PLIKI COOKIES  | Szukaj  | Użytkownicy  | Grupy  | Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
"Jeżycjada"
Autor Wiadomość
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 14 Lis, 2019 15:44   

Będę z uporem maniaka przypominać: barani udziec i ciasta nie pojawiały się na żadnym z opisywanych przez Musierowicz za PRL u stołów codziennie, tylko w święta i inne uroczystości. Już mi się nie chce na ten temat gadłować, bo ile można. Mimo, że mój dom nie był zasobny, na święta mama piekła serniki, makowce i babki, zawsze kilka ciast do wyboru. Po szynkę i lepszą wedlinę kolejkowaliśmy wszyscy. I jeszcze po pomarańcze, bo to był rarytas świąteczny, który trzeba było zdobyć. Te pomarańcze, szynki i makowce nie lądowały na naszym stole codziennie, podobnie jak u Musierowicz. Pod tym względem ona była dla mnie w pełni wiarygodna, kiedy czytywałam ją na w jej najlepszym okresie. Zaczęłam bodajże od Kłamczuchy, ale na świecie był już i Kwiat kalafiora.
 
 
Agn 
księgarniany wymiatacz


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 40805
Skąd: Arrakis
Wysłany: Czw 14 Lis, 2019 18:09   

ita napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Ja nie bardzo szanuję Niezatapialną Armadę, tak swoją drogą. Jeśli wezmę dowolne arcydzieło, grupę przyjaciółek i troszeczkę wisniowki, zrobimy mu taką recenzję, że suchej nitki nie zostawimy. Wspólne oglądanie filmów to pokazało.

Nigdy nie myślałam o Armadzie w kontekście szacunku. Raczej jako dobrej zabawy, właśnie na takiej zasadzie jak napisałaś. Siądźmy i się pośmiejmy. W większości te opracowania mnie właśnie śmieszą i się z nimi zgadzam. Czasami widzę szukanie argumentów na siłę. Ale mi to nie przeszkadza.

Podepne sie. NAKW nie bierze na warsztat WSZYSTKIEGO czy CZEGOKOLWIEK, tylko utwory durne. Glownie ff z internetu, ale i wydana na papierze glupia ksiazka nie pogardza.
Ostatnio kwiczalam z uciechy przy ich analizie "Klatwy przeznaczenia", bo mi ktos podsunal pod nos z pytaniem, czy ta ksiazka faktycznie istnieje. Takze tego... Nikt tam na warsztat nie bierze Mickiewicza, no chyba zeby zgrabnie i wierszem skomentowac kolejna wtope nieprzytomnego autora.
Ale nie namawiam na lekture.
_________________
Fear is the mind-killer.
 
 
ita 


Dołączyła: 28 Gru 2016
Posty: 5296
Wysłany: Czw 14 Lis, 2019 19:06   

Agn, mnie właśnie namówiłaś na "Klatwę przeznaczenia". :cheers: :wink:
_________________

 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 14 Lis, 2019 20:02   

Mickiewiczem kpiąco zajmował się Opyda, na równi z Greyem, przykład był tylko przykładem. Armada czasami sobie jedzie po bandzie.
Poprawka- jechała - już ich nie czytuję, czas mi trochę szkoda.
 
 
Ania Aga 


Dołączyła: 23 Paź 2009
Posty: 4792
Wysłany: Pią 15 Lis, 2019 10:02   

Musierowicz o swoich początkach kulinarnych
http://musierowicz.com.pl/mm/?p=471
i jeszcze audycja
https://www.polskieradio....cznie-pomyslowo
A w którym tomie pojawia się ów słynny udziec barani?
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Sob 16 Lis, 2019 16:45   

Udziec barani jest na początku Pulpecji.

Edit - sprawdziłam rok wydania -1993, początki pełzającego kapitalizmu, więc udziec barani teoretycznie był możliwy , chociaż nie wiem jakim cudem w ówczesnym dole gospodarczym i przy ówczesnych pensjach . Wobec tego zarzut dotyczący udźca wycofuję, ponieważ było już po PRLu .
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36808
Wysłany: Czw 23 Lip, 2020 14:30   

Komuś wpadło w ręce to quasi-uzupełnienie Jeżycjady, o którym Zwierz pisze?
https://zpopk.pl/na-jowisza.html
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
 
 
milenaj 


Dołączyła: 04 Gru 2009
Posty: 5580
Wysłany: Czw 23 Lip, 2020 20:34   

Nie. Ale Jeżycjada już dawno mnie zniechęciła do siebie. :(
_________________
https://www.facebook.com/..._homepage_panel
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 23 Lip, 2020 21:26   

