Przesunięty przez: Gosia Sob 08 Mar, 2008 19:18 |
Opowieści z Narnii - książki, ekranizacje |
| Autor |
Wiadomość |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Wto 04 Gru, 2007 23:31 Opowieści z Narnii - książki, ekranizacje
|
|
|
Wklejam linka, bo może kogoś zainteresuje... Pierwsza część narnijskiego cyklu mnie rozczarowała, ale na "Księcia Kaspiana" pewnie pójdę, bo ta część, "Podróż Wędrowca do świtu" i "Srebrne krzesło" to moje ulubione tomiki
http://film.onet.pl/0,0,1652232,wiadomosci.html |
| Ostatnio zmieniony przez Aragonte Pią 30 Maj, 2008 21:37, w całości zmieniany 2 razy |
|
|
|
 |
Harry_the_Cat
poszukująca

Dołączyła: 30 Cze 2006 Posty: 11292
|
Wysłany: Wto 04 Gru, 2007 23:34
|
|
|
Ja się nie wybieram. Z perspektywy czasu "Opowieści" wydaja mi się po prostu szmirowate.... |
_________________ Carry on my wayward son, For there'll be peace when you are done. Lay your weary head to rest, Now don't you cry no more... |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Wto 04 Gru, 2007 23:50
|
|
|
Oryginalności i głębi Tolkiena to dla mnie nie ma, ale parę rzeczy w Narnii lubiłam - choćby Błotosmętka |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 07:15
|
|
|
| Mnie ksiazka zawsze nudzila, kilka razy podchodzilam i odkladalam znudzona. Ale film mi sie podobal i lubie sobie powtorzyc co jakis czas (ciagle przeskakuje z oryginalnego tekstu na dubbing - i tak w kolo macieju przez caly film) |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 08:09
|
|
|
Oj, a ja wracam regularnie do Narnii! Mam na myśli książkę. Lubię szalenie C.S. Lewisa i mimo że Tolkien wyśmiał Narnię, ja - szczególnie na wakacjach - lubię wracać do moich ulubionych bohaterów.
Ekranizacja mnie trochę rozczarowała - za dużo fajerwerków w stylu hollywódzkim. Z nostalgią wspominam sobie serial BBC z marniutkimi efektami, ale z przepiękną muzyką i z tym cudownym, baśniowym klimatem. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
fanturia

Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 1126 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 08:18
|
|
|
Tolkien wyśmiał Narnię. W tym czasie stworzył świat "nieco" bardziej skomplikowany. W dodatku z tego co wyczytałam w jego biografii pomysł jest ściągnięty ze Śródziemia.
Ale nie mozna zapominać, że Kroniki są dla dzieci młodszych niż przeciętni czytelnicy WP czy Sylmarylionu. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 08:20
|
|
|
| O, to na pewno! Jeśli już miałabym porównywać twórczość Tolkiena do C.S. Lewisa, to należałoby zestawić Narnię raczej z Hobbitem niż z WP. Poza tym u Lewisa pojawiła się alegoria, której Tolkien nie cierpiał. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
fanturia

Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 1126 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 08:43
|
|
|
No nie przepadał Lewsa lubił jako kolegę, ale o twórczości jego dobrego zdania nie miał. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 08:57
|
|
|
Za to Lewis o np. WP wypowiadał się w samych superlatywach . Poza tym Tolkien i Lewis ścinali się ze sobą na wielu płaszczyznach - nie tylko literackich. Jednak ja osobiście wolę wyszukiwać w ich twórczości podobieństwa niż różnice. |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 08:58
|
|
|
A czytała któras z Was "Perelandrę"? |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 09:05
|
|
|
Ja czytałam daaaawno temu całą Trylogię Międzyplanetarną Lewisa - ale szczerze mówiąc, już niewiele z niej pamiętam . Chyba trzeba sobie będzie ją przypomnieć. Pamiętam, że trzecia część (Ta ohydna siła) najmniej mi się podobała, bo słabo była skonstruowana. Czy to nie w Perelandrze pojawił się motyw Adama i Ewy? |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
Sofijufka
ja chcę miec spokój...

