|
Pierce Brosnan |
| Autor |
Wiadomość |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 10:56
|
|
|
| Maryann napisał/a: | Ali, ten cały James to mu może co najwyżej sznurówki wiązać, albo kaburę od pistoletu nosić... |
I tu się mylisz... |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 11:00
|
|
|
A to niby uaj ? |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 11:02
|
|
|
Kwestia przystępności . Jamesa to można miziać, Pirsa to wolałabym podziwiać na kolanach z pewnej odległości |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 11:05
|
|
|
Do miziania to mam pluszowego misia. |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 11:15
|
|
|
| Mnie tu nie o mizianie bynajmniej chodziło. Ja Jamesa bardzo szanuję jako aktora. Uważam, że ma wielki potencjał i sporo bardzo różnych ról na koncie, o dużo głębszym wymiarze charakterologicznym niż Pierce, którego też bardzo lubię, ale jego to się głównie ogląda i czeka na ten jego uśmiech obezwładniający. Jeszczem go nie widziała w jakiejś porażającej roli. |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 11:21
|
|
|
Pierce "James" się zapętlił jako amant i do widzenia, może coś ugra po 70-tce, jak wyłysieje czy wypadnie mu ząb . Ciężko być takim przecudnie pięknym, bida artystyczna się robi |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 11:33
|
|
|
| Alison napisał/a: | | Jeszczem go nie widziała w jakiejś porażającej roli. |
Ja Jamesa też w niczym poza "Becoming" nie widziałam (a tam mnie niczym nie poraził), więc - póki co - też się wypowiadać wyłącznie na temat jego "strony wizualnej".
A jeśli o nią chodzi, to niestety, ale... |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 11:35
|
|
|
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Jeszczem go nie widziała w jakiejś porażającej roli. |
Ja Jamesa też w niczym poza "Becoming" nie widziałam (a tam mnie niczym nie poraził), więc - póki co - też się wypowiadać wyłącznie na temat jego "strony wizualnej".
A jeśli o nią chodzi, to niestety, ale... |
Co by tu powiedzieć, a nie skłamać... No i dobrze Ci tak |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 11:36
|
|
|
| Alison napisał/a: | No i dobrze Ci tak |
Z czem ? |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 11:38
|
|
|
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | No i dobrze Ci tak |
Z czem ? |
Z tem co sobie myślisz |
|
|
|
 |
Maryann

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 3935 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 19 Paź, 2007 20:51
|
|
|
| Alison napisał/a: | | Pierce, którego też bardzo lubię, ale jego to się głównie ogląda i czeka na ten jego uśmiech obezwładniający. Jeszczem go nie widziała w jakiejś porażającej roli. |
Obezwładniający uśmiech Pierce'a jutro w TVN o 21.40... |
_________________ If I could write the beauty of your eyes...
 |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Sob 20 Paź, 2007 14:37
|
|
|
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Jeszczem go nie widziała w jakiejś porażającej roli. |
Ja Jamesa też w niczym poza "Becoming" nie widziałam (a tam mnie niczym nie poraził), więc - póki co - też się wypowiadać wyłącznie na temat jego "strony wizualnej".
A jeśli o nią chodzi, to niestety, ale... |
Ja widziałam w Lornie Doone i jeszcze bardziej NIE!
A jeśli chodzi o Pirsa - obejrzałam kilka dni temu LAW OF ATTRACTION/ POZEW O MIŁOSĆ - Pirsik wypadł dobrze , najlepiej w całej tej dosyc jednak przeciętnej produkcji. |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Śro 24 Paź, 2007 20:48
|
|
|
| Ładny Pirsik: http://i.imdb.com/Photos/..._622507_400.jpg |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Śro 24 Paź, 2007 20:53
|
|
|
Mało ładny, bardzo śliczny .
