PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Szekspir szeroooooooko pojety
Autor Wiadomość
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 16 Lip, 2020 11:50   

Ano tak, w dużej mierze nie łapałam albo odrzucałam takie dwu i jednoznaczności jak poprzednio zapoznawałam się z Szekspirem w niewinnych czasach liceum :wink: a Fredro mnie irytował, że wszyscy niemal kawalerowie są dość "przechodzeni" podczas gdy panny musiały być niewinne i nieskazitelne :bejsbol: - to jawna niesprawiedliwość dziejowa :wink: między innymi dlatego robię powtórki :mrgreen:
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36808
Wysłany: Czw 16 Lip, 2020 12:37   

Trzykrotka napisał/a:
Już same przebieranki i zakochiwanie się w osobach o "zamienionej" płci jasno pokazuje, że dla dużej części bohaterów nie ma znaczenia, czy obiekt uczuć nosi spódnicę czy pludry.

Oj tam, oj tam, nobody's perfect, jak to wiemy z "Pół żartem, pół serio" :lol:
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 16 Lip, 2020 12:44   

To także dramowe, "kocham cię niezależnie czy jesteś kobietą, mężczyzną czy kosmitą" :wink:
_________________

 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 16 Lip, 2020 13:14   

BeeMeR napisał/a:
To także dramowe, "kocham cię niezależnie czy jesteś kobietą, mężczyzną czy kosmitą" :wink:

:rotfl: zwłaszcza Kosmitą! :rotfl:
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 16 Lip, 2020 22:25   

Zaczęłam Hamleta rockowego - podoba mi się :oklaski: ale ja lubię rock opery :mrgreen:
Na razie wysłuchałam 1/3, ale takie rzeczy muszę sobie dawkować (a jeśli nie sobie to domownikom ;) )
_________________

 
 
Szafran 


Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Czw 16 Lip, 2020 22:29   

Ojej, jaki rockowy Hamlet?
Ja oglądałam tylko pół opery, która mi się nie podobała:).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 16 Lip, 2020 22:46   

Linkowałam wyżej ;)
https://www.youtube.com/watch?v=aXNlxjJqCgo
Na plus dodam, że partie mówione są pięknie - o wiele lepiej niż w niejednym teatrze amatorskim mniej lub bardziej - zaczęłam niedawno Sen nocy letniej z kanadyjskiego festiwalu - pal sześć, że Ateny są tak ateńskie jak się teatralnie da (pierwszy raz jak dla mnie ;) ), że Tezeusz/Oberon gra z tekstem, że reżyser oraz Spodek w jednym na prośbę dziennikarza o streszczenie fabuły "bo tu ciężko się połapać o co chodzi" wyrzuca z siebie prolog godny Spodka, spoilerujący wszystko po kolej co się tylko da (Szekspir by się uśmiał ;) ), ale niektórzy mamroczą tak okropnie że odpadłam dość szybko - ale pewnie jeszcze wrócę na przedstawienie Pyrama i Tyzbe ;) .
https://www.youtube.com/w...y2JPU2I&t=4335s
_________________

 
 
Szafran 


Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Czw 16 Lip, 2020 23:00   

Oj, to przepraszam, czytam wątek dość dokładnie, musiałam dostać oczopląsu:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 16 Lip, 2020 23:12   

Do Berlioza wróciłam, tj. do opery Benedict et Beatrice bo byłam ciekawa jak potraktują ślub Hero i Claudia i wydaje mi się, że poprawili Szekspira i Berlioza, bo libretto jest m/w wierne sztuce i ślub z przerywnikiem następuje - a po nim drugi, głównej pary - tu natomiast po incydencie szkalującym Hero na ślubie nr 1 sprawa się ewidentnie szybko wyjaśnia, Claudio zostaje do narzeczonej doprowadzony ale ona po odśpiewaniu przez chór radosnej pieśni w milczeniu zdejmuje białą suknię i buty po czym zostawia je u boku szlochającego już do końca pacana i odchodzi - brawo. Główna para podejmuje welon i pobiera się.

Tu jedna z arii w wykonaniu Beczały:
https://www.youtube.com/watch?v=fgMLSSDLBTU
_________________

 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 19 Lip, 2020 14:06   

Dalej się szekspiruję i dobrze mi z tym :mrgreen: Oglądałam ostatnio np.

