|
|
Dlaczego nikt nie lubi Emmy, a wszyscy kochają Darcy'ego ? |
| Autor |
Wiadomość |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 17 Lut, 2023 09:05 Dlaczego nikt nie lubi Emmy, a wszyscy kochają Darcy'ego ?
|
|
|
Odpaliłam sobie wczoraj ścieżkę dźwiękową nowej Emmy, i słuchając jej zaczęłam się zastanawiać nad skrajnymi opiniami, jakie ta wersja wywołała, a stąd juz tylko krok był do myśli o samej Emmie. To jest chyba najbardziej nielubiana z bohaterek JA , i zaczęłam się zastanawiać, dlaczego . A skąd do kompletu pan Darcy ? bo uderzyło mnie podobieństwo obojga . Oboje są bogaci, na szczycie drabiny społecznej w sowich okolicach, niezależni, robią co chcą, oboje są głęboko przekonani o swojej mądrości i wyjątkowości, oboje uważają, że wolno im więcej niż innym, oboje lubią rządzić innymi i ustawiać im życie, bo wiedza lepiej co dla innych dobre - Darcy steruje Bingleyem, Emma Harriet. Oboje potrafią się zachowywać w sposób niewybaczalnie arogancji - scena na Box Hill to odpowiednik oświadczyn Darcy'ego na plebanii . Obojgu wpojono właściwe zasady - oboje wiedzą jak powinni postępować, ale żadnego z nich nie nauczono stosowania tych zasad w praktyce i przez siebie . Oboje kochają swoje rodziny i są im oddani, ale wobec innych potrafią być bezlitośni. Różnica jest taka, że Darcy jest milczącym wyniosłym facetem, a Emma rozmowną młodą kobietą. Dlaczego więc - skoro mają tyle wspólnego - jej nikt nie lubi, a za nim wszyscy szaleją ? |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Loana

Dołączyła: 23 Lip 2007 Posty: 4310 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Pią 17 Lut, 2023 10:36
|
|
|
Może dlatego, że czytelniczki nie uosabiają się z Darcym, tylko jest on obiektem miłosnym, a mogą się uosabiać z Emmą i wtedy nie bardzo się dobrze czują z tym, że są takie nie do końca idealne?
Ale tylko strzelam, bo jeśli chodzi o osobowość to zawsze byłam bardziej fanką Elizabeth niż Darcego Darcy jest przystojny i bogaty i chce płacić za dziewczynę i jej rodzinę - dlatego mi się podoba |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 17 Lut, 2023 12:20
|
|
|
No właśnie - dlaczego zarozumiały bucowaty facet jest obiektem westchnień ? jest bogaty i przystojny, ale poza tym na pierwszy rzut oka wybitnie niesympatyczny, aspołeczny i uzurpuje sobie prawo do decydowania o życiu innych . Przecież jego prawdziwe wnętrze poznajemy dopiero pod koniec całej historii. Niemniej od początku budzi zachwyty czytelniczek. A Emma, która się zachowuje podobnie,jest tylko bardziej towarzyska, budzi niechęć. Nie wiem, czy ktokolwiek chce się utożsamiać z Emmą - chyba jak dotąd nikt się do tego nie przyznał |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 17 Lut, 2023 14:47
|
|
|
| Ja tam najbardziej zawsze lubiłam Knightleya i kapitana Wenwortha. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
annmichelle

Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 4553 Skąd: z daleka
|
Wysłany: Pią 17 Lut, 2023 14:51 Re: Dlaczego nikt nie lubi Emmy, a wszyscy kochają Darcy'ego
|
|
|
| Tamara napisał/a: | Dlaczego więc - skoro mają tyle wspólnego - jej nikt nie lubi, a za nim wszyscy szaleją ? |
Mówimy o książkach czy o filmach?
Przy czytaniu książek nie miałam skrajnych odczuć wobec tych dwóch postaci. Ani nie nie lubiłam Emmy, ani nie uwielbiałam Darcy'ego. Oboje byli mi raczej obojętni. Pamiętam, że podczas pierwszego czytania "DiU" (jeszcze przed obejrzeniem serialu) Darcy wydawał mi się przede wszystkim nieśmiałym, młodym mężczyzną, nieco aroganckim, ale bez tego pazura i męskości jakiej nadał mu Colin Firth.
