|
Westerny |
| Autor |
Wiadomość |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 17:58
|
|
|
| Gosia napisał/a: | | Ja "Dr Quinn" tez ogladalam az do momentu, gdy sie pobrali, bo potem juz bylo nudno | TO właśnie teraz lecą już po ślubie, porywające nie jest, ale z braku laku.... |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 18:01
|
|
|
A propos scen okołokąpielowych... http://www.youtube.com/watch?v=TFOq-bkH9r8
Tak mi się przypomniało... |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 18:10
|
|
|
A tu mała galeryjka moich westernowych idoli:
  
     |
| Ostatnio zmieniony przez Alison Sob 12 Sty, 2008 18:20, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
lizzzi

Dołączyła: 21 Paź 2006 Posty: 474
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 18:17
|
|
|
Moje najukochańsze westerny, to te w których grywał Steve McQuinn. Jakoś najbardziej odpowiadał mi jako cowboy i może dlatego, że swego czasu bardzo mi się podobał. Co prawda tak dużo tych westernów z nim nie było. Siedmiu wspaniałych, Nevada Smith, Tom Horn czy Koniokrady( taki trochę komediowy), to te które oglądałam, niektóre po kilka razy. Pamiętam, że w czasach studenckich zaliczyłam cały tydzień filmów ze Stevem, po zajęciach biegając na seanse. Bardzo go lubiłam. Było mi strasznie smutno, gdy zmarł
Oczywiście John Wayne czy Gregory Peck też mi bardzo w tym gatunku odpowiadali , albo Kirk Douglas. Z nimi koniecznie trzeba było obejrzeć western. Pamiętam, że kiedyś, szczególnie w Święta dawali dobre westerny. Oglądaliśmy całą rodziną jeszcze w czarno-białym telewizorze. Teraz już nie ma takich filmów i oczywiście aktorów. Dr. Quinn to strazszna kicha westernowa, dla dzieci. Jakoś nie mogę sobie przypomnieć jakiegoś dobrego westernu z ostatnich lat, no może Tańczący z wilkami Costnera |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 18:18
|
|
|
| Alison napisał/a: | Ach, nareszcie ktoś założył ten wątek! | Jam ci, nie chwaląc się, to sprawił (a już myślałam, że się wygłupiłam wyjątkowo ). Obejrzałąm sobie parę fotek Pierre'a Brice'a i dawaj się rozczulać , w końcu męski idol mojego dzieciństwa (nawet mąż był do niego podobny ). Coś jest na rzeczy z tymi preferencjami ulubionych typów męskich, jak się dzieckiem będąc napatrzy, na Apaczów zwłaszcza .
Jak tu sie nie zakochac w takim ognistym ogierze?
http://pl.youtube.com/watch?v=Pb6HCqI3I_o |
| Ostatnio zmieniony przez Marija Sob 12 Sty, 2008 18:23, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 18:23
|
|
|
| Ten drugi to Robert Taylor, prawda? Ach, on byl cudny w "Pozegnalnym walcu" |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 18:29
|
|
|
To niestety przykład faceta, któremu czas dobrze nie zrobił, mimo że nie wyłysial i jakoś diabolicznie nie utył. Ale piękny był co cud. Pamiętam w kinie jak mi sie serce rwało jak on tym swoim gestem spokojnym pozdrowienia indiańskie wykonywał. Apacze wydawali mi sie wtedy najszlachetniejszymi ludźmi w historii ludzkości, i Bóg jeden wie jak bardzo chciałam być ukochaną Winnetou, Apanachi
   |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 18:32
|
|
|
Wredne typy to byli Komancze, uhhh . Apacze byli przystojni w sposob europoidalny co do jednego . |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 18:35
|
|
|
To JA miałam być na jej miejscu! Ale miałam wtedy jakieś 10 lat i nie sięgałam mu do pępka! |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 18:37
|
|
|
Ach ten czeski , Rudy Gentleman! |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 19:11
|
|
|
| Gosia napisał/a: | | Ten drugi to Robert Taylor, prawda? Ach, on byl cudny w "Pozegnalnym walcu" |
Aaach cudny "Waterloo Bridge"
   