Dołączyła: 18 Lis 2007 Posty: 3440 Skąd: Pustelnia żelazna
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 09:14
|
|
|
| praedzio napisał/a: | Ja czytałam daaaawno temu całą Trylogię Międzyplanetarną Lewisa - ale szczerze mówiąc, już niewiele z niej pamiętam . Chyba trzeba sobie będzie ją przypomnieć. Pamiętam, że trzecia część (Ta ohydna siła) najmniej mi się podobała, bo słabo była skonstruowana. Czy to nie w Perelandrze pojawił się motyw Adama i Ewy? |
No! Oboje mieli zieloną skórę.... |
_________________
Pamięci wieku XIX, kiedy to literatura była wielka, wiara w postęp -
bezgraniczna, a zbrodnie popełniano i wykrywano ze smakiem tudzież
elegancją. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 10:36
|
|
|
Coś pamiętam, że historia zmierzała w kierunku tego, co by się zdarzyło gdyby Adam i Ewa nie zgrzeszyli... Ale więcej nie potrafię sobie przypomnieć... |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
AineNiRigani [Usunięty]
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 13:53
|
|
|
| praedzio napisał/a: | | mimo że Tolkien wyśmiał Narnię, |
Wysmial? Czytalam w jego biografii, ze Lewis byl jego przyjacielem i konsultowal z nim Narnie. Ale nie czytalam, aby Tolkien go wysmiewal...
az sprawdze w domu. |
|
|
|
 |
fanturia

Dołączyła: 17 Paź 2007 Posty: 1126 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 14:37
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | | praedzio napisał/a: | | mimo że Tolkien wyśmiał Narnię, |
Wysmial? Czytalam w jego biografii, ze Lewis byl jego przyjacielem i konsultowal z nim Narnie. Ale nie czytalam, aby Tolkien go wysmiewal...
az sprawdze w domu. |
A owszem konsultował. Tyle, że opinie raczej mało pochlebne były. Sprawdź, bo aż ciekawa jestem, jak to było. Niestety swojej biografii nie mam. |
|
|
|
 |
Aragonte

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 36808
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 14:38
|
|
|
| AineNiRigani napisał/a: | | praedzio napisał/a: | | mimo że Tolkien wyśmiał Narnię, |
Wysmial? Czytalam w jego biografii, ze Lewis byl jego przyjacielem i konsultowal z nim Narnie. Ale nie czytalam, aby Tolkien go wysmiewal...
az sprawdze w domu. |
Może nie wyśmiał wprost, ale faktycznie nie cenił ani narnijskiego świata, ani tego rodzaju literatury (alegoria, bueee). Spróbuję znaleźć w domu jakieś konkrety w Listach i może w którejś z biografii. |
_________________ "Wolę piekło chaosu od piekła porządku".
(W. Szymborska) |
| Ostatnio zmieniony przez Aragonte Wto 01 Sty, 2008 12:47, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5870 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 15:26 Opowieści z Narni. m.in. Książę Kaspian 2008
|
|
|
W sieci pojawił się trailer do Księcia Kaspiana
http://www.narniafans.com/?id=1277
Opowieści z Narni były jedną z moich Wielkich Ksiąg dzieciństwa. Bardzo przeżywałam również serial wyświetlany w latach 90... Po ostatniej ekranizacji "Lwa czarownicy i starej szafy" miałam mieszane uczucia (poszłam na ten film z sentymentu:) Zwiastun do Księcia Kaspiana sugeruje, że reżyer poszedł w stronę ... no własnie, podobną do tej z ostatniej ekranizacji.
Jak myślicie czy to dobra droga? |
|
|
|
 |
Loana

Dołączyła: 23 Lip 2007 Posty: 4310 Skąd: Wrocław
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 15:41
|
|
|
Dziekuje za linka, obejrzalam .
Bardzo ladne sa niektore sceny, takie basniowe, kolorowe, ale jak znam zycie, pewnie w trajlerze wszystko co ciekawe pokazali, reszta bedzie gorsza. Tradycyjnie moje zdziwienie po trajlerze - to tam sie tyle tlukli??? Jakos nie kojarze ksiazek Lewisa (naleza do moich ulubionych, czytam je srednio raz w roku) jako opisow niekonczacych sie wojen... no chyba ze tradycyjnie takie kawalki czytam jednym okiem ;P.
Nie bardzo podoba mi sie gra aktorow, jak dla mnie troche sztuczna jest, a szkoda. A Aslan jakis taki malo aslanowaty... |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5870 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 16:02
|
|
|
| No własnie to wszystko poszło troche za bardzo w stronę batalistyczną... A co do gry aktorów - nie wydaje mi się taka znowu zła, poza drobnym faktem, że są po prostu nieco za starzy. Zwłaszcza Kaspian! |
_________________ ...najbardziej poruszające są opowieści nieopowiedziane /J.R.R. Tolkien/ |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 16:17
|
|
|
Trochę WP odrobina Gladiatora I tak mi się podoba. Dobrze, że Kaspian troche starszy
http://www.narniaweb.com/...355&dl=14478175
Mnie się z tego wcześniejszego linka nie ładuje, więc znalazłam inny. Na Onecie zwiastun z koszmarnym dubbingiem.
Jak ja zniosę Złoty kompas z dubbingiem... |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 17:45
|
|
|
Eee... Chyba za bardzo czuć LOTRem, a za mało Narnią. Ale i tak pójdę! |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
praedzio