Wydaje mi się, że "uwielbienie" dla postaci Darcy'ego w dzisiejszych czasach to efekt ekranizacji i aktorów, którzy się w niego wcielali. Całego tego "kultu" plus mitu "od nienawiści do miłości", "kto się czubi ten się lubi".
A filmową Emmę w wykonaniu Kate Beckinsale bardzo lubię. Panienka z charakterkiem, ale o dobrym sercu. |
_________________
|
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 17 Lut, 2023 14:58
|
|
|
| Darcy'ego się lubi z powodu jego zmiany i dlatego, że tak bardzo kochał Elizabeth. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 17 Lut, 2023 18:35
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Darcy'ego się lubi z powodu jego zmiany i dlatego, że tak bardzo kochał Elizabeth. |
Emma też się zmienia.
| annmichelle napisał/a: | | Mówimy o książkach czy o filmach? |
Głównie o książkach , często pada stwierdzenie że Emma jest najbardziej nielubianą bohaterką Austen i zastanawia mnie, dlaczego. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 17 Lut, 2023 19:18
|
|
|
| Tamara napisał/a: | | Emma też się zmienia. |
Ale ja jestem hetero |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Pią 17 Lut, 2023 21:17
|
|
|
| Emma jest wkurzająca. W DiU Elżbieta jest postacią wiodącą, nie Darcy, kibicujemy jej i zaczynamy lubić Darcego, kiedy on zaczyna ją doceniać. Tak to widzę. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Pią 17 Lut, 2023 22:53
|
|
|
| Ogólnie mniej lubię całą powieść. O wiele bardziej lubię Mansfield Park. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Sob 18 Lut, 2023 00:22
|
|
|
| Admete napisał/a: | Ale ja jestem hetero |
Czekaj, nie rozumiem. Co ma wewnętrzna przemiana bohatera/ki literackiej do orientacji czytelnika ?
| Ania Aga napisał/a: | | Emma jest wkurzająca. |
No właśnie o to mi chodzi, jest wkurzająca, ale dlaczego ? przecież ona ma nastawienie do świata takie samo jak Darcy, tylko że on nic nie mówi,a daje do zrozumienia co myśli swoim zachowaniem, a ona otwarcie o tym mówi od początku . Dlaczego więc on jest lubiany, a ona nie , skoro są tak do siebie w gruncie rzeczy podobni ? Czy nie dlatego, że jemu jako facetowi z góry dajemy przyzwolenie na aroganckie , w podtekście męskie, zachowanie ? A od bohaterki podświadomie oczekujemy słodyczy, rozsądku, dopasowania do norm , a przynajmniej uroku i czaru jednającego jej wszystkich ? |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 18 Lut, 2023 10:13
|
|
|
| Tamara napisał/a: | | Czekaj, nie rozumiem. Co ma wewnętrzna przemiana bohatera/ki literackiej do orientacji czytelnika ? |
Ale pytasz o to, dlaczego czytelniczki bardziej lubią Darcy'ego. To jest oczywiste - bo jest bohaterem, a nie bohaterką. Płeć ma tu znaczenie. Lubimy Darcy'ego, bo jest atrakcyjną postacią literacką płci męskiej. Chciałybyśmy być na miejscu Elizabeth Zestawienie Emmy i Darcy'ego jest więc bez sensu.
A co do mnie - po prostu mniej lubię "Emmę" jako powieść - nie z powodu bohaterki, po prostu jako powieść. Wolę "Mansfield Park", a tam przecież bohaterka jest dużo skromniejsza, mniej błyskotliwa niż Emma. Głowna bohaterka nie ma tu nic do rzeczy. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Sob 18 Lut, 2023 13:52
|
|
|
| Z Emmą jako główną bohaterką trudno się utożsamiać, jest irytująca. Do tej powieści nie wróciłam. W DiU akcja jest inaczej poprowadzona, główną bohaterką jest Elżbieta, nie Darcy, patrzymy na niego głównie jej oczami, na początku ona widzi w nim odpychającego facet. Zaczynamy zmieniać o nim zdanie, kiedy on zaczyna o nią zabiegać, facet dostrzegł w niej zalety, przeszedł na naszą stronę, przyznał nam rację. A w Emmie zastanawiałam się, co ten, nie pamiętam jak się nazywa, w niej widzi. Darciego polubiłam poprzez Elżbietę. Partner Emmy, ten z którym się związała, jest przedstawiony w powieści mniej interesująco, niż Darcy, ani mnie ziębi, ani grzeje. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Sob 18 Lut, 2023 19:20
|
|
|
Ale co konkretnie w niej Cie irytuje ? piszesz, że jet wkurzająca, irytująca, ale dlaczego ? jakie jej cechy to powodują ?