Pocałuj mnie Kasiu z 1953 - kolorowy musical, klasyczne Hollywood tańczy i śpiewa - dosłownie. Film opowiada o parze aktorów - rozwodników - którzy postanawiają zachować pełen profesjonalizm (taa, jasne :lol: ) i wystąpić razem na scenie... W Poskromieniu złośnicy w głównych rolach - można się domyślić łatwo jak to dalej będzie szło i czy para dojrzeje do tego by dać sobie drugą szansę. Trzeba tylko przymknąć oko na główny punkt programu tj. lanie jakie Petruchio sprawia swoje żonie (a może raczej Fred Lilly, bo tarcia są tam dwuwarstwowe ;) ) - ja się bawiłam doskonale, ale jak wiecie lubię ramotki :mrgreen:

zwiastun.
https://www.youtube.com/w...OZmIl3V4&t=142s
_________________

 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 19 Lip, 2020 14:34   

Ostatnio jednak doktoryzuję się z Wieczoru Trzech króli, obejrzałam zatem w/w amerykańską bzdurę pt. Ona to on (2006)
Mamy bliźnięta - Sebastiana i Wiolę, chłopak postanawia wyjechać do Londynu na kilka tygodni bo cośtam a akurat zaczyna college sportowy o wdzięcznej nazwie Illyria - a u Wioli, która pasjonuje się piłką nożną akurat rozwiązano drużynę żeńską więc postanawia brata zastąpić w tym czasie. Szkoła jest z internatem, współlokatorem Wioli jest niejaki Duke Orsino (Channing Tatum, jego rola sprowadza się głównie do noszenia bezrękawników tudzież świecenia torsem). Duke jest mrukliwy ale ponoć wrażliwy, choć na pytanie dlaczego woli Oliwię nad Wiolę (którą przelotnie poznaje) odpowiada "Sebastianowi" w stylu "bo Oliwia wygląda...no wiesz, a Wiola... no wiesz" wykonując sugestywne ruchy rękami. Wiola jest przebojowa i wyszczekana - i próbuje być bardziej niż reszta chłopaków seksistowska i "męska", oczywiście wpada Oliwii w oko bo jako jedyna nie próbuje do niej zarywać.
Niewiele tu zostało Szekspira prócz imion i ogólnego pomysłu zamiany płci - ale pod przetwory oglądało się sympatycznie - trochę jak szkolną dramę z crossdresingiem, adresowaną do (mentalnych) nastolatek i niewymagającą większego myślenia ;)

Zerknęłam na wersję Wieczoru trzech króli z 1986 ale to zupełnie nie moja bajka, acz doceniam ciekawy pomysł, by bliźniaków grała ta sama osoba
https://www.youtube.com/w...PhAp-ig&t=2535s


Teraz zaś zaczęłam oglądać wersję Globe ze Stephenem Fry (bardzo lubię!) w roli Malvolio - o tym wczoraj mówiłam Admete :kwiatek:
Jest to niezwykłe przedstawienie - grane jak w czasach Szekspira wyłącznie przez panów, przy czym panie nie mają za grosz udawanych biustów ani współczesnych "gejowskich" gestów. Szybko chwyciłam konwencję i ogląda się uroczo, oraz radośnie, że nie wspomnę o piętrowych dwuznacznościach machinacji, że mężczyzna grający kobietę udaje mężczyznę w którym zakochuje się... mężczyzna grający kobietę - toż to się musiało dziać na tych sztukach nielicho.
https://www.youtube.com/w...E2ZCv-Hp18&t=2s
https://www.youtube.com/w...lEZBSUTFeM&t=2s

nie wiem jak długo powisi zanim zdejmą, chyba że bukwy stanowią wystarczający kamuflaż ;)
_________________

 
 
Szafran 


Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Nie 19 Lip, 2020 14:43   

"Kiss me, Kate" to był bardzo lubiany film. I jest to ekranowa wersja popularnego podówczas musicalu wystawianego na Broadwayu. Był sfilmowany w 3D - tym stareńkim, archaicznym 3D, które oglądało się w tekturowych okularkach, stąd wiele tam zagrań pod technikę - czyli rzucania np. jakiegoś przedmiotu w stronę kamery.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 19 Lip, 2020 15:18   

Ciekawe jak wyglądał sen nocy letniej w wyłącznie męskiej wersji ;)
Btw. czytałam albo słyszałam, że zanim upupiono elfy jako słodkie dzieci tudzież dziewczęta ze skrzydełkami orszak Tytanii grała nieraz ta sama ekipa co robotników - oszczędność na aktorach (na gaży :P ) się kłania ;) Jest niewątpliwie wiele prostych rozwiązań na które jeszcze nie wpadłam ;)