Pewnie nie kupię, wystarczy mi kupiony przed laty Poznań Borejków.
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Czw 23 Lip, 2020 23:01   

Nie widziałam tego , ale po przeczytaniu recenzji nawet nie będę zaglądać. Jak się dowiedziałam o tej książce, miałam nadzieję, że to będzie uzupełnianie takie w stylu HP , gdzie Rowling ma opracowany cały świat czarodziejów i zna losy wszystkich postaci nie zawarte w książkach . Ale widzę , że jak zwykle nadzieja matką głupich , a toto wygląda na kolejny tom samozadowolenia i odcinania kuponów :?
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 24 Lip, 2020 00:23   

No cóż, jako insider w branży podejrzewam w tym naciski marketingowe wydawnictwa, które chce coś wydoić z posiadania w stajni poczytnej autorki. Premiera nowej ksiązki pewnie się odwlecze do jesieni, jak bardzo wiele innych premier, a z czegoś żyć trzeba...
Wkurza mnie niechlujstwo Zwierza. Kurcze, nie mogłaby zrobić choć minimalnej korekty? W niektórych miejscach trudno zrozumieć, o co jej chodzi.
 
 
Szafran 


Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Pią 24 Lip, 2020 00:44   

Trzykrotka napisał/a:
No cóż, jako insider w branży podejrzewam w tym naciski marketingowe wydawnictwa, które chce coś wydoić z posiadania w stajni poczytnej autorki.


Ale Egmont to nie jest wydawca Musierowicz, Jeżycjada wychodzi przecież w Akapicie. Współpracowali już (Egmont) wcześniej z Emilią Kiereś (czyli córką Musierowicz), chcieli pewnie po prostu zrobić jakiś projekt z matką i córką. Bardzo to fajnie graficznie wygląda - ot, książka prezentowa. Ja lubię takie leksykony z triviami. Gdybym lubiła Jeżycjadę, może bym się zainteresowała (tekstu Zwierza nie czytałam, nie jestem w stanie przebrnąć przez te niezredagowane strumienie świadomości;)).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36808
Wysłany: Pią 24 Lip, 2020 09:42   

Szafran napisał/a:
tekstu Zwierza nie czytałam, nie jestem w stanie przebrnąć przez te niezredagowane strumienie świadomości;

A wiesz, że to się chyba zmieniło? W każdym razie ten tekst wyglądał inaczej, może ma redaktorkę.
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
 
 
Trzykrotka 


Dołączyła: 21 Maj 2006
Posty: 21959
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 24 Lip, 2020 09:50   

Nie, jest źle napisany. Spójnie, ale z błędami składniowymi momentami uniemożliwiającymi zrozumienie tekstu.
Ja też nie widzę nic specjalnie złego w tego typu wydawnictwach. Dużo światła - popatrzcie sobie jakim cudem wiele książek jest teraz tak grubaśnych. Ano, interlinie i kolosalne marginesy.
Większość popularnych cykli ma tego typu konfekcję - a to księgę map, a to zbiór złotych myśli ze zdjęciami, a to książkę kucharską bohaterów. Może tutaj jest więcej wodolejstwa, ale i książka jest nie dla każdego, tylko dla bardzo ścisłego fandomu. Ja jej nie kupię, ale pewnie wiele osób otrzepuje rączki z radości, że prezent dla krewnej i przyjaciółki mają z głowy.
A że okładka nowej książki Musierowicz wisi na stronie wydawcy od bardzo dawna, to fakt. Jestem pewna, że premiera się opóźni, więc każde podtrzymanie zainteresowania autorką jest dobre.
 
 
BeeMeR 


Dołączyła: 16 Gru 2006
Posty: 44788
Skąd: z Krakowa :)
Wysłany: Pią 24 Lip, 2020 10:17   

Ja się o tekście Zwierza nie wypowiem, bo od dawna czytam wyłącznie podpisy pod rysunkami, jeśli w ogóle :-P
Z Jeżycjadą zerwałam lata temu więc tym bardziej.
_________________

 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36808
Wysłany: Pią 24 Lip, 2020 10:39   

Trzykrotka napisał/a:
Nie, jest źle napisany. Spójnie, ale z błędami składniowymi momentami uniemożliwiającymi zrozumienie tekstu.

No tak, ja jestem wytrenowana w swojej pracy :wink: Mimo wszystko tekst wygląda lepiej niż te wpisy sprzed paru lat (z ortami i dowolną interpunkcją) i głównie o to mi chodziło.