| Admete napisał/a: | Ale pytasz o to, dlaczego czytelniczki bardziej lubią Darcy'ego. To jest oczywiste - bo jest bohaterem, a nie bohaterką. Płeć ma tu znaczenie. Lubimy Darcy'ego, bo jest atrakcyjną postacią literacką płci męskiej. Chciałybyśmy być na miejscu Elizabeth Zestawienie Emmy i Darcy'ego jest więc bez sensu. |
Czyli facetowi wybaczamy wiecej, bo jest facetem, nawet jeżeli postępuje jak kompletny buc.
Zestawienie nie jest bez sensu, bo oboje mają podobną postawę , o czym pisałam w pierwszym poście. Czyli stosujemy seksizm w czystej postaci przy ocenie nawet bohaterów literackich. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 18 Lut, 2023 19:24
|
|
|
| Tamara napisał/a: | | Zestawienie nie jest bez sensu |
Dla mnie jest. Nie na to nie poradzę. Tak więc z mojej strony to tyle w tym temacie. "Emmę" jako powieść najmniej lubię i rzadko do niej wracam.
Czy Darcy był bucem? Ty lubisz takie określenia, mocne słowa Tak jak wcześniej napisała Ania Aga - widzimy go oczami Elizabeth i wybaczamy mu tak jak ona. To zresztą normalne Cały czas piszę ci o tym, że kobiety w literaturze i filmie lubią takie wątki. Nic na to nie poradzisz - można się feministycznie oburzać, ale jak się zacznie wszystko tak nowopolitycznie wygładzać, to romans znika. Nie mogę obecnie oglądać zachodnich produkcji tzw. komedii romantycznych ( ani to komedie, ani romantyczne ), bo są wyprane z emocji i nudne, bo poprawne. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Sob 18 Lut, 2023 20:03
|
|
|
Tak był przez otoczenie odbierany, nic na to nie poradzę
Mnie interesuje, co jest takiego w Emmie, że jest najbardziej nielubianą bohaterką. jest najmniej papierowa, najmniej idealna, najbardziej rzeczywista ze wszystkich bohaterek JA - czy dlatego , że nie jest królewną z bajki ? |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 18 Lut, 2023 20:30
|
|
|
Nie wiem czy nie lubię Emmy. Po prostu nie trafia do mnie "Emma" Taka Fanny jest aż za bardzo idealna, co może irytować, a MP lubię. Nie z jej powodu - bardziej z powodu fabuły. W "Emmie" nie trafia do mnie całość historii - jest zasadniczo zbyt komediowa. Emma na pewno "grabi" sobie traktowaniem panny Bates. To chyba jej największy grzech. Jane Fairfax i Frank Churchil też nie budzą sympatii. Knightleya lubię, ale strona uczuciowa, to tam chyba trochę szwankuje Harriet jest głupia, a Emma nią manipuluje i tylko łaska autorki ratuje obie te postaci od katastrofy. Może więc nie jest to problem bohaterki, tylko fabuły jako takiej? |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Ania Aga

Dołączyła: 23 Paź 2009 Posty: 4792
|
Wysłany: Nie 19 Lut, 2023 15:12
|
|
|
| Emma mnie irytuje, ponieważ jest kobietą? Darcy jest taki sam, ale jego lubię, bo jest mężczyzną? Fabuła w Dumie jest ciekawsza , przemiana Darciego spektakularna, dokonuje się przez miłość, mnie to przyciągają. Tarcia między Elżbietą i Darcym są świetnie przedstawione przez Austen. |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5871 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Nie 19 Lut, 2023 16:47
|
|
|
A to nie jest tak, że u Darcy'ego przemiana dotyczyła tylko stosunku do tzw. niższej warstwy społeczeństwa jako potencjalnego źródła partnerów życiowych? O ile pamiętam Darcy był ceniony i kochany przez służbę i podwładnych, a osobowosciowo był nieśmiały ale i szlechetny. U Emmy jest zgoła odwrotnie, ona chce wywindować Harriet, a świat jej pokazuje, że to niemożliwe.