Dołączyła: 25 Mar 2007 Posty: 23807 Skąd: Puszcza Knyszyńska
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 18:29
|
|
|
Niestety, filmowe produkcje fantasy zaczynają coraz mniej się od siebie różnić.
I tak, zamiast Narnii będziemy mieć szczyptę WP, Gladiatora, Alexandra, Troi i czego tam jeszcze... A że ostatnio kina serwują nam dużo filmów w takim klimacie (warto iść na tego Beowulfa czy nie?), to niedługo nam się będzie mylić wszystko ze wszystkim. Ja tak nie chcę!! |
_________________ For the test of the heart is trouble
And it always comes with years.
And the smile that is worth the praises of earth
Is the smile that shines through the tears.
Irlandzkie przysłowie |
|
|
|
 |
RaczejRozwazna
Dołączył: 17 Paź 2007 Posty: 5870 Skąd: zza drzewa
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 19:25
|
|
|
| praedzio napisał/a: | Niestety, filmowe produkcje fantasy zaczynają coraz mniej się od siebie różnić.
I tak, zamiast Narnii będziemy mieć szczyptę WP, Gladiatora, Alexandra, Troi i czego tam jeszcze... A że ostatnio kina serwują nam dużo filmów w takim klimacie (warto iść na tego Beowulfa czy nie?), to niedługo nam się będzie mylić wszystko ze wszystkim. Ja tak nie chcę!! |
Zgadzam się niestety. już we "Lwie czarownicy i starej szafie" akcent został przesunięty na efekty specjalne i pokazy bitwy, a cała magia gdzieś "wyparowała". i jak teraz w trailerze widzę ten podbarwiony efektami specjalnymi (burzony dworzec!) moment przeniesienia się czwórki do Narni to myślę, że to lekka przesada... i mam złe przeczucia co do całości. a Zuzanna na orle (chyba) - toż to całkiem atak nazguli z WP... może jeszcze doczekam PRAWDZIWYCH ekranizacji tych ukochaneych książęk - albo moje wnuki |
|
|
|
 |
Admete
shadows and stars

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 58798 Skąd: Babylon 5/Gondor
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 20:11
|
|
|
Zuzanna na orle to mi przypomina tez serafinę Pekkalę ze Złotego Kompasu ( w zwiastunie jest ). Tyle że Serafina lata bez pomocy Ale ujęcie bardzo podobne. |
_________________ „But the music is broken, the words half-forgotten, the sunlight has faded, the moon grown old."
"We are star stuff. We are the universe made manifest trying to figure itself out."
Lubię jesień.
 |
|
|
|
 |
Gunia

Dołączyła: 18 Maj 2006 Posty: 5400
|
Wysłany: Śro 05 Gru, 2007 20:13
|
|
|
A ja ze swoim mało wytrawnym gustem stwierdzę, że wolę średnią ekranizację niż żadną. Zawsze to jakaś przyjemność po patrzeć na swoją ulubioną historię w czyjejś interpretacji i pójść do kina, choćby tylko dla fetyszyzmu.
I powiedzmy sobie szczerze - ta szablonowość nie dotyczy tylko fantasy, choć biorąc pod uwagę różnorodność światów fantastyki, tu najbardziej kuje. Ale przynajmniej od paru lat wszystkie kolejne filmy w danym gatunku są jak obklejanie tych samych puzzli innym papierem. Można się pobawić w Memo dobierając w pary ujęcia i sceny, szczególnie w trailerach. |
_________________ Dobra wiadomość jest taka, że Bóg zawsze odpowiada na nasze modlitwy.
Czasami po prostu odpowiedź brzmi: nie. |
|
|
|
 |
|
|