|
Gdzie kupić książki Gaskell |
| Autor |
Wiadomość |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 22 Lut, 2012 11:20
|
|
|
| Cudna jest ta powieść. Czy ona ma osobny wątek? Bo jeśli nie, to może warto założyć? Z biegiem czasu więcej osób ją pewnie przeczyta. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Czw 14 Lut, 2013 21:05
|
|
|
O W Ruth na bank się zaopatrzę |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw 14 Lut, 2013 21:16
|
|
|
Ja toże |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
behemotka
behemotka
Dołączyła: 12 Wrz 2008 Posty: 290
|
Wysłany: Czw 14 Lut, 2013 23:33
|
|
|
nie tylko "Ruth"
wywiad z właścicielką MG
"Owszem, w 2013 zaproponuję nieznane powieści innej ciekawej pisarki, Elizabeth Gaskell, która zresztą przyjaźniła się z Charlotte Brontë i napisała jej biografię (obecnie przygotowujemy tę książkę)."
http://magnolie.blogspot....-rozmowa-z.html |
|
|
|
 |
milenaj

Dołączyła: 04 Gru 2009 Posty: 5580
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 15 Lut, 2013 15:48
|
|
|
| To bardzo dobra wiadomość. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Justine

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 62
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 18 Lut, 2013 20:59
|
|
|
| Strasznie drogo. A nie mają w planach miekkiej oprawy? |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 18 Lut, 2013 21:00
|
|
|
| Wątpię. Oni tą serie wydają w twardych okładkach. Ta sama szata graficzna co przy siostrach Bronte |
|
|
|
 |
Justine

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 62
|
Wysłany: Pon 18 Lut, 2013 21:44
|
|
|
wolę zapłacić więcej i mieć wydanie z twardą okładką, tym bardziej przy grubszych książkach, a Ruth ma mieć ponad 500 stron
Północ południe i Żony i córki w miękkiej to dla mnie nieporozumienie, liczę, że kiedyś wznowią w twardej oprawie i z ładniejszą okładką PP |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 19 Lut, 2013 18:03
|
|
|
| Nie ejstem pewna czy ksiazka mi się spodoba i poczekam, az trochę potanieje. Na ksiązkach Bronte ( zwłaszcza Anny ) strasznie się zawiodłam. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Justine