Ja w Emmie nie widzę specjalnie zmiany, ot, dobra choć jednocześnie dość płytka dziewczynka dorasta do wymagań swojej sfery. Darcy przekracza te wymagania i pokazuje głębię swojej osobowości. |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44792 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Nie 19 Lut, 2023 17:59
|
|
|
Dla mnie to są dwie kompletnie różne postaci, nawet jeśli cokolwiek je łączy, to jeszcze nie stawia znaku równości między nimi, i to nie tylko ze względu na odmienną płeć. Już sama kwestia osoby gadatliwej a cokolwiek mrukliwej wyklucza taki znak równości.
A Knightleya też bardzo lubię |
_________________
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58800 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Nie 19 Lut, 2023 18:25
|
|
|
| BeeMeR napisał/a: | | Już sama kwestia osoby gadatliwej a cokolwiek mrukliwej wyklucza taki znak równości. |
Właśnie - Emma jest ekstrawertyczką, która w końcu uczy się, że nie wszystko jej wolna. Darcy uczy się być mniej wyniosłym. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pon 20 Lut, 2023 11:56
|
|
|
| Gadatliwość czy mrukliwość to drugorzędne sprawy, mnie zastanawia, dlaczego z dwóch osób uważających się za mądrzejsze i lepsze od reszty , co wg nich upoważnia je do lekceważenia sporej części ludzkości i swobodnego okazywania tego lekceważenia, jedna jest uwielbiana, a druga cieszy się dość powszechną niechęcią. Tym bardziej, że takie zachowanie jest możliwe do zrozumienia i usprawiedliwienia u młodej dziewczyny będącej oczkiem w głowie najbliższych i pozbawionej kontaktu z szerszym otoczeniem, a raczej naganne u wykształconego, obytego i doświadczonego dorosłego faceta, tymczasem ona wszystkich wkurza, a nad nim wszyscy się rozpływają . Po prostu widzę tu podwójny standard oceny. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pon 20 Lut, 2023 11:58
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Darcy uczy się być mniej wyniosłym. |
Darcy też się uczy, że nie wszystko mu wolno , że nie wolno mu obrażać ludzi ani arbitralnie wtrącać się w sprawy uczuciowe innych. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44792 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pon 20 Lut, 2023 12:18
|
|
|
| Cytat: | | Gadatliwość czy mrukliwość to drugorzędne sprawy | nie dla mnie, dla mnie to kluczowasprawa, bo najczęściej nie znoszę gaduł. I płeć nie ma tu nic do rzeczy, acz kobiety mają nieraz bardziej drażniące, bo wyższe głosy. |
_________________
 |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pon 20 Lut, 2023 12:29
|
|
|
| Ale Emma nie jest gadułą, gadułą jest panna Bates , Emma też nie cierpi gadulstwa, natomiast nie jest mrukiem i milczkiem jak Darcy. |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
Na stronach tego forum (w domenie forum.northandsouth.info) stosuje się pliki cookies, które są zapisywane na dysku urządzenia końcowego użytkownika w celu ułatwienia nawigacji oraz dostosowaniu forum do preferencji użytkownika. Zablokowanie zapisywania plików cookies na urządzeniu końcowym jest możliwe po właściwym skonfigurowaniu ustawień używanej przeglądarki internetowej. Zablokowanie możliwości zapisywania plików cookies może znacznie utrudnić używanie forum lub powodować błędne działanie niektórych stron. Brak blokady na zapisywanie plików cookies jest jednoznaczny z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie i używanie przez stronę tego forum. | Forum dostępne było także z domeny spdam.info Administracją danych związanych z zawartością forum, w tym ewentualnych, dobrowolnie podanych danych osobowych użytkowników, zgromadzonych w bazie danych tego forum, zajmuje się osoba fizyczna Łukasz Głodkowski.
|