|
"A droga wiedzie w przód i w przód..." |
| Autor |
Wiadomość |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 10 Lis, 2018 09:30
|
|
|
Tak, to ta modlitwa. Super motyw. W ogole odcinek sie swietnie zaczal - Sam i Dean jada samochodem. Sam mowi o tym, co sie wydarzylo i ze tv twierdzi, ze spadajace anioly to meteoryty czy jakos tak. Dean nie reaguje. Sam pyta co jest.
Dean: Chodzi o ciebie. Cos jest z toba nie tak.
Sam: ??
Dean: Umierasz.
I nastepne ujecie - Sam lezy w szpitalu, obok niego siedzi zalamany Dean.
No i pozniej ta modlitwa.
Aniol wysiadajacy z autobusu to wlasnie Ezekiel. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Fibula

Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 2202 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 10 Lis, 2018 20:23
|
|
|
| Agn napisał/a: | Aniol wysiadajacy z autobusu to wlasnie Ezekiel. |
Vel Helo. Jeszcze dwa sezony i koniec żartów, ty będziesz ostrożnie spojlerować. Metatrona szczerze nie znoszę. Dobrze, że podejrzałam opis sezonów, bo nieopatrznie bym zapytała jak ci się xxx podoba. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 10 Lis, 2018 21:23
|
|
|
Co za XXX???
Moje wpadki spoilerowe ciesza sie pewna renoma, nie licz wiec, ze cos mi sie nie wypsnie. Cos wielkosci bomby atomowej... |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 10 Lis, 2018 23:00
|
|
|
Chciałam powiedzieć, że drugi odcinek 9. sezonu nie nastraja optymistycznie. A zaczęło się dobrze - Kevin siedzi grzecznie w bunkrze i pomaga chłopakom, wynajduje im różne istotne rzeczy i w razie Niemca potrafi się ogarnąć i załatwić wejście na miejsce zbrodni. I kiedy już Agn pomyśli, że w sumie spoko chłopak, znalazło się dla niego miejsce, bywa użyteczny kiedy nie jojczy... wtedy taki Kevin coś z rozmachem spierdzieli. Mówił Dean - nie zbliżaj się do Crowleya. Siedzi u nas w piwnicy i ma zmięknąć. Co robi Kevin? Na byle odzywkę do Crowleya leci. Z tego będzie bieda. Conajmniej wyzwolenie Crowleya, przypuszczalnie po trupie Kevina. Czego mu życzę, bo wolałabym, by Dean mu nie zrobił z tyłka jesieni średniowiecza - zawodowo morduje potwory, a nie durni.
To nie tak, że nie chcę Crowleya na wolności - Crowley na wolności to jest pełen wypas. Ale nie chcę, by się wyzwolił, bo jakiś dziamdziak zachowuje się jak cielę. Wolę kiedy Crowley pokonuje godnego przeciwnika, bo zrobi to z właściwym sobie wdziękiem i przytupem.
Edycja 1: Ale żeby nie było, że jest źle - panowie mają właśnie zdrową strzelaninę z Abaddonem i jego (jej?) żołnierzami. Więc Abaddon i Dean znaleźli się sami, Abaddon zgniata kostki Deanowi, jednocześnie myziając go po głowie i rozmowa trwa:
Abaddon: Dzięki, że przybyliście na zawołanie. To w was, Winchesterach, jest właśnie najlepsze. Jesteście tacy posłuszni... i tak zabójczo głupi. To też mi się w was podoba.
Dean: Albo walczymy, albo idziemy do łóżka, bo wysyłasz mi sprzeczne sygnały.
Edycja 2: I bardzo podoba mi się Jared Padalecki, kiedy gra Ezekiela. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Fibula

Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 2202 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 10 Lis, 2018 23:37
|
|
|
Zmierzałam zapytać o Abaddona. Crowley będzie miał swoje momenty, oj będzie. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Sob 10 Lis, 2018 23:42
|
|
|
No, Kevina zatrzymała gadka o rodzinie. Cieszę się, że Dean umiał dzieciakowi przemówić do rozumu, ale to już długo nie potrwa. On za jakąś chwilę zrobi coś głupiego na skalę światową, czuję to w kościach.