Dołączyła: 28 Wrz 2006 Posty: 62
|
Wysłany: Śro 20 Lut, 2013 00:31
|
|
|
może któraś z dam czytała Ruth w oryginale, ma porównanie do innych książek Gaskell i może o niej coś więcej powiedzieć?
EDIT: dziś w matrasie Ruth jest za 38,42zł |
| Ostatnio zmieniony przez Justine Pon 25 Lut, 2013 13:47, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
behemotka
behemotka
Dołączyła: 12 Wrz 2008 Posty: 290
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013 10:15
|
|
|
trochę nie ten temat ale jednak w klimacie forum:
właśnie widziałam ogłoszenie o poszukiwaniu GUWERNANTKI
wymagania to m. in.:
Organizowanie gier i zabaw na świeżym powietrzu;
Organizowanie wyjść do teatru, kina i muzeum.
przyznajcie się Damy, to któraś z was zapragnęła własnej Jane Eyre albo pani Weston |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44791 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013 14:53
|
|
|
O! Muszę chyba przemyśleć posadę guwernera |
_________________
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013 15:01
|
|
|
| Zobacz jakie wynagrodzenie płaci się guwernantce to pomyślisz jeszcze raz, a intensywnie. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44791 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013 15:19
|
|
|
Ale to ja myślę o zatrudnieniu guwernera dla potomka - (za minimum zusowe i z ekstra-wygórowanymi wymaganiami )
Oczywiście na niby |
_________________
 |
|
|
|
 |
lady_kasiek [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013 15:21
|
|
|
No właśnie prywatnym nauczycielom się słono płaci, dlatego poradziłam zerknięcie w stawki
Publiczna edukacja lepsiejsza. |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013 17:38
|
|
|
| behemotka napisał/a: | trochę nie ten temat ale jednak w klimacie forum:
właśnie widziałam ogłoszenie o poszukiwaniu GUWERNANTKI
wymagania to m. in.:
Organizowanie gier i zabaw na świeżym powietrzu;
Organizowanie wyjść do teatru, kina i muzeum.
przyznajcie się Damy, to któraś z was zapragnęła własnej Jane Eyre albo pani Weston |
Skromne wymagania...
A zawod guwernantki jest znow w cenie - tyle, ze taka gumwernantka musi znac jezyk obcy, ukonczone wychowanie przedszkolne i wczesnoszkolne, miec zmysl artystyczny oraz grac na jakims instrumencie (najlepiej fortepianie). Czyli w zasadzie wszystko to, czego uczono XIX-wieczne guwernantki (tyle, ze sa lepiej oplacane). Czyli gdzies moze sobie chodzic kolejna Jane Eyre |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013 17:53
|
|
|
| Z tym instrumentem to juz przesada... |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
behemotka
behemotka
Dołączyła: 12 Wrz 2008 Posty: 290
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013 19:13
|
|
|
Nie myślałam, że się taka dyskusja rozpęta
Nie napisałam, że to wszystkie wymagania, macie tu całe ogłoszenie:
Poszukujemy GUWERNANTKI/OPIEKUNKI dla pięcioletniego dziecka
Opis stanowiska:
Odbieranie dziecka z przedszkola;
Pomoc w odrobieniu zadań domowych oraz w nauce języka angielskiego i ćwiczeniach logopedycznych;
Organizowanie gier i zabaw na świeżym powietrzu;
Organizowanie wyjść do teatru, kina i muzeum.
Wymagania:
Wykształcenie pedagogiczne lub doświadczenie w pracy z dziećmi
(preferowane w wieku szkolnym klasy I-III);
Referencje jako niania – guwernantka – mile widziane;
Znajomość języka angielskiego, certyfikaty potwierdzające znajomość – mile widziane;
Odpowiedzialność i sumienność;
Zaangażowanie w wykonywaną pracę;
Wysoka kultura osobista.
Oferujemy:
Pracę na umowę zlecenie, od poniedziałku do piątku w godz. 16-20.00 + jeden weekend w miesiącu;
Do dyspozycji samochód;
Atrakcyjne wynagrodzenie adekwatne do posiadanych kompetencji.
Jak widać wymagania podobne do tego co pisała AineNiRigani,
I nie, nie jestem przeciwna prywatnym nauczycielom, tak, domyślam się, jakie mogą być stawki, dlatego zupełnie serio rozważałam wysłanie cv
mnie raczej co innego uderzyło w tym ogłoszeniu: zauważcie że mówimy o dziecku PIĘCIOLETNIM, którym trzeba się zająć po wyjściu z przedszkola aż do 20.00 i jeszcze w jeden weekend w tygodniu – czyli dziecko nie widzi rodziców od 7.00 do 20.00, za to ma angielski, logopedę i kulturalną edukację – i to jest po prostu bardzo smutne
nie zrozumcie mnie źle, całym sercem jestem za tym, żeby dziecko zapoznawać ze sztuką od kołyski – ja się tym nawet zajmuję zawodowo, bo edukacją muzealną właśnie – i wierzcie mi, w takich zajęciach nie chodzi o to, żeby dziecko opanowało ogrom wiedzy jak najwcześniej, tu chodzi o to, żeby wyrobić w nim odruch chodzenia do takich miejsc z MAMĄ I TATĄ, żeby pokazać, że biblioteka, muzeum to miejsce, gdzie można fajnie spędzić czas
przepraszam za oftop, może admin to gdzieś przeniesie, bo ciekawa dyskusja się zapowiada |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013 19:22
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Z tym instrumentem to juz przesada... |
osobiscie to bym sobie odpuscila jezyk, ale instrument zostawila. Duzo przydatniejsze... |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013 20:30
|
|
|
| Bo ja wiem? Moim zdaniem jednego i druigiego powinna uczyć profesjonalista. Tak od wszystkiego, jest zwykle do niczego. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Wto 26 Lut, 2013 22:06
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Bo ja wiem? Moim zdaniem jednego i druigiego powinna uczyć profesjonalista. Tak od wszystkiego, jest zwykle do niczego. |
Jesli sie chce zrobic z dziecko muzyka - to tak. Ale przeciez uzywanie konkretnej czesci ciala ulatwia tworzenie synaps i faldowanie mozgu. Dwurecznosc jest dobra, jesli nie jest wprowadzana za wszelka cene. A nauka gry na instrumencie (fortepian, gitara, perkusja) ulatwia osiagniecie dwurecznosci. No i moze byc tez frajda |
|
|
|
 |
|
|