyś zagrać coś takiego Jezdem letko zdegustowana. |
|
|
|
 |
primavera

Dołączyła: 07 Paź 2007 Posty: 855 Skąd: Misty Avalon
|
Wysłany: Nie 14 Gru, 2008 13:05
|
|
|
Właśnie rozpakowałam swój prezent gwiazdkowy i cóż tam było? Mamma Mia DVD - bardzo mnie to ucieszyło i obejrzałam natychmiast. Jest to wciąż dla mnie jeden z najfajniejszych filmów ostatnich kilu miesięćy bo jest taki lekki i nieco głupawy. Tak go odbieram i właśnie to powodujeżewciąż zaśmiewam się z tych samych scen i chylę czoło przed rewelacyjną Meryl Streep. Energia z jaką ona tam gra udziela mi sie na cały dzień. Nie jest to kino wybitne ale jak dla mnie rozrywka w pełni. I cieszę się że Św. Mikołaj przeczytał mój list i obradował tym prezentem |
_________________ Cha d' dhùin dorus nach d'fhosgail dorus.
No door closes without opening another door.
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 14 Gru, 2008 13:54
|
|
|
Oglądnęlyśmy z Panią matką, film głupawy, do niemyślenia ale uroczy. Wprawdzie domowe zacisze to nie to samo co kino, ale i tal pośmiałyśmy |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 18 Sty, 2009 14:22
|
|
|
Nie wiem czy jeszcze odgrzewać zakopany temat ale jak zwykle z dużym opóźnieniem obejrzałam sobie Mama mię więc spróbuję sobie sama poukładać to co o nim myślę. Film mnie nie rozczarował, uważam, że jest fajnym musikalem. Co do gry aktorów - może dlatego, że nie spodziewam się po grających w filmach muzycznych aktorach jakiegoś wyrafinowanego kunsztu rzemieślniczego - uważam, że w tych warunkach kiedy się chce wyśpiewać to co się ma do powiedzenia było całkiem nieżle (zgadzam się tylko z Caroline że ten pan od Vistuli bardzo się starał, żeby mu nie wyszło). Co do śpiewu - Meryl rewelacyjna - nie specjalnie za nią przepadam ale tu była świetna i zacznę ją lubić; Colin też mimo dość zaskakującego głosu (gada facet dość nisko natomiast śpiewa tenorem ) zaśpiewał świetnie (piosenka our last summer się do mnie przykleiła - jest lepsza niż w wykonaniu abby). Natomiast Julie Walters i Pirsik to koszmar- co do niego zgadzam się z opinią, że miał ciężkie zatwardzenie .
Generalnie - może to nie film do wielu powtórek, ale chętnie go sobie od czasu do czasu obejrzę.. (może bardziej - posłucham z obrazem). |
_________________ Gosia zachwycająca się Ryśkiem - daje mi to poczucie ładu i porządku na świecie... |
| Ostatnio zmieniony przez malmik Nie 18 Sty, 2009 16:07, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 18 Sty, 2009 14:25
|
|
|
| malmik napisał/a: | | Colin też mimo dość zaskakującego głosu (gada facet dość nisko natomiast śpiewa altem ) zaśpiewał świetnie (piosenka our last summer się do mnie przykleiła - jest lepsza niż w wykonaniu abby). |
Mam na ten temat identyczne zdanie Last Summer to chyba moja ulubiona piosenka z tego filmu |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 18 Sty, 2009 14:35
|
|
|
| też bardzo lubię "Our last summer" i kolejną moją bardzo często słuchaną jest "The winner take it all" |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 18 Sty, 2009 14:57
|
|
|
| The winner ... jest świetną i bardzo dobrze znaną piosenką - też ją bardzo lubie i uważam że Meryl naprawdę dobrze ją wykonała, natomiast our last summer jest dla mnie zaskakująca i powiem szczerze gdyby nie mama mia nawet bym pewnie nie wiedziała że to ABBA |
_________________ Gosia zachwycająca się Ryśkiem - daje mi to poczucie ładu i porządku na świecie... |
|
|
|
 |
damamama
nowa wielbicielka DiU oraz JE

Dołączyła: 14 Maj 2008 Posty: 952 Skąd: Rybnik
|
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009 12:32
|
|
|
Podaję za onet.pl
Ogłoszono nominacje do Złotych Malin: "Oberwało się" także Pierce'owi Brosnanowi nominowanemu w kategorii "Najgorszy aktor drugoplanowy" - za film "Mamma Mia!". |
|
|
|
 |
malmik
Gerry zawsze wraca

Dołączyła: 19 Wrz 2006 Posty: 1396 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 22 Sty, 2009 18:16
|
|
|
Chyba mu się trochę należało.... |
_________________ Gosia zachwycająca się Ryśkiem - daje mi to poczucie ładu i porządku na świecie... |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Czw 05 Lut, 2009 00:25
|
|
|
Obejrzałam. Fajnie się patrzy na takie lato, wyspę, ciiieeeeeeeeeeeepłoooo... Podobały mi się piosenki, aranżacje, choreografia. Ale historia jest tak głupia, że głowa mała... Będę to sobie traktować jako zbiór słonecznych klipów i w takiej formie będę do tego wracać.
Panowie na samym końcu, przy napisach, w tych kombinezonach i na wysokich obcasach - |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Nashira
na zielonej polance!

Dołączyła: 18 Sie 2009 Posty: 99
|
Wysłany: Sob 03 Paź, 2009 23:28
|
|
|
| a mi sie taaaaak ten film nie podobał, ze połowe przewinęłam, aby tylko dobrnąć do napisów końców. baaardzo chciałam go obejrzeć , kiedy widziałam reklamy, ale potem.. durne to takie wyszło, jak na mój gust. i piosenki tak na siłę wrzucone, niekoniecznie do tematu.. ehh.. |
|
|
|
 |
|
|