|
Duma i uprzedzenie 1995 - komiks |
| Autor |
Wiadomość |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Pią 11 Sty, 2008 14:51
|
|
|
| izek napisał/a: | No to Kikitko, serdecznie witamy z powrotem
i do dzieła
str.116
Marija: | Hehe, no tak, ale zdążyłam się wystraszyć . MARIA . Jestem znerwicowana. Żeby na forumowego nicka reagować jak jakiś pies Pawłowa!... |
|
|
|
 |
Dione
wiosenna(?) depresja

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 785 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Nie 13 Sty, 2008 22:53
|
|
|
Właśnie znalazłam ten wątek. (Już chyba kiedyś mówiłam, że okulary mnie by się jakieś chyba przydały) No i..... rewelka. Czekam na jeszcze. Kikitka |
|
|
|
 |
izek

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 730 Skąd: z Pieluchowa :)
|
Wysłany: Pon 14 Sty, 2008 10:48
|
|
|
| Marija napisał/a: | | Hehe, no tak, ale zdążyłam się wystraszyć . MARIA . Jestem znerwicowana. Żeby na forumowego nicka reagować jak jakiś pies Pawłowa!... |
Jakoś mi się tak napisało Może dlatego że ostatnio dużo czytałam Twoich postów i listy jakoweś i wogle tak
str.117
Jane:
Jak ci Lizzy było u naszej Charlotki?
Czy pan Collins dalej dla niej taki słodki?
Wierzę, że szczęśliwą tworzą razem parę
i że pastor się zmienił, chętnie dam ci wiarę.
Lizzy:
Mówić o pastorze szkoda i pół słowa
bo dotarła do mnie informacja nowa.
Spotkałam tam Darcy'ego i wierz mi kochanie
że mam złe nowiny o panu Whickamie.
Maryann dzięki za dobre słowo , bardzo pasuje. |
| Ostatnio zmieniony przez izek Pon 14 Sty, 2008 12:07, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pon 14 Sty, 2008 10:50
|
|
|
| izek napisał/a: | Spotkałam tam Darcy'ego i wierz mi kochanie
że mam złe rewelacje o panu Whickamie. [czy rewelacje mogą być złe ] |
Mogą być nowiny... |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
izek

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 730 Skąd: z Pieluchowa :)
|
Wysłany: Wto 15 Sty, 2008 20:02
|
|
|
STR.118:
Lidusia:
W jakże wielkiej będę biedzie
gdy garnizon stąd wyjedzie.
Jane:
Czy to powód jest do żalu,
że w Meryton mniej koralu?
Lizzy:
Zwykli wojacy i oficerowie
kogo innego będą mieć na głowie. |
|
|
|
 |
izek

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 730 Skąd: z Pieluchowa :)
|
Wysłany: Czw 17 Sty, 2008 22:40
|
|
|
Halo! Czy wszsycy się przenieśli do "naszego fanfiku"
str.119
Lydia:
Jak możesz nie żałować wyjazdu żołnierzy?
Nie lubisz Wickhama? Nikt ci nie uwierzy.
Lizzy:
Nie musisz mi wierzyć, głupiutka Lideczko,
obyś przez jego wyjazd, zmądrzała choć deczko.
Bennetowa:
Nie ma już wojaków, Meryton tak puste,
co poczną me córeczki bez czerwonych kurtek.. |
|
|
|
 |
Dione
wiosenna(?) depresja

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 785 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw 17 Sty, 2008 23:10
|
|
|
| izek napisał/a: | | Halo! Czy wszsycy się przenieśli do "naszego fanfiku" |
Ja wciąż jestem. |
|
|
|
 |
izek

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 730 Skąd: z Pieluchowa :)
|
Wysłany: Pią 18 Sty, 2008 09:02
|
|
|
Dione dzięki za odzew- Ty jesteś tu i tam |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Pią 18 Sty, 2008 14:50
|
|
|
Ja też czytam tę epopeję na bieżąco i tylko czekam, na kolejne tapetki i poezyje. Ale z Was artystki! |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
kikita
Zawsze wierna sobie

