|
Pierwsze wrażenia i późniejsze |
| Autor |
Wiadomość |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 19 Lut, 2017 18:35
|
|
|
| Anaru napisał/a: |
Dobra, jak wygląda pan Bell? Bo jak wrzuciłam w google to mi tacy przeróżni wyszli, za nic niepodobni . | Wrzuć sobie w google "mr bell north and south"
Bardzo podobny |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Nie 19 Lut, 2017 19:37
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | | Anaru napisał/a: |
Dobra, jak wygląda pan Bell? Bo jak wrzuciłam w google to mi tacy przeróżni wyszli, za nic niepodobni . | Wrzuć sobie w google "mr bell north and south"
Bardzo podobny |
8 lat miałam pod ręką Pana Bella, tylko wtedy o tym nie wiedziałam. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Nie 19 Lut, 2017 19:42
|
|
|
Faktycznie |
_________________
 |
|
|
|
 |
primavera

Dołączyła: 07 Paź 2007 Posty: 855 Skąd: Misty Avalon
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 03 Lip, 2017 07:17
|
|
|
| Zaczynam w tym tygodniu powtórkę seriali według Gaskell. Oczywiście zacznę od Północ Południe. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Caroline

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 1927
|
Wysłany: Pon 03 Lip, 2017 12:29
|
|
|
Super, Admete, to daj proszę znać, jakie wrażenia "po latach" |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Pon 03 Lip, 2017 12:36
|
|
|
Ja właśnie doczytuję książkę, i nabrałam ochoty, żeby sobie znowu obejrzeć serial.
Jestem też bardzo ciekawa wrażeń Admete
BTW - książka przy 2 czytaniu podoba mi się bardziej. Ale też to jest inne czytanie - za pierwszym razem było bardziej łapczywie, za szybko. Teraz czytam z większym spokojem |
_________________
 |
|
|
|
 |
Szafran

Dołączyła: 12 Lut 2015 Posty: 9200
|
Wysłany: Pon 17 Lip, 2017 15:33
|
|
|
Ja lubiłam sobie odtwarzać co jakiś czas ulubione sceny. I, pierdoła, po ostatnim razie po tym, jak wyciągnęłam jedną z płyt z odtwarzacza, zamiast schować do odpowiedniego pudełka, które leżało gdzieś dalej, wetknęłam do pudełka z innym filmem pod ręką. Zupełnie o tym zapomniałam. I podręczne DVD, co sobie leżały na półce z odtwarzaczem, trafiły z pozostałymi płytami na nowy regał. Nie mam pojęcia, w którym pudełku jest ta połówka "Północ Południe" A to połówka z ulubieńszymi scenami. Kiedyś próbowałam zajrzeć do większości, i nie znalazłam :/
Chyba po prostu muszę metodycznie się przekopać na raty. Kolekcję mam sporawą, więc łatwo nie będzie. |
_________________ *****************************
https://hunterwaalii.com
https://www.instagram.com/morgasia/ |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pon 17 Lip, 2017 18:05
|
|
|
| Przypominam sobie właśnie. Jakie oświadczyny Thorntona są intensywne, jak mówi, że nie chce jej posiadać, tylko ją kocha. W tym jednak momencie nie są w stanie się porozumieć. Margaret nie zrozumiała jeszcze, jakim mężczyzną jest ten, który tak mocno ja kocha. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Sob 12 Maj, 2018 21:52
|
|
|
Obejrzałam dziś serial właśnie do pierwszych oświadczyn - ładne, acz nietrafione (wtedy jeszcze). Tym razem serial wydaje mi się dość ponury, nie wiem, czy wolę go od W&D ale obsadowo podoba mi się na pewno bardziej - nie mam zastrzeżeń do nikogo, a w W&D to i owo bym zmieniła w tym temacie
Bardzo mi się zawsze podoba uwaga o matkach i synach oraz córkach i ojcach i ich szczególnej więzi - coś w tym jest. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 13 Maj, 2018 14:14
|
|
|
Pierwsze były równie nietrafione jak Darcy'ego, ale też równie przepełnione namiętnością. Ech... Thornton... |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 13 Maj, 2018 19:06
|
|
|
| Agn napisał/a: | | Pierwsze były równie nietrafione jak Darcy'ego, ale też równie przepełnione namiętnością. Ech... Thornton... | Też mi się tak kojarzy
Właśnie skończyłam serię, wracając "do domu"
Lubię całość - nie wyłączając Higginsa, panie Thornton, państwo Hale i całą resztę |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 13 Maj, 2018 19:40
|
|
|
Uwielbiam Higginsa, jedna z moich ukochanych postaci. Strasznie mi się podoba, jak został zagrany. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 13 Maj, 2018 21:46
|
|
|
Nie dziwię się, Higgins jest cudny Lubię też pana Bella oraz Fanny - upiorna ale świetnie zagrana . Pociągi też mi się podobają |
_________________
 |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Czw 17 Maj, 2018 17:08
|
|
|
Po raz kolejny powtórzę, że chyba powinnam to sobie teraz po tych paru(?) latach ponownie zobaczyć. Siostra, chyba oglądałyśmy u ciebie w mieszkaniu? Tak w zamierzchłej przeszłości |
_________________
 |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Sob 19 Maj, 2018 16:48
|
|
|
Chyba tak
Serial jak najbardziej do powtórki - ja zaś sobie obejrzałam wycięte sceny i ponownie nie mogę zrozumieć czemu je usunięto, np. rozszerzoną wersję oświadczyn nr 1 oraz np. tą, która pięknie wprowadza w relacje rodzinne Hale'ów:
https://www.youtube.com/watch?v=H-OwjaNJp6M |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pią 15 Cze, 2018 09:41
|
|
|
Jak zwykle po powrocie ze Slaska nabralam ochoty na N&S. Wlaczylam serial iiii... poszlo!
Uwielbiam.
Wprawdzie 2 sceny zamienilabym miejscami, ale to pikus. A Rysiek jako John Thornton to sam miod.
Niby duzo rzeczy rozjezdza sie z ksiazka, ale jest klimat jak trzeba, swietna scenografia i mimo wszystko... to jest N&S takie jak trzeba.
A poza tym Brendan Coyle w roli Higginsa jest znakomity i uwielbiam tego aktora.
Czytam tez ksiazke. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 15 Cze, 2018 11:32
|
|
|
| Agn napisał/a: | | 2 sceny zamienilabym miejscami | które?
Higginsa uwielbiam również - jest doskonały |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pią 15 Cze, 2018 17:47
|
|
|
Odcinek nr 3 zaczyna sie od ujecia, w ktorym odrzucony John wychodzi od Hale'ow. W tym czasie Margaret jest w domu. Potem jest scena, w ktorej Margaret jak gdyby nigdy nic jest u Higginsow i dowcipkuje z Bessie, a zaraz po niej - John dochodzi do domu i rozmawia z matka. Nie zgrywa mi sie to czasowo, zmienilabym tu kolejnosc.
PS Oczywiscie w trakcie seansu, mimo swych usilnych staran, by tego nie zauwazac, krew mnie zalewala przy napisach. Zle tlumaczone wypowiedzi bohaterow (a juz do bialej goraczki doprowadza mnie ta "unia" ), literowki, bledy ortograficzne, interpunkcyjne, braki spacji... Zamordowalabym najchetniej durnia, ktory to zrobil. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Anaru

