|
Farscape (Ucieczka w Kosmos) |
| Autor |
Wiadomość |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 07 Sty, 2011 21:14
|
|
|
| Admete napisał/a: | | A po co cokolwiek oglądać, jak sie człowiek nie angażuje? | Bo film/serial może mi sprawiać przyjemność i gdy się nei angażuję. Cieszy mnie, bawi, chwilami wzruszy - i spokojnie mogę przy tym prasować nic nie tracąc
Przynajmniej ja nie mam poczucia straty
Każdemu co innego i już |
_________________
 |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pią 07 Sty, 2011 21:14
|
|
|
Tiaaa, a u mnie było tak, że kiedy próbowałam coś oglądać w TV, to mama zaczynała gadać Kiedy sama coś oglądała, było podobnie
Ale - żeby było w temacie - rozumiem podejście BeeMeR i sama je stosuję, ale chyba przy czterech sezonach bym nie dała rady oglądać czegoś, co mnie autentycznie nie wciągnie i nie zaangażuje |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 07 Sty, 2011 21:27
|
|
|
| Cytat: | | Bo film/serial może mi sprawiać przyjemność i gdy się nie angażuję. Cieszy mnie, bawi, chwilami wzruszy - i spokojnie mogę przy tym prasować nic nie tracąc |
Jak sie można wzruszać nie angażując? Dla mnie to sprzeczność. Albo sie wzruszam, bo się angażuję albo mnie to nic nie obchodzi i idę sobie Ale to pewnie kwestia osobista. Każdy ma inaczej. Ja też oglądam rzeczy, które mnie bawią, ale jak mnie bawią to znaczy, że mi się przynajmniej w 80% podobają. Te pozostałe 20% mogę przewinąć i też nic nie tracę To skupienie na jednej rzeczy to u mnie też kwestia introwertyzmu trochę. Wolę robić jedną rzecz niż wiele. Wystarczy, że w pracy muszę być jak wielofunkcyjna maszyna decyzyjna na najwyższych obrotach i robić 20 rzeczy jednocześnie. Jak odpoczywam, to dopiero wtedy, gdy skupiam się intensywnie na jednej rzeczy i przeżywam ją Wtedy jest w porządku. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 07 Sty, 2011 22:11
|
|
|
| praedzio napisał/a: | | No, przecież ja mam identycznie. Telewizor był do oglądania, a nie do słuchania. |
Jak widać wychowanie "urabia" jednak człowieka |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Sob 08 Sty, 2011 16:09
|
|
|
No właśnie, a ja nie uznaję takiego przewijania połowy serialu - to dopiero nie ma dla mnie sensu, bo albo oglądam (choćby do prasowania), albo nie oglądam. "Słuchowisko" telewizyjne uznaję wyłącznie w przypadku ulubionych filmów, jak np. LOTR pod malowanie - na zmianę szły mi wszystkie części dając "powera" do działania .
Nie zmuszam się bynajmniej, zdarzało mi się rezygnować, ostatnio nawet dość często. Ale ja po prostu nie bardzo umiem się zaangażować w serial i serialowych bohaterów - w sensie mocno przeżywać ich przygody - wszystko chyba przez to, że mam pełną świadomość, że w następnym odcinku będą znowu. Stąd chyba tez moje oburzenie gdy w filmowych kontynuacjach ktoś ginie - kto dotychczas wychodził z każdej opresji, nieraz ich gorszej. Nie "przeżywanie" nie przeszkadza mi polubić bohaterów - a tu pisałam, których polubiłam. A i zdarza się wyjątek, bo w jednym odcinku wzruszyłam się autentycznie - ale on tworzył jakby osobną całość. A mnie jakoś łatwiej wzruszyć się czy przeżywać dzieje filmowych czy książkowych bohaterów niż serialowych.
Farscape mi się podobał - na raz. Już wyfrunął w kosmos
Firefly podobał mi się bardzo - oglądałam dwa razy - i wcale nie jest powiedziane, że nie obejrzę ponownie |
_________________
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Sob 22 Sty, 2011 23:31
|
|
|
Oglądam sobie kolejny odcinek SG-1, w którym jedna ze scenek robi za parodię Farscape'a.
http://www.youtube.com/watch?v=uDCUQcHuUBs |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 23 Sty, 2011 12:36
|
|
|
O Mozzie tam gra? |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Nie 23 Sty, 2011 18:55
|
|
|
Gra tu epizodyczną postać - faceta, który chce wyprodukować serial opowiadający o dokonaniach drużyny SG-1. Ta scenka powyżej była szukaniem pomysłu na scenariusz. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 23 Sty, 2011 20:38
|
|
|
A to stąd ta parodia |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Deanariell
nie z tego świata /Jensenated

Dołączyła: 22 Sty 2007 Posty: 8883 Skąd: Lorien forever
|
Wysłany: Pon 24 Sty, 2011 01:22
|
|
|
| Cytat: | Riella potrafi oglądać, jak jej się trochę podoba, albo wcale nie podoba, ale jak już zaczęła, to skończy Zawsze mnie to rozczulało |
Nie zawsze skończę... Zdarzało mi się przesypiać zakończenie filmu...
Ja bym jeszcze do tego dodała, że muszę obejrzeć wszystko łącznie z napisami końcowymi, przez co z kina wychodziłam całe życie lekko sfrustrowana, bo przy napisach ludzie w większości zbierają się do wyjścia i takich "świrów" jak ja nie ma zbyt wielu. Choć muszę przyznać, że z wiekiem zaczynam tracić cierpliwość do oglądania wszystkiego. Ostatnio zdarzyło mi się w telewizorni oglądać kawałek jednego z odcinków "Pamiętników wampirów", nie bolało, ale "szału nie ma". Gdybym była nastolatką, łyknęłabym pewnie ten serial jak ciepłe bułeczki. Gdybym była...