Dołączyła: 31 Maj 2006 Posty: 508 Skąd: woj.śląskie
|
Wysłany: Sob 19 Sty, 2008 20:47
|
|
|
Dziękuję
Cóż mam jeszcze powiedzieć,może tak - IZEK TO MISTRZ!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
_________________ Wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi przeciętnego, nadyma małego. |
|
|
|
 |
kikita
Zawsze wierna sobie

Dołączyła: 31 Maj 2006 Posty: 508 Skąd: woj.śląskie
|
Wysłany: Sob 19 Sty, 2008 21:13
|
|
|
Str.120
Str.121
Str.122
 |
_________________ Wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi przeciętnego, nadyma małego. |
| Ostatnio zmieniony przez kikita Czw 24 Sty, 2008 23:44, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 19 Sty, 2008 23:00
|
|
|
o ja mam pomysł
na pierwszy obrazek.
ten ze 120
Kłopot to przyniesie całej tej rodzinie
Samą Lydię puścić choćby na godzinę.
Przecież wiesz najlepiej Moja Lizi Droga.
Gdy zostanie w domu będzie tu pożoga.
|
|
|
|
 |
izek

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 730 Skąd: z Pieluchowa :)
|
Wysłany: Wto 22 Sty, 2008 00:35
|
|
|
brawo Kasiek
str. 121
Lizzy:
Nasze dzisiejsze spotkanie
to jest chyba pożegnanie.
Whickam (nigdy nie pamiętam jak to się pisze ) :
Będziesz, pani, tęsknić za mną?
Może odwiedzisz mnie w Brighton?
i jeszcze raz
Lizzie:
Cieszę się że wyjeżdżasz,
nie widzę w tobie męża..
W.:
Czyżbyś mnie obrażała :O
[na stronie] Oj, będziesz żałowała!
str.122
Lydia:
Wreszcie mi się udało!
Zostawiam rodzinę całą
i jadę za garnizonem
spełniać swe sny szalone.
Bennetowa:
Ach córciu jak się cieszę,
domowe opuszczasz pielesze.
I jedziesz za garnizonem,
może Cię kto zechce za żonę. |
|
|
|
 |
Dione
wiosenna(?) depresja

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 785 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Wto 22 Sty, 2008 20:45
|
|
|
| Cytat: | Bennetowa:
Ach córciu jak się cieszę,
domowe opuszczasz pielesze.
I jedziesz za garnizonem,
może Cię kto zechce za żonę. |
Cudne |
|
|
|
 |
kikita
Zawsze wierna sobie

Dołączyła: 31 Maj 2006 Posty: 508 Skąd: woj.śląskie
|
Wysłany: Pią 25 Sty, 2008 00:02
|
|
|
Och wy moje talenciary Jak ja kocham te Wasze chmurki
Normalnie walę ciemieniem w glebę z zachwytu
Str.123
Str.124
Str.125
 |
_________________ Wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi przeciętnego, nadyma małego. |
| Ostatnio zmieniony przez kikita Nie 03 Lut, 2008 14:50, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
izek

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 730 Skąd: z Pieluchowa :)
|
Wysłany: Sob 26 Sty, 2008 14:40
|
|
|
str.123
pp.Gardiner:
Droga Lizzie, jedźże z nami,
serdecznie cię zapraszamy.
Będziemy dużo rozmawiać
i piesze wycieczki uprawiać
Lizzie:
Przyjmując to zaproszenie
spełniam wielkie swe marzenie.
Podróżować zawsze chciałam
choć okazji wciąż nie miałam.
str.124
Darcy:
Czuję, że jestem gotowy
by wybić ją sobie z głowy.
Nie chce mnie, więc po co się miałbym katować
i w inne konkury pora mi startować. |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Sob 26 Sty, 2008 15:18
|
|
|
| izek napisał/a: | str.124
Darcy:
Czuję, że jestem gotowy
by wybić ją sobie z głowy.
Nie chce mnie, więc po co się miałbym katować
i w inne konkury pora mi startować. |
W jakie konkury? Jaki on piękny na tym zdjęciu . Do Lizzie marsz!!! |
|
|
|
 |
kikita
Zawsze wierna sobie