Obejrzałam jakiś czas temu (acz wybiórczo) Sen nocy letniej z 1969 roku. O ile świat ludzi jest mało interesujący, zwłaszcza młodzi panowie i Hipolita (Hermia - Helen Mirren) , o tyle świat nocny, leśny - bardzo. Leśne duchy są półgołe (odnoszę wrażenie, że im wyżej postawione tym bardziej ;) tj. Oberon i Tytania (Judi Dench) są bardziej nadzy niż ubrani, Puck (Ian Holm) ma spodnie (co do Oberona nie mam pewności :P ), a Elfy sukieneczki - to dzieci, ale dalekie od wersji glamour, mają rozczochrane, pełne słomy włosy, brudne, zielone twarze.
Tezeusz mi się bardzo podobał oraz stroje robotników na przedstawienie - niemal w całości ze słomy :serce: najpiękniejszy lew i pies jakich widziałam :oklaski:
https://www.youtube.com/watch?v=4RD-7aRcxmA
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58798
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 19 Lip, 2020 15:46   

Ta wersja wymaga podania wieku, no co za niewygoda ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 19 Lip, 2020 16:38   

Ode mnie nie wymagała :-P
_________________

 
 
Admete 
shadows and stars


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 58798
Skąd: Babylon 5/Gondor
Wysłany: Nie 19 Lip, 2020 17:26   

No co zrobić ;) Chyba wyglądam na młodszą niż jestem ;)
_________________
„But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 19 Lip, 2020 17:35   

Kontrola rodzicielska :-P
Mogę wrzucić wieczorem :kwiatek:
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36808
Wysłany: Nie 19 Lip, 2020 17:44   

BeeMeR napisał/a:
Ode mnie nie wymagała :-P

Ode mnie też nie :-P
Admete, ty młodziaku :mrgreen:
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 19 Lip, 2020 19:34   

Yt też nie powala ale czasem nie bardzo da się zdobyć lepszą wersję :mysle:

Oglądał ktoś Sen nocy letniej 1996?
_________________

 
 
Szafran 


Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Nie 19 Lip, 2020 20:32   

BeeMeR napisał/a:
Yt też nie powala ale czasem nie bardzo da się zdobyć lepszą wersję :mysle:

Oglądał ktoś Sen nocy letniej 1996?


Nie, ale czytam, że jest oparta na inscenizacji Royal Shakespeare Company. I brytyjska. Jakos umknął mi fakt jej powstania. Muszę poszukać. Trzy lata późniejsza wersja hollywoodzka z gwiazdorską obsadą była potwornie mdła i nijaka.
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Nie 19 Lip, 2020 20:39   

Widziałam też na gryzoniu ale marną wersję - gdybyś znalazła lepszą daj znać :kwiatek:
Też czytałam, ze jest teatralna i ciekawsza od 1999.
_________________

 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pon 20 Lip, 2020 22:43   

Obejrzałam Wieczór Trzech Króli z Globe - oj, pośmiałam się :lol:
Wreszcie załapałam humor niektórych scen, intryg, pomysłów, zamiany miejsc siostry i brata - niemądry ale zabawny, jeśli dobrze po prowadzony. Moimi ulubienicami są "panie", Mark Rylance jako Oliwia


oraz służąca - Mary


:szacuneczek: :oklaski: :cheerleader2: Cudownie wypadają, a Oliwia "płynie" idąc niemal jak rosyjskie tancerki ;) Zachwyconam :mrgreen: . I jeszcze tańczone ukłony - piękne :oklaski:

https://www.anothermag.co...ey-mark-rylance
_________________

 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 20 Lip, 2020 23:57   

:banan: To już się cieszę na seans :banan:
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Wto 21 Lip, 2020 09:26   

Jestem ciekawa Twoich refleksji i wrażeń - ja się obawiałam mojego odbioru panów ale szybko chwyciłam konwencję i bawiłam wraz z tłumem pod sceną wyłapując świntuszenie, komizm relacji i scen, żółtych, frywolnych pończoch u purytanina, odpowiednio podanych dialogów itp. :banan: Szkoda, że jakość jest słaba ale dobrze, że w ogóle trafiłam na tą wersję :banan:

