Zamknięty przez: BeeMeR Pon 09 Cze, 2014 16:19 |
Fajny film wczoraj widziałam IV |
| Autor |
Wiadomość |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Wto 13 Maj, 2014 21:55
|
|
|
| olenka1108 napisał/a: | | Właśnie niedawno pisałam o "Żelarach" (str. 135 tego wątku). Naprawdę dobry film. Widziałaś go w tv? Poluję od dłuższego czasu i nic |
Przecież Ci wysłałam namiary jeszcze w marcu
| olenka1108 napisał/a: | | A swoją drogą cieszę się, że natchnęłam kogoś na "Żelary" |
A owszem, po Twoim opisie postanowiłam to nabyć. Piękny film, przepiękne tereny, ładna miłość między dwojgiem kompletnie inaczej wychowanych ludzi. Bardzo mi się podobał. |
_________________
 |
|
|
|
 |
olenka1108

Dołączyła: 27 Lut 2014 Posty: 39 Skąd: 3city
|
Wysłany: Śro 14 Maj, 2014 08:51
|
|
|
| Anaru napisał/a: | Przecież Ci wysłałam namiary jeszcze w marcu
|
A ja pisałam, że mój mąż stoi na straży czystości komputera :drinks: [/quote] |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 20 Maj, 2014 20:36
|
|
|
Bardzo przyjemny wywiad z Adamem Ferency - ma gość wspaniały głos:
http://film.onet.pl/artyk...na-wywiad/h2262 |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Czw 22 Maj, 2014 14:03
|
|
|
Pątniczka (2014)
XIVw. Ojciec przed śmiercią nakazuje synowi pielgrzymkę do Santiago di Compostella w celu odkupienia win ojca, syn nie chce, to idzie córka, przebrana za chłopca, z grupą złożoną z przedziwnych elementów. Do tego mocno przekombinowana intryga, knucie, morderstwa i próby gwałtu, całość wychodzi co najmniej dziwacznie
Ale za to pleneru - miód na moje serce
Ogrom scen kręconych jest w czeskim odpowiedniku Błędnych skał (może Ardszpach?) - coś pięknego. Moje oczy radośnie odpoczywały przez te trzy godziny, a mózg odpoczywał również, notując niedorzeczności fabuły
Obejrzeć jak najbardziej można
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 25 Maj, 2014 19:35
|
|
|
| Obejrzałam Lunchbox i wybieram szczęśliwe zakończenie...wierzę, że sie spotkali. Irrfan jak zawsze świetny, ale aktorka w roli Ilii też wypadła świetnie. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 16:12
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Obejrzałam Lunchbox i wybieram szczęśliwe zakończenie...wierzę, że sie spotkali. |
Mnei się wydaje, że u niego zwycięży jednak strach. Ale ja przeważnie wybieram smutne zakończenia Cieszę się, że ta miła kobieta znalazła w sobie siłę, żeby porzucić buraczanego męża. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 17:47
|
|
|
Nie bał sie na końcu. Jechał do niej i dojechał W życiu mam smutne zakończenia, w filmach wymyślam szczęśliwe |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 18:10
|
|
|
| Oby-oby. Niech jej będzie dobrze na świecie. Ten drugi aktor; Nawazuddin Suddiqui grał w Kahaani, poznalas? Przyjeżdża kręcić film do Krakowa. |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 19:33
|
|
|
Choroba, przez te wszystkie dyskowe problemy Pątniczki chyba sobie również nie wzięłam. |
_________________
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 20:34
|
|
|
Poczeka, jeść nie woła, miejsca trochę mam
Idę obadać nowości na dysku, bo wrócił dzisiaj |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 21:02
|
|
|
| Cytat: | | Nawazuddin Suddiqui grał w Kahaani, poznalas? Przyjeżdża kręcić film do Krakowa. |
Nie pzonałam - kogo tam grał? Jacie chyba trzeba będzie pojechać do Krakowa, jak będą kręcić Niekoniecznie dla konkretnego aktora, ale tak ogólnie |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Pon 26 Maj, 2014 21:33
|
|
|
| Admete napisał/a: |
Nie pzonałam - kogo tam grał? |
Inspektora Khana, tego, który przyjechał z Delhi i tak strasznie wrogo odnosił się do bohaterki. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 28 Maj, 2014 19:08
|
|
|
| Dziewczyny już wcześniej pisały o tym filmie - "Pod drzewem głogu". To taka chińska love story z czasów rewolucji kulturalnej. Historia pierwszego, bardzo subtelnego uczucia między młodziutką dziewczyną wysłaną na wieś i geologiem pracującym w pobliżu wioski. Podobał mi sie nieśpieszny rytm tej opowieści. Reżyserem filmu jest pan od Hero, Domu latających sztyletów i Kwiatów wojny. Podobno historia nawiązuje do prawdziwych zdarzeń, a sam film nakręcono na podstawie książki. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Czw 29 Maj, 2014 19:30
|
|
|
Ginger i Rosa (Ginger & Rosa) (2012)
Dwie przyjaciółki Ginger (Elle Fanning, siostra Dakoty) i Rosa (Alice Englert) urodzone w tym samym dniu, w tym samym szpitalu, tuż po wybuchu bomby w Hiroszimie w 1945 są od dzieciństwa nierozłączne, jak siostry. W 1962 jako nastolatki są świadkami i uczestniczkami seksualnej i obyczajowej rewolucji i uczestniczą w protestach przeciwko Zimnej Wojnie. I tu zderzają się oczekiwania wobec życia i przyszłości bardziej wyzwolonej i pragmatycznej Rosy i bardziej nieśmiałej, idealistycznej Ginger.