Z Jeżycjadą też nie mam kontaktu (poza starszymi tomami), wrzuciłam to jako pewną ciekawostkę :-)
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
 
 
Szafran 


Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Pią 24 Lip, 2020 10:48   

Aragonte napisał/a:
Szafran napisał/a:
tekstu Zwierza nie czytałam, nie jestem w stanie przebrnąć przez te niezredagowane strumienie świadomości;

A wiesz, że to się chyba zmieniło? W każdym razie ten tekst wyglądał inaczej, może ma redaktorkę.


Zaczęłam go czytać, Aragonte. Nie że odrzuciłam zaocznie:).
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36808
Wysłany: Pią 24 Lip, 2020 10:49   

Szafran napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Szafran napisał/a:
tekstu Zwierza nie czytałam, nie jestem w stanie przebrnąć przez te niezredagowane strumienie świadomości;

A wiesz, że to się chyba zmieniło? W każdym razie ten tekst wyglądał inaczej, może ma redaktorkę.


Zaczęłam go czytać, Aragonte. Nie że odrzuciłam zaocznie:).

No to jestem bardziej odporna na strumienie świadomości, ty dostajesz do redakcji bardziej ogarnięte i uporządkowane, jak podejrzewam :wink:
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
 
 
Szafran 


Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Pią 24 Lip, 2020 11:23   

Trzykrotka napisał/a:

Większość popularnych cykli ma tego typu konfekcję - a to księgę map, a to zbiór złotych myśli ze zdjęciami, a to książkę kucharską bohaterów. Może tutaj jest więcej wodolejstwa, ale i książka jest nie dla każdego, tylko dla bardzo ścisłego fandomu. Ja jej nie kupię, ale pewnie wiele osób otrzepuje rączki z radości, że prezent dla krewnej i przyjaciółki mają z głowy.


Hihi, sama mam książeczkę z zestawem map obrazujących trasę Froda we "Władcy pierścieni". Ukazało się w najntisach, więc wydanie bida z nędzą:). Mały format, jedno dwa kolory w środku, żadnych ilustracji na wypasie:D

https://sklep.zysk.com.pl/podroze-froda-atlas-do-wladcy-pierscieni.html
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Aragonte 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 36808
Wysłany: Pią 24 Lip, 2020 11:26   

Też to mam :wink:
_________________
"Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska)
 
 
Szafran 


Dołączyła: 12 Lut 2015
Posty: 9200
Wysłany: Pią 24 Lip, 2020 11:33   

Długie lata całe stosy leżały na taniej książce na Koszykach i tam kupiłam:D:D
_________________
*****************************
https://hunterwaalii.com

https://www.instagram.com/morgasia/
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Wto 16 Maj, 2023 13:52   

Nie wiem czemu wczoraj zaczęłam myśleć o Jeżycjadzie, i jakoś tak mnie uderzyło, jak bardzo głęboko Musierowicz tkwiła (i pewnie dalej tkwi) w patriarchalnej wizji świata. Zauważcie, ze wszystkie jej jednoznacznie pozytywne (lub nawracające się na pozytywność) bohaterki albo są albo kończą jak trad wife bądź poświęcająca się wielozadaniowa Matka Polka, te natomiast, które pracują i robią karierę zawodową są od samego początku lekko wredne albo dziwaczne . Bo tak : mama Borejko czyli idealna matka Polka - siedzi w domu, zajmuje sie wychowaniem córek, prowadzeniem gospodarstwa, obsługą taty Borejko , który nota bene chyba nic nie robi poza czytaniem, piciem herbaty i wygłaszaniem filozoficznych maksym. Nawet kiedy zostaje sam z małoletnimi córkami w kwiecie kalafiora, całe obrządzenie domu zwala na barki Gabrysi, a jego jedynym pomysłem na wyżywienie dzieci jest wproszenie się na obiad do ciotki Feli czy jak jej tam. Mimochodem i po cichu jest wspomniane, że mama Borejko dorabia sobie robieniem swetrów dla spółdzielni - w domu oczywiście, w kolejnych tomach jest cos o tłumaczeniu kryminałów , a dopiero w Kalamburce okazuje się, że prowadząc dom i wychowując czworo dzieci , miała jeszcze czas i możliwość niezauważenie pisać sztuki teatralne .
Następna w kolejce święta Gabriela Matka Polka - owszem kończy studia i nawet jest pracownikiem naukowym , ale i tak zajmuje się przede wszystkim domem i rodziną - rodzicami, siostrami, dziećmi i wszystko ma z radością na głowie, chociaż normalny człowiek przy takim obciążeniu padły lekko na twarz. Kolejna - Cesia Żak . niby kończy medycynę, ale ostatecznie ląduje w garach i pieluchach piastując dzieci swoje i Julii, bo Jureczek musi robić karierę a ona sie tym raduje . Już widzę tę radość przy zajmowaniu się samodzielnie non stop bodaj czwórką małych dzieci w różnym wieku . Julia - poczatkowo duch buntowniczy i niezlaeżny - nawraca się na bycie wzorową panią domu gotującą obiadki z czterech dań ze spiewem na ustach, kiedy zakocha się w Toleczku. Za to mama Żakowa jest ideałem niedbałej matki i gospodyni, dla której praca jest ważniejsza niż dom. Poza tym , ze gotuje non stop makaron z dwoma rodzajami sosu na zmiane, całe gospodarstwo spoczywa na głowie Cesi, a pani Żakowa buja w obłokach swojej twórczości i pracy zawodowej, nieładnie. Ida - owszem niby sie swoją rodziną zajmuje ale bez przesady , poświęca się pracy i samorozwojowi, zawsze przedstawiana jako lekko trzepnięta, impulsywna i niezrównowazona emocjonalnie. Aniela - szkoda gadać , egoistyczna artystka, gdzie tam jej do bycia dobrą matką i panią domu, nawet własne dzieci myli. Pulpecja - studia kończy, ale ląduje w garach i pieluchach prowadząc dom. Matka Aurelii pracująca i samotnie wychowująca córkę - umiera na raka, kara boska za niezależność jak nic. Kreska - siedzi w domu i chowa dziecko, Maciuś pracuje. W późniejszych tomach już nie ma rozwinięcia losów kolejnych bohaterek, ale sądzę na podstawie bogoojczyźnianości narastającej z każdą kolejna historią, że byłoby podobnie.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Loana 