 
Mogliby to powtórzyć |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 19:21
|
|
|
Bardzo lubie ten film. A on jest tu taki przeslodzki. I cudowny.
I ten taniec z gasnacymi swiecami
Jedna z najbardziej romantycznych scen w filmie ever:
http://www.youtube.com/watch?v=qRfEKZUNl3A
A jaki on na koncu ma piekny, delikatny usmiech, ktory widac z profilu |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 19:49
|
|
|
On ją ślicznie prowadzi, a ona po prostu płynie. Jak przypomnę sobie jak pokracznie tańczyła walca Meg Ryan w "Kate i Leopold", to mi się trochę wyć chce... |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 21:39
|
|
|
Taa? A konia miał?
To nie western zdaje się .
Ale jak już jesteśmy przy Robercie Taylorze, to na wieki pozostał dla mnie Markiem Winicjuszem Quo Vadis |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 21:54
|
|
|
Zeszlismy na Roberta, ale to w koncu nie szkodzi, prawda? |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 21:57
|
|
|
| Gosia napisał/a: | Zeszlismy na Roberta, ale to w koncu nie szkodzi, prawda? | No ależ, jakie to ciacho było, matko ty moja!
Chyba na początku lat 80-tych w kościołach wyświetlano Quo Vadis, to właśnie z Taylorem i Debrą Kerr. I żadna ekranizacja późniejsza do pięt nie dorosła tamtej, jak najbardziej "holyłuckiej" . Był taki włoski serial, ale nawet nie będę wspominać, bo się wtedy z wściekłości popłakałam . |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 22:55
|
|
|
| Gosia napisał/a: | Zeszlismy na Roberta, ale to w koncu nie szkodzi, prawda? |
Prawda, bo on wyszedł z westernu a stał się czystą poezją
Słowa "ciacho" nie używam w stosunku do mężczyzn, bo jak bym była facetem to by mnie to okropnie wkurzało. Ja tam fajofych facetów łyżkami zajadam, ale przeciez nie powiem o facecie, że jest jak zupa, bo zaraz by mu się nieprzyzwoicie skojarzyło. W najlepszym wypadku pożeram wzrokiem niby widelczykiem do tortów, więc w sumie i tak wszystko sie do tego ciasta sprowadza. Aaa, niech Wam będzie, ale to "ciacho" to mnie zawsze razilo i razić będzie, więc nie będę tak mówiła.
A Robert Taylor, mój Boże... no po prostu faworek |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 22:57
|
|
|
Częściej piszę "ciacho", niż mówię, więc spokojnie . Marek Winicjusz w wydaniu Roberta Taylora . DeLong niestety, wysiadka...

Ur. 1911, zm. 1969 . |
| Ostatnio zmieniony przez Marija Sob 12 Sty, 2008 23:05, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 22:59
|
|
|
| Marija napisał/a: | | DeLong niestety, wysiadka... |
Chyba temat jest o poezji i tortach, a nie o drewnianych drzazgach w zębach
U de Longa to mi sie tylko siostra podoba. Bo lubi psy. |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 23:05
|
|
|
Napisz, że tylko pies, na co nam siostra... |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 23:11
|
|
|
| Marija napisał/a: | | :rotfl: Napisz, że tylko pies, na co nam siostra... |
Przez Solidarność Jajników, nie zrobię jej tego, żeby się jej wyprzeć.
W nim zresztą też lubię to, że lubi psy i wszędzie zabiera swojego ja(j)mnika |
|
|
|
 |
fanturia

Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 1126 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 23:14
|
|
|
| Alison napisał/a: |
On ją ślicznie prowadzi, a ona po prostu płynie. Jak przypomnę sobie jak pokracznie tańczyła walca Meg Ryan w "Kate i Leopold", to mi się trochę wyć chce... |
A czego wymagasz od "hamerykanki" Zwłaszcza współczesnej. |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 23:18
|
|
|
| fanturia napisał/a: | | Alison napisał/a: |
On ją ślicznie prowadzi, a ona po prostu płynie. Jak przypomnę sobie jak pokracznie tańczyła walca Meg Ryan w "Kate i Leopold", to mi się trochę wyć chce... |
A czego wymagasz od "hamerykanki" Zwłaszcza współczesnej. |
Tylko tyle, żeby umiała tańczyć walca. Czy to tak dużo? |
|
|
|
 |
fanturia

Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 1126 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 23:20
|
|
|
Teraz dziewczyny ładnie chodzic nie potrafia, a Ty wymagasz, zeby umiały tańczyć? |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Sob 12 Sty, 2008 23:27
|
|
|
| fanturia napisał/a: | Teraz dziewczyny ładnie chodzic nie potrafia, a Ty wymagasz, zeby umiały tańczyć? |
No wymagam i cześć . Kiedyś to prawie wszystkie dziewczynki posyłało się na balet, albo choć na rytmikę, właśnie po to żeby miały ładną postawę i żeby choć trochę potrafiły się rytmicznie ruszać. Bardzo lubię Meg Ryan, ale nigdy nie mogłam patrzeć jak sie porusza, a juz ta finałowa scena w Kate i Leopold jest po prostu żenująca |
|
|
|
 |
|
|