Przesunięty przez: Gosia Sob 08 Mar, 2008 18:45 |
Middlemarch (1994) Miasteczko Middlemarch |
| Autor |
Wiadomość |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Pon 05 Lut, 2007 15:49
|
|
|
Zaczełam ogladać 5 odc;) ogladam na raty trzeci dzień i warto!!! Dorothea bardzo mi sie podoba, ale na poczatku myslałam, że to miedzy nią i doktorkiem wybuchnie miłość, a tu była dalej niepodzianka;) wpakowała sie w marne małzenstwo to fakt, biedaczysko...dobrze się ogląda wraz z oczywiście z angielskimi napisami, bo inaczej byłoby jeszcze trudniej
dziekuję Alison za dialogi!!! zastanawiałam się, czy dobrze zrozumiałam oglądając, bo oboje byli barrrdzo poruszeni (pierwsze pożeganie) |
_________________ http://slowemmalowane.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Pon 05 Lut, 2007 18:28
|
|
|
| Ja obejrzałam na razie 1 odcinek... Muszę się za to wziąć wreszcie. |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 17:41
|
|
|
obejrzałam do końca;) ostatni odcinek bossski , pełen wrażeń - tyle tylko tu napiszę;)
ale biedny ten pan doktotek z tą żoną...z drugiej strony nie mogę oprzeć się wrażeniu , że Doktorek i Dorothea bardziej by pasowali....ale cóż przeciwności się ponoć przyciągają |
_________________ http://slowemmalowane.blogspot.com/ |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pią 09 Lut, 2007 20:09
|
|
|
| Też miałyśmy takie wrażenie, obydwoje tacy pełni ideałów, no ale cóż serce nie sługa. Koniec taki niby dobry, ale jakis taki nie happy-endowaty, prawda? |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
Wysłany: Sob 10 Lut, 2007 10:20
|
|
|
| Alison napisał/a: | | Też miałyśmy takie wrażenie, obydwoje tacy pełni ideałów, no ale cóż serce nie sługa. Koniec taki niby dobry, ale jakis taki nie happy-endowaty, prawda? |
tak rzeczywiście, troszkę mnie rozczarował , myślałam że "uniesienia" będą miały piękne zakończenie, a tu tak tylko skromniutko.... |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2007 18:14
|
|
|
Wiadmo już kto wyreżyseruje nową wersję.
Reżyser "American Beauty" przeniesie na ekran wiktoriańską klasykę.
Sam Mendes wyreżyseruje film oparty na słynnej powieści "Miasteczko Middlemarch" George’a Eliota. Ta klasyczna książka doczekała się już w 1994 roku wersji telewizyjnej zrealizowanej przez BBC, po raz pierwszy jednak stanie się podstawą filmu kinowego.
"Miasteczko Middlemarch" to jedna z najważniejszych pozycji literatury angielskiej; widzimy w niej cały złożony świat prowincjonalnej Anglii, mieszczan, kupców, lekarzy, farmerów, nawet najemnych robotników rolnych w okresie poprzedzającym społeczno-polityczne przemiany pierwszej połowy XIX wieku.
Na tak szeroko zarysowanym tle rozgrywają się losy bogatej i szlachetnej Dorotei Brooke, szukającej godnego celu, by nadać sens swojemu życiu, oraz Tertiusa Lydgate, lekarza, który cel taki znalazł w pracy naukowej i medycznej, ale przeszkodą w jego realizacji staje się piękna kobieta [za www.poczytaj.pl]
http://www.filmweb.pl/Re%...9,News,id=34585 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pon 23 Kwi, 2007 18:19
|
|
|
OOO, to może Kate Winslet w nim co zagra, boć to Mendesa ślubna małżowinka |
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 20 Maj, 2007 10:22
|
|
|
Ale w sumie nie wiem, kogo Kate Winslet miałaby tam grać . Fajnie, że będzie nowa ekranizacja, bo tej chyba nigdy nie będę miała okazji obejrzeć, ale nagłówek "Reżyser "American Beauty" przeniesie na ekran wiktoriańską klasykę" brzmi mi średnio ??: |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 04 Cze, 2007 20:05
|
|
|
| A jak z czytaniem powieści? Ja własnie zaczęłam i powiem szczerze, że Dorotea strasznie mnie irytuje - myslałam, ze mnie trafi, gdy doszłam do sceny, gdy czytała list z oświadczynami pana C.! O święta naiwności! |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 05 Cze, 2007 08:07
|
|
|
Też mnie irytowała, w ogóle nie rozumiałam jej podejścia, że małżeństwo ma być misją, trzeba się poświęcić i pomagać mężowi, by doszedł do wielkich rzeczy. Ale mnie później przestała denerwować Pojawi się ktoś bardziej denerwujący od Dorotei , więc chyba możesz Admete być dobrej myśli . |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 05 Cze, 2007 12:17
|
|
|
Jestem, jestem Serial widziałam. Czyżby żona doktora? Dorotea jest zwyczajnie młoda i ma głowę nabita bzdurami. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 05 Cze, 2007 13:35
|
|
|
| Żeby nie było, że otwarcie spoileruję, małymi literkami napiszę, że żona doktora jest dla mnie jedną z najbardziej irytujących i egoistycznych postaci, zaś Dorotei było mi później żal, gdy małżeństwo tak bardzo zawiodło jej oczekiwania, tym bardziej że była naprawdę dobrą, szczerą istotą i niczym sobie na to nie zasłużyła. |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Czw 07 Cze, 2007 17:18
|
|
|
Dziewczynki, czy Wy też macie rozdziały pomylone od 226 strony w pierwszym tomie?
I brakuje mi stron |
_________________
 |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Nie 15 Lip, 2007 21:31
|
|
|
| Alison napisał/a: | | Obejrzeć na pewno WARTO! |
Obejrzałam i zgadzam się w stu procentach. Bardzo dobry film. I tyle znajomych twarzy... |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Nimloth [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 16 Lip, 2007 11:11
|
|
|
| Pewnie, że obejrzeć warto, ale skąd wziąć? Moje największe marzenie filmowe to właśnie Middlemarch. |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 06 Mar, 2008 22:32
|
|
|
Ksiażka super i serial jest naprawdę dobry - pamiętam, ze tylko cos z końcowymi scenami mi się nie podobało; coś chyba zostało leciutko zmienione. Ale i tak polecam, książkę szczególnie, bo czyta się ją wyjątkowo dobrze. |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
migotka
migotka

Dołączyła: 19 Maj 2006 Posty: 1461 Skąd: mazowsze
|
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 07 Mar, 2008 13:40
|
|
|
Chyba jakieś drobnostki Szczególnie w wątku z Rufusem czyli Willem Ladislawem - miała być burza a nie było czy cuś... |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Justine

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 62
|
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 23 Lip, 2008 23:51
|
|
|
Ło mamo! Extra! |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 24 Lip, 2008 00:00
|
|
|
Trzecia premiera kostiumowa w sierpniu! Ale ich wzięło. Czyli jednak się opłaca |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Justine

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 62
|
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Czw 24 Lip, 2008 00:20
|
|
|
| Mam obydwa te filmy i na pewno gdzieś pisałam recenzję... Żaden z nich mnie nie zachwycił, do żadnego do tej pory nie wróciłam. |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 24 Lip, 2008 00:26
|
|
|
| Jezu, jeszcze Lornę wydają?? Jestem w szoku... |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
|
|