Dołączyła: 31 Maj 2006 Posty: 508 Skąd: woj.śląskie
|
Wysłany: Nie 03 Lut, 2008 14:57
|
|
|
Tapetek ciąg dalszy Chmurki czekają
Str.126
Str.127
Str.128
 |
_________________ Wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi przeciętnego, nadyma małego. |
| Ostatnio zmieniony przez kikita Pią 08 Lut, 2008 00:52, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
izek

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 730 Skąd: z Pieluchowa :)
|
Wysłany: Nie 03 Lut, 2008 19:01
|
|
|
Kikitko, piękne te rymy ze str.125. A kwestia cioci Gardiner
str.126
Gospodyni:
Witam w Pemberly, czyż nie jest tu pięknie?
Chyba nikt nie może minąć obojętnie
tych pięknych widoków co się z okien rozciągają.
Sprawdź panienko sama, co wszyscy podziwiają.
Lizzy:
I tego wszystkiego panią tu być mogłam!
Może trochę żałuję, że się nie przemogłam
i Darcy'ego oświadczyn przyjąć nie zechciałam.
Lecz jaką satysfakcję z jego miny miałam
Gospodyni ciut kulawo mi wyszła z rytmem może kto dopomoże? |
|
|
|
 |
izek

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 730 Skąd: z Pieluchowa :)
|
Wysłany: Czw 07 Lut, 2008 22:23
|
|
|
str.127
Lizzie:???
Wuj:
Co to za dziewczę na tym obrazie,
twarz ma o takim miłym wyrazie.
Gospodyni:
Na tym tu portrecie panienka Georgiana,
to naszego pana siostra ukochana.
str.128
CIotka:
Choć Lizzy, popatrz, tutaj w gablocie
pięknych miniatur mamy krocie.
Jest i gospodarza obraz urodziwy,
powiedz czy portret jest prawdziwy?
Gospodyni:
Ach, pan Fitzwilliam jest pani znany?
Prawda, że bardzo jest kochany
Trudno o kogoś przystojniejszego
czy dla swych bliźnich sympatyczniejszego.
Lizzy:
Eee, yyy, tak jakby, znam tego pana,
a także drugiego, pana Whickama. |
|
|
|
 |
kikita
Zawsze wierna sobie

Dołączyła: 31 Maj 2006 Posty: 508 Skąd: woj.śląskie
|
Wysłany: Pią 08 Lut, 2008 00:57
|
|
|
Izek-ty niesamowita jesteś-Wiesz?
Str.129
Str.130
Str.131
 |
_________________ Wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi przeciętnego, nadyma małego. |
| Ostatnio zmieniony przez kikita Wto 26 Lut, 2008 00:22, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
achata

Dołączyła: 04 Cze 2006 Posty: 947
|
Wysłany: Pią 08 Lut, 2008 14:29
|
|
|
Dziewczyny, padam na twarz przed waszymi uzdolnieniami twórczymi |
_________________ w poszukiwaniu pogody ducha |
|
|
|
 |
kikita
Zawsze wierna sobie

Dołączyła: 31 Maj 2006 Posty: 508 Skąd: woj.śląskie
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2008 00:31
|
|
|
Dziewczyny-czyżby sie Wam znudziło???
Str.132
Str.133
Str.134
 |
_________________ Wiedza daje pokorę wielkiemu, dziwi przeciętnego, nadyma małego. |
| Ostatnio zmieniony przez kikita Nie 09 Mar, 2008 19:45, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2008 16:59
|
|
|
Oczywiście, że nie, Kikitko! Skoro nikt się nie zgłasza, to może ja...
Darcy str. 132:
O mój Boże, w tym upale,
bez harbuza byłbym w szale.
Może nieco się odświeżę -
mały negliż w dobrej wierze
będzie dla mnie wprost wyśniony,
ja zaś pozostanę niezauważony. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2008 17:41
|
|
|
Ha, wreszcie nadrobiłam zaległości i odświeżyłam archiwum prywatne. Sztuk 131 póki co |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
|
|