Przesunięty przez: Aragonte Czw 29 Gru, 2011 14:49 |
Sherlock Holmes - ekranizacje |
| Autor |
Wiadomość |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Nie 03 Sty, 2016 02:15
|
|
|
Prawie zapomniałam - muszę nadrobić |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Nie 03 Sty, 2016 11:13
|
|
|
Właśnie oglądam. Scenka z mówieniem na migi przeurocza. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 03 Sty, 2016 11:40
|
|
|
Dziś ten tego coco jumbo. I obejrzę może jutro.
Jest sos? Choćby angielski? Bo Benedict jak tak szybko mówi jak to on, to ja się gubię, a wolę rozumieć, co on gada. |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Akaterine

Dołączyła: 16 Lip 2011 Posty: 5137
|
Wysłany: Nie 03 Sty, 2016 11:48
|
|
|
| Agn napisał/a: | | Jest sos? Choćby angielski? |
Jest, jakby co służę przepisem . |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Nie 03 Sty, 2016 23:05
|
|
|
Ja mam wersję z sosem |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Pon 04 Sty, 2016 00:12
|
|
|
No dobrze, czy tylko ja jestem takim skończonym debilem, że nie mogę znaleźć nigdzie tego odcinka? |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Śro 06 Sty, 2016 22:17
|
|
|
Obejrzałam kawałek nowego SH i już płaczę. Ze śmiechu |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Szafran

Dołączyła: 12 Lut 2015 Posty: 9200
|
Wysłany: Pią 08 Sty, 2016 00:56
|
|
|
Fajnie było zobaczyć w kinie, ale uczucia mam mieszane. Momentami było klimatycznie i fajnie, ale niestety też nieco się nudziłam.
Wolałabym by ten Christmas Special był zupełnie special, w oderwaniu od biegu fabuły. Żeby to była tylko osobna przygoda w starym stylu, w wiktoriańskim Londynie, a nie takie postmodernistyczne niespójne konstrukcyjnie coś. I cały koncept odcinka (całe to "to było na niby') to straszliwe pójście na łatwiznę, a scenarzystów stać zdecydowanie na więcej. |
_________________ *****************************
https://hunterwaalii.com
https://www.instagram.com/morgasia/ |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Pią 08 Sty, 2016 17:18
|
|
|
Haha, to mnie się właśnie koncepcja podobała I związki z serialem. Ja miałam inny problem, na początku miałam wrażenie, że jest za dużo żartów, na siłę, żeby się ludzie co chwilę śmiali. Ale jak w końcu palnęli coś, na co sama parsknęłam, to się wkręciłam i było ok |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 09 Sty, 2016 17:52
|
|
|
| Szafran napisał/a: | | Wolałabym by ten Christmas Special był zupełnie special, w oderwaniu od biegu fabuły. Żeby to była tylko osobna przygoda w starym stylu, w wiktoriańskim Londynie, a nie takie postmodernistyczne niespójne konstrukcyjnie coś. I cały koncept odcinka (całe to "to było na niby') to straszliwe pójście na łatwiznę, a scenarzystów stać zdecydowanie na więcej. |
Mam identyczne zdanie. |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5870 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Nie 17 Sty, 2016 15:03
|
|
|
2 tyg. temu zobaczyłam przypadkiem jakiś odcinek "Sherlocka" w Dwójce i wpadłam na amen. Ależ to rewelacyjne jest! Taki duet aktorski jak Ben&Martin to jest najwyższy sort kunsztu. A postaci drugoplanowe! Mycroft! Obejrzałam już niemal wszystkie odcinki, dziś w Dwójce leci specjalny, i jestem totalnie sherlocked. Łykam jak młoda gąska każdą konwencję zaproponowaną przez scenarzystów, choć mam podejrzenie, że w trzecim sezonie robią nas trochę w bambuko. Nie przeszkadza mi to zupełnie
Już dawno nie mogłam trafić na tak dobrą filmową rozrywkę. Wszystko, nawet z polecenia, było "boring". Tym bardziej jestem totalnie usatysfakcjonowana.
Z tego też powodu wpadłam znowu na forum - wiedziałam, że znajdę tu zrozumienie |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Agn
księgarniany wymiatacz