Tymczasem Dean zaczyna się gubić w tym, z kim kiedy rozmawia i o czym - z Samem czy z Ezekielem? To się też zaniedługo rypnie w proch. Ale będzie bal!
Jak mi się Abaddon podoba? Powiem ci, że BARDZO. Takiego przeciwnika nie można olać albo nie mieć pojęcia, jak jest potężny. Ciekawam, jak ją chłopcy załatwią (bo że załatwią, nie mam wątpliwości - od tego są Winchesterowie). Ale póki co cieszę się. I super, że Abaddon jest w ciele bardzo pięknej kobiety.
Edycja 1: Oh my... Castiel właśnie... ehm... Dean byłby z niego dumny.
Edycja 2: Oj, tak, jest dumny. Choć prawie udławił się kanapką, czy co on tam właśnie wcinał.
Dean: No dobrze, a masz zabezpieczenie?
Castiel: Mam mój anielski sztylet.
Dean (do Sama): On ma swój anielski sztylet...
Edycja 3: Iiii odcinek nr 4 - jaki super! Nie dość, że był z krainą Oz (oraz Dorotką ), to jeszcze była w nim Charlie! Która uratowała chłopakom tyłki! Boski! Boski! Boski odcinek!!! |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Fibula

Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 2202 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 11 Lis, 2018 16:33
|
|
|
Retorycznie zapytam: prawda, że po Lewiatanach (tak, pamiętam, że nie miałaś z nimi problemu) jest coraz lepiej? |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 11 Lis, 2018 23:19
|
|
|
Jest cooooraz lepiej.
Odcinek 9x05 sponsoruje ta piosenka...
https://youtu.be/2unv5k_JfXw
|
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 13 Lis, 2018 10:20
|
|
|
Jestem juz na 9x10. W jednym z odcinkow jakis zly potwor porywal ludzi, ktorzy zlamali slowo odnosnie zachowania czystosci. Szybko sie domyslilam, kto jest owym zlym potworem, ale niewazne. Po pierwsze Dean poprosil pewna rozpoznana przez siebie pania, by go po hiszpansku nazwala "zlym chlopcem" (i potem kontynuowali niewerbalnie ), a poza tym na spotkaniu nawroconych dziewic tak opowiadal o seksie, jaki jest zly i w ogole, ze chyba cale zgromadzenie prawie, ekhm, "doszlo". |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 14 Lis, 2018 11:50
|
|
|
Szit.
Bracia się pożarli i każdy poszedł w swoją stronę. I tak - wiem, następny odcinek sprawił, że się jak zwykle PRZYPADKIEM spotkali przy jakiejś sprawie i znów zaczynają współpracować, tylko że słowa Sama mnie po prostu bolą. Jak można powiedzieć, że ok, pracujemy razem, ale nie jesteśmy braćmi?! I jeszcze potem dowalić, że na miejscu Deana Sam nie zrobiłby tego samego? Kurde, najgorsze jest to, że w pierwszych 5 sezonach by zrobił, ale teraz już nie, w końcu olał go, kiedy Dean walczył dzień w dzień o życie w czyśćcu.
Kurde!
Do tego jeszcze Garth najwyraźniej znika z horyzontu.
Pociechą jest, że Castiel chyba zbuduje nową armię. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pią 16 Lis, 2018 23:32
|
|
|
Oczywiście oglądam dalej (i piszę w próżnię ).
Rozmowa Crowleya z Deanem (m/w):
CROWLEY: Przyznaj, że wsadzenie tego sztyletu* w Abaddona sprawi ci po prostu przyjemność.
DEAN: Nawet w połowie nie tak wielką, jak wsadzenie go w ciebie.
CROWLEY: Uwielbiam, kiedy świntuszysz.
