Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
Wysłany: Śro 06 Mar, 2013 15:54
Ja myślałam o powtórce ku poprawie nastroju, czyli obejrzeniu swoich ulubionych odcinków, ze wszystkich serii A końcówki oglądać nie będę, nie teraz.
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
Wysłany: Czw 14 Mar, 2013 23:36
Znałam, ale miło sobie było przypomnieć i się pośmiać
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
Wczoraj po pracy pogalopowałam do kumpeli, u której... ciągiem obejrzałyśmy cały piąty sezon. Ona po raz drugi, ja po raz pierwszy (te 4 odcinki z początku też sobie przypomniałam). Cała noc z, ekhm, Arthurem i chłopakami. Tak więc... widziałam i ja.
Nie jestem w stanie ogarnąć teraz wszystkiego, co głowi mi się w łebku, bo ciągle jestem pod silnym wrażeniem tego, co widziałam, więc na pewno zapomnę wiele rzeczy napisać, ale tak na tą chwilę, bo inaczej eksploduję...
Spoiler:
ZABILI ELYANA!
ZABILI GWAINE'A!
ZABILI ARTHURA!!!
Wiem, że sporo osób to zakończenie serialu mocno wnerwiło. Ja mam odwrotnie. Miałam mnóstwo okazji do śmiechu i sporo wzruszeń, jak widać w spoilerze. Ale uważam, że autorom serii należą się brawa za definitywne zamknięcie tematu, a konkretnie drzwi do ewentualnego szóstego sezonu, który się ponoć komuś marzył. Ilu producentów kur znoszących złote jaja decyduje się naprawdę zakończyć na sezonie, który wieńczy pomysł? I jak radowałoby się serce moje, gdybym widziała jeszcze więcej przekomarzanek Merlina i Arthura, tak uważam, że nie warto zarzynać serialu dla kilku dowcipów. Zakończenie jest imho pięknie. I choć po tym serialu, w którym wszystko zostało powywracane do góry nogami można było mieć nadzieję, że machną happy end, tak szczęka mi opadła, że odważyli się zrobić zakończenie zgodnie z legendą. Cóż, pewne punkty się i tak zgadzały. Arthur ożenił się z Ginewrą - zgadza się. Ginewra go zdradziła - to też się zgadza, choć tutaj Lancelot poszedł w odstawkę (jeeeee!!!), a zdrada była wynikiem prania mózgu w wykonaniu Morgany, ale zostawili sobie tę chwilę, kiedy Arthur nie mógł ufać swej żonie. Mordred zabił Arthura - zgadza się, choć Mordred tutaj nie był jego synem (a Morgana matką, niemniej - więź między nimi była bardzo silna, a to też ciekawe podejście do tematu). No i jego ciało miało spocząć na wyspie Avalon, co też się zgadza. Trochę żałuję, że nie było momentu wyciągania miecza z kamienia, choć musiał być, bo w końcu Merlin owym mieczem zabił Morganę (za co mu cześć i chwała).
I autobus na końcu, Merlin-Dragun idący ulicą, a w tle Avalon... Według mnie to było bardzo fajne zakończenie serii. Historia trwa, choć Arthura już nie ma.
Popłakałam się. Piąty sezon bardzo mi się podobał, bardziej niż czwarty, nawet jeśli rycerze bardziej odgrywali role najlepszych kumpli od wypraw, za to niewiele mieli do powiedzenia (acz Percival w odcinku z duchem miał jedną dłuższą wypowiedź - wow!).
Jak by nie było - łyknęłam zakończenie jak młody pelikanik cegłę i chylę czoła przed producentami.
Szkoda, że nie mógł umrzeć, śmiejąc się śmierci w twarz. Ale przynajmniej panienkę miał. Wprawdzie francę, ale tak czy siak na pewno pod pewnym względami nie miała co narzekać.
Ona mi się od razu jakaś szemrana wydawała! Tu niby beczy, bo ojej, cała rodzina poszła do piachu, ale jak tylko ją Gwaine za rękę potrzymał i powiedział, że jest bezpieczna, to się zaraz zaczęła uśmiechać. Szybko ozdrowiała kobieta po wojennej zawierusze, nie wiesz czasem...
Ale zadanie na pewno wykonywała z entuzjazmem, założę się.
Colin jest tu cudny. Jaka on ma magie w oczach! I mozna sycic oczy szerokimi barami Bradleya Jamesa - facet serio wyglada jak gladiator. No i ten dowcip, slowne przepychanki Artura i Merlina.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 07 Lut, 2017 10:05
Czasami sobie oglądam fragmenty na YouTube, te najśmieszniejsze, na poprawę humoru. Bardzo lubiłam ten serial.
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
Tak, lecę od początku. A tak mnie wzięło. Robina w kapturze odświeżam, to i Artura chętnie.
Oczywiście nie mogę się doczekać Gwaine'a. Ale do niego jeszcze z pół sezonu...
Dokładnie. I kwiatki! To tak względem tej przyrody.
Tymczasem w odcinku, w którym cała ekipa zjawia się w rodzimej wiosce Merlina wyłapałam pana, który grał Ibn Jakiegośtam w Królestwie niebieskim, a także nieśmiertelnego Andersona z Sherlocka.
Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
Wysłany: Sob 21 Lip, 2018 21:39
Moja bratanica też go obejrzała i bardzo jej się podobał. Serial, który łączą pokolenia
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.