Basiu, oglądaj, oglądaj, póki masz czas i siłę.
Btw w sprzyjających okolicznościach jestem w stanie wciągnąć się nawet w reklamę proszku do prania i wzruszyć losem jej bohaterów... Zwłaszcza jak mam PMS... |
_________________ "Carry on my wayward son,
For there'll be peace when you are done
Lay your weary head to rest
Now don't you cry no more..."
["...Lost in the wilderness, so far from home..."]
Acklesism is my religion Winchesterland forever and ever!
 |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pon 24 Sty, 2011 05:17
|
|
|
Ej, no... Farek stoi nieco wyżej w hierarchii niż proszek do prania. Qrczę, tęsknię za bohaterami.
EDIT: Żeby nie zaśmiecać wątku fantastycznego, wyjątkowo wlepię tutaj screenek z jednego z ostatnich odcinków SG-1:
Aaaaa... |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pon 24 Sty, 2011 09:27
|
|
|
Kasiu, jak to zaśmiecać, skoro post byłby na temat, a tutaj wiąże się tylko poprzez osobę aktora? |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pon 24 Sty, 2011 12:29
|
|
|
Ano tak, że tam by zginął. A tu mam na miejscu wszystko razem. Zresztą napisałam: wyjątkowo. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 21:46
|
|
|
Krótki wywiad z Benem:
We spoke to Ben at the London Film and Comic Con
What's the strangest request you've ever had from a fan?
I don't have any strange anecdotes. The people I met have been really lovely. That's boring isn't it? [laughs]
Did you get any souvenirs from the set?
I have Winona, which is John Crichtons personally named pulse pistol. I keep it locked away, and just bring it out to play with at Christmas. The kids love it when I shoot them with Winona.
Would you want to go back and play Crichton again?
Sure. Really, I haven't stopped. Every Christmas I play Crichton all over again my wife is torturing me. (Ben's wife Francesca Buller played four characters on Farscape, including final Big Bad War Minister Ahkna)***
Would any of his skills have helped you in real life?
I need his maths skills. He can calculate wormhole equations in his head. I reckon he'd be okay at balancing a cheque book. Other things he had wouldn't be so helpful. A bad guy in your head talking to you?. Not so good.
What would it say on Crichtons tombstone?
Finally home.
*** Szybciutko sprawdziłam szczegóły, których dostarczyła mi usłużna Wikipedia i oto, co mi wyszło:
Farscape playing "Minister Ahkna" in "Bad Timing" (episode # 4.22) 21 March 2003
Farscape playing "Minister Ahkna" "We're So Screwed Part III: La Bomba" (episode # 4.21) 14 March 2003
Farscape playing "Minister Ahkna" "We're So Screwed Part II: Hot to Katratzi" (episode # 4.20) 7 March 2003
Farscape playing "Minister Ahkna" "Bringing Home the Beacon" (episode # 4.16) 7 February 2003
Farscape playing "Raxil" "Scratch 'n Sniff" (episode # 3.13) 20 July 2001
Farscape playing "ro-NA" "Look at the Princess Part II: I Do, I Think" (episode # 2.12) 28 July 2000
Farscape playing "ro-NA" "Look at the Princess Part I: A Kiss is But a Kiss" (episode # 2.11) 21 July 2000
Farscape playing "M'Lee" "Bone to Be Wild" (episode # 1.21) 21 January 2000
Fajnie, że zachował Winonę. Swoją drogą, ciekawe, czy Nathan Fillion zachował jakiś element garderoby z Firefly. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 22:00
|
|
|
| praedzio napisał/a: | Fajnie, że zachował Winonę. Swoją drogą, ciekawe, czy Nathan Fillion zachował jakiś element garderoby z Firefly. |
Może kostium kapitana, który nosił tez w Castle? |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 22:09
|
|
|
Też się nad tym zastanawiam.
Przeglądam sobie jakieś zdjęcia z Farscape'a, grafiki i takie różne głupotki, no i się szczerzę jak głupia do ekranu. Pomysłowość fanów nie zna granic! |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 22:29
|
|
|
Ależ Cię wzięło |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 22:35
|
|
|
Phi, dopiero teraz to zauważyłaś?
Dzisiaj nagrałam kumpeli pierwszy sezon Farscape'a, bo ogląda razem z mężem SG-1 i "strrrasznie" jej się spodobał Mitchell/Browder. Hurra!! Nareszcie mam z kim o tym pogadać! Nie czuję się jak ostatni freak. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 22:45
|
|
|
Jaki tam freak To forum pełne jest takich |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 22:47
|
|
|
Freak freakowi nierówny.
O, takie ładne zdjęcie mi się znalazło. I ładna wypowiedź Bena przy okazji:
 |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 22:49
|
|
|
Nie licytuj się
Fotka rzeczywiście fajna. |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 22:52
|
|
|
To nie tak. Ja nie chcę być freakiem. Samo jakoś wyszło w tym przypadku. Nieważne. Ważne, że będę miała z kim pogadać o swoich najnowszych fascynacjach. Z kimś, kto nie będzie się pukał znacząco w czoło.
Chociaż może nie powinnam się tak ekscytować. Poczekam, aż kumpela obejrzy pierwszy odcinek. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 23:06
|
|
|
Sorki, że Ci nie towarzyszę, ale nie mogę się rozdwoić, znacznie mocniej wsiąkłam w Castle'a |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pią 28 Sty, 2011 23:22
|
|
|
| Nie masz za co przepraszać. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Sob 29 Sty, 2011 22:47
|
|
|
Wersja alternatywna czołówki.
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Podpisy rewelacyjne!
Generał Lee mnie ostatecznie rozwalił! |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
|
|