Przesunięty przez: Gosia Śro 12 Mar, 2008 17:28 |
Targowisko próżności (1998) wg powieści Thackeraya |
| Autor |
Wiadomość |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Pią 08 Wrz, 2006 23:34 Targowisko próżności (1998) wg powieści Thackeraya
|
|
|
Chciałam zakomunikować, że gdy skończy się emisja Dumy i uprzedzenia na BBC Prime
chyba od 17 września o godz. 23,00 bedą nadawać serial
TARGOWISKO PRÓŻNOŚCI
(Vanity Fair)
Wlk. Brytania, 1998, 50 min
serial kostiumowy
Reżyseria: Marc Munden
Obsada: Danielle Hawley, Paul Brightwell, Natasha Little, Sara Powell
Serial na podstawie powieści Thackeraya pokazuje obraz angielskiego społeczeństwa w czasach wojen napoleońskich. Osierocona Becky pragnie za wszelką cenę wyrwać się ze swego otoczenia i zaznać życia pełnego bogactwa i sławy.
http://www.cyfraplus.pl/c...BP-200609172300
http://www.filmweb.pl/f12...%C5%9Bci,(1998)
http://www.imdb.com/title/tt0159090/
Ja tej wersji jeszcze nie widziałam i już się cieszę. Mam nadzieję, że będą polskie napisy. |
| Ostatnio zmieniony przez Gitka Sob 17 Maj, 2008 09:33, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Czw 15 Maj, 2008 22:53
|
|
|
No i mamy na TVN style , a ja biedna dziś nie mogę obejrzeć pierwszego odcinka może jutro się uda powtórkę |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Ulka

Dołączyła: 20 Paź 2006 Posty: 693 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 12:22
|
|
|
| Kiedy powtórka?? |
_________________ "...aż dotąd
i dalej niż dotąd." |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 12:57
|
|
|
| Ulka napisał/a: | | Kiedy powtórka?? |
dzis o 20 |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Ulka

Dołączyła: 20 Paź 2006 Posty: 693 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 12:59
|
|
|
Dzięki tylko żebym nie zapomniała:) Widziałam kiedyś ten serial i pod pewnymi względami podobał mi się chyba bardziej niż Vanity Fair z bodajże 2002 |
_________________ "...aż dotąd
i dalej niż dotąd." |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 14:00
|
|
|
Ja trafiłam tylko na ostatnie kilka minut - pannę z biustem niemal na wierzchu w stroju mocno niedbałym w rozmowie ze starszym panem |
_________________
 |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 19:29
|
|
|
| Ulka napisał/a: | | Widziałam kiedyś ten serial i pod pewnymi względami podobał mi się chyba bardziej niż Vanity Fair z bodajże 2002 |
Jeśłi chodzi o ten film z Romolą i Reese Witherspon, to tam próbowali upchnąć dwa grube tomy w dwóch godzinach, co się nie mogło dobrze skończyć...Ale niektóre postacie bardziej mi się podobały.
| Mag13 napisał/a: | Pierwszy odcinek nie uwiódł mnie ani grą, ani urodą aktorów/bohaterów. Błahe, bez wdzięku....
Jeszcze 5 odcinków, jest szansa, że zmienię pogląd... |
Ja mam podobne odczucia. Urodą się nie przejmuję, ale to wszystko toporne jakieś, mało subtelne Tylko sir Pitt świetny |
|
|
|
 |
Tamara
nikt nie jest doskonały...