Dołączyła: 11 Sie 2006 Posty: 30228 Skąd: Tu i tam ;)
|
Wysłany: Nie 17 Cze, 2018 23:16
|
|
|
| Agn napisał/a: | | krew mnie zalewala przy napisach. Zle tlumaczone wypowiedzi bohaterow (a juz do bialej goraczki doprowadza mnie ta "unia" ), literowki, bledy ortograficzne, interpunkcyjne, braki spacji... Zamordowalabym najchetniej durnia, ktory to zrobil. |
Na oficjalnym DVD czy jakieś pokątne tłumaczenie? |
_________________
 |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 18 Cze, 2018 17:31
|
|
|
Oficjalnym oczywiscie. Chyba sobie skads skopiowali napisy, tyle bykow tam muczy.
Swoja szosa czytam teraz ksiazke - zapomnialam juz, ze ksiazkowa Bessie byla rozmodlona i wyczekiwala smierci wraz z choralem aniolow. Wole filmowa - miala o czym rozmawiac z Margaret, fajnie sie dziewczyny zaprzyjaznily i jej smierc byla tym bardziej przejmujaca.
Serial poprawil tez postac Mary, a i ksiazkowy Higgins jest mniej dzentelmenski niz na ekranie. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Trzykrotka

Dołączyła: 21 Maj 2006 Posty: 21959 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 19 Cze, 2018 07:18
|
|
|
Ja za książką nie przepadam |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Wto 19 Cze, 2018 09:32
|
|
|
| Mnie sie ksiazka bardzo podoba, ale sporo jest zmian w serialu wzgledem pierwowzoru. A i tak mi ekranizacja bardzo lezy. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
ita

Dołączyła: 28 Gru 2016 Posty: 5296
|
Wysłany: Wto 19 Cze, 2018 20:46
|
|
|
| Agn napisał/a: | | Mnie sie ksiazka bardzo podoba, ale sporo jest zmian w serialu wzgledem pierwowzoru. A i tak mi ekranizacja bardzo lezy. |
Agn pod wpływem Twoich postów sięgnęłam po film, ale jeszcze za wcześnie, obejrzałam 1 odcinek i już więcej nie dałam rady. Ale za to książka "chwyciła". Jestem na początku, jeszcze nie dojechałam do Milton, ale pamiętam z poprzedniego czytania, że książkowi Higgins i Bessy też nie skradli mojego serca, tak jak filmowe postacie. Pamiętam, że wręcz czytałam te fragmenty jakby nie przyjmując do wiadomości ich książkowej kreacji. Cała reszta jest świetna. |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|