Przeglądam dzisiaj w celach oświatowo-wychowawczych starą gazetę, a tam Pirs jako Wólczanek . I co, miałam go na makulaturę oddać? Wyrwałam sobie kartkę! I mam! |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 24 Paź, 2007 20:59
|
|
|
A mi się nie otwiera... |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 24 Paź, 2007 22:12
|
|
|
| mnie takoż... |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007 07:43
|
|
|
O żesz...A wczoraj się otwierał |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007 12:07
|
|
|
Mnie nadal sie otwiera, ale wrzucę jeszcze tak:
 |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007 12:14
|
|
|
Aaaa Teraz to się rozumie |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007 14:43
|
|
|
| Marija napisał/a: | Aaaa ObrazekTeraz to się rozumie |
Ale to jest ładne chłopię. No wprost do niemożliwości!
A teraz będzie dygresyją.
Tą karteczkę ze składanką moich ulubieńców, com ją od Gosi dostała na urodzinki, to ją sobie mam jako zakładkę do książki, i codziennie przed zaśnięciem, sobie do niej grucham. Robiłam na ten przykład badania czy mają oni cuś wspólnego, te moje wszystkie chłopaki. No i doszłam do wniosku, że....nic nie mają. Każdy inny. Poza tym wyszło mi też tak, że Pierce jest obiektywnie najładniejszy ze wszystkich, po prostu przystojność z definicji. Inni mają w sobie coś i tyle. Wyszło mi też, że Rysiek jest niestety najbrzydszy ze wszystkich. I tyle, że wielu głosem bije i zostawia w tyle krótkich abcugach. A poza tym to ten nos szpatułkowaty i ten absolutny brak ust, no oka nie ma na czym zawiesić. I to był już koniec dygresyi.
Dziękuję za uwagę. |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007 14:47
|
|
|
Biedny Ryś, tyle powiem . |
|
|
|
 |
Alison
Dołączył: 18 Maj 2006 Posty: 6624
|
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007 14:51
|
|
|
| Marija napisał/a: | Biedny Ryś, tyle powiem . |
No tu wychodzi pierwsze wrażenie. On mi się od początku strasznie nie podobał, na zdjęciach póki nie zobaczyłam go w filmie N&S. Potem oczywiście wsiąkłam w całokształt, potem jeszcze w Impresjonistach mi się podobał. Ale tak generalnie w porównaniu z innymi: Marność. |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007 17:36
|
|
|
Moze nieodpowiednie ujecie Rysia wybralam, ot co! |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
Marija

Dołączyła: 15 Wrz 2006 Posty: 5613 Skąd: woj. dolnośląskie
|
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007 17:54
|
|
|
Ryś nawet jako Guy miał takie ujęcia, że (przepraszam Pirsika) aż mi się autentycznie słabo z wrażenia robiło .
Pirsiku, Ty oczywiście też |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007 22:26
|
|
|
no coz, czy mam dodawac, ze na mnie Rysiaczek nigdy nie robil wrazenia? Chyba nie. dobił mnie w Smakrhousie, ale w Impresjonistach zdecydowanie wyrownal. W robin-chódzie zdecydowanie zyskiwał na tle innych (gdzie oka nie bylo na kim zawiesic, to i sie wieszalo na obcislych gatkach Rysia).
Ale z definicji to nie moj typ.
w Pirsie kocham sie od dawna, to chyba moja pierwsza taka aktorska miłość (po Krzysztofie Globiszu co to zawsze grywał księcia w teatrach dla dzieci, ktore namietnie ogladałam w dzieciństwie). I na zawsze został dla mnie Irlandczykiem, mimo kilku bondowskich epizodów. Straszliwie podobał mi sie jako Fogg - kreacja boska wręcz, aczkolwiek slekka przerysowana (nie tyle aktorsko, co scenariuszowo). Ale te miny. Chociaz i tak najlepsza mimike mial w Remingtonie Steelu co go oglądywałam byłam równie namiętnie. Kruca bułka - fajny serial był. Cait pewnie podziela moje zdanie, bo to tak wybitnie w jej stylu
I przepraszam za chaos wypowiedzi ale i mnie grypsko dopadlo. Myslenie dzisiaj mnie boli. |
|
|
|
 |
|
|