Dołączyła: 02 Lut 2008 Posty: 22164 Skąd: zewsząd
|
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 21:12
|
|
|
Mnie się podoba - co prawda nie od początku , bo początek mdły i nudnawy faktycznie , ale zrobiło się ciekawie . Becky moim zdaniem bardzo dobra , Amelia idealnie książkowo mdła , Osborne powinien być przystojniejszy i te jego plastusiowe uszy jak włoży czako . Sir Pitt szalenie obiecujący i jak zwykle wspaniałe kostiumy . Pod tym względem BBC jest doskonałe .
Tylko dlaczego Dobson jest wyraźnie tłusty i ma blizny po trądziku ? tego sobie z książki nie przypominam
A z luźniejszych dygresji: odniosłam wrażenie , że na sir Pitta zapatrzył się D.Sutherland w DiU'05 , no i ta świnia w ostatniej scenie też mi coś przypominała |
_________________ Nie można uwięzić kogoś, kto mieszka we własnej głowie. |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pią 16 Maj, 2008 23:22
|
|
|
Ja widziałam ten serial jakiś czas temu na BBC, teraz niestety nie dałam rady obejrzeć pierwszego odcinka. Ale mi się ogromnie podoba ta wersja. Film z Reese traci wszystko z książki. Tutaj miałam wrażenie, ze jest tak jak być powinno - przede wszystkim świetna Becky! Amelia rónie dobra. Dobbin jest bardzo dobry. Podoba mi się także muzyka, kostiumy i zdjęcia. Dla mnie super |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 09:26
|
|
|
Dobbin jest cudowny |
_________________
 |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 09:30
|
|
|
| Gitka napisał/a: | Dobbin jest cudowny |
Amelia też - takie słodkie głupiątko. I Becky. I Dżordżyk tak samo wredny, jak w powieści. I druga pani Crowley... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Gitka

Dołączyła: 25 Maj 2006 Posty: 2305
|
Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 09:38
|
|
|
I tak jest najlepszy
 |
_________________
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 14:56
|
|
|
O, Giteczka, przypadkiem Ty też lubisz Philipa Glenistera? Bo ja bardzo! I Admete także
Bardzo lubię ten serial i musze koniecznie oglądać następne odcinki. |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 15:00
|
|
|
| Mnie tam Dobbina szkoda - zasłużył sobie na lepszą pannicę... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 15:06
|
|
|
No, to oczywiste jest jak dla mnie! Ale i tak było kochany... |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 15:12
|
|
|
W książce Dobbin żeni się z Amelią,ale nie jest już tak zaślepiony, jak na początku. Amelia zdaje sobie sprawę, że coś straciła przez swoją głupotę.
Och! Ja kocham pana Glensitera Razem z trądzikiem. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Caitriona
Byle do zimy

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 12367 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 15:20
|
|
|
| Admete napisał/a: | | Och! Ja kocham pana Glensitera |
Niech żyje Gene Genie Hunt!! |
_________________ And I'm not gonna lie Say I've been alright
'Cause it feels like I've been living upside down
What can I say? I'm survivin'
Crawling out these sheets to see another day
What can I say? I'm survivin'
And I'm gonna be fine I'm gonna be fine
I think I'll be fine
 |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sob 17 Maj, 2008 20:18
|
|
|
| Sofijufka napisał/a: | | Mnie tam Dobbina szkoda - zasłużył sobie na lepszą pannicę... |
Ale jak ją chciał...Mam nadzieję, że mu wynagrodzi te lata cierpienia, oczekiwania, poddaństwa i celibatu. Dobbin to jedyny bohater, który nie zasługuje na rozstrzelanie...
Mnie na razie serial wydaje się nieco toporny, ale może będzie lepiej...Dobbin jest w dobrych rękach, a to najważniejsze |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Nie 18 Maj, 2008 18:52
|
|
|
| Nie ogladalam, bo mnie nie bylo, ale mam nadzieje ze jeszcze zdaze obejrzec odcinek 1 |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Czw 22 Maj, 2008 12:31
|
|
|
A ja obejrzałam sobie dzisiaj ten pierwszy odcinek i tak ogólnie to całkiem mi się podoba. Kiedyś, kiedyś zaczęłam oglądać "Targowisko" z Reese i Romolą, ale mi się nie podobało, bo nie przepadam za tymi aktorkami, a i historia mnie nie wciągnęła.
Becky - pierwsza myśl to taka, że z wyglądu jest dla mnie wprost idealną Lizzy Bennet
Nie znam książki, więc oglądam jak coś zupełnie nowego. Kilka razy jakaś służba czy inni ocenili Becky jako wredną, żmiję itp. Dlaczego? Widać, że ona jest z rodu kombinatorek, ale aż tak się z tym chyba nie zdradzała, jak mi się wydaje. No nie wiem Dzisiaj drugi odcinek, to zobaczymy, co będzie dalej. |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
Diana