Film oglądałyśmy na 3 razy, bo w pierwszych 30 minutach dwa razy, dzień po dniu, zaliczyłyśmy obie drzemkę. Dziś udało nam sie dokończyć.
Film niespieszny, klimatyczny, pięknie filmowany (szczególnie rudowłosa Ginger) i z niezłą obsadą, pięknie pokazuje relacje między dziewczynami i zderzenie młodzieńczego idealizmu z prozą życia i ludzkim egoizmem, ale jest też lekko usypiający przez swoja powolność i statyczność. Na pewno nie dla niecierpliwych i oczekujących od filmu jakiejś wielkiej akcji.
Trochę fotek z Filmwebu
http://www.filmweb.pl/fil...2-640819/photos |
_________________
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 31 Maj, 2014 00:45
|
|
|
widzialam troche wczoraj, troche dzisiaj.
Tak z glupia - ot propozycja portalu na ktorym ogladam seriale. Alea jakos tak nienachalnie pojawila sie ikonka do Darow Aniola. Zdanie "ekranizaceja bestselleru sprzedanego w tysiacach egzemplarzy" nie wzbudzila mojego zaufania, ale spodobala mi sie twarz aktora na plakacie. W dodatku skoro o wampirach, demonach, lowcach i takie tam - to tym bardziej jestem targentem.
I w sumie podobalo mi sie. Nic ambitnego. Ot po prostu to, co dzieciaki lubia najbardziej - walka dobra ze zlem, krew i demony, wilkolaki, wampirki. Normalka
Rzecz jasna manipulacja jak sie patrzy, ale... mila dla oka.
Za to obsada mnie zachwycila: jest Carsei, jest Sniezka i Kili (ktory pieknie gra przy malej ilosci tekstu. Oj. Cholernie nadaje sie na... tego, kogo zagral. idealnie ), jest tez najstarszy Harris. Mam do niego sentyment przez tatusia, ktorego uwielbialam.
A na okrase ten palancik z Mistfits.
Obsada dla mnie po prostu rewelacyjna. Tylko dla aktorow dotrwalam do konca. I tak po 40 minutach wiedzialam jak to sie skonczy. Dokladnie przewidzialam scenariusz.
A nie jetem zbyt spostrzegawcza. Moze troche starsza i bardziej dowiadczona (rowniez filmowo) niz klasyczny targent tego filmu? |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Sob 31 Maj, 2014 09:49
|
|
|
Aine, o jakim filmie piszesz? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 31 Maj, 2014 11:22
|
|
|
O Mieście kości. Aine, to film dla nastolatków z odpowiedniego gatunku - nie będzie nic szczególnie skomplikowanego.
A będą jeszcze 2 części, uprzedzam. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 31 Maj, 2014 12:56
|
|
|
a chcialam urzadzic konkurs z atrakcyjnymi nagrodami.
A teraz to juz z glowy ... |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 31 Maj, 2014 12:57
|
|
|
| Agn napisał/a: |
A będą jeszcze 2 części, uprzedzam. |
w sumie dlaczego nie? |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Nie 01 Cze, 2014 10:40
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | | Aine, o jakim filmie piszesz? |
O tym http://www.filmweb.pl/fil...Bci-2013-559065 , pytałaś się o niego ostatnio, bo dostałaś
Faktycznie, nic skomplikowanego, ale dobrze sie oglądało. Nie wiedziałam, że mają być jeszcze 2 części.
| AineNiRigani napisał/a: | Za to obsada mnie zachwycila: jest Carsei, jest Sniezka i Kili (ktory pieknie gra przy malej ilosci tekstu. Oj. Cholernie nadaje sie na... tego, kogo zagral. idealnie ), jest tez najstarszy Harris. Mam do niego sentyment przez tatusia, ktorego uwielbialam.