* to jest bardzo konkretny sztylet
Zdjęcia Deana pod prysznicem dla atencji.
 |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 17 Lis, 2018 07:15
|
|
|
Czytam cały czas |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Fibula

Dołączył: 30 Mar 2008 Posty: 2202 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Nie 18 Lis, 2018 14:42
|
|
|
A ja nerwowo liczę, kiedy mnie dogonisz. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 18 Lis, 2018 19:07
|
|
|
Lepiej przelicz piegi na obliczu Jensena - mniej stresu, a ileż przyjemności. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 19 Lis, 2018 16:39
|
|
|
Ja też bym chętnie posłuchała wyjaśnień!
Swoją szosą - finał sezonu nr 9. O żesz ty w mordę kopany...!!!
Nie spoilerować nie spoilerować nie spoilerować nie spoilerować nie spoilerować nie spoilerować nie spoilerować nie spoilerować nie spoilerować nie spoilerować nie spoilerować... |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 19 Lis, 2018 22:37
|
|
|
Pierwsze 2 odcinki sezonu nr 10.
Dean jest zUy...
Tak jakby jeszcze mu czegoś brakowało do seksowności... |
_________________ Fear is the mind-killer. |
| Ostatnio zmieniony przez Agn Śro 21 Lis, 2018 23:28, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 19 Lis, 2018 23:36
|
|
|
Cytat na dobranoc, bo nie ma odcinka bez zabójczego tekstu...
CROWLEY: So how you been feeling? On edge? Pent up? Unfulfilled?
DEAN: You sound like a V.iagra commercial you know that, right?
I kiedy Crowley nazwał Sama Samanthą - Ómarłam.
(Musiałam wcisnąć kropkę w nazwę, ehem, leku, bo inaczej nie przechodziło! No wiecie co...) |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Śro 21 Lis, 2018 23:27
|
|
|
10x05 "Fan fiction"
Tak, ubawiłam się, ale też i wzruszyłam. Zwłaszcza w tym momencie:
https://www.youtube.com/watch?v=1AGQbe9mWZU
(Piosenka jest zaśpiewana przepięknie. )
Edit: O, a w odcinku 10x06 gra Izabella Miko! |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Czw 22 Lis, 2018 06:32
|
|
|
| Kogo grała? |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Czw 22 Lis, 2018 09:57
|
|
|
| Istotną dla wydarzeń pokojówkę. Odcinek był trochę polewczy, bo cała rodzina bogatych nadętych ludzi, jak jakaś karykatura "Dynastii", ale i momentami okropny, bo obaj panowie byli wręcz bezczelnie molestowani. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pią 23 Lis, 2018 10:16
|
|
|
Twist z Rowena zacny - ciekawa jestem, co dalej z ta postacia.
A potem wampiry (od kiedy wampiry ZJADAJA ludzi???) i Jodi Mills, ktora uwielbiam. I do tego combo z Donna. Super kobietki! Donna jest troszke dziwaczna, ale pod przykrywka na sile radosnej grubaski kryje sie porzadna policjantka - lubie ja.
I tak minelo mi juz 8 odcinkow 10. sezonu. Myslalam, czy by nie zwolnic tempa, bo jeszcze troche i mi sie material skonczy, ale nie moge sie oderwac. A poza tym mam tez wizje powrotu do dram. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 23 Lis, 2018 10:19
|
|
|
Czekamy na ciebie |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 23 Lis, 2018 10:48
|
|
|
Ano czekamy
Odnośnie zdjęcia Deana- tj. Jensena - Ma Wang miałby coś do powiedzenia w tym temacie, jak to potrzebuje operacji postarzającej |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pią 23 Lis, 2018 17:06
|
|
|
| Jak się dobrze przyjrzeć, to oczywiście widać, że na drugim zdjęciu rysy twarzy są twardsze, pogłębione. Ale to niewielka różnica. Facet świetnie dojrzał, za parę ładnych lat zacznie się pewnie bardzo dobrze starzeć. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
|
|