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 132 Skąd: Olsztyn
|
Wysłany: Czw 22 Maj, 2008 14:08
|
|
|
Już od dłuższego czasu mam ponagrywane wszystkie odcinki tego serialu- jest świetny, moim zdaniem. Natasha to prawdziwa Becky Sharp. Jak ja uwielbiam tę postać! Jest paskudna, ale ma tyle uroku osobistego! W filmie kinowym ta aktorka grała zresztą żonę Pitta Juniora.
Ostra scena będzie gdzieś w przedostatnim lub ostatnim odcinku, kiedy chory sir Pitt całuje swą synową- obleśne normalnie! |
_________________ Czym jest życie- snem jedynie...
gg 9031506 |
|
|
|
 |
Gosia
Like a Wingless Bird

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 11056 Skąd: Marlborough Mills
|
Wysłany: Czw 22 Maj, 2008 19:42
|
|
|
Nie obejrzalam Mialam ostatnio sporo pracy .... |
_________________ Nie wiemy nigdy, czym i jacy jesteśmy w oczach bliźnich, ale nie wiemy również,
czy istotnie jesteśmy tacy, jakimi wydajemy się sami sobie.
Adresy moich blogów:
I believe we have already met
Strona North and South by Gosia
 |
|
|
|
 |
nicol81

Dołączyła: 01 Paź 2006 Posty: 3325 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw 22 Maj, 2008 20:53
|
|
|
| trifle napisał/a: | A ja obejrzałam sobie dzisiaj ten pierwszy odcinek i tak ogólnie to całkiem mi się podoba. Kiedyś, kiedyś zaczęłam oglądać "Targowisko" z Reese i Romolą, ale mi się nie podobało, bo nie przepadam za tymi aktorkami, a i historia mnie nie wciągnęła.
Becky - pierwsza myśl to taka, że z wyglądu jest dla mnie wprost idealną Lizzy Bennet
Nie znam książki, więc oglądam jak coś zupełnie nowego. Kilka razy jakaś służba czy inni ocenili Becky jako wredną, żmiję itp. Dlaczego? Widać, że ona jest z rodu kombinatorek, ale aż tak się z tym chyba nie zdradzała, jak mi się wydaje. No nie wiem Dzisiaj drugi odcinek, to zobaczymy, co będzie dalej. |
A to dzisiaj powtórka była, czy miałaś nagrane?
Dla mnie Resse jest z wyglądu idealną Becky, ale tam nie odpowiada mi koncpecja tej postaci...Romola mi jednak nie pasuje na Amelię.
Słuzba Sedleyów chyba nie lubiła Becky, bo dostała suknie Amelii, które się im należały... |
|
|
|
 |
trifle

Dołączyła: 29 Maj 2006 Posty: 12066
|
Wysłany: Czw 22 Maj, 2008 22:11
|
|
|
Dziś o 10 na TVN Style była powtórka pierwszego odcinka. W sumie nie wiem, po co oglądałam, bo i tak mogę co najwyżej obejrzeć drugi dzisiejszy, a następnych nie będę miała jak. Więc nie będę oglądać dziś drugiego, żeby sobie dalej apetytu nie robić |
_________________ Spieszmy się kochać wypłatę, tak szybko odchodzi. |
|
|
|
 |
BeeMeR

Dołączyła: 16 Gru 2006 Posty: 44788 Skąd: z Krakowa :)
|
Wysłany: Pią 23 Maj, 2008 12:28
|
|
|
Obejrzałam dziś rano drugi odcinek - w sumie całkiem podoba mi się serial
Książki nie czytałam, filmu z Reese nie dopadłam więc oglądam jako całkowity naturszczyk .
Podoba mi się postać Becky, która nawet jak wbija szpilę, to robi to ze zwodniczą słodyczą . Np. w "a kim był właściwie był pański dziadek? Cóż, nie wybieramy sobie przodków" widzę piękny przykład złośliwości zaprawionej słodką minką.
Czekam na następne odcinki
(obym tylko o nich nie zapomniała ) |
_________________
 |
|
|
|
 |
|
|