A na okrase ten palancik z Mistfits. |
Nie wiem co to za postaci , z tego grona tylko Kili nie jest mi obcy.
I Jonathana Rhys Meyersa lubię. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Pon 02 Cze, 2014 10:25
|
|
|
Z miłości do... (Song for Marion) (2012)
Zrzędliwy i gburowaty Arthur (przejmujący Terence Stamp), skłócony nawet z jedynym synem (Christopher Eccleston), z ogromną miłością opiekuje się umierającą na raka ukochaną żoną Marion (świetna Vanessa Redgrave), która powoli przestaje mieć siły na wstanie z łóżka, ale z zapałem uczestniczy w zajęciach chóru złożonego emerytów. Z chórem ćwiczy młoda nauczycielka muzyki - bardzo ciepła Elizabeth (Gemma Arterton), która pragnie ze swoimi podopiecznymi pojechać na konkurs chórów. Arthur uważa, że Marion tylko niepotrzebnie traci siły na te próby, ale z miłości dla niej wozi ją na nie każdorazowo, sam przeczekując przed wejściem. A jednak pewnego dnia w hołdzie dla swojej ukochanej Marion Arthur postanawia zaśpiewać z chórem.
Film nie jest jakiś specjalnie odkrywczy, jest absolutnie przewidywalny, a jednak przejmujący i wzruszający. Świetne role dwójki starszych aktorów, których bardzo lubię i naprawdę wyciskające łzy ich wykonanie piosenek "True Colors" Cyndi Lauper i Lullaby (Good Night My Angel) Billy'ego Joela , kiedy w różnych momentach filmu jedno śpiewa dla drugiego. Bardzo, bardzo lubię takie ciepłe filmy i mam słabość dla takich zrzędliwych samotników, którzy czasem po niewczasie uświadamiają sobie jak bardzo w ciągu życia niszczyli relacje z innymi i jak niezmiernie trudno jest je czasem naprawić. Pięknie pokazana miłość starszych ludzi, którzy spędzili ze sobą całe życie i nagle stają w obliczu możliwej utraty ukochanej osoby.
Tu piosenki z filmu - wiadomo, że wykonanie nie jest perfekcyjne, ale naprawde wzruszające
Vanessa Redgrave - True Colors
Terrence Stamp - Goodnight my angel
Tu jeszcze trochę zdjęć z Filmwebu
http://www.filmweb.pl/fil...2-628256/photos |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 02 Cze, 2014 10:57
|
|
|
Ja zaś wessałam się w oglądanie Pottera (chciałam odświeżyć sobie książki, ale nie mam przy sobie - pech! na szczęście mam swoje filmy ). Niezmiennie mnie urzeka, jak po drugim filmie widać zmianę wizji i jakie te filmy zrobiły się niezwykłe. Najchętniej oglądam właśnie od trójki do końca (nawet jeśli szósty kapkę zawodzi). Aktorzy dorastają, kamerzyści z taką intensywnością robią ujęcia na oczy Daniela Radcliffe'a, że to zakrawa na premedytację. Ale poza tym - pięknie się to ogląda. Wspaniali aktorzy w rolach drugoplanowych, co każdy, to perła aktorska.
Pomimo że naprawdę miałam ochotę odświeżyć lekturę, tak ekranizację jakoś przytłumiły mi na chwilę ten głód. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Eeva
Rtyhm is my life

Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 4530 Skąd: Land Down Under
|
Wysłany: Pon 02 Cze, 2014 12:36
|
|
|
Widzę, że moja sesja faktycznie Cię zainspirowała
Tez robię sobie powtórkę z Pottera, ale zaczynam od książek |
_________________ I live in the real world where vampires burn in the sun.
I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.
The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 02 Cze, 2014 13:26
|
|
|
A wiesz, że to właśnie wtedy mnie jakoś tak tknęło? No i jak pisałam - spragniona jestem książek, ale są w domu, więc na bezrybiu i rak ryba.
Choć w pracy książki są. Hmm... może choć raz przeczytam po polsku? |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Pon 02 Cze, 2014 13:32
|
|
|
Przeczytaj, sprawdzisz wersje. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|