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 40805 Skąd: Arrakis
|
Wysłany: Nie 17 Sty, 2016 16:11
|
|
|
| RaczejRozwazna napisał/a: | Ależ to rewelacyjne jest! |
RR, jakże ty się uchowałaś??? |
_________________ Fear is the mind-killer. |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5870 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Nie 17 Sty, 2016 16:13
|
|
|
No cóż, ja zawsze jestem spóźniona Ale lepiej późno niż później |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Nie 17 Sty, 2016 19:18
|
|
|
| Nie jest ważne kiedyś. Ważną jest silna od krycia. |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Nie 17 Sty, 2016 19:30
|
|
|
Aine, tworzysz nowy język, ale ostatnie zdanie zrozumiałam już po drugim czytaniu |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5870 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Nie 17 Sty, 2016 23:44
|
|
|
Oglądam drugi odcinek trzeciej serii. Przemowa Sherlocka na ślubie Johna...
Kocham ten serial. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 18 Sty, 2016 00:20
|
|
|
| Ania Aga napisał/a: | Aine, tworzysz nowy język, ale ostatnie zdanie zrozumiałam już po drugim czytaniu |
Tło nie ja. Tło mój tabletki |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Pon 18 Sty, 2016 05:08
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | | Tło nie ja. Tło mój tabletki |
Jakkolwiek by to nie zabrzmiało. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5870 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Pon 18 Sty, 2016 13:39
|
|
|
Ja tam Aine rozumiem To chyba efekt przedawkowania Sherlocka.
Mam pytanie - czy oni zamierzają w tym pokoleniu nakręcić kolejny sezon (sezony)? |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Pon 18 Sty, 2016 13:46
|
|
|
| praedzio napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | Tło nie ja. Tło mój tabletki |
Jakkolwiek by to nie zabrzmiało. |
| RaczejRozwazna napisał/a: | Ja tam Aine rozumiem To chyba efekt przedawkowania Sherlocka.
Mam pytanie - czy oni zamierzają w tym pokoleniu nakręcić kolejny sezon (sezony)? |
Dziekuji. |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5870 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Śro 20 Sty, 2016 00:21
|
|
|
Obejrzałam ostatni odcinek trzeciego sezonu i troszkę się rozczarowałam. Tzn. nie przeszkadza mi "romans" (a akcja z narkotykami nawet zabawna) ale postać Magnussena i sposób jego pozbycia się. Ok, kto to był, żeby tak wodzić Sherlocka za nos? Skąd on to wszystko wiedział? I naprawdę Sherlock zabija go by chronić Mary...? Really...? Takie to nieszerlokowe. W ogóle za dużo tych emocji, patosu etc.
Dlaczego Mary postrzeliła Sherlocka zamiast pozbyć się Magnussena?
Ogólnie rzecz biorąc Sherlock taki jakoś za mało rozgarnięty jest w tym odcinku. No chyba, że chodziło o przekaz "narkotyki to zuo, nawet z Sherlocka robią debila" Jeszcze kilka innych rzeczy mi się nie podoba - za dużo Mycrofta i przebitek na małego Sherlocka ( ) Wolałam się domyślać, że jednak chodzi mu o młodszego brata niż mieć to podane kawę na ławę. no ale i tak czekam na czwarty sezon. mam nadzieję, że doczekam się zanim złapie mnie skleroza.
PS. Nie mogę znaleźć 'Upiornej panny młodej' z sosem... Gdy leciała w dwójce reszta rodziny przegłosowała mnie i oglądała mecz. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5870 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Pon 25 Sty, 2016 19:17
|
|
|
Mam konkretne pytanie i liczę na Waszą pomoc. Otóż moja świeża i gwałtowna fascynacja Sherlockiem przekuła się na coś konkretniejszego a mianowicie temat pracy dyplomowej, co prawda nie mojej ale bliskiej mi osoby, którą zaraziłam. Chodzi o terapeutyczną (i nie tylko) funkcję muzyki w świecie Sherlocka - na podstawie oryginału i różnych ekranizacji/parafraz etc. Nie wiemy na razie czy to będzie tylko Sherlock czy nie poszukamy czegoś jeszcze ale póki co chciałabym się zorientować jak to jest w tych ekranizacjach/parafrazach? W serialu skrzypce odgrywają dość duża rolę a jak jest w innych ekranizacjach, gdzie szukać? Oczywiście chodzi też np. o takie historie jak House czy Elementary - w housie chyba wątku muzycznego nie ma? A w Elementary?
Będę ogromnie wdzięczna za podsunięcie tytułów tych ekranizacji gdzie ten wątek muzyczny jest zauważalny.
Dzięki! |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Pon 25 Sty, 2016 22:42
|
|
|
| A znasz klasyczną ekranizację z Jeremym Brettem? Tam skrzypce na pewno się pojawiały. Możesz zerknąć na początek wątku, tam chyba przewijały się omówienia niektórych ekranizacji Sherlocka (bo wątek nie dotyczy tylko tego BBC). |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
Szafran

Dołączyła: 12 Lut 2015 Posty: 9200
|
|
|
|
 |
Eeva
Rtyhm is my life

Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 4530 Skąd: Land Down Under
|
Wysłany: Wto 26 Sty, 2016 00:29
|
|
|
| Szafran napisał/a: | | a House nie pykał przypadkiem na jakimś pianinie? |
House jako House to nie pamiętam, ale Hugh Laurie jest bardzo utalentowanym pianistą. |
_________________ I live in the real world where vampires burn in the sun.
I don't want to achieve immortality through my work; I want to achieve it through not dying.
The Cure, Joy Division and Morrissey make it cool to be unloved. |
|
|
|
 |
|
|