Stephen Fry też mnie nie zawiódł - to dzięki niemu trafiłam tutaj - tu wypowiada się o Globe, Szekspirowskich "chłopcach", w/w sztuce itd. Ciekawe jest to, że według niego zemstą Marvolio jest to, że do tych niezbyt trafionych ślubów doszło (w sensie że Oliwia i Orsino poślubili nie całkiem tą płeć która ich podświadomie kręciła - w tej wersji coś w tum jest, choć może nie do końca :P )
https://www.youtube.com/w...BvX6fTW00&t=28s


Wróciłam sobie do filmu ze Toby'm, przyznaję, że jest on ładny i ciekawy na swój sposób, świetnie zagrany i w pięknych kornwalijskich plenerach :serce: Chyba już wiem jaki miałam z nim początkowo problem - to obyczaj zrobiony z komedii, a więc nie do końca to, na co się nastawiałam. Spora doza komizmu została zgubiona w melancholii i burych barwach - przynajmniej ja to tak odbieram, klimatem zbliżone do North & South - to piękna ekranizacja, ale mało radosna ;) . Natomiast film z Toby'm pięknie ukazuje relację Violi i Orsino (dla odróżnienia w Globe to tylko jeden z wątków, niekoniecznie najważniejszy) i tu nie ma wątpliwości, że książę znudzony jest śmiertelnie wyłącznie męskim towarzystwem (a jest tam w filmie niemało służby, od chłopców po starców) na które sam się skazał i szuka dla odmiany damskiego towarzystwa, po omacku, bo oczywiście nie umie inaczej. Pewnie pomyślał lub mu powiedziano, że bogata hrabina byłaby najodpowiedniejsza - "no dobrze, no to się kocham w niej szalenie". Nic dziwnego, że skłania się podświadomie ku Wioli i ich romans rozwija powolutku a ładnie.
Błazna też tu wyprano z komizmu - Ben Kingsley jest świetny i pięknie śpiewa kto wie czy nie najbardziej pamiętny z filmu, wymowny w spojrzeniach i słowach, ale niewiele ma wspólnego z typowym zabawiaczem :mysle: ale chyba dużo ze Stańczykiem-obserwatorem/komentatorem.

Chyba polubiłam obie te wersje - Globa za rozbawienie mnie i 1996 za to, że jest zupełnie inna :wink:
_________________

 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44790
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Czw 23 Lip, 2020 09:33   

Obejrzałam Poskromienie złośnicy 1929 - bardzo ciekawe ujęcie tematu. Nie mówią dokładnie szekspirowskimi wersetami ale korzystają z nich garściami. Niemal zupełnie wycięto tu wątek Bianki, pojawia się na wstępie z Hortensjem jako już ukochanym i na sam koniec, co znacznie skraca czas - nieco ponad godzinę. Film skupia się niemal wyłącznie na drugiej parze. Kasia jest złośnicą z pejczem, Petruchio zatem również ma takiż tyle że większy ;) Początkowo idzie zwyczajowo, najciekawiej jest po ślubie, gdy przepychanki nabierają typowo małżeńskiego wymiaru, Kasia wrzuca pejcz do ognia i przechodzi błyskawiczny auto kurs jak oswoić i ugłaskać mężczyzną a po cichu robić swoje tj. nie stracić charakteru tylko zapanować nad temperamentem - swoim i męża. Przemowa końcowa Kasi do Bianki idzie cała w tonie wysoce pompatycznym acz lekko ironicznym (Petruchio szczęśliwy, Bianka w szoku), a na koniec Kasia nad głową uchachanego męża puszcza oko do Bianki - i obie już wiedzą w co grają - bardzo mi się ta interpretacja przemowy podoba :oklaski: Bo naprawdę trudno traktować ją dosłownie - Kasia wychwala jak to "ciężka praca męża" pozwala żonie żyć w dobrobycie - tja, jasne - Petruchio i ciężka praca :lol:
Szkoda, że nie wszystkie bardziej współczesne ekranizacje potrafią wydobyć tą ironię. No i jest tu też ukłon do sztuki w sztuce, bo zaczynamy od teatrzyku pokazującego za pomocą pacynek jak spacyfikować złośnicę pocałunkami (a potem w wątku głównym tak samo i na obyrtkę - złośnika przytulaskami ;) ) - ja do kupienia własnego, pięknego wydania :serce: zapomniałam zupełnie, że to jest sztuka w sztuce, opowiadana/grana przez mężczyznę mężczyźnie, co nadaje nieco innego wyrazu dość szowinistycznej treści ;)
W każdym razie - bardzo mi się podobało :oklaski:

Zdjęcia z internetu, słabiutki - trzecie, z butem na głowie jest oczywiście ślubne ;)
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.