Dołączyła: 23 Lip 2007
Posty: 4310
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 16 Maj, 2023 16:26   

Czytałam na to skargi, że właśnie ten świat przedstawiony nie jest wcale fajny dla kobiet, których celem życiowym nie jest zostanie gospodynią domową i matką polką. I zgadzam się z tym, kiedyś nawet lubiłam niektóre części Jeżycjady, ale już tych nowszych nie byłam w stanie czytać z zaciekawieniem, a jak próbowałam wrócić do starych części, to tak zmieniło mi się patrzenie na świat, że mi tych bohaterek tam po prostu żal i nie chcę o tym czytać :P
 
 
Tamara 
nikt nie jest doskonały...


Dołączyła: 02 Lut 2008
Posty: 22164
Skąd: zewsząd
Wysłany: Wto 16 Maj, 2023 23:18   

A jeszcze Danusia, która tez wylądowała w garach i pieluchach, a Pawełek robił karierę naukową.
Loana napisał/a:
kiedyś nawet lubiłam niektóre części Jeżycjady, ale już tych nowszych nie byłam w stanie czytać z zaciekawieniem,

Stare są najlepsze, bo pomijając to o czym wyżej pisałam, bywają pełne trafnych obserwacji rzeczywistości i humorystycznych akcentów, na przykład moje ulubione dramatycznie sterczące z siatki blade nogi kurczaka w celofanie z Szóstej klepki :wink: Im nowsze tym bardziej niestrawne :obrzydzenie: do Kalamburki da się czytać, ale Kalamburka i kolejne się już nie nadają.
_________________
Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie.
 
 
Caroline 


Dołączyła: 18 Maj 2006
Posty: 1927
Wysłany: Czw 12 Cze, 2025 19:33   

Mam takie pytanie do forumowiczek, które przeczytały "Ciotkę Zgryzotkę", czyli ostatnią dostępną na razie część Jeżycjady:
czy Wy też miałyście takie wrażenie, że postacią tzw. Spartanki, a także kilkoma wstawkami o Ignacym Grzegorzu, który jakoby wykonywał wszystkie prace domowe w czasie, gdy jego wybranka była w ciąży, autorka dokonała minimalnego (podkreślam, minimalnego!) kroku wstecz, tudzież autokorekty prezentowanych poglądów, jeśli chodzi o wizerunek kobiet oraz role damsko-męskie?

Tak się złożyło, że ostatnio jakoś wzięło mnie na przeczytanie ostatnich tomów Jeżycjady (nie dałam rady tylko z McDusią. To jest tak bardzo złe :( ) . Nie będę się tu pastwić, wiadomo o co chodzi. Wszystko co napisano o Jeżycjadzie postkalamburkowej jest w mocy. Zwróciłam jednak uwagę na te dwa wątki i zastanawiam się, czy Wy też. I co o tym sądzicie?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika.
Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej.
Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron.
Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info
Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.